Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia wiatrowa z alternatora - instalacja, teoria

wic1 13 Paź 2015 11:43 4185 33
  • #1 13 Paź 2015 11:43
    wic1
    Poziom 14  

    Witam,

    Wiem, że alternatory mamy wzbudne i bez wzbudne. Czyli takie bezwbudne to praktycznie prądnice bez regulatora napięcia.

    Wzbudne wymagają małego prądu na rozpoczęcie ładowania.

    Chcę zbudować elektrownię wiatrową z alternatora (łatwy, mała obsługa) ale dochodzę do pewnych zastanowień.

    Gdy akumulator jest naładowany, co zrobić by alternator nie ładował i niczego nie spalił?
    Gdy akumulator robi tylko za prąd wzbudzenia to co zrobić by go nie rozładować i potem mieć czym wzbudzić alternator?

    Myślałem wstępnie o eksperymentach czyli...

    Wiatrak, alternator, akumulator, mała instalacja oświetleniowa (bez profesjonalnej wiedzy) która na czujnik ruchu i zmierzchu oświetli okolice domu w nocy.

    Potem myślałem, nad eksperymentacją z grzałkami 12v lub innymi, które by robiły za wspomaganie CO lub grzanie wody. I tu przyszedł mi do głowy problem... skoro alternator wymaga prądu z akumulatora na wzbudzenie, to jak to podłączyć (lub ominąć) by akumulatora nie rozładować do zera?

    Ewentualnie jak zrobić, by alternator ładował akumulator do wzbudzenia (np mały, motocyklowy) ale prąd do podgrzewania CO brał wyłącznie z pracy alternatora?

    Inna sprawa to jak zamieścić nie ukręcić kabli w takiej domowej elektrowni z alternatora? Jest jakieś gotowe urządzenie przekazujące prąd do takich instalacji ? Czy trzeba zrobić takie 'cudo' własnoręcznie?

    Panowie, jakieś pomysły?

  • #2 13 Paź 2015 12:12
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany

    Alternator nie przeładuje akumulatora a już na pewno nie w trybie pracy "wiatrowej", po to ma regulator napięcia.

    Wzbudzenie można zrobić na zasadzie licznika prędkości obrotowej, który będzie pobierał kilkadziesiąt mA (i może stać w spoczynku całymi dniami) zamiast kilku W i włączy wzbudzenie dopiero po osiągnięciu obrotów "x" .

    Tematów było 666, rozwiązań 999.

    Rozwiązanie z alternatorem... sorry, nadaje się na ogródek działkowy a nie do używania na co dzień, za mała moc. Narobisz się jak osioł i stwierdzisz że możesz sobie podładować laptopa, bo już na nic więcej za bardzo nie starczy. Moc nominalna alternatora jest tu słabym wyznacznikiem tego co osiągniesz, (odejmij jakieś 70% ;p). Zostanie raptem 150W o ile będzie wiało. Dupa panie kolego ;).

  • #3 13 Paź 2015 13:05
    wic1
    Poziom 14  

    Myślałem też nad konstrukcją 'amerykanki' ale tu trzeba wszystko zrobić od zera a do tego dochodzi kwestia regulatora napięcia i tym podobnych. Niektórzy to jeszcze obliczyć chcą ale bez głębszych wyjaśnień (a nie każdemu się chce wyjaśniać swoje teorie) to większość 'wzorów' czy też teorii jest mało realna do wykonania bez odpowiedniego przeszkolenia :P

    Dlatego alternator nie wydaje się takim złym rozwiązaniem.

  • #4 13 Paź 2015 13:34
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany

    Potrzebujesz co najmniej 900-1200obr na wale alternatora, przekładnia to kolejne straty, bo "śmigło" na pewno nie będzie miało takich obrotów. No... ale zwiększając obroty zmniejszasz moment obrotowy... klops. Po włączeniu obciążenia maszynka zacznie stawać dęba ;)

  • #6 13 Paź 2015 18:21
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany

    Kwazor napisał:
    Jeśli przezwoi alternator na 120zw na cewkę drutem 0.8( org jest 60 drutem 1.3 ) alternator 45A Bosch , to będzie miał ładowanie już od około 400 obrotów.

    Ale wirnik musi mieć magnesy neodymowe i trzeba zrobić zewnętrzny regulator.


