I super, że udało się kupić markowe opony. Czy Vrederstein jest lepszy od Pirelli... hmm, to zawsze sporne kwestie, testy testami, ale jest tyle czynników które wpływają na zachowanie opony, że czasem ta sama opona ale w innym aucie ma inne właściwości. Dużo zleży też od wymagań, ale opony czołowych producentów zawsze powinny się sprawdzić, wybór marki to już kwestia indywidualnych predyspozycji.
Jeśli chodzi o nalewki, to sam jestem ciekaw jak one się sprawują. Znajomy zamówił 225/45/17, gdzie komplet kosztuje tyle co 1,5 markowej opony, ale na pierwszy rzut oka wygladają jak opony do traktora. Bardzo wysokie i "kwadratowe" jeśli chodzi o bieżnik. Zrobił to w celach "naukowych". Zastanawia mnie czy przy bieżnikowaniu występuje na prawdę skrupulatna kontrola surowca? Przecież czasem ten sam model opony ma różne indeksy i wzmocnienia (XL), czy oni łączą to w pary/komplety? Czy proces produkcji nalewek na tyle zmienia charakter opony, że nie ma to znaczenia?
Bełkot marketingowy jest mi oczywiście znany
