Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

prąd elektryczny - kilka pytań ogólnych

08 Paź 2015 18:46 1479 16
  • Poziom 12  
    Zastanawiałem się gdzie o to zapytać, mam nadzieję że w dobrym dziale tego forum pytam :-). Jeżeli nie, to proszę administratora o przeniesienie do właściwego działu forum :-)

    Jakiekolwiek może to mieć znaczenie chodzi mi o sieć elektryczną 1 fazową. Moje pytania:
    1) natężenie prądu w sieci domowej - wiem, że płynie go w danym momencie tyle ile go pobiera dane urządzenie, a jego maximum jest ograniczone bezpiecznikami w sieci. A jakby usunąć bezpieczniki to ile wówczas może wynosić maksymalne natężenie prądu w sieci? Wiem, że wówczas kolejnym ograniczeniem są "możliwości" położonych kabli oraz moce "dostarczycielskie" zakładu energetycznego. Wie ktoś ile wynoszą maksymalne moce dostarczycielskie zakładu energetycznego do sieci domowej, przy założeniu ze kable udźwigną ten prąd? I jakie są moce "udźwigowe" natężenia kabli elektrycznych w sieci domowej, przy założeniu, że zakład energetyczny nie ma górnych limitów jeżeli chodzi o natężenie prądu.
    2) na różnych urządzeniach domowch podawana jest ich moc. Mam pytanie, czy ta podana moc oznacza dokładnie ilość prądu (mam na myśli moc) jaką należy dostarczyć urządzeniu aby zaczęło działać w ogóle czy maksymalna moc jaką pobiera przy założeniu pracy na pełnych obrotach. Jeżeli maksymalna to czy jest podawane na urządzeniu jaka jest mninimalna ilość prądu (mocy) aby urządzenie zaczęło działać? Podobnie z innymi parametrami prądu podawanymi na urządzeniach np napięcie - czy podawana jest wartość maksymalna prądu potrzebna (tzn może być mniejsze napięcie) czy konkretna wartość napięcia bo jak mniejsze będzie napięcie to urządzenie w ogóle nie będzie działać. I ogólnie jeżeli na urządzeniach podawane są inne parametry to są to wartości maksymalne, minimalne czy dokładnie wymagane (ani mniejsze, ani większe). Które podane na urządzeniach parametry prądu są minimalne, maksymalne i dokładnie wymagane? A w przypadku sieci domowej ? Napięcie 230 V to jest maksymalne czy dokładne (mniej więcej)
    3) Jeżeli jakieś urządzenie, np żelazko ma moc 3000 W tzn. pobiera przy napięciu 230 V prąd o natężeniu 3000/230 A w danej chwili. Co to znaczy pobiera? Bo rozumiem prad w sieci to jakiś oglólnie dostępny zasób i urządzenie samo decyduje jakie nateżenie prądu pobierze (skoro napięcie jest teoretycznie stałe)? Tzn są w urządzeniu jakieś zabezpieczenia przed natężeniem prądu wiekszym niż 3000/230 A ? Bo rozumiem ze jak natęzenie za duże sie dostanie do urzadzenia jakims dziwnym sposobem to wówczas coś sie popali w urządzeniu, tzn jakieś kable itp. Są w urządzeniu jakieś wewnętrzne bezpieczniki chroniące urzędzenie przed zbyt dużym natężeniem? Jeżeli są to chronią one urządzenie przed spaleniem o ile dobrze rozumuję, a co powoduje, że urzadzenie samo nie pobiera za dużo prądu co w efekcie spowodowałoby jego zniszczenie?
  • Computer Controls
  • Poziom 42  
    1. Skoro ZE nie ma limitów, sieć przesyłowa nie ma limitów, sieć domowa nie ma limitów więc cały obwód nie ma limitów to prąd będzie nieskończenie wielki. Chyba nie o to Ci chodziło, więc doprecyzuj pytanie.
    2. Ma maszynach jak silnik podane są wartości znamionowe. Moc na wyjściu, napięcie na jakie silnik został zbudowany. Przy rozruchu niektórych typów silników prąd rozruchowy to 10*prąd znamionowy pobierany przez silnik w trakcie normalnej pracy. Istnieje coś takiego jeszcze jak cosfi oraz moc czynna, pozorna i bierna. Poczytaj w internecie - to nie jest trudne. W przypadku napięcia sieci dopuszczalne wartości to 230V +-5%.
    3. Jest coś takiego jak prawo Ohma. Mówi o tym, że prąd płynący w obwodzie przy stałym napięcu sieci jest zależny od oporu obciążenia. Również zapraszam do lektury.
  • Poziom 15  
    ad 1
    Zdejmując ograniczenia w domu masz ograniczenie przy liczniku które często jest zaplombowane.
    Maksymalna moc zależy od Twojej umowy

