Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Marshall G15MS - Nie działa - podłączono zbyt wysokie napięcie

eru3 12 Paź 2015 21:25 1167 6
  • #1 12 Paź 2015 21:25
    eru3
    Poziom 12  

    Witam.

    Dostałem w swoje ręce "wzmacniacz" Marshall G15MS. Ktoś podłączył go pod 240V(zasilanie ma być 100V), spalił bezpiecznik, a następnie wymienił bezpiecznik na większy napięciowo(250V zamiast 100-120V), ale o takiej samej wydajności prądowej 500mA i powtórzył podłączenie.

    Efekt jest taki, że dwa bezpieczniki poszły, LM1875T ma spaloną nóżkę Output(delikatnie zwęglona płytka drukowana po jednej stronie, po stronie od LM) a ja zostałem ze sprzętem do naprawienia. Doświadczenia dużego nie mam, jednak chcę spróbować sił...

    Sprawdziłem transformator i wydaje się działać - ma jedno uzwojenie pierwotne i dwa wtórne. Na takie same napięcia są te wtórne uzwojenia. Oznaczenie transformatora to: 057 - GJ 000757J lub bardziej w środku napisane jest: HD57X28, co prowadzi do tego forum(ktoś przetłumaczy?):

    http://www.musiker-board.de/threads/neues-trafo-aber-welches.261182/

    Jest to jedyny wynik z Google. Sprawdziłem napięcia na transformatora poprzez mały eksperyment - podłączyłem go do transformatora 230V na 13.5V(ponieważ jestem w UK dał mi 16.55V na wyjściu) a tam już hop i transformator z Marshalla wrzuciłem. Dał mi 2.5V na każdym wyjściu, więc sobie wszystko przeliczyłem i wyszło mi jakieś 15.1V, że daje do płytki(100:[16.55:2.5]). Czy obliczyłem i wykonałem procedurę poprawnie?

    Potem zamieniłem transformatory, wrzuciłem tymczasowy bezpiecznik i zasiliłem układ na tych 16.55V - nie ruszył. Napięcia się pojawiają, dioda nie świeci(sprawdziłem, sprawna). Teraz mam do Was pytanie o to jak to zdiagnozować dalej...

    Strzelam, że to przez uszkodzony układ LM 1875T, ale może być to coś więcej(dałem złe napięcie zasilania, jakiś inny scalak, komponent jest uszkodzony). Czy należy teraz przejść do wymienienia LM1875T czy przeprowadzić jakieś dodatkowe testy?

    Pozdrawiam,
    eru3

    PS Czy ktoś posiada schemat tej płytki może? Widnieje na niej oznaczenie: PWB990811A

    PS2 Załączyłem zdjęcie prawdopodobnie felernego, spalonego układu. Ciekawostka: zdjęcie zrobione HTC M9, co takie słabe zdjęcia robi.

    0 6
  • Pomocny post
    #2 13 Paź 2015 01:37
    aaanteka
    Poziom 38  

    Jeżeli masz transformator z przekładnią 120V powiedzmy na 18V i zasilasz go napięciem 240V czyli dwukrotnie większym ,to na uzwojeniu wtórnym pojawia się dwukrotnie większe napięcie niż normalnie czyli w naszym przykładzie 36V.

    Oczywiście zwykle działa poprawnie zabezpieczenie prądowe , w tym przypadku bezpiecznik.

    Najbardziej narażona jest oczywiście końcówka mocy zasilana wyprostowanym ,lecz nie stabilizowanym napięciem.

    Również mogą ulec uszkodzeniu stabilizatory monolityczne , zwykle +15V/-15V do zasilania przedwzmacniacza lub jak w przypadku załączonego schematu podobnego rozwiązania -stabilizatory parametryczne.

    W przypadku ich uszkodzenia zwykle ulegają również wszystkie zasilane wzmacniacze operacyjne.

    Sprawdź jakie masz napięcie na ich wyjściu- napięcie zasilania wzmacniaczy operacyjnych przedwzmacniacza.

    Po wylutowaniu uszkodzonego LM 1875 T sam przedwzmacniacz powinien działać poprawnie .

    Układ monolityczny LM1875T ma dopuszczalne maksymalne napięcie 60V.
    Zwykle zasilany jest symetrycznym napięciem 20-25V .

    1
    Załączniki:
  • #3 20 Paź 2015 10:33
    Tremolo
    Poziom 43  

    Czy sprawdziłeś na zwarcie tranzystory wyjściowe? Tam jest przez opornik podane napięcie dalej z opisu wynika że około 9V w plusie i minusie. Po daniu większego na wejście było na pewno więcej. Tyle tylko, że czasami opór wejściowy transformatora i jego izolacja nie pozwala na podpięcie większego - bo puszcza bezpiecznik. Czasami nawet ten umieszczony w domu.

    Może OPAMPY przeżyły, mnie przy mniejszym kombinowaniu wysiadły aż trzy scalaki w podobnym preampie. Najlepiej wymienić wszystko - opampy postawić na podstawkach i zrobić w pełni naprawialny ustrój - w dodatku można dać lepsze układy niż fabryka dała i ten transformator taki jak trzeba.

