Witam, Zamierzam zakupić Dodge Caliber, ofert jest mało, interesuje mnie Diesel.
Jednostka to 2.0CRD (co w teorii powinno wskazywać na Common rail) jednak tak nie jest i jest to VW TDI owiany złą sławą, każdy mechanik i "ekspert internetowy" będzie wspominał o pękających głowicach na dzień dobry... z drugiej strony nie chce pakować się w 1.9tdi który w samochodach po 2006r nie był już montowany... sam posiadam golfa z silnikiem SDI i prócz wymiany drobnych rzeczy nigdy mnie nie zawiódł, więc potwierdzam ze 1.9 to udana konstrukcja która już nie spełnia "nowoczesnych" standardów...
Na drogach często widzę samochody koncernu VAG z emblematem "2.0TDI" i jakoś Ci ludzie jeżdżą, czy każdemu z nich zepsuła się już głowica?
Czytając fora natknąłem się na informacje (nie wiem czy prawdziwą) iż głowice odlewane w polsce mają wady, a niemieckie nie... mit czy prawda?
Ostatnio gdy byłem na przeglądzie podpytałem serwisanta co myśli o 2.0TDI, powiedział ze "predzej czy później głowica pęknie... lub wyskoczą inne problemy nękające te silniki"
Pytanie kieruje więc do posiadaczy, jak i mechaników w/w motorów, czy faktycznie są one do d**y wsadzić, czy może Dodge stosował jeszcze inne głowice?
PS. Na forum Dodga nikt nie wspomina o głowicach itp bolączkach, z drugiej strony wpisów jest tam nie wiele...
Jednostka to 2.0CRD (co w teorii powinno wskazywać na Common rail) jednak tak nie jest i jest to VW TDI owiany złą sławą, każdy mechanik i "ekspert internetowy" będzie wspominał o pękających głowicach na dzień dobry... z drugiej strony nie chce pakować się w 1.9tdi który w samochodach po 2006r nie był już montowany... sam posiadam golfa z silnikiem SDI i prócz wymiany drobnych rzeczy nigdy mnie nie zawiódł, więc potwierdzam ze 1.9 to udana konstrukcja która już nie spełnia "nowoczesnych" standardów...
Na drogach często widzę samochody koncernu VAG z emblematem "2.0TDI" i jakoś Ci ludzie jeżdżą, czy każdemu z nich zepsuła się już głowica?
Czytając fora natknąłem się na informacje (nie wiem czy prawdziwą) iż głowice odlewane w polsce mają wady, a niemieckie nie... mit czy prawda?
Ostatnio gdy byłem na przeglądzie podpytałem serwisanta co myśli o 2.0TDI, powiedział ze "predzej czy później głowica pęknie... lub wyskoczą inne problemy nękające te silniki"
Pytanie kieruje więc do posiadaczy, jak i mechaników w/w motorów, czy faktycznie są one do d**y wsadzić, czy może Dodge stosował jeszcze inne głowice?
PS. Na forum Dodga nikt nie wspomina o głowicach itp bolączkach, z drugiej strony wpisów jest tam nie wiele...