Witam, rozważam zakup samochodu postłuczkowego, auto zostało sprowadzone wkrótce po zajściu w 2012 roku i naprawione (podobno porządnie) w Polsce. Przed naprawą wyglądało tak:
Z tego co mi wiadomo, wymieniono chłodnicę na nową, do tego również zmieniono klocki i akumulator. Do tego oczywiście doszły prace blacharskie i teraz samochód wygląda jak nowy, bezproblemowo przejechał 40 tys. km i wystawiony jest na sprzedaż przez znajomego znajomego...
Pytania:
1. Jak poważny był stan samochodu po wypadku z punktu widzenia dalszego użytkowania? Czy taki wypadek mocno wpływa na przyszłą awaryjność pojazdu?
2. Samochód to benzyna 2.0, bezstopniowy automat CVT, przebieg 40 tys. km, wyposażenie raczej podstawowe dla modelu. Jaka jest jego obecna wartość - ile powinien kosztować?
3. Czy to jest dobre auto dla użytkownika przejeżdżającego średnio 20 tys km rocznie, głównie w mieście? Perspektywa użytkowania to pewnie następne 5-7 lat.
Jestem laikiem w sprawach motoryzacyjnych i będę bardzo wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam!
Z tego co mi wiadomo, wymieniono chłodnicę na nową, do tego również zmieniono klocki i akumulator. Do tego oczywiście doszły prace blacharskie i teraz samochód wygląda jak nowy, bezproblemowo przejechał 40 tys. km i wystawiony jest na sprzedaż przez znajomego znajomego...
Pytania:
1. Jak poważny był stan samochodu po wypadku z punktu widzenia dalszego użytkowania? Czy taki wypadek mocno wpływa na przyszłą awaryjność pojazdu?
2. Samochód to benzyna 2.0, bezstopniowy automat CVT, przebieg 40 tys. km, wyposażenie raczej podstawowe dla modelu. Jaka jest jego obecna wartość - ile powinien kosztować?
3. Czy to jest dobre auto dla użytkownika przejeżdżającego średnio 20 tys km rocznie, głównie w mieście? Perspektywa użytkowania to pewnie następne 5-7 lat.
Jestem laikiem w sprawach motoryzacyjnych i będę bardzo wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam!