Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Yamaha XV125 - akumulator żelowy odwrotnie naładowany

aqrat 03 Paź 2015 21:17 4821 42
  • #31
    bestboy21
    Poziom 39  
    Tak nagle się nie zbuntuje, chyba że mu padnie np. łączenie między celami, co się zdarza - wtedy padnie nagle, ale to nie ma związku z przebiegunowaniem.
  • Sklep HeluKabel
  • #32
    aqrat
    Poziom 14  
    No odpukać - dzisiaj też odpalił, jak nowy. Nawet nie ładowałem tym małym prądem, bo nie ma kiedy. Teraz pozostała zagadka: Co go tak przez 10 godzin rozładowało do totalnego zera?
  • Sklep HeluKabel
  • #33
    bestboy21
    Poziom 39  
    "Sama" woda to być nie mogła, może np. aktywowała coś typu przerywacz czy inny moduł z motorka.
  • #34
    BANANvanDYK
    Poziom 39  
    Czytając nazwę tematu sądziłem że przebiegunowanie nastąpiło w motocyklu.
    Z taką sytuacją miałem już do czynienia, ale to w chińskim czoperku 50 cm³. Uszkodzony był regulator napięcia, przez co akumulator naładował się do kilku woltów w przeciwnym kierunku. Podłączenie nowego regulatora od razu wywołało zwarcie w instalacji, co rzuciło podejrzenie na odwrotnie podłączony akumulator. Ostatecznie akumulator został wymieniony na nowy.
    Druga sprawa, to nie ładuje się akumulatora motocyklowego takim ogromnym prądem! Akumulator w stanie głębokiego rozładowania zawsze rozpoczyna się ładowanie prądem mniejszym niż 10C. W przypadku akumulatora zasiarczonego rozpoczyna się ładowanie wysokim napięciem - nawet dwukrotnie wyższym niż znamionowym, co jest oczywiste ze względu na niskie natężenie prądu.
  • #35
    Sofeicz
    Poziom 17  
    aqrat napisał:

    ...Na wstępie zaznaczam, że jestem elektrykiem z dwudziestoletnim stażem pracy w zawodzie....to do mnie swoje samochody przyprowadzają znajomi i rodzina
    ...(akumulator typ YTX7A-BS, mały żelowy, 12V, chyba 6Ah)
    ...Wcześniej w pracy umyłem motocykl - jak zawsze lejąc ciepłą wodę po wszystkim, bez żadnego osłaniania, czy omijania elektryki
    ... Podłączyłem na chwilę taki dość potężny prostownik własnej konstrukcji (zabezpieczenie wywala dopiero powyżej 50A
    ... prąd rósł do ok. 30A.
    ...Dopiero sobie wtedy uświadomiłem, że jak konstruowałem ten prostownik, to pomyliłem kolory zacisków na przewodach....

    Proszę o opinie i z góry dzięki.

    Wybacz ale moja opinia (skoro prosisz) jest taka, że nie masz pojęcia o elektryce.
    Liczba karygodnych błędów, które popełniłeś jest monstrualna.
    I tak dziwne, że to maleństwo przeżyło takie tortury.
    Na pewno odradzam twojej rodzinie, znajomym, i w ogóle komukolwiek korzystanie z twoich usług.

    Sorry - musiałem.
  • #36
    bestboy21
    Poziom 39  
    Sofeicz napisał:
    aqrat napisał:

    ...Na wstępie zaznaczam, że jestem elektrykiem z dwudziestoletnim stażem pracy w zawodzie....to do mnie swoje samochody przyprowadzają znajomi i rodzina
    ...(akumulator typ YTX7A-BS, mały żelowy, 12V, chyba 6Ah)
    ...Wcześniej w pracy umyłem motocykl - jak zawsze lejąc ciepłą wodę po wszystkim, bez żadnego osłaniania, czy omijania elektryki
    ... Podłączyłem na chwilę taki dość potężny prostownik własnej konstrukcji (zabezpieczenie wywala dopiero powyżej 50A
    ... prąd rósł do ok. 30A.
    ...Dopiero sobie wtedy uświadomiłem, że jak konstruowałem ten prostownik, to pomyliłem kolory zacisków na przewodach....

    Proszę o opinie i z góry dzięki.

    Wybacz ale moja opinia (skoro prosisz) jest taka, że nie masz pojęcia o elektryce.
    Liczba karygodnych błędów, które popełniłeś jest monstrualna.
    I tak dziwne, że to maleństwo przeżyło takie tortury.
    Na pewno odradzam twojej rodzinie, znajomym, i w ogóle komukolwiek korzystanie z twoich usług.

    Sorry - musiałem.