    -1
  • Pomocny post
    #4 20 Paź 2015 16:50
    adambyw
    Moderator Akustyka

    Po pierwsze zaopatrz się w żarówkę żarową ok 20-40W. Wzmacniacz podczas remontu podłączaj zawsze przez żarówkę podłączoną szeregowo w tor zasilania 230V. W razie zwarcia zapala się żarówka i nic się nie pali.
    Podłącz normalnie trafo (przez żarówę) i zmierz napięcia. Jak masz podwójne uzwojenie wórne z 4 odczepami to możliwe że źle podłączasz jedno z uzwojeń i napięcie się znosi.

    Masz LM1875 do wymiany. To już widać po zdjęciu. Od razu wylutuj go do dalszych testów.

    Zmierz napięcie pomiędzy skrajnymi odczepami powinieneś mieć ok 32Vac.
    Następnie zmierz napięcie [Vdc] na ZD1 i ZD2. Powinno być koło 9,1V. Jak jest inaczej trzeba sprawdzić czy diody nie są przebite. Jak są to wymienić. Nie muszą być konkretnie na 9,1V może być nieco wyższe. Jak dioda któraś będzie przebita to do wymiany pewnie będą wzmacniacze operacyjne. Może być właściwie większość innych popularnych jak TL072, 4580, MC33078 itd. Nie ma to większego znaczenia na brzmienie.
    Trzeba sprawdzić elektrolity czy któryś po strzale nie jest przebity lub nie ma wycieku.

    Po wymianie LM'a wzmacniacz powinien ruszyć od razu.

    Tremolo napisał:
    Czy sprawdziłeś na zwarcie tranzystory wyjściowe?

    Gdzie na schemacie widzisz tranzystory?

    0
  • Pomocny post
    #6 22 Paź 2015 11:14
    adambyw
    Moderator Akustyka

    Myślę że w tym wypadku nie ma co się fatygować i mierzyć LM'a.
    Jak popatrzysz dobrze na zdjęcie widać że jest rozsadzony i pęknięty na pół. Takiego nawet nie ma co włączać bo na pewno działał nie będzie, a pewnie jakieś nóżki też są zespawane w strukturze.
    Bez dwóch zdań wyciąć i wstawić nowy.

    Przerobiłem na warsztacie sporo piecyków z taką konstrukcją. Diagnozę stawia się najczęściej do 5 minut:

    - pierwsze oględziny wizualne i zapachowe, jak widać/czuć że jest coś rozsadzone czy przypalone to do wymiany. Jak w tym przypadku LM. Scalaki i kondensatory.
    - dwa wymiana bezpiecznika jak spalony, podłączenie koniecznie w szerego przez żarówkę 20-40W/230V i włączenie.
    - jak się żarówka zaświeca na stałe to pomiar do sprawdzenia końcówka mocy TDA, czy ten LM.
    - jak się nie zaświeca nawet na chwilę i wzmacniacz nie wstaje, do sprawdzenia trafo. Ma dawać symetryczne napięcie.
    - jak wzmacniacz wstaje i nie gra to sprawdzić czy nie ma DC na wyjściu głośnikowym. Nie ma napięcia stałego na wyjściu głośnikowym, głośnik szumi = końcówka mocy sprawna, to po pierwsze sprawdzenie poprawności wszystkich napięć zasilania, później do sprawdzenia wzmacniacze operacyjne. Najlepiej iść po kolei. Po pierwsze trzeba sprawdzić czy nie ma napięcia stałego na wyjściu któregokolwiek opampu. Jak jest to opamp do wymiany. Jak nie masz oscyloskopu czy sondy podłączonej do miksera/głośników to najprościej wziąć śrubokręt nieizolowany (żeby dotykał do palców) i dotykać do wejść preampu. Będzie to w głośniku wywoływać brum/przydźwięk. I Idziesz od końcówki mocy w stronę wejścia. Jak nie brumi to wymiana opampu.
    - Jak wzmacniacz przepuszcza dźwięk z wejścia, ale przy okazji jest duży przydźwięk sieciowy, trzeba sprawdzić diody zabezpieczające wejście. Często przebicie jednej powoduje taki przydźwięk.

    Dla wprawnego serwisanta taka konstrukcja to 15 minut i po krzyku.

    W razie problemów z dostępnością LM1875 można go zastąpić TDA2050, który jest chyba o połowę tańszy (nie znaczy lepszy).

    @eru3, po wymianie układu końcówki mocy sprawdź czy nie ma przebicia pomiędzy jego metalową częścią obudowy a radiatorem, bo układ i/lub bezpiecznik poleci po pierwszym włączeniu. Są tam podkładki izolujące i mają zostać.

    2
  • #7 20 Gru 2015 17:51
    eru3
    Poziom 12  

    Niestety z powodów osobistych, przeprowadzka do Polski, nie naprawiłem sprzętu - został oddany w inne ręce wraz z Waszymi podpowiedziami.

    Tym niemniej, wielkie dzięki za zainteresowanie tematem i bardzo przydatne, konkretne podpowiedzi. LM był rozsadzony na pół, został wylutowany, płyta nie ucierpiała.

    Temacik na pewno przyda się w przyszłych naprawach podobnego sprzętu, albowiem na pewno mnie to czeka. Jeszcze raz dzięki!

    0