Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Obrotnica, wywrotnica .. - sterowanie; może falownikiem

pszczepan 07 Jun 2005 21:45 3299 9
  • #1
    pszczepan
    Level 20  
    Mam zasyp ok 600 kg, który ma się obracać i zawartość ma się wysypywać stopniowo w zależności od zadawanych impulsów. Sam zasyp wygląda jak wielka łyżka od koparki. Myślę, że wystarczająco opisałem jak to wygląda.
    Teraz pozostaje kwestia rozwiązania elektromechaniki, wprawiającej ten zasyp w ruch obrotowy- w zasadzie to jest obrót o ok 100 stopni
    Jedna z pierwszych wersji to silnik 3-fazy z motoreduktorem, ale w tym układzie będzie ciężko uzyskać tak mały obrót i małą prędkość obrotu, przy niezbyt wielkich wymiarach motoreduktora.
    inna wersja to silnik 3-fazy i falownik - z tym nie miałem za dużo do czynienia w praktyce i nie jestem pewien, czy z częstotliwością i Usk mogę zejść tak nisko, żeby uzyskać co potrzebuję.

    Może jakieś inne rady, przykłady, rozwiązania.

    Przechyłem ma sterować sygnał z fotokomórki, a cały obrót ma być ograniczony krańcówkami.

    Dziękuję za podpowiedzi
    Pszczepan
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • #2
    prezes5000
    Level 20  
    WITAM.
    Uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest druga opcja, czyli zastosowanie przetwornicy częstotliwości przy użyciu której z obrotami możesz zjechac praktycznie do zera.
  • #3
    balt
    Level 19  
    Uzyskanie tak małego obrotu to nie problem bo możesz zastosować reduktor o bardzo dużym przełożeniu (np prędkość na wyjściu reduktora 3obr/min a więc obrót o 100 stopni będzie trwał około 5,5 sekundy). Tylko jak utrzymasz to w określonej pozycji. Osobiście proponowałbym napęd hydrauliczny. Siłownik dwa elektrozawory do kierunku (lewo - prawo) jeden przelewowy i pompę. Zalety: duże siły do uzyskania, możliwość regulacji prędkości (dławiki na zasilaniu siłownika), jednoznacznie określone położenie po zaprzestaniu sterowania zaworami. Wady: większy koszt niż rozwiązanie silnikowe, układ hydrauliczny z którego może wyciekać olej.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jak pisałem post nie widziałem odpowiedzi prezes5000. Przetwornica ma zaletę regulacja prędkości w zakresie od zera do max co wytrzymuje silnik ale ma i wadę-dla silników klatkowych wraz z obniżeniem prędkości obniża sie moment obrotowy. jeżeli już to silnik reduktor o dużym przełożeniu (małej prędkości wyjściowej) i falownik.
  • #4
    robnar
    Level 14  
    ja bym zastosowal napęd ze śrubą trapezową. Odpowiednią prędkość obrotową śruby przez dobranie przekłądni. Śruba da Ci to że masz cały czas kontrolę nad położeniem i zatrzymanie w dowolnym miejscu nie spowoduje problemu z utrzymaniem położenia
    rozwiązanie z inwerterem raczej odpada bo może braknąć Ci momentu na silniku a i koszty też są.
  • #5
    pszczepan
    Level 20  
    Robnar - a może wiesz, kto jest producentem takich przekładni - jakiś link. Preferuje rodzime firmy. Ten napęd ze śrubą brzmi dobrze - chciałbym znać więcej szczegółow - wielkość przekładni, momenty obrotowe, rozmiary itp.
    Dzięki
  • #6
    krzychol66
    Level 24  
    Motoreduktor.
    Przy użyciu klasycznego falownika utrzymanie sensownie stabilnych obrotów i sensownego momentu przy zejściu poniżej 10Hz jest wątpliwe, a poniżej 5 Hz praktycznie niemożliwe.
  • #7
    sp5wcx
    Level 33  
    pszczepan wrote:
    Robnar - a może wiesz, kto jest producentem takich przekładni - jakiś link. Preferuje rodzime firmy. Ten napęd ze śrubą brzmi dobrze - chciałbym znać więcej szczegółow - wielkość przekładni, momenty obrotowe, rozmiary itp.
    Dzięki


    Zadzwoń do Fabryki Urządzeń Dźwigowych S. A. w Mińsku Mazowieckim. Oni tam różne cuda robią na zamówienie. Tel. do Działu Handlowego to (025) 759 45 81 lub 82
  • #8
    zolwik_43
    Level 12  
    Witam

    Przy zastosowaniu odpowiednio dobranych falowników można uzyskać odpowiednie sterowanie.
    Niezgadzam się z poprzednikami że poniżej 5 Hz nie mamy kontroli.
    W dzijeszych czasach jest możliwe uzyskanie pełnego momentu przy zadanej prędkości równej 0.
    Osobiście uruchamiałem jedną wywrotnicę do wagonów kolejowych właśnie na falownikach.
    Przekładnia jest w takim wypadku siłą konieczną.
    Ważne : do dokłanego sterowania konieczny jest enkoder na silniku!!!!

    Pozdarwiam
  • #9
    AAnnddrrzzeejj
    Level 18  
    Witam.W obecnych czasach mimo iż jest stosowana coraz częściej regulacja częstotliwości, używa się jeszcze silników pierścieniowych.
    Np. silnik 2.2 kW około 980 obr. do tego rozrusznik wodny ,odpowiednia przekładnia,może to jest najtańsze rozwiązanie
    Pozdrawiam.Andrzej..
  • #10
    krzychol66
    Level 24  
    zolwik_43 wrote:
    Witam

    Przy zastosowaniu odpowiednio dobranych falowników można uzyskać odpowiednie sterowanie.
    Niezgadzam się z poprzednikami że poniżej 5 Hz nie mamy kontroli.
    Napisałem: przy użyciu typowych falowników.
    Przez co rozumiem falowniki napięcia o zadanej częstotliwości.
    Żeby mieć kontrolę poniżej 5 Hz, trzebaby użyć serwonapędu z prędkościowym sprzężeniem zwrotnym. Taki serwonapęd jest znacznie droższy od typowego falownika.
    Quote:

    W dzijeszych czasach jest możliwe uzyskanie pełnego momentu przy zadanej prędkości równej 0.
    Osobiście uruchamiałem jedną wywrotnicę do wagonów kolejowych właśnie na falownikach.
    Przekładnia jest w takim wypadku siłą konieczną.
    Że się złośliwie zapytam: a dlaczego niby, skoro można samym silnikiem zejść do prędkości 0 przy pełnym momencie?
    Quote:

    Ważne : do dokłanego sterowania konieczny jest enkoder na silniku!!!!

    Który trzeba kupić (koszty), zamocować (koszty) i użyć w sterowaniu (koszty)...