Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pendrive Sandisk 8GB-wyrwana wtyczka z padami.

11 Paź 2015 13:17 612 5
  • Poziom 13  
    Witajcie. W moje łapki wpadł pendrive Sandisk 8GB z wyrwaną wtyczką razem padami.Podjąłem próbę jego reanimacji. Zauważyłem że zostały tam jakieś resztki padów na płytce ale nie dało się do nich dolutować, więc wziąłem miernik ustawiłem na ciągłości i jedna sonda do tego danego pada i szukałem gdzie dany pad idzie(nie szukałem, po ścieżkach tylko do każdego elementu przykładałem drugą sondę i gdzie zapiszczało tam przylutowałem druciki miedziane i do wtyczki). Czy to dobra metoda?Po przylutowaniu efekt wygląda tak:
    Pendrive Sandisk 8GB-wyrwana wtyczka z padami. Pendrive Sandisk 8GB-wyrwana wtyczka z padami. Pendrive Sandisk 8GB-wyrwana wtyczka z padami.
    Owszem luty na wtyczce są niezaizolowane ale jak podłączam do komputera dla testów to zwracam uwagę żeby się nie zwarły.Wracając do pendriva, po przylutowaniu wtyczki podłączyłem go do komputera efekt jest taki,że komputer go nie wykrywa,a scalaki w pendrivie są ciepłe.Czy uszkodziłem go? Dodam,że piny zasilania spotykają się przy pewnym elemencie prawdopodobnie jest to kondensator. Proszę o pomoc i doradzenie w tej sprawie. Z góry dzięki
  • Warunkowo odblokowany
    To jakiś żart? Z takimi lutami ciesz się, że komputer jeszcze działa.
  • Poziom 30  
    Czemu nie pójść za ścieżką, jak jest dobrze widoczna? Ogarnij to jak ma być, a dopiero potem sprawdź czy nie zrobiłeś z niego frytki.
  • Poziom 13  
    thereminator napisał:
    To jakiś żart? Z takimi lutami ciesz się, że komputer jeszcze działa.

    Do dwóch ścieżek od danych się przylutowałem,a że są one blisko siebie to wygląda jak wygląda.Posprawdzałem przejścia i nie ma między nimi zwarć.
  • Poziom 41  
    :please: jestem pod wrażeniem ale jakbyś potrzebował nowej płyty ze sprawnym kontrolerem USB to mam kilka :D
  • Poziom 13  
    Nie wiem czy będą mi potrzebne oby nie były :). Ale tu nie ma z czego się śmiać.Z moich pomiarów wynika,że linie zasilające spotykają się przy elemencie,który przedtem nazywałem kondensatorem.Przypuszczam,że to nie jest kondensator tylko dioda wpięta równolegle do kondensatora gdyż w jedną stronę pokazuje 680 omów,a w drugą nieskończoność z piknięciem na początku.