Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mazda 6 2.0D/2003 - Wymiana koła dwumasowego

12 Paź 2015 22:20 16017 39
  • Poziom 35  
    Mam kilka pytań gównie do hardkorów w mechanice, Lojalnie powiem że jestem tylko w 20% mechanikiem (a w dalszych 20% wymieniaczem, a reszta mnie to blacharz i lakiernik), otóż otrzymam niestety do naprawy Mazde 6 2.0D z 2003 r., z objawami stuków przy jeździe na pierwszych 3-4 biegach. Razem z paroma mechanikami (niezwiązanymi ze sobą) wyszła diagnoza koło dwumasowe.
    I teraz pytania:
    1. Ile roboczogodzin specjalizowany warszat by na to poświęcił - orientacyjna cena
    2. Warto założyć używkę, regenerowane koło, nowy zamiennik, nowe dobrej firmy przy założeniu  że ze 4 lata i przebieg około 100000 km, jakiego poziomu cen powieni właściciel się spodziewać
    3. Czy wymiana tego elementu cechuje się we wspomnianym pojeździe jakimiś problemami (niespodzianki) - warsztat mam blacharsko-lakierniczy, kanał, wszystkie narzędzia (w większości firmowe), kompresor, migomat, klucz dynamometryczny, wszystkie nasadki, klucze, podnośniki, lewarki, ściągacze itp.
    4. Wskazanie na dobry i tani sklep wysyłkowy mile widziany, razem z częścią którą warto kupić ale żeby nie przeginać z ceną. W Łodzi odbiorę osobiście.
    Dodam że nie zależy mi na wyssaniu klienta, wręcz wzorowym potraktowaniu (ten klient jest bardzo ważny), ale zrobić to w miarę tanio, żeby był zadowolony i na rzetelnej robocie, żeby mu się to nie rozpadło za 10000km

    PS. Wiem że są tu tacy osobnicy co mogą pomóć!!!
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Witam.
    W dobie konkurencji to u nas taka robocizna zamyka się w granicach 300/350 zł wymontowanie i zam.skrzyni. Sprawdź przy okazji czy tylny uszczelniacz walu nie cieknie a jak będziesz miął nr.Luka to mam momenty na dokręcenie.
  • Admin grupy Samochody
    Regeneracja koła to ok 1200zł, nowe ok 2500.

    sylwek737 napisał:
    W dobie konkurencji to u nas taka robocizna zamyka się w granicach 300/350 zł wymontowanie i zam.skrzyni.
    Skąd jesteś? Zawalę Cię robotą za taką kasę w tym aucie.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Kilka razy na wyraźne życzenie klienta założyłem regenerowane. Nigdy nie było dobrze. Używane to loteria. Dlatego uważam że tylko nowe. Jak moje graty to koło 500 biorę za robotę.
  • Poziom 35  
    Części zakupione (LUK), auto u mnie na warsztacie (właściciel znajomy) i kilka pytań:
    1 Czy da się tylko odsunąć skrznię od slinika i będzie dojście dwumas i docisku.tarczy
    2l Czy takieś skróty są dowzolone (w stylu demnotażu wózka, półosi,albo coś)

    Pomóżcie po ten kawał złomu w bagaznikui (dwumasa) to jest nabjianie kasy na max. na nas wszyskich
  • Poziom 35  
    Problem rozwiązany,
    niestety żadnych skrótów raczej NIE MA, jedyny większy problem to dorobienie tulei centrującej tarczę przy wkładaniu (z centrowaniem na oko nie chciało za diabła wejść), no i drugi mały wrzód w tym wszystkim to taki że niestety przeguby z piasty nie wyszły, więc trzeba było poodłączałem wahacze od zwrotnicy i końcówkę drążka a następnie odchylić razem z þółośkami i jakoś wyszło ze skrzyni w końcu.
    Auto trudne, bo rozkręcania jakoś wyjatkowo dużo. Mechanikiem nie jestem ale parę razy takie fiku miku robiłem w swoich autach i zawsze było prościej.

