Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fonica GS-431 - Nowy stabilizator obrotów

13 Paź 2015 14:25 2964 2
  • Poziom 12  
    Witam.
    Planuję unowocześnić nieco elektronikę w tym gramofonie.
    Pierwszą rzeczą jaką planuję zrobić to zastąpienie prymitywnego zasilania neonówki stroboskopu z częstotliwości sieci - docelowo dioda sterowana kwarcem 3,276800MHz przepuszczona przez dwa układy 4060 i 4013, by uzyskać 100Hz. Koszt i trudność wykonania bardzo mała, więc opłaca się.
    Z drugą rzeczą - stabilizacją obrotów - mam już większy problem.
    Najprościej byłoby wykorzystać standardowy silnik magnetofonowy z wbudowanym stabilizatorem, ale takie rozwiązanie mnie nie zadowala - chciałbym wykorzystać, jak w oryginalnie, tachometr z dziurkowanej tarczy na osi silnika, fotorezystora i oświetlacza. I teraz tutaj pojawia się problem z doborem układów scalonych do tego.
    Myślałem o takim rozwiązaniu:
    Układ przetwarzający impulsy z fotorezystora na napięcie, zależne od częstotliwości wejściowej. Do tego drugi podobny układ, ale ze źródłem w postaci ww. kwarcu. Oba te sygnały trafiają do komparatora, który steruje pracą stabilizatora silnika.

    I tutaj pojawia się problem, ponieważ nie mam bladego pojęcia jakie układy scalone zastosować. Wystarczy mi tylko symbol, a myślę, że będę sobie w stanie coś podziałać na podstawie noty katalogowej. A może ktoś ma pomysł, jak wykonać taki stabilizator prościej albo lepiej? Pozdrawiam.


    Edit:
    Wymyśliłem sobie taki układ:
    Fonica GS-431 - Nowy stabilizator obrotów

    Częstotliwość kwarcu jest dzielona 14-krotnie do 200Hz przez 4060, a następnie dwukrotnie przez 4013 do 100Hz, która to częstotliwość zasila diodę led (np. przez dodatkowy tranzystor) działającą jako stroboskop talerza.
    200Hz daje sygnał również na układ LM331 (przetwornik z częstotliwości na napięcie). Napięcie wytworzone przechodzi przez wzmacniacz operacyjny LM358 o regulowanym wzmocnieniu i trafia do komparatora LM393.
    Taki sam tor przechodzi sygnał generowany przez fotorezystor zasilany źródłem światła przesłanianym przez dziurkowaną tarczę na osi silnika - częstotliwość impulsów zależy od prędkości obrotowej silnika, a tym samym talerza gramofonu.
    Komparator porównuje oba dochodzące do niego sygnały i generuje na wyjściu napięcie zależne od tej różnicy.
    Teraz tak: standardowy silnik magnetofonowy ze stabilizatorem siły elektromotorycznej ma 4 wyjścia: plus i minus zasilania, oraz punkty A i B do montażu potencjometru regulującego obroty. Zamiast potencjometru zastosowany jest tranzystor, sterowany napięciem z komparatora.

    Czy taki układ ma szansę działać?

    Edit:
    Poprawka: zamiast komparatora powinien być chyba zwykły wzmacniacz operacyjny, dający na wyjściu napięcie różnicowe?

    Edit:
    Schemat generatora 100Hz. Nie mam bladego pojęcia jakie napięcie na wyjściu da 4060, więc wzmocnienie LM358 jest ok. 20-krotne, z regulacją napięcia na wejściu. Układ podwójny, więc wykorzystałem drugą część do wyjścia 200Hz - aby obciążenie na wyjściu 200Hz nie wpływało na pracę reszty układu.
    Fonica GS-431 - Nowy stabilizator obrotów
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Poziom 40  
    Ten gramofon nie nadaje się do takiej przeróbki, tam trzeba wymienić wszystko, łącznie z ramieniem. Lepiej się nadaje do takiej przeróbki gramofon Adam, na silniku liniowym lub krokowym.

    Fotorezystory są za wolne do takich celów.

    Między 4060 a 4013 nie potrzeba żadnego wzmacniacza; obecnie częstotliwość sieci jest stabilna.

    Odnośnie generatora:
    Link
  • Poziom 12  
    Dzięki za odpowiedź. Według mnie, ten gramofon aż kusi, żeby go przerobić. Ramię jest prawie takie samo jak w Adamie (nie licząc spodniej części, przystosowanej do powrotu ramienia i systemu antyskatingu), czyli bardzo dobre. Gramofon jest prosty, nie ma zbędnych bajerów typu pełna automatyka. Natomiast jak się patrzy na fabryczną płytkę drukowaną i to, jak jest wykonana... szkoda słów... prostownik na jednej diodzie itd.

    W takim razie zastosuję fotodiody, są szybsze :)

    Przy dobrym, stabilizowanym, silniku (bynajmniej nie silmie) i dobrym pasku, taki napęd nie spowoduje gorszych wrażeń odsłuchowych od napędu bezpośredniego (chyba, że ktoś jest audiofilem...). Nawet Daniel miał napęd paskowy.

    Dałem wzmacniacz, bo gdzieś wyczytałem, że przy napięciu zasilania 12V, 4013 wymaga na wejściu 7V, a wydało mi się to za dużo, jak na wyjście 4060, ale jeśli nie potrzeba wzmacniacza - tym lepiej :)
    Odnośnie generatora, który podesłałeś - nie miałem nigdy do czynienia w mikroprocesorami, więc odpada.
    Bazowałem na układzie znalezionym w sieci, dającym 200Hz:
    Fonica GS-431 - Nowy stabilizator obrotów
    Pozdrawiam.

    Edit:
    Dałeś mi do myślenia i wygrzebałem z zapasów silnik krokowy o średnicy fabrycznej silmy :) Pozostaje go przetestować, czy osiągnie odpowiednie obroty i moc. Koło pasowe na silniku będzie musiałoby być większe nić oryginalne, zależnie od maksymalnych obrotów, bo wątpię, że taki silnik krokowy osiągnie 20obr/s jak oryginalny silnik - coś się wykombinuje.
    Wychodzi teraz tak:
    Stabilizator napięcia steruje napięciem wejściowym na LM331, a wytworzone impulsy o danej częstotliwości trafiają na przerzutnik 4017, a dalej na ULN2803 i do silnika.
    Jeśli układ będzie zasilany dobrze stabilizowanym napięciem, to chyba w takim układzie wszystko powinno działać, a obroty być stabilne, niezależne od obciążenia?