Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hitachi Z5K500-500 - Nie działa dysk.

13 Paź 2015 08:55 1041 12
  • Poziom 10  
    Witam

    Posiadam dysk Hitachi Z5K500-500. Nie uruchamia się. Po podłączeniu do zasilania wydaje kilka dźwięków, jakby próbował uruchomić napęd, po czym przestaje.

    Na znanym serwisie aukcyjnym zakupiłem drugi dysk o takich samych oznaczeniach modelu i P/N. Jednak podmiana elektroniki nie przyniosła rezultatów. Po podpięciu dysk ponownie próbował jakby uruchomić silnik, ale bez sukcesu.

    Przypuszczam (z tego co wyczytałem), że może to być zablokowanie głowicy. Proszę o pomoc, co mogę jeszcze zrobić aby odzyskać dane na dysku. Oczywiście na razie pomijam oddanie do serwisu zajmującego się odzyskaniem danych ze względu na koszt.

    Pozdrawiam

    Krzysiek
  • Poziom 42  
    +tofer napisał:
    Po podłączeniu do zasilania wydaje kilka dźwięków, jakby próbował uruchomić napęd, po czym przestaje.

    Proszę nagrać dźwięk przez 20-30s np telefonem i zamieścić plik.
    Z opisu uszkodzenie głowic bardzo prawdopodobne.
    Wiele firm DR wykonuje ekspertyzę uszkodzenia za darmo.

  • Poziom 26  
    Najprawdopodobniej głowice zaparkowały na talerzu. Silnik się sprawdza mierząc opór na złączu. W zależności od modelu poprawne wartości mogą się różnić, ale zwykle wynoszą kilka omów. Albo Ci zależy na danych, albo na pieniądzach. Możesz spróbować wymienić blok głowic samodzielnie, ale jak nigdy tego nie robiłeś i nie masz do tego odpowiednich narzędzi, szanse powodzenia są niewielkie. A odzyskiwanie danych po amatorskiej próbie będzie bardzo drogie...o ile w ogóle możliwe.
  • Poziom 10  
    Dziękuję za odpowiedź.
    Zamieszczam plik z nagraniem odgłosów dysku.

    Zmierzyłem oporność dysku w punktach, które zaznaczyłem. W zależności między którymi mierzyłem wartość była ok. 3 i ok. 5 Ohm.

    Oczywiście bardziej zależy mi na danych.

    2-3 lata temu udało mi się z sukcesem wymienić głowice, ale po pierwsze był to dysk przeznaczony właśnie do próby wymiany a po drugie 3,5''. Ot tak w domowych warunkach na dysku nieważnym można próbować. Pamiętam, jak wycinałem z blistra po tabletkach kawałek, który służył do rozszerzania głowic, aby ściągnąć z talerza. :). Ale tak jak mówię, było to na dysku przeznaczonym do wyrzucenia.

    Czy głowice po zaparkowaniu na talerzu ulegają zniszczeniu, że należy je wymienić?
  • Użytkownik usunął konto  

  • Poziom 26  
    Dziura w nośniku gwarantowana. Jak chcesz spróbować sam, musisz delikatnie podnieść głowice, sprowadzić je do rampy parkującej, jak najdokładniej wydmuchać sprężonym powietrzem i po zamknięciu obudowy sprawdzić, czy głowice czytają. Rób to w dobrze wywietrzonym i odkurzonym pomieszczeniu. im mniej kurzu w powietrzu, tym lepiej. Chyba, że masz znajomego farmaceutę i pozwoli Ci to zrobić w aptece.
  • Poziom 10  
    Ok. Żeby nie eksperymentować na tym dysku chyba wezmę rozbiorę ten, który kupiłem jako dawcę elektroniku i przyglądnę się dokładnie. Aczkolwiek zastanawiam się nad pochopnym działaniem, gdyż ten dysk (dawca) mógłby być również źródłem głowicy. Pytanie tylko do fachowców, czy wystarczy podmienić tylko głowicę.

    A czytałem również o możliwości podpięcia się do dysku terminalem. Ale nie widzę akurat w tym przypadku dodatkowych pinów do wpięcia kabla. Czy orientuje się ktoś, czy do tego dysku można się tak podłączyć? Choć raczej samo podłączenie mi nic nie da.

  • Poziom 26  
    To jest właśnie to - ćwiczenie i nauka kosztuje, dawca kosztuje, narzędzia kosztują...o takich rzeczach, jak zużycie energii, utrzymanie lokalu, osZUSt i inne opłaty nie wspominając...Właśnie z tego składają się ceny odzyskiwania danych.
    Jeśli uda Ci się kupić taki lub podobny model uszkodzony, będziesz miał tańszy materiał do ćwiczeń. Wymiana głowic najprawdopodobniej wystarczy, ale jeśli zostanie Ci jakaś nierówność na powierzchni talerza, nowe głowice mogą się łatwo uszkodzić. Czasem udaje się przeczytać dysk na starych głowicach - po ich uprzednim podniesieniu z talerzy.
    Podłączenie terminalem, to taka alternatywna metoda komunikacji z dyskiem, ale jak nie kręci silnikiem albo ma uszkodzone głowice, metody programowe nic nie dadzą. Terminal służy głównie do rozwiązywania problemów z oprogramowaniem wewnętrznym. Mechanikę naprawia się śrubokrętem i paroma innymi przydatnymi narzędziami.
  • Poziom 10  
    Dyski dawcy już mam. Kupiłem do przełożenia elektroniki.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Czy podobnie jak przy elektronice dane dawcy i "pacjenta" muszą się zgadzać? Czy jest jeszcze coś, na co należy zwrócić uwagę w takim przypadku?
  • Użytkownik usunął konto  

  • Poziom 26  
    Ten sam model dysku może być produkowany w kilku fabrykach, a każda z nich może korzystać z różnych dostawców podzespołów w różnym czasie. Poza tym często dyski, które nie przechodzą testów fabrycznych, są w różny sposób przerabiane na modele o mniejszej pojemności. Ale już się wyleczyłem z prób zrobienia magazynu dawców do wszystkich dysków, jakie potencjalnie mogą do mnie trafić.