    Nie wiemy czy elektrykiem z (E i D) czy takim samochodowym ;)
    Sorry - musiałem ;)
    Samochody to każdy prowadza "po znajomych" Zenkach (co to jest elektrykiem).
  • #37
    aqrat
    Poziom 14  
    Sofeicz - odnoszę dziwne wrażenie, że absolutnym szczytem Twoich ambicji jest wyszukiwanie postów, w których można wyłapać cokolwiek, do czego można się przyczepić nie mając bladego pojęcia, o czym mowa, wyrywanie kilku słów z kontekstu, czy popisywanie się rzekomą wiedzą zasadniczo niczym nie popartą - zero konkretów w Twojej wypowiedzi, ale kilka punktów Ci wpadło, tyle Twojego. Jak to się mówi - "nie wiem, gdzie rower zostawiasz" i z czystym zupełnie sumieniem absolutnie ignoruję Twoją wypowiedź. Całe szczęście, że moje pojęcie o elektryce oceniane jest na podstawie mojej pracy, dzięki której żyję ja i moja rodzina. A jeśli moderator mnie wywali z forum, to trudno - ja nikogo, kto pyta o radę, czy prosi o opinię nie oceniam, jako osoby. Tutaj też prosiłem o opinię dotyczącą akumulatora, a nie mnie.

    bestboy21 - no niestety kategoria uprawnień tylko E (jeśli chodzi o energetyczne oczywiście), dozorowych nie posiadam :-) Zawód wyuczony - elektroenergetyk, zawód wykonywany - elektryk, automatyk. Jeśli chodzi o samochody, to po porostu zanim oddam komuś do naprawy, próbuję wszelkich możliwości, żeby zrobić samemu i przy okazji czegoś się nauczyć. Jak dotąd raz tylko zdecydowałem się skorzystać z usług specjalisty, bo nie miałem ani sprzętu, ani wiedzy, żeby odczytać błędy z komputera. Gdzieś tu poruszałem ten temat, można znaleźć. No a jeśli chodzi o ten dokładnie temat, czyli budowa i działanie akumulatora - wiedzę miałem zupełnie laicką, a brakowało mi choćby Twojej - o dwutlenku ołowiu, czy sprasowanym proszku na przykład :-)

    BANANvanDYK - wiem, że prąd nie powinien przekraczać 10% pojemności, ale jakoś mi się ubzdurało, że napięcie powinno być wyższe. Teraz patrząc z dystansu wiem, że jak odwrotnie podłączyłem akumulator rozładowany prawie do zera, to dość szybko nastąpiło wyrównanie potencjałów i ładowanie w drugą stronę. Gdybym tak podłączył aku normalnie naładowany, to pewnie nawet mój prostownik by tego nie wytrzymał i zabezpieczenie by wyskoczyło. A gdybym nie zapomniał, że przewody mam źle oznaczone i podłączył prawidłowo, to pewnie woltomierz pokazałby jakieś 10 czy 11V i nie dowaliłbym tylu amperów - przecież w pierwszej chwili to szło praktycznie na zwarciu :-)
  • #38
    Hektar Zahler
    Poziom 34  
    To ja odniosę się do prądu ładowania.

    Wiadomo jaką wartością powinno się to robić i mam wrażenie, że jak dotąd snujemy wywody czysto teoretyczne. Ale pójdźmy krok dalej zakładając taką sytuację - jest sobie samochód, a w nim akumulator 40Ah plus alternator o wydajności 60A. Tak z czystej ciekawości. Załóżmy, że znany jest opór wewnętrzny głęboko rozładowanego akumulatora - czy prąd zmierzony odda po przeliczeniu stałe napięcie między klemami ? Zaznaczę od razu, że zagwozdka ma w sobie haczyk, mianowicie regulator alternatora, podobnie jak prostownik, działają w sposób wymagający nieco błysku ciupagi. Podpowiem, że nie każdy miernik będzie dokładny też w wyniku pewnej subtelnej różnicy w działaniu tychże obu. Bo teoria teorią, a praktyka swoją drogą. Dlatego jak motocyklista nie czai bazy, to pokazać mu żarówkę w szeregu z prostownikiem i problem zażegnany.

    Do kol. zainteresowanego.