    PS. COŚ ŹLE ZROBIŁEM, ALE TARCZA NIE TAK ZAŁOŻONA ALBO Z WYSPRZĘGNIKIEM LUB JEGO DŹWIGNIĄ JEST COŚ NIE TAK
    Jak powinna być zamontowana tarcza sprzęgła - w sposób A czy B, bo ja mam A.[/b]

    PS. Ciąg dalszy https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3115673.html, proszę o moderatora o złączenie.
  • Poziom 35  
    Problem związany z wymianą dwumasy, i kompletu sprzęgła.
    W którą stronę zamontować tarczę sprzęgła, stara wypadła tak szybko do kanału że nie widziałem nawet jak było.
    Zamontowałem tym wystającym kołnierzem w stronę silnika, ale po złożeniu wszystkiego do kupy, na podnośniku bez kół niestety nie wysprzęgla chyba a do końca, moim zdaniem nie dobrze, po wciśnięciu sprzęgła biegi wchodzą ciężko, jedna półoś się kręci ale po naciśnięciu hamulca i sprzęgła przy włączonym biegu auto nie gaśnie ale półoś przestaje się obracać. Coś jakby tarcza się trochę sklejała czy coś. Dodam, biegi ciężko wchodzą. Podjerzany zły montaż tarczy, dźwigni wysprzęgnika (było z nim chwilę jazdy), albo cięgień zmieniacza biegów.
    Proszę o pomoc, bo w najgorszym razie mam tą robotę od nowa...., a to już tragedia....[/b]
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Źle założona tarcza miała by raczej skutki hałasu bądź całkowita niemożność wrzucenia biegów jeżeli za kleszczyła by się z dwumasą.
    Nie sądzę, że problem jest w złym montażu.
  • Poziom 35  
    Mazda 6 2.0D/2003 - Wymiana koła dwumasowego
    U mnie jest tak jak jak na A.

    Auto po poskręcaniu, postawieniu na koła i odpaleniu nie pozwala włożyć biegu, na chama nie wbijam natomiast po uruchomieniu z włączonym biegiem (jakimkolwiek) delikatnie rusza przy wciśniętym pedale sprzęgła i delikatnie szarpanie po puszczaniu pedału, ale rusza prawie normalnie, więcej prób nie robiłem, jeżeli tarcza jest dobrze to moim zdaniem wyprzęgnik za słabo pcha lub jego dźwignia źle weszła w łożysko oporowe - proszę o pomoc, da się tą dźwignię na założonej skrzyni zweryfikować???
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Obejrzyj dokładnie tarcze sprzegla, powinno na niej być napisane Gearbox side/GB side, Flywheel side/FW side, T/M side, Lato, Cambio, itp.
    Najczęsciej stroną wypukła montuje się w strone skrzyni - ale to nie jest reguła, od tego sa odpowiednie oznaczenia na tarczy sprzęgłowej
  • Poziom 35  
    Czyli rozbiórka mnie czeka, ja mam wersję A ze zdjęcia...
  • Pomocny post
    Poziom 1  
    kołnierzem na zewnatrz
  • Poziom 35  
    No to mam już sprzeczne wersje, bo na tym forum http://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?f=410&t=153092&start=380 oraz na tym http://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?f=90&t=151119 jest napisane że wersja A czyli kołnierzem w stronę silnika.

    kto ma rację?
    Mazda 6 2.0D/2003 - Wymiana koła dwumasowego
    Moim zdaniem tak jak jest na tym rysunku czyli tym metalowym dłuższym pośrodku do silnika, ale sam już nie wiem...

    Dodano po 46 [minuty]:

    A czy może być tak że wysprzęgnik nie ma siły nacisnąć łapy na nowym docisku/tarczy.
    Poczyniłem pewien eksperyment i włożyłem taki rozpierak warsztatowy między wysprzęgnik a łapę i wysprzęgliłem trochę dalej i biegi zaczeły dobrze wchodzić na włączonym silniku wtedy...
    Co robić?
  • Poziom 43  
    Jarosx9 napisał:
    Co robić?

