Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowarka akumulatorów żelowych 84V

darkazar 10 Paź 2015 08:48 1785 15
  • #1 10 Paź 2015 08:48
    darkazar
    Poziom 9  

    Witam.

    Mam pytanie odnośnie budowy ładowarki do akumulatorów żelowych.
    Posiadam 7 akumulatorów żelowych o pojemności 12Ah każdy i połączone są one szeregowo aby uzyskać napięcie 84v. Do każdego miejsca połączenia akumulatorów jest przylutowany przewód - podobnie jak w bateriach litowych do balancera.
    Pomyślałem że prościej będzie ładować każdy akumulator oddzielnie małym prądem np. z wykorzystaniem układu LM317 niż wszystkie jednocześnie w szeregu.
    Prościej jest zbudować ładowarkę na 14V niż taką na ponad 100V.
    Zakupiłem więc trafo 18V 250W o numerku: 58-0250-018-S Czeskiej produkcji do zasilania 7 układów ładujących opartych na LM317. Podczas ładowania jednego akumulatora jest ok ale gdy podłączam drugą ładowarkę do drugiego aku niestety układy przestają działać poprawnie (akumulatory są cały czas połączone szeregowo).
    Każdy układ ładowarki na posiada swój własny mostek prostowniczy. Przypuszczam że działało by to dobrze gdyby każdy układ zasilany był z osobnego trafa a u mnie wszystkie układy zasilane są z jednego :/
    Czy da się to zrobić tak aby z tego jednego trafa ładować wszystkie te aku jednocześnie ? Niestety akumulatorów nie można rozłączać z szeregu, muszą być połączone. A może lepiej zbudować ładowarkę na 100V o wydajności około 1,5A ?
    Proszę o pomoc i sugestie.

    Układ ładowarki znalazłem w sieci. Posiada on diodę LED która gaśnie po naładowaniu akumulatora. Potencjometrem ustawiamy napięcie końcowe ładowania.

    0 15
  • #2 10 Paź 2015 09:30
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    darkazar napisał:
    Prościej jest zbudować ładowarkę na 14V niż taką na ponad 100V.


    Raczej jest odwrotnie, bo łatwiej zbudować jedną ładowarkę niż siedem.

    darkazar napisał:
    Podczas ładowania jednego akumulatora jest ok ale gdy podłączam drugą ładowarkę do drugiego aku niestety układy przestają działać poprawnie (akumulatory są cały czas połączone szeregowo).


    Nic dziwnego. Przecie robisz zwarcie.
    Rozwiązania są dwa. Albo rozłączysz akumulatory albo każdą ładowarkę zasil z oddzielnego transformatora.

    0
  • #3 10 Paź 2015 11:35
    darkazar
    Poziom 9  

    a nie da się w jakiś sposób odseparować mostki prostownicze poszczególnych układów od siebie ? Rozdzielić akumulatorów nie można (też o tym pomyślałem).

    0
  • #4 10 Paź 2015 17:57
    darkazar
    Poziom 9  

    A może ktoś dysponuje schematem lub chociaż koncepcją jak zbudować taką ładowarkę na 100v. Na trafie chyba odpada , może jakiś schemat prostej przetwornicy impulsowej na 100v o wydajności do 2A ?

    0
  • #6 10 Paź 2015 18:26
    darkazar
    Poziom 9  

    Zasada budowy jest taka sama ale dla 24v jest bardzo dużo układów elektronicznych które można do tego celu wykorzystać a na 100v już nie bardzo. Nie prosił bym o pomoc przy budowie układu na 24v.

    0
  • #7 10 Paź 2015 20:29
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    darkazar napisał:
    a na 100v już nie bardzo.


    Na LM317 mozna zrobić. Oczywiście nie można ładować taką ładowarką akumulatorów wyładowanych do zera.
    A jak się obawiasz układów to można bez problemu użyć tranzystorów...

    0
  • #8 10 Paź 2015 20:50
    darkazar
    Poziom 9  

    Akumulatory rozładowane są tylko o 30-40%. To są akumulatory żelowe deep cycle. Jak wykonać taką ładowarkę na lm317 na 100V ?

    0
  • #9 10 Paź 2015 20:57
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    darkazar napisał:
    Akumulatory rozładowane są tylko o 30-40%. To są akumulatory żelowe deep cycle. Jak wykonać taką ładowarkę na lm317 na 100V ?


    Tak samo jak na 12V...
    Tylko trzeba dorzucić zabezpieczenie przed pojawieniem się zbyt duzego napięcia miedzy wejściem a wyjściem.

    0
  • #12 10 Paź 2015 22:48
    darkazar
    Poziom 9  

    Tak ale zasilając go z sieci będzie pracował na granicy tj. vin-vout=125v. To już bym się skłaniał na użycie transformatora toroidalnego 230/110 o wydajności prądowej 2A i jeżeli dobrze zrozumiałem mogę użyć tu mostka prostowniczego i za nim podłączyć lm-a 317. Nie znalazłem nigdzie w nocie katalogowej od lm-a czy może on pracować na tak wysokim napięciu. Jeżeli tak to Różnica napięcia wyjściowego do wejściowego była by mała i układ nawet by nie był bardzo gorący. Czy warto by było w takim razie zastosować na wyjściu jakiś układ zabezpieczający ? Jeżeli tak to jaki? Lm sam w sobie ma zabezpieczenie i w razie przegrzania obniża swoją moc na wyjściu.

    0
  • #13 10 Paź 2015 23:01
    Azonic_2006
    Poziom 17  

    Kiedyś spotkałem się z podobnym problemem i najlepsze rozwiązanie to zastosowanie dwóch zasilaczy MW z serii SP. W tym przypadku kupujemy dwa zasilacze SP-75-48 i łączymy szeregowo. Potencjometrami ustalamy napięcie dla każdego po 48,3V dla pracy buforowej i odpowiednio więcej dla trybu cyklicznego. W tym przypadku maksymalny prąd ładowania to teoretycznie 1,6A a maksymalnie 2,4A. Ograniczenie prądu zależy od tego kiedy zadziała ograniczenie prądowe i tyle.

    0
  • #14 10 Paź 2015 23:28
    darkazar
    Poziom 9  

    Faktycznie a mogę użyć modelu o polowe tańszego - RS-75-48 ?

    0
  • #15 10 Paź 2015 23:42
    Azonic_2006
    Poziom 17  

    I tu pojawia się pewien konflikt. Różnica jest taka, że wersje sp posiadają liniowe ograniczenie prądowe a wersje rs mają ograniczenie na zasadzie włącz wyłącz. Krótko mówiąc przy mocno rozładowanym aku wersja rs się wyłączy. Jest na to sposób. Zastosować szeregowo rezystor który ograniczy prąd ładowania(możliwe że będzie duży i będzie się mocno grzał).

    0
  • #16 11 Paź 2015 09:22
    darkazar
    Poziom 9  

    To problem został rozwiązany. Dziękuję wszystkim za pomoc.

    0