Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Zasilacze UPS
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toshiba 40RL838 - brak podświetlenia matrycy

18 Paź 2015 17:29 5040 17
  • Poziom 20  
    Witam
    Sprawdziłem miernikiem diody pod matrycą, wydają się być dobre. Podświetlenie składa się z dwóch listew LED zasilanych z inwertera SSL400-0E2C. I tutaj mam pytanie- ile ma wynosić prawidłowe napięcie na diody idące z inwertera / liczba w jednej linijce 60szt./ U mnie jest 2 x 50v na zasilaniu tych dwóch linijek diod i szybko spada do 9v.
    Myślę, że usterka tkwi w inwerterze ale brak schematu i danych jakie napięcie je zasila.
    Może ktoś już spotkał się z taką usterką.
  • Zasilacze UPS
  • Poziom 43  
    Poszukaj sobie papierów do matrycy. Tam powinno być wszystko napisane.
    A zasilanie na LED driver stabilne?
  • Poziom 20  
    Tak, 24V stabilne
    matryca LTA400HM15 poszukam
  • Zasilacze UPS
  • Poziom 43  
    Trzeba było jeszcze spisać sobie dane z listew LED. Może w ten sposób byłoby więcej informacji.
  • Poziom 20  
    To nie problem, podaję LJ64-03238A
    W specyfikacji matrycy jest tylko napięcie +24V do zasilania inwertera.
  • Spec od monitorów
    SSL400 0E2C:
    Cytat:
    driver LED SSL1005L DIL-28
    trafko. STA3250

    Toshiba 40RL838 - brak podświetlenia matrycy

    Podobny SSL400_3E2T REV:0.1 dla LTA400HV01
    Toshiba 40RL838 - brak podświetlenia matrycy

    (':!:')
    Zobacz czy to nie czasem MBI6705GD obudowa 28pin (2x 14) stosowany w Thomson z LED podswietleniem 4-linijkiLED
    Patrz załacznik

    Lub LT3760 jw. 28pin i 8-linijek LED Link
    Patrz zał.
    * Lub
    - Invertor dla LG Led / Toshiba TV TV: SSL320_3E2B (6917L-0065C)/ 6917L-0045A; KLS-E320RABHF06C/ KLS-E320N1F-F06 na BD9262EFV

    - LP8545 (6-linijek Led) WQFN 24-pin Link_opis pracy


    PSU Chicony V71A00022900 rev.02/ N150A001L rev.01
    -
    Cytat:
    A6069H stby, L6571B gł.IC zasilacza, FAN6961 jako PFC + polowy K12A50D


    T-con: JPN_S100FAPC2LV0.0
    Cytat:
    - kontroler AMLCD LPFC041T0A-Q1
    - SM4109, I7939A


    Toshiba 40RL838 - brak podświetlenia matrycy

    Ponieważ na diodach Led linijki zazwyczaj jest spadek napięcia Uf=3.15V (te nowsze troszkę mniej) policz liczbę diód w linijce > pomnóz przez Uf dodaj do wyniku jakieś 3-5V >> i masz wwartość Vled / VLED / VLED_VCC.

    Ponadto Link i inne odpowiedzi po zapodaniu w " Szukajce "
    frazy np. driver Led

    (':idea:') Przy czym ważna jest kontrola prądu płynącego przez diody w linijce
    Do poczytania Link

    Cytat:
    liczba w jednej linijce 60szt.

