Witam!
Buduję robota-segway. Mam dostępne silniki G30.1 24V/0.45A z przekładnią PLG30 dunkermotoren. Chcę je zasilić z 20 baterii AA 1.2V firmy Enelop.
Czy jest jakiś lepszy sposób?
Witam!
Wszystko zależy jaką masę może ten sprzęt udźwignąć.
Prawdopodobnie lepiej by było wykorzystać Li-FePO4, ale drogo wychodzi tak więc chociaż litowo - polimerowe.
Pozdrawiam.
Masa to około 2kg, zakładając, że baterie to 520g. Używając akumulatorów litowo-polimerowych powinienem mieć dwa pakiety 11.1V i jeden 3.7V połączone szeregowo i to do stabilizatora napięcia na 24V?
Pakiety Li-Po mają stosunkowo niewielką masę, dzięki czemu są często stosowane w rozwiązaniach mobilnych i przy założeniu ciężaru 500g. można zastosować sporą pojemność (no ale i koszt jest większy).
Myślę, że w przypadku takich silników powinno się użyć zestawu o napięciu wyższym od 24V co pozwoli na dłuższą pracę napędu unikając jednocześnie zbyt głębokiego rozładowania ogniw.
Używałem sterowników: https://www.pololu.com/product/1383 mogę je polecić (co prawda do nieco większych napędów) - bardzo łatwo można ustawić parametry pracy i prosto podłączyć do sterownika ze względu na różne interfejsy wejściowe. Bardzo ważne jest również to, że pozwalają na podłączenie zasilania nawet do 40V.
Prawdopodobnie można znaleźć coś mniejszego, tylko proponuję zwrócić uwagę na możliwość programowania - to znakomicie pomaga przy uruchamianiu prototypu.
Dziekuję za odpowiedz! Mam zamiar skorzystać z sterownika L298N Dual H Bridge Motor Driver Controller Board Module. Nigdy nie korzystałem z baterii litowo-polimerowych, wiec zapytam dla pewnosci. Jak polacze szeregowo 7 ogniw po 3.7V (np. wspomniane 2x11.1V + 3.7V) to powinno dobrze działać. Pytam, bo martwie się, że ogniwa będą rozladowywac sie z rozna szybkoscia nawet pomimo ladowania balancerem.
Przyszło mi do głowy jeszcze jedno rozwiązanie. Mianowicie skorzystać tylko z jednego akumulatora 11.1V i użyć boost convertera do zmiany napięcia na 24V, co o tym sądzicie?
Przetwornica step-up to zawsze pewne straty - jeżeli znajdziesz wysokosprawną to jak najbardziej się da jednak akumulatory pracują wtedy z wyższym prądem i należy to uwzględnić przy ich doborze (zwykle oznacza to po prostu zastosowanie większych pojemności)
Co do L 298 to działać będzie jednak to co proponowałem znacznie uprości konstrukcję i soft.
Bierzesz gotowy driver do silników i sterujesz czy to TTL, RC czy też analogiem 0-3,3V i działa.
Pozwala też na duże wahania napięcia zasilania.
Jasne, że to pociąga za sobą koszty które trzeba przekalkulować - co jest więcej warte - czas poświęcony na pisanie programu, uruchomienia i parametryzacje czy taki wydatek.
Chyba, że chodzi o zdobycie wiedzy to jak najbardziej warto się pomęczyć.