    Więc żadna różnica w porównaniu do amerykanki której się wystrzega ;)
    W jednym z sezonów The Colony zrobili sobie "energię" z alternatora, wiatraka wielkości śmigła helikoptera i przekładni ... łańcuchowej : działało przy lekkim wietrze ale ta wielkość i hałas ... (spalając drewno którego użyli parowóz by ruszył z miejsca) :D

    Tak to mniej więcej wygląda ;)

  • #7 14 Paź 2015 14:27
    wic1
    Poziom 14  

    Mam kawałek poletka u rodzinki więc rozmiary to nie problem. Grunt by dizałało :)

    Wracając do sprawy.

    Alternator np star 200. Każdy alternator ma 3 wyjścia.

    Do akumulatora, masa i do ładowania.
    Czyli pewnie + - i masa czy jakoś tak... ale mogę się mylić.

    Jak dużo potrzebuje na wzbudzenie? Jak się ustrzec rozładowania akumulatora w takiej sytuacji?

    Czy da się podłączyć to tak, że akumulator sie ładuje z alternatora i jest tylko do wzbudzenia a cała dalsza moc idzie np w oświetlenie i drugi akumulator lub grzałki albo wszystko na raz?

    Pytanie z innej serii.
    Mam w domu stary silnik od pralki. Spory, ciężki, bardzo ciężko się kręci... i prawdopodobnie jest spalony (do przewinięcia).
    Możecie mnie odesłać do jakiegoś materiału w pigułce jak to przewinąć i jak zrobić z tego amerykankę?

    Wiem, na alektrodzie jest masa tematów ale przeczytanie 463 stron postów gdzie 85% to pytania to spora starata czasu. Oczywiście, czytałem to kiedyś dawien dawno temu ale może są jaieś miejsca gdzie znajdę wszystko w jednym?

    -- przewinąć silnik od pralki
    - stworzyć regulator napięcia (lubkupić)
    - stworzyćśmigła, konstrukcję,maszt...wszysto

    Najwyraźniej muszę rozważyć każdą kwestię i ponownie oczytać się w temacie.

    Pozdrawiam

  • #8 14 Paź 2015 14:37
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany

    wic1 napisał:

    Grunt by dizałało :)


    Zamontuj do dynama śmigło... i ładuj sobie smartfon ;)

    Musisz jeszcze dużo, Dużo, DUżo, DUŻo, DUŻO, czytać.

  • #9 14 Paź 2015 14:45
    prose
    Poziom 31  

    wic1 napisał:
    Czy da się podłączyć to tak, że akumulator sie ładuje z alternatora i jest tylko do wzbudzenia a cała dalsza moc idzie np w oświetlenie i drugi akumulator lub grzałki albo wszystko na raz?
    Puszczasz przez diodę do aku i masz ,podłączasz do alternatora grzałkę z aku ci nie pobierze .

  • #11 14 Paź 2015 18:28
    prose
    Poziom 31  

    wic1 napisał:
    Jaką diode?

    Prostowniczą z alternatora do aku i prosto z alternatora pobierasz a aku będzie ładowany przez diodę nie pusci w drugą stronę.

  • #12 14 Paź 2015 23:00
    101pawel
    Poziom 24  

    wic1 napisał:
    Jaką diode?
    Mam w tym miejscu pytanie: jak daleko jesteś z budową wiatraka? Chodzi o maszt, no i to co na tym maszcie.

  • #14 27 Paź 2015 02:38
    wic1
    Poziom 14  

    101pawel napisał:
    jak daleko jesteś z budową wiatraka? Chodzi o maszt, no i to co na tym maszcie.


    Witam,
    Chwilowo jestem "w lesie" gdyż pracuję w mieście a do tematu wracam urlopami. Rozważałem kwestię alternatora gdyż zwyczajnie nie wymaga on zbytniego nakładu prac. Jedyne co martwi to mała moc przy sporym zapotrzebowaniu na wiatr.

    Chwilowo rozważam konstrukcję przypominającą wiatrak wentylacyjny na domach (ang. Attic Turbine) acz większych rozmiarów i bardziej płaski. Coś w rodzaju spłaszczonej turbiny pionowej.
    Dom rodziców jest stosunkowo wysoki i myślałem o konstrukcji na komin. Jedyne co mnie martwi to ewentualne wibracje i zachowanie przy silnym wietrze (co by komina nie urwało).

    Wstępny plan:
    Wiatrak / łopaty itd (o ile będę w stanie sam to zrobić).
    Alternator + przekładnia z zębatek rowerowych i łańcucha.
    Akumulator
    Jakiś element pomiarowy sprawdzający 'moc'.
    Oświetlenie na czujnik ruchu pod 12v (światła, czujniki, okablowanie)
    Ewentualnie inwerter co by mieć zapas dla laptopa.