    ad 2
    W urządzeniach domowych jest to zwykle maksymalna moc ciągła. Do tego dobiera się odpowiednie gniazdko i ogólnie elementy instalacji.
    W zwykłych urządzeniach nie podaje się minimum mocy

    ad3 zwykle się coś pali gdy jest coś nieprawidłowo zaprojektowane lub pojawia się awaria.
    Urządzenia mają swoje zabezpieczenia ponieważ zbiorcze w mieszkaniu jest za duże a pozatym ciężko producentowi przewidzieć w jakich warunkach urządzenie będzie podłączone.
    Generalnie urządzenie wymaga odpowiedniego napięcia a prądu weźmie ile potrzebuje.
    Np żelazko w chwili gdy jest już nagrzane bierze stosunkowo nie dużo prądu.
  • Computer Controls
  • Poziom 12  
    Kraniec_Internetów napisał:
    1. Skoro ZE nie ma limitów, sieć przesyłowa nie ma limitów, sieć domowa nie ma limitów więc cały obwód nie ma limitów to prąd będzie nieskończenie wielki. Chyba nie o to Ci chodziło, więc doprecyzuj pytanie.


    O ile się orientuję, to ZE ma jakieś limity, pytanie moje, jakie ma limity w dostawie prądu, jeżeli takie dane są w ogóle dostępne. Bo rozumiem, że nie może dostarczyć więcej prądu niż jest w stanie wyprodukować. Więc prąd nie może być nieskończenie wielki o ile dobrze rozumuje.

    A jeżeli mam kabel w ścianie chyba z miedzi, średnica 2,5 mm to jakie natężenie jest on w stanie udzwignąc przy braku innych ograniczeń np bezpieczników lub ograniczeń w dostawie pradu z ZE? Lub inaczej , powyzej jakiego nateżenia kabel (tzn drut metalowy) sie przepali jeżeli nie zadziałąją inne zabezpieczenia (bezpieczniki)?
  • Poziom 15  
    Wyobraź sobie że system elektroenergetyczny to wielka miska.
    Każdy odbiorca to mała dziurka gdzie ta woda ucieka, natomiast każdy kranik dolewający wody to źródło w postaci elektrowni itp.
    W każdej chwili woda która ucieka musi się równać wodzie która jest dolewana.
    Dzięki tej równowadze zachowany jest stały poziom wody czyli w rzeczywistym systemie poziom napięcia
  • Poziom 12  
    st4chuu napisał:
    ad 1
    ad3 zwykle się coś pali gdy jest coś nieprawidłowo zaprojektowane lub pojawia się awaria.
    Urządzenia mają swoje zabezpieczenia ponieważ zbiorcze w mieszkaniu jest za duże a pozatym ciężko producentowi przewidzieć w jakich warunkach urządzenie będzie podłączone.
    Generalnie urządzenie wymaga odpowiedniego napięcia a prądu weźmie ile potrzebuje.
    Np żelazko w chwili gdy jest już nagrzane bierze stosunkowo nie dużo prądu.


