Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piszczące głowice termostatyczne

12 Paź 2015 11:03 5025 25
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Zakłada się tzw. bypassy na pompę, można użyć też pomp Wilo ze zmienną mocą pracy tzn. im więcej zaworów termostatycznych jest zamkniętych to stopniowo zmniejsza swoją moc.
    Ja radziłbym otwarcie jednego z grzejników bez głowicy termostatycznej (mały grzejnik np. łazienkowy bo tam zawsze jest za zimno). Pompa obiegowa CO musi mieć jakiś mały obieg.
    Domyślam się też że masz 2 oddzielne pompy - do CO i CWU...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Pompy ze zmienna charakterystyka stosuje się do głowic termostatyczny.
  • Poziom 11  
    Jak masz przy niej biegi to zmniejsz na 1 i zobacz czy grzejniki grzeją aż do spodu. Różnica dopuszczalna między górą a dołem grzejnika to 10stC. Jeżeli większa różnica to 2 bieg.
    W tym wszystkim chodzi o to żeby pompa chodziła na najmniejszym biegu jak tylko się da wtedy piszczenie się zminimalizuje.
    Radziłbym na jednym grzejniku zdjąć głowicę i odkręcić na max lub wymiana pompy na zmienną charakterystykę...

    Dodano po 4 [minuty]:

    1. Zaraz ta pompa chyba jest ze zmienną charakterystyką. Więc powinieneś mieć jakiś potencjometr więc go trochę skręć.
    2. Zrób test. zakręć zawór za lub przed pompą i patrz na te 3 diody. Jak na wskaźniku diodowym zmniejszy się moc to pompa jest jest ze zmienną charakterystyką, zrób wskazówkę z pkt 1.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    A jak 1 grzejnik odkręcony jest na max to też piszczy/piszczą inne?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Jakiej firmy są termostaty?
    Kryzy na zaworze pod głowicą ustawione są na max? Maksymalny numer lub N - neutral...
  • Poziom 32  
    Z tym zaworami mam podobnie. Jeśli nie są całkowicie otwarte to wcześniej czy później się wzbudzają i zaczynają stukać.
  • Poziom 11  
    Widocznie takie są zawory. Przymykając się i mając małą szczelinę zaczynają wibrować z dużą częstotliwością (mają luz) lub szumią (jak zwykły kran). Wszystko zależy od budowy.
    Może problem rozwiązałaby nowa pompka z elektroniką ale czy sens jest inwestować to jest Twoja sprawa.
  • Poziom 32  
    U mnie zawory się zamykają i otwierają z małą częstotliwością rzędu 2Hz.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Sprawdź czy głowica dotyka trzpienia dlawika.
    Może pokrętło od wstępnej regulacji trzeba ustawić /odkręcić (za duże luzy)?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Wygląda jakby był w nich jakiś luz ;) Ewentualnie zużyta sprężyna. Tylko w przypadku wszystkich działających tak zaworów musi być to coś innego...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Ogólnie jak dla mnie stosowanie termostatow to bezsens... Ja wolę np odpowiednio niższą temperaturę utrzymywać w układzie CO ;)
  • Poziom 11  
    Oczywiście z przymrużeniem oka:)
    dobry jest też sterownik pokojowy, daje duże oszczędności nocą..
    A czy pisk termostatów jest tak mocno dokuczliwy?
  • Poziom 34  
    BILGO napisał:
    Ogólnie jak dla mnie stosowanie termostatow to bezsens... Ja wolę np odpowiednio niższą temperaturę utrzymywać w układzie CO ;)
    Nie zawsze jest to możliwe. Gdy się mieszka w budynku ogrzewanym z miejskiej sieci ciepłowniczej, bez termostatów mogłaby być wręcz Arabia Saudyjska wewnątrz, i to nawet tam, gdzie jest automatyka pogodowa (mimo automatyki często się bardzo przegrzewa). Bez takich zaworów przy silnych mrozach potrafi być wewnątrz piekielny upał (zwłaszcza przy złej krzywej grzewczej). Inaczej jest, gdy się mieszka w domku i ma indywidualne ogrzewanie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 24  
    Szum w zaworze powodowany jest zbyt szybkim przepływem wody oraz ewentualnym zapowietrzeniem instalacji. Jeśli pompa jest za "duża" to zjawisko hałaśliwej instalacji może powstać wszędzie... Np. ostre kolanka, grzejniki czy zawory.
    Ktoś dobrze radzi. Potrzebny jest bypas za pompą z możliwością regulacji przepływu.
    Pamiętam przypadek, że inwestor "przyzwyczaił" się do szumu w instalacji. W jego instalacji wymieniono pompę, część zaworów termostatycznych i nic nie pomogło. Po jakimś czasie padła decyzja na dołożenie ogrzewania podłogowego. Doszedł zawór 3D i pompa rozdzielacza. Po tym zabiegu cała instalacja "ucichła"...
    Kwestia pompy z tzw. adaptacją mocy wygląda tak, że musisz się zagłębić w instrukcje obsługi. Pompy adaptacyjne za zwyczaj mają opcję pracy stałej z różną wydajnością (biegami), oraz pracy automatycznej. Wtedy pompa po uruchomieniu potrzebuje od kilku do kilkunastu godzin na "naukę", czyli adaptację. Po tym okresie jej praca się stabilizuje. Nie jest wskazane, by wyłączać i włączać pompę cyklicznie (np. Regulator pokojowy).
  • Poziom 38  
    Ja mam WILO Pico yonos i reaguje prawie natychmiast na zmiany oporu przepływu w instalacji. Nie potrzebuje kilkunastu godzin na naukę.
    Trzeba tylko wstępnie ustawić oczekiwana wysokość podnoszenia do której pompa optymalizuje swoją moc ;)