    Odpowietrzałeś sprzęgło?
  • Moderator Samochody
    Sam widzisz że głównym problemem będzie to że frez nie będzie w całości na wałku.
    Biegi powinny chodzić dobrze.
  • Poziom 35  
    Odpowietrzałem klasycznie najpierw (nic nowego), i od dołu tzn. strzykawka - rurka do odpowietrznika i pompować tak żeby się podnosił w zbiorniczku płyn.

    Wyląda to wszystko tak jakby brakowało ruchu jakieś 1 - 1,5 cm na łapie sprzęgła do pełni sukcesu.

    Rozumiem że w takim razie jedyne rozwiązanie to obrócenie tarczy sprzęgła.
    Chyba będzie baardzo pasjonująca niedziela....
  • Moderator Samochody
    Jak obrucisz tarczę przecież nie zmieni się skok łożyska dociskowego.
    Według mnie problem jest gdzie indziej.
    Z jakiego powodu sprzęgło jest wymienione?
  • Poziom 22  
    Jarosx9 napisał:
    No to mam już sprzeczne wersje, bo na tym forum http://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?f=410&t=153092&start=380 oraz na tym http://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?f=90&t=151119 jest napisane że wersja A czyli kołnierzem w stronę silnika.
    Obejrzałeś starą tarczę czy są na niej markery montażowe :?: Zanim zrzucisz skrzynie i narobisz sobie przy tym kupe roboty warto się upewnić co do tego.
  • Poziom 35  
    Sprzęgło, docisk zostało wymienione przy okazji wymiany tarczy sprzęgła (zjechana do nitów) oraz koła dwumasowego które miało ogromne bicie w poziomie i bardzo duży luz po okręgu i hałasowało (chyba ono), nie wiem czy docisk samonastawny ale komplet LUK, praktycznie dokładnie taki jak zdjąłem z auta tzn.
    Mazda 6 2.0D/2003 - Wymiana koła dwumasowego

    A dylemat był tylko przy montażu tarczy i jest według opcji A tzn. tak jak poniżej (wg mnie tak był wyrobiony docisk że nity po nim zrobiły dwie ścieżki i tylko tak pasowało na styk)
    Mazda 6 2.0D/2003 - Wymiana koła dwumasowego

    Co jest źle, możliwe jest że stary wysprzęgnik nie ma siły nacisnąć tak nowych części że nie wysprzęgli????
  • Moderator Samochody
    Jarosx9 napisał:
    Co jest źle, możliwe jest że stary wysprzęgnik nie ma siły nacisnąć tak nowych części że nie wysprzęgli????


    Nie możliwe.
    Chyba że w efekcie złego montażu, lub Ne zachowania odpowiednich procedur na przykład odpowietrzania.
  • Poziom 35  
    Po pierwsze wysprzęgnik po zdjęciu cofnołem i zabezpieczyłem taśmą klejącą żeby nie wypadł tłoczek czasem, bo to dynda na wężyku i przeszkadza, więc tak się zabezpieczyłem.
    Po zakończeniu montażu, pedał sprzęgła wpadł kilka razy, trzeba było go wyciągnąć, ale w końcu napompowało tłoczek i pedał cofał się i wchodził tak jak powinien, ale brakowało zasięgu na jakieś 2 cm, brechą mogę wysprzęglić, wysprzęgnik nie daje rady, za mały skok.
    Przyszło mi do głowy odpowietrzanie, klasycznie pompować pedałem, docisnąć, zluzować odpowietrznik, tryśnie płyn, dokręcić, pompować itd. z 6-7 razy nic to nie zmieniło
    Później znajomy mechanik podpowiedział jeszcze że czasem odpowietrza odwrotnie, tzn. strzykawka, rurka, luzować odpowietrznik, wtrysnąć płyn tym odpowietrznikiem, aż się w zbiorniczku podniesie i też parę razy nic to nie daje. Moim zdaniem to jest odpowietrzone.