    Dzięki za odpwiedź. Chodzi mi o obrazowe przedstawienie tego zjawiska pobierania prądu przez urządznie. Rozumiem, że prądu dostępnego w sieci jest w każdej chwili więcej niż potrzebuje urządzenie (w sensie natęzenia), ale to konstrukcją urządzenia zabezpiecza urzadzenie, że nie "wlewa się" do urządzenia cały prąd dostępny w sieci (w sensie natężenia) tylko akurat dokładnie tyle ile urządzenie potrzebuje. A co to jest dokładnie za mechanizm w urzadzeniu który zabezpiecza urzadzenie przed dostaniem sie do niego zbyt dużego natężenia? Bo rozumiem, że jeżeli do urzadzenia w jakiś niezrozumiały sposób dostanie się natężenie za duże, wówczas zadziałają bezpieczniki wewnątrz urzadzenia i sie przepalą chroniąc urządzenie przed poważniejszymi zniszczeniami...
  • Poziom 35  
    mwarzy napisał:

    A co to jest dokładnie za mechanizm w urzadzeniu który zabezpiecza urzadzenie przed dostaniem sie do niego zbyt dużego natężenia? Bo rozumiem, że jeżeli do urzadzenia w jakiś niezrozumiały sposób dostanie się natężenie za duże, wówczas zadziałają bezpieczniki wewnątrz urzadzenia i sie przepalą chroniąc urządzenie przed poważniejszymi zniszczeniami...


    Ten mechanizm to np. rezystancja urządzenia, gdzy urządzenie jest sprawne, ma swoją rezystancję, ale gdy np. dojdzie w nim do zwarcia, rezystancja spada do zera, i wtedy cały prąd z elektrowni próbuje się dostać do tego punktu zwarcia - nie pozwalają mu już tylko zabezpieczenia i rezystancje przewodów (które są bardzo niskie, ale jednak są)
  • Poziom 12  
    st4chuu napisał:
    Wyobraź sobie że system elektroenergetyczny to wielka miska.
    Każdy odbiorca to mała dziurka gdzie ta woda ucieka, natomiast każdy kranik dolewający wody to źródło w postaci elektrowni itp.
    W każdej chwili woda która ucieka musi się równać wodzie która jest dolewana.
    Dzięki tej równowadze zachowany jest stały poziom wody czyli w rzeczywistym systemie poziom napięcia


    Dzięki za obrazowe wyjaśnienie, takie obrazowe wyjaśnienia są wiele wiecej warte niż setki stron z teorią w podręcznikach. Rozumiem, że aby napięcie w tej misce z wodą było cały czas na tym samym poziomie, za każdym razem kiedy jakis odbiorca przez dziurkę w misce pobiera prąd wowczas ZE za kazdym razem musi w trybie natychmiastowym uzupełnic z kranika pobrany prad aby podtrzymać napięcie, w przeciwnym razie zacznie spadać napięcie, dobrze rozumuje?
  • Poziom 35  
    Najlepszym przykładem obciążenia rezystancyjnego jest piecyk elektryczny - największa część energii przekształcana jest w ciepło, z powodu strat na rezystancji jego grzałki. W przypadku grzejnika jednak zazwyczaj ciężko o zwarcie w grzałce :D

    P.s.
    Oczywiście w sieci domowej, poza rezystancją istnieje także indukcyjność i pojemność - a obciążenia mogą mieć charakter rezystancyjny, indukcyjny, lub pojemościowy.

    Dodano po 36 [sekundy]:

    Ogólnie w pierwszym poście widać, że rozumujesz logicznie.