    Mogą być dwie linijki /stringi (po 30 Led) połaczone równolegle ?
    Wtedy za dławikem Drivera LED (klucz na polowym) miałbyś ok. 97-108V
    Zazwyczaj jest elektrolityczny kondensator (zobac na jakie napięcie ) i po problemie!?
  • Poziom 20  
    Sprawdzę Twoje sugestie ale wydaje mi się ,że układ drivera o którym piszesz jest inny / nie mogę go odczytać, ale od czego mikroskop /.
    Wartość napięcia wg. mnie powinna być wyższa i Twoje uwagi bardzo mi się przydadzą.
    To prawda, same diody będą połączone po dwa łańcuchy na jednej linijce, czyli 60:2= 30 szt. w jednym łańcuchu. Licząc napięcie po 3v na jednej to wychodzi około 90V napięcia zasilania.
    Odezwę się po pomiarach.
  • Poziom 23  
    Witam. Ja kolego sprawdzam listwy podświetlające nie miernikiem lecz zasilając je z zewnętrznego zasilacza.
  • Poziom 20  
    Witam

    No tak też można, ale jaką wartość napięcia przykładasz aby nie uszkodzić diod.
    Jaką masz pewność jak są połączone. Zasilacz regulowany do 100V? Jestem pewien że jeśli nawet uszkodzone byłyby diody w jednej z listew to zawsze jest jakiś efekt wizualny po podłączeniu tv a tutaj zero reakcji. Powracając do tematu układ drivera to SSL 100SN.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Chyba,że sprawdzasz każdą oddzielnie w łańcuchu.
  • Poziom 20  
    Golkowis napisał:
    Witam

    Jestem pewien że jeśli nawet uszkodzone byłyby diody w jednej z listew to zawsze jest jakiś efekt wizualny po podłączeniu tv a tutaj zero reakcji.

    Dodano po 4 [minuty]:



    Niestety Ledy to nie swietlowki, czesto nawet nie zdaza rozblysnac nawet na ulamek sekundy. Ja osobiscie uzywam zasilacz regulowany do 60V, dodaje az zaswieca. Trzeba obczaic jak sa podlaczone ale to chyba nie trzeba tlumaczyc w dziale serwisowym. I driver odlaczyc koniecznie bo usmazysz.
  • Poziom 43  
    Golkowis napisał:
    Chyba,że sprawdzasz każdą oddzielnie w łańcuchu.

    No to sprawdzaj sobie. Zawsze to coś. Oczywiście najlepiej organoleptycznie, czyli naocznie, a nie tylko za pomocą miernika.

    A potem okaże się, że pojedynczo każda świeci, a całość ani, ani. ;)
  • Poziom 20  
    Spoko Mirex nie podgrzewaj atmosfery.
    Jak dotąd miernik nie uwalił mi żadnej diody, a zasilacza regulowanego 60V nie "wytrzepię z kieszeni" na zawołanie.
    To prawda,że pomiary miernikiem nie są wiarygodne, ale też trudno uwierzyć aby wszystkie 4 łańcuchy LED były uszkodzone.
    Jeśli sprawdzam każdy z nich osobno po wpięciu do inwertera i jest ta sama reakcja to jaki nasuwa się wniosek?
  • Poziom 43  
    Golkowis napisał:
    Jak dotąd miernik nie uwalił mi żadnej diody,

    Jak można w ogóle coś takiego napisać? W tym dziale. :)

    Wyciągnij inny wniosek z tego, co napisałem poprzednio. ;)
    Dla ułatwienia, choć to bezczelność prawie w dziale dla fachowców, podpowiem ;) - miernik uważa, że wszystkie diody są dobre, zasilanie przychodzi, a one nie świecą.
    Golkowis napisał:
    a zasilacza regulowanego 60V nie "wytrzepię z kieszeni" na zawołanie.

    Po pierwsze - do sprawdzania potrzebny byłby zasilacz o przynajmniej dwukrotnie większym napięciu, aby w innych przypadkach też się przydał.
    Po drugie - każdy szanujący się naprawiacz elektroniki powinien dysponować autotransformatorem.
    Po trzecie (to już dla tych, którzy zechcą się pobawić przez pól godzinki) - dobrze by było, aby taki zasilacz dysponował ograniczeniem prądu.
  • Poziom 20  
    Tak jak myślałem, uszkodzony moduł inwertera led. Po wymianie wszystko OK.
  • Poziom 43  
    No to może nam teraz podasz konkrety, co tam na wtyczkach jest? ;)
  • Poziom 20  
    To w takim razie podziękuję Liskowi bo z jego postu wszystko wynika i napięcia, jeśli się pojawiają muszą wynosić około 100V, a nie 50V tak jak pisałem w pierwszym poście.
  • Poziom 43  
    Ale mnie nie interesuje to, co lisek napisał teoretycznie, ale rzeczywistość!
    W tym konkretnym zasilaczu, nie około 100V tylko dokładnie - pin x - 96V (a może 110V?), pin y - 1V, przy dwóch na przykład poziomach ustawienia podświetlenia.
    Takie same są napięcia? Różne?

