Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach

ghost666 15 Paź 2015 23:22 5658 20
  • System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach
    Średnio 38 dzieci rocznie, w samych USA, umiera na skutek obrażeń doznanych po zostawieniu ich na słońcu w samochodzie - najczęściej na skutek wysokiej temperatury. Opisany poniżej system ma za zadanie przypomnieć np. rodzicom, o pozostawionym w samochodzie dziecku. Podstawowe wymagania, jakie autor założył projektując układ to:

    1. Bezobsługowość - żadne czynności nie są potrzebne do aktywacji/dezaktywacji systemu, ma być i czekać w gotowości. Przyczyna takiego wymagania jest prosta - rodzic, który śpieszy się na tyle (lub jest roztargniony) aby zapomnieć zabrać dziecko z samochodu na pewno nie będzie pamiętał o włączeniu systemu ostrzegawczego.
    2. Liczba fałszywych alarmów musi być minimalna; jeśli będzie ich zbyt wiele to użytkownik po prosty wyłączy system.

    System opiera się o pomiar poziomu dwutlenku węgla w samochodzie. Poziom tego gazu w powietrzu jest bardzo dobrym indykatorem obecności człowieka w aucie. System sprawdza poziom dwutlenku węgla przez N okresów, jeśli jego zawartość w sposób ciągły wzrasta w otoczeniu, to znaczy, że ktoś mógł zostać zamknięty w aucie. W takiej sytuacji system wysyła wiadomości SMS do wszystkich zapisanych w pamięci rodziców, dodając jednocześnie w w wiadomości informacje o lokalizacji auta i temperaturze w jego wnętrzu.

    Krok 1: Lista potrzebnych elementów

    System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach



    1 - Płytka Intel Edison z shieldem Arduino.
    2 - Sensor gazowy MQ135.
    3 - Moduł SIM900.
    4 - Termometr cyfrowy DS18B20.
    5 - Oporniki 4,7 k? oraz 1 k?
    6 - Dioda LED
    7 - Kabelki do płytki stykowej

    Oprócz tego potrzebujemy płytki stykowej, złącz i zasilacza (o tym dokładniej później).

    Krok 2: Instalacja Edison IDE

    Zanim rozpoczniemy dalsze prace, musimy zainstalować na naszym komputerze środowisko Edison IDE. Instrukcje jak to zrobić znaleźć możemy tutaj.

    Krok 3: Schemat połączeń

    System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach


    Krok 4: Podłączenie, kalibracja i testowanie sensora MQ135



    Podłączamy wyprowadzenia sensora: VCC do 5 V, GND do masy a A0 do A0 na naszej płytce.

    Kalibracja sensora jest bardzo ważna. Wartość jaką otrzymujemy z skalibrowanego sensora powinna wynosić około 399 (tutaj dokładniejsza wartość - co2now.org/). Aby dowiedzieć się jak dokładnie kalibruje się sensor, zajrzeć można tutaj.

    Podsumowując: Podłącz sensor i pozostaw go do wygrzania pod zasilaniem na około 12/24 h, następnie wystaw go za okno, najlepiej w warunki standardowe - 20°C, wilgotność 35% (ten drugi parametr nie jest aż tak ważny jak temperatura). Następnie odczytaj wartość z sensora korzystając z Intel Edison: float rzero = gasSensor.getRZero(); Następnie poczekaj (ok 0,5..1 h) aż wartość ta się ustabilizuje. Gdy wyznaczymy już R zero to umieszczamy je w kodzie, jako kalibrację. Pamiętajcie - różne sensory będą miały różny poziom R zero, więc konieczna jest kalibracja każdego sensora.

    Krok 5: Podłącz termometr do układu

    System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach


    Podłączenie termometru realizujemy następująco: Patrząc na płaską stronę układu DS18B20, od lewej mamy: masę, sygnał i zasilanie (5 V lub 3,3 V). Rezystorem 4,7 k? łączymy sygnał z zasilaniem.

    Krok 6: Moduł Sim900

    System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach


    Zaleca się zasilanie modułu z innego źródła niż resztę układu, jednakże autor w poniższym projekcie tak nie zrobił, a mimo to wszystko działało w porządku. Moduł łączymy w następujący sposób:
    +5V <---> VCC;
    GND <---> Masa zasilacza
    Kolejny pin GND <---> Masa Intel Ediso
    TXD <---> Pin 8
    RXD <---> Pin 7

    Jeśli moduł SIM900 został poprawnie podłączony do sieci powinien mrugać diodą co około 3 sekundy. Jeśli mruga częściej to najpewniej nadal szuka sieci. Na poniższym filmie widać dokładnie różnicę w prędkości mrugania:



    Krok 7: Dioda LED do testów (opcjonalnie)

    Opcjonalnie podłączyć można do układu diodę LED, która sygnalizuje moment wysyłania SMSa. Przydaje się do testów. Dioda podłączona jest do pinu 12 Intel Edison poprzez rezystor 1 k?.