    Może jest jeszcze jakaś technika odpowietrzania dla opornych, ja nie znam....? Albo ta zasrana tarcza jest źle założona...
  • Moderator Samochody
    Skoro nie odkręcałeś wysprzęglika to nie musiałaś odpowietrzać.
    Pedały sprzęgła chodzi lekko i płynnie w całym zakresie?
  • Poziom 35  
    Pedał po pierwszym złożeniu pierwsze kilka razy wpadł, do momentu aż wysprzęgnik doszedł do łapy, później pedał chodził już płynnie i w miarę lekko i z bardzo delikatnym (oporem) tak od 1 cm w dół pedału, tak jak powinien moim zdaniem.
    Też mi się nie wydawało że odpowietrzanie zbędne, ale skoro nie wysprzęgla to próbowałem kilka razy dla świętego spokoju, no chyba że źle to robię, ale już parę razy w innych autach tak odpowietrzałem i było ok (m.in Audi 80, Hyundai - tu nawet tłoczek wyskoczył, Fabia itp.).

    Zrobię jeszcze jeden eksperyment tzn. zespawam podkładkę pod łapę wysprzęgnika tak na oko z 2 cm i podłoże, i jestem ciekaw czy wtedy wysprzęgli.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Spawanie podkładki niema prawa poprawić działania wysprzęglika.
    Sprawdź czy wysprzeglik się sam wysuwa po wciśnięciu palcem.
  • Poziom 35  
    Wymontowałem pompę sprzęgła - sprawna, nie poci sie itp.
    No więc tak dzisiaj sprawdzałem też wysprzęgnik/odpwietrzałem - wysprzęga silnik i biegi wchodzą o ile tłok w pompie sprzęgła wciśnie się dalej niż pozwala na to fabryczny, no i teraz zgłupiałem, jest tam regulacja przy pedale o max. 0,5 cm, a ja bym potrzebował ze 2 cm.

    Gupi już jestem od tego, co mam dorobić trzpień do pompy.
    Dobrze by było jakby ktoś podał jaki zakres ruchu ma ta łapa w skrzyni o wysprzęgnika i czy powinna po cofnięciu tłoczka ręcznie palcami, czy łapa powinna mieć luz taki że ze 2 cm można palcami ruszać luźno

    Czy pompa, wysprzęgnik może być uszkodzony i przepuszczać tak żeby nie było widać wycieków i dlatego nie ma siły tej łapy wcisnąć?? Nie ta teoria jest błędna, śrubokrętem i brechą przecież dam radę wysprzęgać jak se sam pompę wciskam. To już nie wiem...
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Sprawdziłeś to o czym powiedziałem?
  • Poziom 35  
    Tak wciska się łatwo po wciśnięciu palcem.
    Brakuje mu zasięgu, bo tłok pompy trzeba wcisnąć naprawdę głęboko żeby wysprzęgliło. Pedał tak nie potrafi.
  • Moderator Samochody
    Ale wraca sam? On powinien mieć wewnątrz sprężyne która go wypycha do wstępnego naprężenia na łapę sprzęgła.
  • Poziom 35  
    Nie wraca w stronę łapy, jak wcisnę palcem w stronę silnika to pedał sprzęgła wpada za pierwszymi dwoma razami (trzeba go wyciągać), a później trzeba jeszcze się trochę napompować żeby łapy dotknął.

    Może jesteś na dobrym tropie, bo faktycznie w innym wysprzęgniku który mam po starym Audi, tłok aż do samej zawleczki wyskoczył mimo że jest bez płynu... Jakby tam była sprężyna to już by był naprężony wstępnie i przy łapie.

    PS. Jestem w takiej desperacji że jak ktoś jest z Łodzi okolic, to w zamian za naprowadzenie mnie na błąd/pomoc proponuję że robotę za naprawę blacharsko/lakierniczą jednego/dwóch elementów biorę na siebie i robię, tylko lakier dostarczyć, będzie ładnie bo to mój fach[/b]