    A właściwie, to nawet nie mnie, tylko innym naprawiającym. Ja podpowiedzi liska typu - skoro 30 diod, to musi być około 3V x 30, ale sprawdź napięcie znamionowe kondensatora" nie potrzebuję. ;)

    Poza tym jak to jest z tymi LEDami w podświetleniu? Na jakiej zasadzie one świecą mocniej lub słabiej? ;)
  • Poziom 19  
    Witam.
    Tak, dobrze jest znać nap. na wyjściu inwertera led. Autor mógłby to podać, wtedy skraca się czas naprawy, zresztą w pełnym opisie matrycy jest ono podane, jak i prąd nominalny. Ja to robię tak. Gdy nie działa podświetlenie, najpierw ustalam czy uszkodzenie tkwi w panelu przy diodach, czy w inwerterze led. Ustalić to jest dosyć łatwo. Jeżeli z pomiarów jest podejrzenie, że może być winny panel, to w zależności czy diody są połączone w systemie szeregowym ( dwa kabelki), czy w systemie mieszanym (wyprowadzonych jest ich więcej), podpinam odpowiednie napięcie. Na przykład: Jeżeli dla matrycy 40 cali połączonej szeregowo, napięcie na wejściu jej jest ponad 120V, a prąd praktycznie zerowy, to od razu wiadomo że uszkodzona. Jeżeli natomiast napięcie jest dużo niższe niż 100V, to podpinam na przykład 160V z oporem w szeregu np. 1K 25W i miliamperomierzem. Kontrolując prąd możemy zmniejszać wartość oporu. Matryca dobra musi się podświetlić. Przy tym teście wiadomo, że wtyk od podświetlenia wyjęty.
    Napięcie pracy współczesnych diod led, nie jest ściśle określone. Napięcie to zależy od prądu pracy, ale także od temperatury. Dlatego ważniejszym parametrem jest prąd max, często równy prądowi nominalnemu.
    Co do inwerterów led, to one mają charakterystykę żródła prądowego, czyli jest pilnowany prąd (żeby był on stały, w danym trybie obrazu) podświetlenia. Pisał o tym Mirex. Na przykład w trybie "Eco" prąd będzie około 35% mniejszy niż w trybie "Standard". A to dlatego, że jest stosowane żródło prądowe (driver led) o przełączanej wydajności prądu. Naprawiając inwerter led można dla bezpieczeństwa, wstawić na jego wyjściu, w linię podświetlenia rezystor od kilku do kilkudziesięciu omów w zależności od matrycy. Pamiętamy wtedy, że jak zadziała dobrze inwerter to nap. na tej lini będzie większe o spadek nap. na tym rezystorze. Dzieje się tak dlatego, że inwerter pracując jako żródło prądowe, tak reguluje napięciem wyjściowym, żeby prąd (w danym trybie obrazu) był jednakowy. Cechę tą można wykorzystać do sprawdzenia poprawności działania inwertera.
    Pozdrawiam.

    Dodano po 2 [godziny] 48 [minuty]:

    Ostatnie trzy zdania, można nazwać ogólną charakterystyką prądowo-napięciową prostego inwertera bez ściemniania. W praktyce obecnie występują inwertery ze ściemnianiem, które dodatkowo regulują prąd podświetlenia w danym "Trybie obrazu" w zależności od treści obrazu. Pilnując jednocześnie tego, żeby nigdy prąd podświetlenia danej gałęzi diod led nie przekroczył prądu max dla tych diod.