    Krok 8: Program

    System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach


    Kod programu dostępny jest na CodeBender.cc, jeśli funkcja Embed nie działa poprawnie można pobrać go manualnie tutaj. Następnie należy skorzystać z Arduino IDE do wysłania programu do płytki Intel Edison.

    Rezultat końcowy

    System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach System alarmowy do samochodu, przypominający o pozostawionych w środku dzieciach


    Należy oczywiście pamiętać, że system nie powinien być wykorzystywany do monitorowania obecności dziecka w samochodzie i informowania, kiedy sytuacja staje się dla niego niekorzystna. Pod żadnym pozorem nie pozostawiajmy dzieci w samochodzie, a jeśli zapomnimy o nich z jakiegoś względu - prezentowany system z pewnością nam przypomni.

    Źródło: http://www.instructables.com/id/Alert-system-for-children-or-pets-trapped-inside-m/?ALLSTEPS

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    ghost666 napisał 9651 postów o ocenie 7744, pomógł 157 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2003 roku.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #2
    sundayman
    Poziom 24  
    Moja propozycja następnego wynalazku - przypominacz o konieczności oddychania.
    Ech, co za czasy nadeszły... Technologia coraz wyżej, ludzki rozum coraz niżej...

    Żaden rozsądny człowiek, który byłby w stanie toto sobie zrobić, nie będzie tego potrzebować.
    Ten, którego poziom wskazuje na to, że potrzebowałby - nie zrobi tego ani nawet nie pomyśli o tym.

    Jednym słowem - tak samo, jak gdyby sprzedać "rozum dla tych, którym brakuje".
    Nikt tego by nie kupił :)
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #3
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Litości......niemal każdy alarm jest wyposażony w czujnik wibracji lub uderzenia w samochod. Wiadomo, ze zanim dziecko sie zacznie dusic, to będzie sie gwałtownie poruszać, wiec powinno wzbudzic każdy taki alarm.
  • #4
    sundayman
    Poziom 24  
    Cytat:
    niemal każdy alarm jest wyposażony w czujnik wibracji


    oraz przede wszystkich - normalne czujki ultradźwiękowe, chroniące wnętrze.
    To nawet alarmy montowane w latach 90-tych jeszcze w Polonezach miały...

    Jednym słowem - wytrysk geniuszu jakich mało...
  • #5
    P.bugdol
    Poziom 10  
    Mi osobiście pomysł się podoba, chociaż widział bym to raczej jako prototyp urządzenia które mogło by być sprzedawane w całości i gotowe do uruchomienia. Sam nie mam alarmu w samochodzie, nawet centralnego zamka. Jeśli uratuje to życie chociaż jednemu dziecku to chwała autorowi. Mimo że, nie wyobrażam sobie jak móc zostawić kogoś samego w samochodzie.
  • #6
    pawel1029384756
    Poziom 21  
    pomysł z pomiarem poziomu dwutlenku węgla całkiem fajny. Nic w opisie nie ma o tym czy wysoka temperatura też może wzbudzić alarm. Przy minimalnie uchylonym oknie będzie więcej tlenu, a temperatura też jest zabójcza. Wydaje mi się, że dobrze by było dorzucić jeszcze czujnik ruchu i przy trzech różnych parametrach możemy lepiej reagować. Ciekawym rozwiązaniem może być też mikrofon o niezbyt dużej czułości, w tedy wykryje kiedy dziecko będzie coś mówić, albo płakać.
    Niestety żyjemy w takich czasach, że wiele ludzi bardziej pamięta o zabraniu telefonu niż dziecka.
  • #7
    bobo
    Poziom 29  
    Ja mam inny pomysł. Może warto się skupić nad czujnikiem ( nie wiem jakim ) obecności dziecka w foteliku. Taki okład mógłby sygnalizować obecność malucha w sytuacji, kiedy już rodzic, lub opiekun dziecka, opuścił swoje siedzenie.
    Pozdrówka
  • #8
    oskar777

    Poziom 26  
    Należy się szacunek za pomysł oraz włożoną pracę ale zastosowanie znikome. Osoba, która wie, że dzieci nie wolno zostać w samochodzie takiego rozwiązania nie potrzebuje, z reszta przepraszam za wyrażenie, debili co dzieciaki zostawiają nawet nie wpadną na to by taki system kupić, z powodu znikomego poziomu wyobraźni w ich mózgownicach.
  • #9
    eurotips
    Poziom 36  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Litości......niemal każdy alarm jest wyposażony w czujnik wibracji lub uderzenia w samochod. Wiadomo, ze zanim dziecko sie zacznie dusic, to będzie sie gwałtownie poruszać, wiec powinno wzbudzic każdy taki alarm.


    Już od dobrych 10 lat żaden producent nie ma prawa zamontować alarmu akustycznego, co komu po tym że zadziała alarm i zablokuje możliwość uruchomienia auta?
    Od kilku lat to już nawet nie wolno montować akustycznego powiadomienia o zamknięciu/otwarciu drzwi, tylko świetlne sygnały są jeszcze dopuszczalne.
    Moim zdaniem o wiele pożyteczniejszy byłby alarm na wypadek jakby kierowca głowy zapomniał zabrać wsiadając do samochodu.
  • #10
    markoz7874
    Poziom 31  
    ghost666 napisał:
    ..Średnio 38 dzieci rocznie, w samych USA, umiera na skutek obrażeń doznanych po zostawieniu ich na słońcu w samochodzie..

