Mam zasyp ok 600 kg, który ma się obracać i zawartość ma się wysypywać stopniowo w zależności od zadawanych impulsów. Sam zasyp wygląda jak wielka łyżka od koparki. Myślę, że wystarczająco opisałem jak to wygląda.
Teraz pozostaje kwestia rozwiązania elektromechaniki, wprawiającej ten zasyp w ruch obrotowy- w zasadzie to jest obrót o ok 100 stopni
Jedna z pierwszych wersji to silnik 3-fazy z motoreduktorem, ale w tym układzie będzie ciężko uzyskać tak mały obrót i małą prędkość obrotu, przy niezbyt wielkich wymiarach motoreduktora.
inna wersja to silnik 3-fazy i falownik - z tym nie miałem za dużo do czynienia w praktyce i nie jestem pewien, czy z częstotliwością i Usk mogę zejść tak nisko, żeby uzyskać co potrzebuję.
Może jakieś inne rady, przykłady, rozwiązania.
Przechyłem ma sterować sygnał z fotokomórki, a cały obrót ma być ograniczony krańcówkami.
Dziękuję za podpowiedzi
Pszczepan
Teraz pozostaje kwestia rozwiązania elektromechaniki, wprawiającej ten zasyp w ruch obrotowy- w zasadzie to jest obrót o ok 100 stopni
Jedna z pierwszych wersji to silnik 3-fazy z motoreduktorem, ale w tym układzie będzie ciężko uzyskać tak mały obrót i małą prędkość obrotu, przy niezbyt wielkich wymiarach motoreduktora.
inna wersja to silnik 3-fazy i falownik - z tym nie miałem za dużo do czynienia w praktyce i nie jestem pewien, czy z częstotliwością i Usk mogę zejść tak nisko, żeby uzyskać co potrzebuję.
Może jakieś inne rady, przykłady, rozwiązania.
Przechyłem ma sterować sygnał z fotokomórki, a cały obrót ma być ograniczony krańcówkami.
Dziękuję za podpowiedzi
Pszczepan