Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Katalog Megger
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Meriva I Cosmo - 1.7 CDTI brak ładowania akumulatora...

Przemo-P21 19 Paź 2015 15:31 3681 6
  • #1 19 Paź 2015 15:31
    Przemo-P21
    Poziom 16  

    Samochód "padł" dwa tygodnie temu, uszkodzony alternator - naprawa w warsztacie (ponoć spalone diody i uszkodzony regulator napięcia ) i dodatkowa diagnoza z tego warsztatu - winny akumulator, jak go nie zmienię to alternator padnie ponownie po kilku dniach :-( ???

    Sprawdzam akumulator - niby ok, badam testerem mikroprocesorowym, woltomierzem widełkowym - WSZYSTKO OK, NIBY SPRAWNY, ŻADNYCH ZASTRZEŻEŃ - postanowiłem akumulator zostawić ten co był... . Po naprawie alternatora sprawdzane napięcie ładowania - 14 V. Samochód pojeździł kilka dni no i dzisiaj rano znowu brak napięcia ładowania (pewnie ta sama awaria) i holowanie do warsztatu....po podładowaniu akumulatora, silnik odpalił na dotyk, ale oczywiście ładowania nie ma.

    Na to wszystko kontrolka ładowania mimo braku ładowania jak gdyby nigdy nic gaśnie sobie, że niby jest OK...

    Samochód z 2004 roku, dwa lata od zakupu jeździł bez żadnych zastrzeżeń a tu teraz naraz taki numer...

    Dodam tylko, że akumulator nie był już oryginalny - o mniejszej pojemności im prądzie rozruchu niż być powinien....

    Mimo ze akumulator nadal nie budzi zastrzeżeń, ponownie przebadany - postanowiłem kupić nowy....ale nic z tego nie rozumiem - NO I CO Z TĄ KONTROLKĄ ŁADOWANIA???

    Macie jakieś pomysły?

    1 6
  • Katalog Megger
  • #2 19 Paź 2015 15:53
    makary1
    Poziom 12  

    Alternator w tych samochodach to totalna porażka u mnie też kilka razy były wymieniane diody
    Co do kontrolki to czy masz jeszcze jakieś błędy ?

    1
  • Katalog Megger
  • #3 19 Paź 2015 20:22
    decybel91
    Poziom 39  

    Zapewne warsztat ma rację, akumulator jest 'zużyty' i ciągnie za dużo prądu przez co obciąża alternator i powoduje jego ponownie uszkodzenie.
    Bardzo często się to zdarza, osobiście w takiej sytuacji wystawiam kwit, na którym nie obowiązuje mnie gwarancja na alternator.

    1
  • #4 20 Paź 2015 08:15
    Przemo-P21
    Poziom 16  

    Panowie wątek się toczy - jest duży spadek napięcia pomiędzy B+ alternatora a akumulatorem a nawet chwilowy jego zanik...samochód 10 lat, woda, mróz, sól a końcówki przewodu zaciskane jedynie fabrycznie na prasce...

    Kontrolka ładowania będzie gasła - będzie, alternator pracuje bez odbioru energii i wypala diody - co wy na to?

    Naprawiamy przewód pomiędzy alternatorem a akumulatorem...możne w ciągu dnia będą jakieś nowe informacje...

    0
  • #5 21 Paź 2015 09:47
    Przemo-P21
    Poziom 16  

    Alternator wrócił z warsztatu, diody i regulator napięcia były ok, przygrzana i nadpalona śruba przy B+ (wymieniona) - chyba już wiemy co jest przyczyną - wspominałem o spadku napięcia na przewodzie... Było chyba ukruszone ucho na przewodzie zasilającym przy alternatorze - jakiś mechanior na jego resztki nałożył nowe i zacisnął jedynie kombinerkami... tam pewnie występował ten spadek napięcia a może czasami i zanik, brak odbioru mocy przez akku i spalone diody i regulator napięcia gotowe...

    Jedno z tego by jednak wynikało, ze wymiana akumulatora była niepotrzebna.

    Nie zamykam jeszcze tematu, bo jak dokończymy naprawę, potwierdzę (albo i nie) powyższy wywód...

    0
  • #6 29 Paź 2015 18:06
    MakroSerwis
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Odblokowuję na prośbę autora.

    3
  • #7 29 Paź 2015 21:46
    Przemo-P21
    Poziom 16  

    Dziękuję moderatorowi za odblokowanie tematu.

    Podsumowując - zgodnie z moim poprzednim postem, przyczyną pierwotna problemu był najprawdopodobniej przewód pomiędzy B+ a akku. Po jego naprawie, samochód jeździ od tygodnia bez zarzutu, napięcie ładowania w normie, nic się nie grzeje.

    Dziękuję za udział w dyskusji i zamykam więc temat...

    1