    Dodano po 3 [minuty]:

    mwarzy napisał:
    st4chuu napisał:
    Wyobraź sobie że system elektroenergetyczny to wielka miska.
    Każdy odbiorca to mała dziurka gdzie ta woda ucieka, natomiast każdy kranik dolewający wody to źródło w postaci elektrowni itp.
    W każdej chwili woda która ucieka musi się równać wodzie która jest dolewana.
    Dzięki tej równowadze zachowany jest stały poziom wody czyli w rzeczywistym systemie poziom napięcia


    Dzięki za obrazowe wyjaśnienie, takie obrazowe wyjaśnienia są wiele wiecej warte niż setki stron z teorią w podręcznikach. Rozumiem, że aby napięcie w tej misce z wodą było cały czas na tym samym poziomie, za każdym razem kiedy jakis odbiorca przez dziurkę w misce pobiera prąd wowczas ZE za kazdym razem musi w trybie natychmiastowym uzupełnic z kranika pobrany prad aby podtrzymać napięcie, w przeciwnym razie zacznie spadać napięcie, dobrze rozumuje?


    Dobrze rozumujesz, tylko, że elektrownia jest raczej basenem i rzadko kiedy dochodzi do znacznych spadków napięcia wyniku nadmiaru wylewu przez dziury.\

    P.s. Zasadniczo moc maksymalna, którą możesz otrzymać z gniazdka domu nie do końca zależy od elektrowni - sporym ograniczeniem, poza przewodami i zabezpieczeniami, będzie pierwszy po drodze transformator obniżający (elektrownia produkuję "trochę" wyższe napięcie, niż to w gniazdku :P

    Tak dla przykładu, piecyk elektryczny ma 2kW = 2000W, a zespół trakcyjny PESA ELF (pociąg podmiejski) ma bodajże moc 3,4MW = 3400kW = 3400000W, w porównaniu do takiego jednego domek jest prawie niczym... A zasilanie z podobnego źródła

    Dodano po 7 [minuty]:

    mwarzy napisał:
    Wie ktoś ile wynoszą maksymalne moce dostarczycielskie zakładu energetycznego do sieci domowej, przy założeniu ze kable udźwigną ten prąd? I jakie są moce "udźwigowe" natężenia kabli elektrycznych w sieci domowej, przy założeniu, że zakład energetyczny nie ma górnych limitów jeżeli chodzi o natężenie prądu.


    P.s.
    Konkretów prawie nie da się podać (bo zależy od dużej ilości czynników), ale nie łudź się, przewody w domu zdążyłyby szybciutko wyparować, gdyby poszedł na nie prąd z elektrowni, na zwarciu.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    1) natężenie prądu w sieci domowej - wiem, że płynie go w danym momencie tyle ile go pobiera dane urządzenie, a jego maximum jest ograniczone bezpiecznikami w sieci. A jakby usunąć bezpieczniki to ile wówczas może wynosić maksymalne natężenie prądu w sieci? Wiem, że wówczas kolejnym ograniczeniem są "możliwości" położonych kabli oraz moce "dostarczycielskie" zakładu energetycznego. Wie ktoś ile wynoszą maksymalne moce dostarczycielskie zakładu energetycznego do sieci domowej, przy założeniu ze kable udźwigną ten prąd? I jakie są moce "udźwigowe" natężenia kabli elektrycznych w sieci domowej, przy założeniu, że zakład energetyczny nie ma górnych limitów jeżeli chodzi o natężenie prądu.
    Sieć elektroenergetyczna ma strukturę drzewiastą im blieżej odbiorcy tym niższe napięcia i moce, dotyczy to nie tylko przewodów i bezpieczników ale także transformatorów, rozdzielni itd, ostatni transformator - (rozdzielczy) przed twoim domem zamienia średnie napięcie (kilkanaście - kilkadziesiąt kV) na niskie (230V/400V) moce tych transformatorów to zazwyczaj kilkaset kVA (spotyka się od kilkudsziesięciu kVA do kilku MVA) więc podczas normalnej pracy prądy mogą osiągać kilkaset amperów nie powodując znaczenego obniżenia napiecia. Podczas przeciążenia, w skrajnym przypadku zwarcia, prąd może być dziesiątki razy większy. Jakbyś prześledził instalacje od transforamtora do domu zobaczył byś jak zmniejsza sie przekrój przewodów, na końcu masz 1,5mm2 co wytrzyma (cieplnie) kilkanaście amperów.