    Zgadnij, a raczej popróbuj pomierzyć, ile popłynie w sytuacji j/w i porównaj do opisanej mianem "spawarki".
    A wtedy zobaczysz na własne oczy dlaczego wielce nie wskazane jest wycyckać akumulator.
    Zamiast pochopnie powtarzać po kimś.
  • #39
    k19a
    Poziom 6  
    FIAMM FB4L-B YB4L-B 4Ah - prawy plus
    nowy niezalany- zalałem elektrolitem dołączonym w zestawie. Po zalaniu wszystko ok- zaczął działać na zaciskach pojawiło się 12,6V i żarówka zaczęła świecić- super ale w skuterze zużyty aku ma plus po lewej stronie a kabelki tak krótkie, że nie da się podłączyć bez przeróbek. Więc podłączyłem żarówkę 21W i zostawiłem na kilka godzin tak aby go rozładować do zera. Gdy żarówka już nie świeciła podpiąłem prostownik 12V 2,5A - prąd trochę za duży ale akumulator miał zapewnione chłodzenie - włożyłem go do wody aby na zewnątrz poziom wody równał się z poziomem elektrolitu w akumulatorze. Po 30 minutach ładowania z odwrotnie podpiętymi biegunami na + podpięty - i na - podpięty + odpiąłem zaciski i już na biegunach była zmieniona polaryzacja- więc ładowałem tym prądem jeszcze przez 3 godziny, po 3 godzinach odłączyłem akumulator od prądu 2,5A i podłączyłem do zasilacza UPS APC300 w celu dalszego ładowania napięciem utrzymywanym na poziomie 13,6V- czyli ładowarką automatyczną... po 12 godzinach odpiąłem i uzupełniłem poziom elektrolitu elektrolitem aby poziom we wszystkich celach był równy . Po 2 godzinach napięcie spoczynkowe 13,1V - czyli akumulator w pełni naładowany z odwróconą biegunowością czyli plusem po lewej stronie- akumulator po włożeniu do skutera bardzo dobrze kręci rozrusznikiem i trzyma napięcie- po tygodniu w skuterze napięcie mierzone rano przed uruchomieniem na zaciskach wynosi 12,9V- czyli prawidłowo...
  • #40
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Co za kombinatoryka! Co za udziwnianie prostych spraw! To tak trudno było dorobić da kawałki przewodów zakończonych oczkami? Toż to raptem jakieś 4 minut pracy. A zyskuje się "interfejs" umożliwiający podpięcie dowolnego akumulatora. Cała ta procedura, to jeden wielki absurd!
  • #41
    k19a
    Poziom 6  
    trudno było dorobić bo trzeba by kupić 4 grube końcówki - w sklepach mają cienkie- plus kabelki odpowiedniej grubości- koszulki termoizolacyjne dodatkowe śrubki do łączenia oczek.... aku ma plus po lewej a przyłącze do aku jest kątowe i przykręcone z boku klemy- natomiast po prawej przyłącze jest zwykłe- oczko przykręcane na górę klemy- na oryginalnych kabelkach ciężko dokręcić osłonę na akumulatorze- ori kabelki muszą być ułożone w dokładnym położeniu- dołożenie dodatkowych kabli ze złączami- które musiały by się krzyżować zalatuje pajęczyną w instalacji i zagrożeniem zwarcia w tak ciasnym miejscu... Poza tym ten akumulator jest wyższy o 1 cm od akumulatora żelowego tej samej pojemności. Zabieg zmiany biegunowości już zrobiłem kiedyś przypadkowo przez pomyłkę jak rozładował się aku do zera i po omyłkowym naładowaniu trzymał 3 lata w poprzednim skuterze- tam wystarczyło go obrócić w komorze akumulatora ...
    Na tym forum twierdzili że to niemożliwe a jednak jak robi się to z głową to się da bez uszkodzenia akumulatora. Jeśli elektrody są z tego samego materiału. Dopiero ładowanie decyduje o tym czym pokrywają się elektrody.
    taniej było zmienić biegunowość bo akumulator leżał kilka lat więc mam go jakby za darmo a akumulatory do skuterów z plusem po lewej stronie są 2 krotnie droższe bo większość skuterów ma plus po prawej.
  • #42
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Faktycznie, problemy nie do przejścia. Normalnie problemy człowieka pierwszego świata, któremu się nie chce palcem ruszyć. A tak, to najprawdopodobniej zarżnąłeś akumulator suchoładowany, który ma predestynowane do konkretnego napięcia płyty. Ale to twój pojazd, twoje pieniądze, twoje podejście do sprawy...
  • #43
    k19a
    Poziom 6  
    już pisałem że akumulator miałem więc nie kupowałem- kupiony kilka lat temu do skutera - sprzedałem skuter okazyjnie i nie zdążyłem wymienić akumulatora.
    Znajomy wykonał pomiary profesjonalnym miernikiem obciążenia- taki ze spiralą nie żaden mierniczek za 15zł z supermarketu.
    parametry fabryczne to 12V 4ah 50A(EN) -Napięcie przed pomiarem 12,9V wynik pomiaru12V 56A - czyli 100% sprawności- gęstość elektrolitu 1,28 kg/dm3 w temp 25stopni C- elektrolit klarowny w każdej celi.

    NIE DA SIĘ TYLKO JEDNEGO ZROBIĆ- PRZEWRÓCIĆ KULI.