logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Opel Meriva I Cosmo - 1.7 CDTI brak ładowania akumulatora...

Przemo-P21 19 Paź 2015 15:31 13257 6
REKLAMA
  • #1 15079884
    Przemo-P21
    Poziom 17  
    Samochód "padł" dwa tygodnie temu, uszkodzony alternator - naprawa w warsztacie (ponoć spalone diody i uszkodzony regulator napięcia ) i dodatkowa diagnoza z tego warsztatu - winny akumulator, jak go nie zmienię to alternator padnie ponownie po kilku dniach :-( ???

    Sprawdzam akumulator - niby ok, badam testerem mikroprocesorowym, woltomierzem widełkowym - WSZYSTKO OK, NIBY SPRAWNY, ŻADNYCH ZASTRZEŻEŃ - postanowiłem akumulator zostawić ten co był... . Po naprawie alternatora sprawdzane napięcie ładowania - 14 V. Samochód pojeździł kilka dni no i dzisiaj rano znowu brak napięcia ładowania (pewnie ta sama awaria) i holowanie do warsztatu....po podładowaniu akumulatora, silnik odpalił na dotyk, ale oczywiście ładowania nie ma.

    Na to wszystko kontrolka ładowania mimo braku ładowania jak gdyby nigdy nic gaśnie sobie, że niby jest OK...

    Samochód z 2004 roku, dwa lata od zakupu jeździł bez żadnych zastrzeżeń a tu teraz naraz taki numer...

    Dodam tylko, że akumulator nie był już oryginalny - o mniejszej pojemności im prądzie rozruchu niż być powinien....

    Mimo ze akumulator nadal nie budzi zastrzeżeń, ponownie przebadany - postanowiłem kupić nowy....ale nic z tego nie rozumiem - NO I CO Z TĄ KONTROLKĄ ŁADOWANIA???

    Macie jakieś pomysły?
  • REKLAMA
  • #2 15079920
    makary1
    Poziom 13  
    Alternator w tych samochodach to totalna porażka u mnie też kilka razy były wymieniane diody
    Co do kontrolki to czy masz jeszcze jakieś błędy ?
  • REKLAMA
  • #3 15080773
    decybel91
    Poziom 42  
    Zapewne warsztat ma rację, akumulator jest 'zużyty' i ciągnie za dużo prądu przez co obciąża alternator i powoduje jego ponownie uszkodzenie.
    Bardzo często się to zdarza, osobiście w takiej sytuacji wystawiam kwit, na którym nie obowiązuje mnie gwarancja na alternator.
  • REKLAMA
  • #4 15081708
    Przemo-P21
    Poziom 17  
    Panowie wątek się toczy - jest duży spadek napięcia pomiędzy B+ alternatora a akumulatorem a nawet chwilowy jego zanik...samochód 10 lat, woda, mróz, sól a końcówki przewodu zaciskane jedynie fabrycznie na prasce...

    Kontrolka ładowania będzie gasła - będzie, alternator pracuje bez odbioru energii i wypala diody - co wy na to?

    Naprawiamy przewód pomiędzy alternatorem a akumulatorem...możne w ciągu dnia będą jakieś nowe informacje...
  • REKLAMA
  • #5 15084369
    Przemo-P21
    Poziom 17  
    Alternator wrócił z warsztatu, diody i regulator napięcia były ok, przygrzana i nadpalona śruba przy B+ (wymieniona) - chyba już wiemy co jest przyczyną - wspominałem o spadku napięcia na przewodzie... Było chyba ukruszone ucho na przewodzie zasilającym przy alternatorze - jakiś mechanior na jego resztki nałożył nowe i zacisnął jedynie kombinerkami... tam pewnie występował ten spadek napięcia a może czasami i zanik, brak odbioru mocy przez akku i spalone diody i regulator napięcia gotowe...

    Jedno z tego by jednak wynikało, ze wymiana akumulatora była niepotrzebna.

    Nie zamykam jeszcze tematu, bo jak dokończymy naprawę, potwierdzę (albo i nie) powyższy wywód...
  • #6 15106097
    MakroSerwis
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Odblokowuję na prośbę autora.
  • #7 15106957
    Przemo-P21
    Poziom 17  
    Dziękuję moderatorowi za odblokowanie tematu.

    Podsumowując - zgodnie z moim poprzednim postem, przyczyną pierwotna problemu był najprawdopodobniej przewód pomiędzy B+ a akku. Po jego naprawie, samochód jeździ od tygodnia bez zarzutu, napięcie ładowania w normie, nic się nie grzeje.

    Dziękuję za udział w dyskusji i zamykam więc temat...
REKLAMA