    Koledzy powyzej używali już analogii hydraulicznych więc i ja użyję, powiem że napiecie jest jak ciśnienie w instalacji wodociągowej, a prąd jak przepływ, bateria kranowa ma mniejszą wydajność niz hydrant przeciwpożarowy, choć ciśnienie jest to samo, nie ma ryzyka że bateria kranowa pobierze więcej niż może, no chyba że ją wyrwiesz ze ściany.
    Z pytaniem o maksymalny prąd z sieci jest tak samo jak z pytaniem o maksymalna wydajność wodociągu, instalację wodociągową projektuje sie tak żeby normalny pobór wody nie powodował dużych spadków ciśnienia, ale jak ktoś rozjedzie samochodem hydrant na ulicy okaże sie że wydajność "prądowa" jest znacznie wieksza niż zazwyczaj, tyle że ciśnienie wody w domach spadnie tak bardzo że na wyższych piętrach może wody zabraknąć.
    Więc pytanie powinno być nie o maksymalny prąd, ale o maksymalny prąd przy założonym spadku napiecia.

    Cytat:

    2) na różnych urządzeniach domowch podawana jest ich moc. Mam pytanie, czy ta podana moc oznacza dokładnie ilość prądu (mam na myśli moc) jaką należy dostarczyć urządzeniu aby zaczęło działać w ogóle czy maksymalna moc jaką pobiera przy założeniu pracy na pełnych obrotach.
    Moc maksymalna np w pralce gdy pracuje grzałka i sillnik, jak wiadomo po nagrzaniu wody grzałka zostanie wyłaczona wiec prąd spadnie.
  • Poziom 17  
    AD 1. Zakład energetyczny ma obowiązek nie przekraczania prądu zwarciowego większego niż 10 kA, bo wtedy trzeba stosować specjalne zabezpieczenia, zdolne do wyłączania takich prądów. Ale zwykle do domów takie prądy zwarciowe nie dochodzą, często wynoszą około 2 kA, zależy od obciążenia sieci i odległości od stacji transformatorowej oraz średnicy przewodów. Zdarza się nawet, że prądy zwarciowe wynoszą zaledwie 500 A co może powodować niezadziałanie bezpieczników na stacjach transformatorowych.

    Natomiast największe prądy zwarciowe mogą się pojawiać w pobliżu elektrowni, wyłączniki generatorowe są robione tak aby wytrzymały prądy rzędu 500 kA przy napięciach 30 kV.

    AD 2. i AD 3. Płynący prąd zależy od prawa ohma - wpisz sobie w google

    Moc w niektórych przypadkach może być inna niż deklaruje producent, ale to jest zwykle w przypadku odbiorników nieliniowych np komputery. Tzn pobierze sobie z sieci tyle prądu ile będzie chciał, jak mu tyle nie dasz to zdechnie.
  • Poziom 12  
    jarek_lnx napisał:
    Sieć elektroenergetyczna ma strukturę drzewiastą im blieżej odbiorcy tym niższe napięcia i moce, dotyczy to nie tylko przewodów i bezpieczników ale także transformatorów, rozdzielni itd, ostatni transformator - (rozdzielczy) przed twoim domem zamienia średnie napięcie (kilkanaście - kilkadziesiąt kV) na niskie (230V/400V) moce tych transformatorów to zazwyczaj kilkaset kVA (spotyka się od kilkudsziesięciu kVA do kilku MVA) więc podczas normalnej pracy prądy mogą osiągać kilkaset amperów nie powodując znaczenego obniżenia napiecia. Podczas przeciążenia, w skrajnym przypadku zwarcia, prąd może być dziesiątki razy większy. Jakbyś prześledził instalacje od transforamtora do domu zobaczył byś jak zmniejsza sie przekrój przewodów, na końcu masz 1,5mm2 co wytrzyma (cieplnie) kilkanaście amperów.