    W skrócie konstrukcja... zrób to sam z minimalną wiedzą o elektryce.

    Co do generatora z silnika od pralki to jak najbardziej jestem za... ale nie mam o tym pojęcia.
    Rozkłądam się na kwestii 'przewinięcia' takowego a potem na podłączeniu, konstrukcji regulatora napięcia i regulatora ładowania pod coś takiego.
    Do tego dochodzi kwestia konstrukcji hamulca a na alternatorze to chyba nie ma sensu bo i tak nigdy nie osiągnę 100% :P

  • #15 27 Paź 2015 02:52
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 41  

    wic1 napisał:
    Ewentualnie inwerter co by mieć zapas dla laptopa.
    Raczej zasilacz typu samochodowego...ale to też ,,inwerter" . Ale pytanie ? A nie lepiej już instalacja solarna ? Prostsze to, niezawodne, działa zawsze...

  • #16 31 Paź 2015 13:17
    kasperek21
    Poziom 12  

    Siemka
    Widzę, że kombinujesz tak jak ja na początku. Teraz po czasie stwierdzam, że to nie miało sensu.
    Zmarnowałem mój czas i pieniądze.
    Zastanów się, zrobienie turbiny wiatrowej nie jest takie proste. Zaczynając od łopat wirnika, każda odpowiedni profil wszystko wyważone. Potem prądnica. Jeśli chcesz to rób, ale nie zdziw się ze wydasz kasę na pierdoły a efekt będzie mizerny.
    Ja kupilem turbinke 300W za 220€ .
    Poczytaj moje posty i zobaczysz jakie mialem przeboje :)
    Pozdrawiam

  • #17 06 Gru 2015 06:52
    wic1
    Poziom 14  

    kasperek21 napisał:
    Siemka
    Ja kupilem turbinke 300W za 220€ .
    Poczytaj moje posty i zobaczysz jakie mialem przeboje :)
    Pozdrawiam


    Witam,
    Akurat widziałem gdzieś turbinkę 600W na amazonie za ok 50-100 dolarów. Myślałem czy na start nie popróbowac z nią. Mała to i ze śmigłami można kombinować :)

  • #18 04 Lip 2016 01:51
    kasperek21
    Poziom 12  

    Siemka
    Szanowni Koledzy nie kupujcie taniochy.
    Moja chińska turbina wiatrowa 300 W zachorowała na Parkinsona. Telepie całym masztem mimo odciągów.
    Radzę sprawdzone firmy. Odpukać inverter jeszcze żyje.
    Kolejna chińszczyzna grzeje się jak głupie. Schowałem do szafki klimatyzowanej mojego pomysłu.
    Polecam Wam energię fotowoltaiczną. Mniej kłopotów i więcej prądu.
    Pozdrawiam

  • #19 04 Lip 2016 06:56
    Edek45
    Poziom 28  

    Ja mam własnej roboty prądnicę z silnika 1,5KW 720 obr/min, oryginalnym uzwojeniem i nic nie telepie ani się nie grzeje. Śmigło 2,5m średnicy potrafi wejść na prawie obroty znamionowe prądnicy i moc do 2kW. Napięcie z prądnicy wykorzystuję najpierw do ładowania aku ładowarkami impulsowymi, a później do grzania wody w bojlerze, sterownik pwm mam tak ustawiony że priorytetem są akumulatory a gdy są naładowane napięcie wzrasta i załącza się pwm na Attiny płynnie włączając obciążenie grzałki 1500W.
    Wiatrak dla porównania nie ma szans z panelami PV jeżeli chodzi o ilość wyprodukowanej energii, ale są dni kiedy muszę go zatrzymywać bo mam za dużo energii a w bojlerze wrzątek i pełne aku. Pozdrawiam Edward.

  • #20 04 Lip 2016 09:08
    kasperek21
    Poziom 12  

    Edzio a gdzie można zobaczyć Twoje cudeńko? Wstaw jakąś fotkę. Jaki wysoki maszt?
    Tu gdzie mieszkam nie mogę sobie pozwolić na nic dużego. Chyba ściągnę tego chińczyka i go dokręcę albo zepsuje.