    Biorąc pod uwagę, że w USA żyje ponad 318 milionów ludzi, łatwiej chyba w totka trafić 6tkę niż stracić dziecko z powodu zostawienia go w samochodzie.
    Szansa, że takie urządzenie uratuje komuś życie jest jeszcze mniejsza, bo jakoś trudno mi uwierzyć że chociaż 1% z nich będzie miało zainstalowane takie urządzenie.

    sundayman napisał:
    Moja propozycja następnego wynalazku - przypominacz o konieczności oddychania..

    Wbrew pozorom, to wcale nie glupi pomysł.
    Są osoby które cierpią na zespół bezdechu sennego, zespół bezdechu śródsennego – zespół objawów chorobowych powodowanych bezdechami w czasie snu.
  • #11
    Quaki
    Poziom 20  
    Co do dzieci to sie w pelni zgadzam nikt normalny dziecka nie zostawi w samochodzie a tym "normalnym" inaczej nawet nie przyjdzie do glowy kupic lub zrobic cos takiego
    Natomiast zostawianie psa w aucie jest nagminne i tutaj taki system moglby miec sens
    Pozdrawiam
  • #14
    Robert B
    Poziom 43  
    "Projekt" debilny.
    Czekamy na następne idiotyzmy dotyczące obowiązków rodzicielskich takich jak nakarmienie dzieci, zadbanie o ich higienę, zmiana pieluszek itp.
  • #15
    Freddy
    Poziom 43  
    japko1024 napisał:
    Układ mógłby dodatkowo włączać nawiew/klimatyzację, aby obniżyć temperaturę w samochodzie, ale to wymagałoby również sterowania silnikiem.
    Proponuję jeszcze, aby dzwonił na Policję, że rodzice popełnili przestępstwo informacje gdzie się znajdują się i jak są ubrani, żeby nie trzeba było ich długo szukać.
    Może warto pomyśleć o maszynie, która takich rodziców walnie młotkiem w tą ich łepetynę przed wyjściem z pojazdu - i to tak kilka razy.

    Projekt kpina i żenada. To jest obowiązek rodziców i nie tylko prawny, ale przede wszystkim moralny.
  • #16
    etet
    Poziom 14  
    Większość komentarzy na poziomie przedszkola. Jeżeli ktoś sobie nie wyobraża, że nawet o najważniejszej rzeczy na świecie można z miliona powodów zapomnieć, to sam inteligencją musi nie grzeszyć. Jedno jest niestety pewne - jeśli takie urządzenia nie będą montowane fabrycznie, to szansa, że akurat ten kto będzie go potrzebował akurat będzie go miał są bliskie 0. Zwłaszcza, że najłatwiej zapomnieć o czymś co się robi bardzo rzadko.
  • #17
    Robert B
    Poziom 43  
    etet napisał:
    Jeżeli ktoś sobie nie wyobraża, że nawet o najważniejszej rzeczy na świecie można z miliona powodów zapomnieć, to sam inteligencją musi nie grzeszyć.

    Nie wyobrażam sobie jak można zapomnieć o własnym dziecku. Dziecko nie jest rzeczą.
    Chyba sam nie masz własnych, bo Twój komentarz jest na poziomie gimbusa.
  • #18
    Freddy
    Poziom 43  
    etet napisał:
    Zwłaszcza, że najłatwiej zapomnieć o czymś co się robi bardzo rzadko.
    Współczuję Twoim dzieciom!
  • #19
    markoz7874
    Poziom 31  
    Freddy napisał:
    etet napisał:
    Zwłaszcza, że najłatwiej zapomnieć o czymś co się robi bardzo rzadko.
    Współczuję Twoim dzieciom!

    Na 100% nie ma dzieci - widać, że nie ma pojęcia o czym pisze.
  • #20
    Świr
    Poziom 34  
    Coś pokroju migającej diody LED na atmega.
  • #21
    DmZ
    Poziom 18  
    etet napisał:
    Większość komentarzy na poziomie przedszkola. Jeżeli ktoś sobie nie wyobraża, że nawet o najważniejszej rzeczy na świecie można z miliona powodów zapomnieć, to sam inteligencją musi nie grzeszyć. Jedno jest niestety pewne - jeśli takie urządzenia nie będą montowane fabrycznie, to szansa, że akurat ten kto będzie go potrzebował akurat będzie go miał są bliskie 0. Zwłaszcza, że najłatwiej zapomnieć o czymś co się robi bardzo rzadko.


    Kolega, że tak zapytam, to dał już jakoś radę się rozmnożyć czy tylko dywaguje?
    Nie wolno usprawiedliwiać ludzkiej głupoty! Za dzieci odpowiedzialni są rodzice i nic tego nie zmieni. Nawet ten chory ustrój.

    Za pieniądze wydane na projekt lepiej kupić dziecku ksiązkę i z nim poczytać.