    Koledzy powyzej używali już analogii hydraulicznych więc i ja użyję, powiem że napiecie jest jak ciśnienie w instalacji wodociągowej, a prąd jak przepływ, bateria kranowa ma mniejszą wydajność niz hydrant przeciwpożarowy, choć ciśnienie jest to samo, nie ma ryzyka że bateria kranowa pobierze więcej niż może, no chyba że ją wyrwiesz ze ściany.
    Z pytaniem o maksymalny prąd z sieci jest tak samo jak z pytaniem o maksymalna wydajność wodociągu, instalację wodociągową projektuje sie tak żeby normalny pobór wody nie powodował dużych spadków ciśnienia, ale jak ktoś rozjedzie samochodem hydrant na ulicy okaże sie że wydajność "prądowa" jest znacznie wieksza niż zazwyczaj, tyle że ciśnienie wody w domach spadnie tak bardzo że na wyższych piętrach może wody zabraknąć.
    Więc pytanie powinno być nie o maksymalny prąd, ale o maksymalny prąd przy założonym spadku napiecia.


    Co do transformatorów, to o ile pamiętam ze jak one zmniejszają napięcie to w zamian zwiększają natężenie, moc pozostaje ta sama prądu, a mniejsze moce wynikają stad,że prąd jest dzielony pomiędzy dużą liczbę odbiorców - dobrze rozumuje?

    Co do baterii kranowej (dzięki za obrazowe przedstawienie :-) - rozumiem, że w przypadku baterii kranowej to jest średnica baterii która ogranicza ilość wlewanej się do zlewu wody,w przypadku urządzeń elektrycznych też jest tam w środku coś co na podobnej zasadzie ogranicza natężenie prądu dostające się do urządzenia elektrycznego ?

    Co do maksymalnego prądu to chodziło mi o maksymalne natężenie prądu przy założeniu stałego napięcia 230 V (lub maksymalna moc, ale przy założeniu stałego napięcia w sieci moc i natężenie są prawie równoznaczne ze względu że Wat= Amper x Volt). I chodziło mi o maksymalny prąd u ostatniego odbiorcy, tzn ile mogę pobrać, aby nie spowodować spadku napięcia w całej sieci. Ale rozumiem, że na to się nie da odpowiedzieć, bo zależy od innych użytkowników sieci, tzn. ich ilości i ilości pobieranego przez nich prądu. W hipotetycznym przypadku, gdybym był jedynym użytkownikiem sieci i sam pobierał prąd z ZE to maksymalny prąd pod warunkiem, że nie popalę kabli po drodze to maksymalne moce produkcyjne ZE

    Dodano po 12 [minuty]:

    Ture11 napisał:

    P.s. Zasadniczo moc maksymalna, którą możesz otrzymać z gniazdka domu nie do końca zależy od elektrowni - sporym ograniczeniem, poza przewodami i zabezpieczeniami, będzie pierwszy po drodze transformator obniżający (elektrownia produkuję "trochę" wyższe napięcie, niż to w gniazdku :P

    Tak dla przykładu, piecyk elektryczny ma 2kW = 2000W, a zespół trakcyjny PESA ELF (pociąg podmiejski) ma bodajże moc 3,4MW = 3400kW = 3400000W, w porównaniu do takiego jednego domek jest prawie niczym... A zasilanie z podobnego źródła


    Dodano po 7 [minuty]:

    Transformator obniza napiecie, ale zwieksza natezenie, wiec moc liczona jako Amper razy Volt = Watt pozostaje ta sama, o ile pamietam zasade działania transformatora. Dzięki za dane liczbowe :-)
  • Poziom 17  
    Transformator jest urządzeniem dwukierunkowym.
  • Poziom 28  
    mwarzy napisał:
    W hipotetycznym przypadku, gdybym był jedynym użytkownikiem sieci i sam pobierał prąd z ZE to maksymalny prąd pod warunkiem, że nie popalę kabli po drodze to maksymalne moce produkcyjne ZE