  • #21 04 Lip 2016 09:50
    JESIOTR1
    Poziom 31  

    Prądnica , generator z alternatora - Po tym jak musimy wyrzucić szczotko-trzymacz, ślizgi i elektromagnes z wirnika to otrzymujemy to samo co stojan od silnika indukcyjnego z pralki.
    Stojan od pralki jest przeciętnie 4 x większy , pożyteczniejszy - ma większą średnicę pod wirnik, większą pojemność na miedź w żłobkach.
    Mamy jeszcze prawie gotowy wirnik w etatowej obudowie - wystarczy stoczyć parę milimetrów średnicy.
    W stojanie mamy trójfazowe uzwojenie które nadaje się do wykorzystania - Praktycznie to ile obrotów to i tyle volt - generuje na wirniku neodymowym.
    Prostownik trójfazowy z alternatora lub kupić dwa jednofazowe za 3 zł i zmostkować plusy i minusy.
    Jak trzeba mieć większe moce to drut z pralki 0,4 mm zamienić na drut o średnicy ok 1 mm i szybciej kręcić - 1 obr/sek = 60 obr/min i mamy co najmniej 12 V do ładowania akumulatora - aż do 20 A na maszcie.
    12 V x 20 A = 240W - do tego wystarczy na osi (bez przekładni) turbina średnicy 1 m z materiałów podręcznych na maszcie ponad 2,5 m wysokości.
    Powodzenia.

  • #22 04 Lip 2016 09:56
    Edek45
    Poziom 28  

    Trzy zdjęcia mojego wiatraka, a mieszkam koło Częstochowy.
    Elektrownia wiatrowa z alternatora - instalacja, teoria Elektrownia wiatrowa z alternatora - instalacja, teoria Elektrownia wiatrowa z alternatora - instalacja, teoria

  • #23 04 Lip 2016 17:44
    kasperek21
    Poziom 12  

    Hej
    Te łopatki to samorobne?
    Jak wrócę do Polski na dobre to postawie jakieś 5 kW.
    Twój wiatrak mi się nawet podoba tylko ogonek bym zrobił bardziej fantazyjny.
    Pozdrawiam

  • #24 04 Lip 2016 19:13
    Edek45
    Poziom 28  

    Łopaty kupione, ale wykonanie prawie profesjonalne, a ogonek jak to ogonki, są różne, żonie się podoba :D

  • #25 04 Lip 2016 21:12
    kasperek21
    Poziom 12  

    Jaki był koszt całego interesu?

  • #27 04 Lip 2016 23:13
    kasperek21
    Poziom 12  

    Jeśli chodzi o mnie to sąsiedzi nie narzekają. W domu nic nie słychać. Choć na osiedlu słychać go jak się wkręca na obroty :))

  • #28 05 Lip 2016 05:49
    Edek45
    Poziom 28  

    Jak wieje wiatr to jest większy hałas od wiatru niż od śmigła i prądnicy. Miałem kiedyś amerykankę i śmigło z drewna które na wysokich obrotach świszczało a prądnica wyła i musiałem się go pozbyć. Ten wiatrak działa cichutko. A sąsiada mam takiego co bardzo mało się odzywa, czasem udaje że mnie nie widzi na placu, a na moje cześć podnosi od niechcenia rękę.

  • #29 05 Lip 2016 06:22
    kasperek21
    Poziom 12  

    Edek sąsiad podnosi od niechcenia rękę, bo mu sił brakuje na Twoje wynalazki :)
    Mój pierwszy savonius jęczał jak opętany.
    Sąsiad zasugerował mi że chyba jest coś nie tak.
    Ważne żeby z sąsiadem czasem flaszkę obalić :)

  • #30 05 Lip 2016 06:56
    Edek45
    Poziom 28  

    Z nim się nie da, pełny abstynent, nie pije nie pali, i to nie z winy moich wynalazków jest taki, bo wiatraka nie miałem i był jeszcze gorszy. Ale muszę powiedzieć jeszcze jedno, jak mu powiem że za energię w lato płacę 70-80zł ( a on za miesiąc 150-180zł) za dwa miesiące, mam co dzień gorącą wodę, i nie palę w piecu żeby się wieczorem umyć, no to trochę go rusza. Ale na razie nie daje się namówić ani na kolektory ani na panele, woli palić w piecu i zadymiać mi atmosferę. A ja mam i kolektor własnej roboty i panele fotowoltaiczne w tym jeden zestaw na trackerze i wiatrak. I wszystko działa ze słońca i wiatru. On mi przed wieczorem dymi więc też ja mogę i powinienem się wkurzać. Ale ogólnie nie jest źle, z sąsiadem ( i z sąsiadką) trzeba dobrze żyć bo nie wiadomo kto kiedy może poprosić o jakąś pomoc.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME