Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stacja lutownicza - wybór

10 Paź 2015 14:56 1854 19
  • Poziom 6  
    Dzień dobry, stoję przed wyborem pierwszej w życiu stacji lutowniczej i mam na oku dwa modele i nie mogę się zdecydować... lutuję THT jak i SMD, dosyć sporo jednakże nadal w warunkach domowych(hobbystycznie)...

    Stacje lutowniczej to :

    - ELWIK RTC-24
    - Solomon SL30-CMCESD

    Która że stacji będzie mniej awaryjna ? (nie chciałbym zaraz po gwarancjach biegać;) ) jak długo wytrzymują i jakiej jakości są groty to obu stacji ?
    Elwik dysponuje większą mocą +/- prawie o połowę ale nie wiem czy do prac jakie wykonuje będzie potrzebna tak duża moc...?

    Dziękuję bardzo za odpowiedzi/pomoc w wyborze i Pozdrawiam.

    Kamil
  • Poziom 37  
    Zdecydowanie Elwik z uwagi na mocniejsza grzalke.

    Na Solmona [typ SL20 - starsza wersja tego co proponujesz] klelam jak szewc z uwagi na za mala moc grzalki w stosunku do wymiarow lutowanych elementow. Przy SMD jeszcze to jakos dzialalo ale przy THT w szczegolnosci wiekszej mocy trzeba bylo dawac temperature na maksa zeby wogule cos polutowac.
  • Poziom 6  
    Alana napisał:
    Zdecydowanie Elwik z uwagi na mocniejsza grzalke.

    Na Solmona [typ SL20 - starsza wersja tego co proponujesz] klelam jak szewc z uwagi na za mala moc grzalki w stosunku do wymiarow lutowanych elementow. Przy SMD jeszcze to jakos dzialalo ale przy THT w szczegolnosci wiekszej mocy trzeba bylo dawac temperature na maksa zeby wogule cos polutowac.


    Rozumiem...(dzięki za zainteresowanie;) ) a możesz powiedzieć jak z awaryjnością tego Elwik'a ? Nie rozleci się po kilku dniach ? :) groty też są w miarę wytrzymałe ?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Polutowałem starym solomonem SL - 20 tysiące płytek i nigdy nie narzekałem. A jest tak stary, że kolba jest jeszcze chyba bakelitowa. Mam go od 1992 roku i nigdy mnie nie zawiódł. Poza tym, można dokupić do niego kilka kolb oraz po małej modyfikacji zrobić rozlutownicę.
    A ten proponowany ma już ceramiczną grzałkę. Mam z tej serii i też złego słowa nie powiem.
  • Poziom 6  
    Błażej napisał:
    Polutowałem starym solomonem SL - 20 tysiące płytek i nigdy nie narzekałem. A jest tak stary, że kolba jest jeszcze chyba bakelitowa. Mam go od 1992 roku i nigdy mnie nie zawiódł. Poza tym, można dokupić do niego kilka kolb oraz po małej modyfikacji zrobić rozlutownicę.
    A ten proponowany ma już ceramiczną grzałkę. Mam z tej serii i też złego słowa nie powiem.


    Więc mam rozumieć, że obie stacje są niczego sobie ale... ja nadal nie wybrałem...;) za Elwikiem przemawia większą moc grzałki, Solomon ma tę grzałkę ceramiczną ale jeżeli będzie męczący przy lutowanie większych elementów THT ze względu na mniejszą moc grzałki ?
    Która że stacji powinna posłużyć dłużej ? Która jest lepiej wykonana ?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    To pierwsza stacja? Do pracy? Do nauki? Jakieś plany wiążesz z elektroniką?
    To są dwie stacje z budżetowej półki i po jakimś czasie i tak nie będą wystarczające. Skończy się albo zakupem jakiejś porządnej (odradzam typowe chińczyki), albo samodzielnym zrobieniem stacji i wyposażeniem jej w osprzęt xytronic lub hakko lub jeszcze lepszy.
    Ja z solomonami mam dobre doświadczenia, mają one dużo większy wybór akcesoriów i kolb niż elwik.
  • Poziom 6  
    Tak, to pierwsza stacja a naukę mam już za sobą ;) tak jak mówiłem lutuję THT i SMD dosyć sporo(hobbystycznie)... na pewno stacja będzie pracować codziennie a jak długo ? Sam nie wiem...;) a wydać mogę do 500 zł...:)

    Skoro normalną kolbową lutownicę za 40 zł tyram dzień w dzień po kilka godzin to myślę, że po zakupie stacji będzie lepiej/wygodniej/przyjemniej;)
  • Poziom 37  
    Jezeli teraz bym zmieniala stacje lutownicza i miala do wydania 500zl to bym brala Elwika.
    Poniewaz jak mnie Solmon wkurzyl nie mialam tyle wzielam Zhaoxin 936D za okolo 100zl i po dobraniu wlasciwego grota jestem z niej zadowolona. A do naprawde duzych rzeczy mam transformatorowke Lutola 45/75W.
  • Poziom 37  
    Elwik?
    Szybko wymienia się groty groty po 16zł brak mini fali jak już mówić prawdę.
    Opis temperatury na potencjometrze nie dokładny trzeba sobie rozpracować.
    Wada jak mnie wkurza to stojak i gąbka na stacji.
    Przewód mógł by być ciut dłuższy.
    Max pracuje u mnie do 5h rączka się nie grzeje. No grzeje troszkę na styku kolby a rękojeści. W żaden sposób to nie przeszkadza.
    A i dodam już przywykłem ale z boku ma wtyk DIN i przez to jest problematyczne jej ulokowanie. Jak by było z przodu to by się zaoszczędziło troszkę miejsca

    Szału niema ale powodu do wstydu też nie. 350zł wydane dobrze.
  • Poziom 6  
    Dziękuję wszystkim za podpowiedzi, Elwik zamówiony ;)

    Dodano po 18 [minuty]:

    A mam jeszcze jedno pytanie do Pań i Panów...;) jak jest z grzałkami do tego Elwik'a ? Bo szukam i nic znaleźć nie mogę... są wymienne ? A jeżeli nie to jest to problem ?
  • Poziom 43  
    Strona producenta prawdę Ci powie :).
    Zadzwoń, albo napisz, chętnie odpowiadają i pomagają.
  • Poziom 6  
    zdzisiek1979 napisał:
    Albo grzałka albo cala kolba.
    Link


    Dzięki bardzo ;)

    Dodano po 15 [minuty]:

    Freddy napisał:
    Strona producenta prawdę Ci powie :).
    Zadzwoń, albo napisz, chętnie odpowiadają i pomagają.


    Owszem, mogę zadzwonić jak i napisać ale założyłem temat na forum, żeby tego nie robić z prostego powodu... tutaj na pewno są ludzie którzy mają ową stację lutowniczą i na pewno mają do powiedzenia więcej( z uwagi na to, że używają sprzętu) niż Elwik...;) równie dobrze mógłbym zadzwonić do Elwik/ jak i napisać z pytaniem którą stację wybrać z pośród tych dwóch które wymieniłem... myślę, że odpowiedzi nie trzeba się domyślać;) tylko teraz kto będzie bardziej autentyczny ? Ludzie którzy sprzętu używają czy Elwik(czy jakakolwiek inna firma) która będzie wychwalała swój sprzęt nad niebiosa nawet gdyby posiadał wady nie do pominięcia...? Odp. też chyba jasna...;)

    Pozdrawiam i miłego weekendu.
  • Poziom 43  
    kamil... napisał:
    Owszem, mogę zadzwonić jak i napisać ale założyłem temat na forum, żeby tego nie robić z prostego powodu...
    Nie masz racji, grzałki do Elwika są trudnej dostępne niż chińczyki, a producent może Ci powiedzieć gdzie dostarcza. PO drugie rozpiętość cen tych grzałek to 80-130zł w różnych sklepach.
  • Poziom 6  
    Freddy napisał:
    kamil... napisał:
    Owszem, mogę zadzwonić jak i napisać ale założyłem temat na forum, żeby tego nie robić z prostego powodu...
    Nie masz racji, grzałki do Elwika są trudnej dostępne niż chińczyki, a producent może Ci powiedzieć gdzie dostarcza. PO drugie rozpiętość cen tych grzałek to 80-130zł w różnych sklepach.


    Dlatego lepiej od razu kupić nową Kolbe bo kosztuje 140 zł... czy może masz inny pomysł ?
  • Poziom 43  
    Używałem starej produkcji Elwik przez ponad 10 lat i się nie przepaliła grzałka.
  • Poziom 6  
    Błażej napisał:
    A i tak się okaże, że się chłopak rozkręci i za jakiś czas albo kupi sobie coś na prawdę porządnego, albo zrobi sobie własną. A tak do poczytania o producentach sprzętu
    http://ep.com.pl/artykuly/9761-Stacja_lutownicza_zakup_na_lata.html


    Masz jakiś konkretny model na myśli ? Co np. sądzicie o czymś takim :

    XYTRONIC LF8000 ?

    Dodano po 45 [sekundy]:

    Freddy napisał:
    Używałem starej produkcji Elwik przez ponad 10 lat i się nie przepaliła grzałka.


    Skoro tak to nie mam się czego obawiać ;)
  • Poziom 20  
    Jak masz trochę więcej kasy to w porządnego PACE'a zainwestuj