    Niestety w życiu wszędzie są straty. W dodatku niekoniecznie związane ze sprawnością urządzeń. Tak duże, że bywa konieczność kupowania energii skąd się da, nawet od sąsiada, który jest w stanie wojny.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Co do transformatorów, to o ile pamiętam ze jak one zmniejszają napięcie to w zamian zwiększają natężenie, moc pozostaje ta sama prądu, a mniejsze moce wynikają stad,że prąd jest dzielony pomiędzy dużą liczbę odbiorców - dobrze rozumuje?
    Tak.
    Zobacz jak wygląda sieć elektroenergetyczna w okolicach Warszawy
    Link
    Jeśli mówimy o sieci w domu i zapominamy o bezpiecznikach oraz obciążalności przewodów ograniczeniem bedzie najbliższa stacja transformatorowa 15kV/0,4kV załóżmy że ta będzie miała 250kVA czyli 362A na kazdej fazie jesli pójdziesz o poziom wyżej będziesz miał RPZ gdzie transformator 110kV/15kV ma np 40MVA czyli ponad 1500A.

    Cytat:
    Co do baterii kranowej (dzięki za obrazowe przedstawienie :-) - rozumiem, że w przypadku baterii kranowej to jest średnica baterii która ogranicza ilość wlewanej się do zlewu wody,w przypadku urządzeń elektrycznych też jest tam w środku coś co na podobnej zasadzie ogranicza natężenie prądu dostające się do urządzenia elektrycznego ?
    W przypadku obciążeń takich jak grzałki lub żarówki o prądzie (natężeniu) decyduje rezystancja - zgodnie z prawem Ohma, zarówno grzałka jak i żarówka to długi i cienki drut z materiału o dużej rezystywności.
    Z silnikem jest inaczej, silnik oddaje moc mechaniczną i pobiera prąd zależny od tego jak bardzo obciążymy wał, jeśli obciążenie mechaniczne bedzie zbyt duże silnik może pobierać większy prąd niż dopusczalne maksimum i może ulec przegrzaniu.

    Cytat:
    Co do maksymalnego prądu to chodziło mi o maksymalne natężenie prądu przy założeniu stałego napięcia 230 V (lub maksymalna moc, ale przy założeniu stałego napięcia w sieci moc i natężenie są prawie równoznaczne ze względu że Wat= Amper x Volt). I chodziło mi o maksymalny prąd u ostatniego odbiorcy, tzn ile mogę pobrać, aby nie spowodować spadku napięcia w całej sieci.

    Spadek napiecia jest zawsze i jest proporcjonalny do płynącego pradu, jaka jest impedancja sieci w twojej okolicy nie mozna wywrózyć, to trzeba by pomierzyć.

    Jak wspomniał kolega powyżej są powody aby impedancja sieci nie była zbyt mała, bo prądy zwarciowe były by zbyt duże.
  • Moderator
    Takie odpowiedzi to nie nauka. Nie na darmo w szkole uczą najpierw podstaw, żeby ciekawy uczeń mógł zrozumieć później bardziej skomplikowane zjawiska. Tego nie wymyślono, to wzięto z praktyki.

    Tak żeście namieszali, że... nie mam pojęcia co Pytający zrozumie.
  • Poziom 12  
    retrofood napisał:
    Takie odpowiedzi to nie nauka. Nie na darmo w szkole uczą najpierw podstaw, żeby ciekawy uczeń mógł zrozumieć później bardziej skomplikowane zjawiska. Tego nie wymyślono, to wzięto z praktyki.

    Tak żeście namieszali, że... nie mam pojęcia co Pytający zrozumie.


    Dzieki za trokę o mnie :-) Ja jakieś tam podstawy ze szkoły mam ale zero praktyki, sporo zrozumiałem z tego co do mnie napisano, szczególnie te tłumaczenia obrazowo-porównawcze pomagają i chciałem podziękować wszystkim za pomoc :-)