Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja moeller cfi6-40 / Nie działają górne światła, reszta mieszkania ok

20 Paź 2015 13:50 1884 24
  • Poziom 6  
    Witam,

    mam do Was pytanie, wczoraj wieczorem przy gaszeniu światła spaliły się na raz dwie żarówki (dwie osobne mini lampy na ścianie), miałem je po prostu wymienić, ale dziś nagle w ciągu dnia, gdy nie świeciło się żadne światło okazało się, że zarówno światła górne w pokojach jak i łazience nie działają.

    Objawy zupełnie jakby wybiło jeden korek. Poza tym w całym mieszkaniu działają wszystkie gniazdka, lodówka(!) oraz piekarnik - słowem wszystko co nie jest "na górze" (ścianie lub suficie).

    Zrobiłem zdjęcie tablicy z "korkami" w mieszkaniu. Wygląda na to, że wszystkie korki na swoim miejscu, jedyna rzecz która mnie martwi to ta zaznaczona na zdjęciu dioda. Świeci się pomarańczowy stan, nie jestem pewien czy tak było zawsze czy wcześniej był zielony - może to jakiś trop? Będę wdzięczny za sugestie, zanim zadzwonie po elektryka...

    pozdrawiam
    Tomasz
  • Poziom 27  
    Masz ogrzewanie elektryczne? bo ten element na zdjęciu to termostat. Ale dlaczego ma coś wspólnego ze światłem to Ci na odległość nie powiem.
  • Poziom 15  
    Cytat:
    Cytat:
    Termostat do ogrzewania rynien typ LTR-7


    Cytat:
    Zastosowania:

    LTR-7 jest ekonomicznym termostatem do sterowania kablami do rozmrażania rynien w małych budynkach, np. w domach jednorodzinnych. Sople powstają w pewnym zakresie temperatury (w pobliżu 0˚C). W celu ich likwidacji stosuje się kable grzejne tam, gdzie najczęściej tworzy się lód. Krytyczna temperatura może być różna w różnych budynkach i w różnych punktach budynku. Obsługa LTR-7 jest bardzo prosta: diody pomagają ustawić właściwą nastawę temperatury.


    Cytat:
    Regulacja systemu
    System należy instalować zgodnie ze schematem. Pokrętło HIGH powinno być ustawione w pozycji +2˚C, a pokrętło LOW w pozycji - 2˚C. Po załączeniu systemu w momencie tworzenia się lodu jedna z diód świeci się.
    - Jeżeli świeci się zielona dioda - zmieniamy położenie pokrętła LOW do takiej opozycji, w której zaświeci się czerwona dioda.
    - Jeżeli świeci się żołta dioda - zmieniamy położenie pokrętła HIGH do takiej pozycji, w której zaświeci się czerwona dioda.

    Po tej regulacji system będzie funkcjonował poprawnie i gwarantuje, że nie będzie się tworzył lód. System funkcjonuje automatycznie zapewniając minimalny pobór energii.

    źródło: e-kupiec.com.pl


    Raczej nie powinno to mieć nic wspólnego ze światłem.
    Czy zdjąłeś te lampy które się "spaliły" ?
  • Poziom 6  
    @bartekfigura: dzięki za sugestię, ale grzewania elektrycznego nie mam, jedynie płytę elektryczną w kuchni...

    Jeśli to nie jest element powiązany bezpośrednio, to może te wczorajsze przepalone żarówki? Przy włączaniu światła w przedpokoju padły dwie żarówki, reszta w całym domu się świeciła normalnie. Czy to jest tak, że jeśli tam powstało jakieś zwarcie, to ich wymiana może naprawić problem w całym domu? Nie wiem, czy to jest połączone, ale tak na chłopski rozum... przyznaję, że kiepsko się znam na tych sprawach.


    @strfind: dziękuję. Co do żarówek to nie wykręciłem ich, ciągle są w środku. Zaraz je wykręcę i zobaczę czy coś pomogło...
  • Poziom 15  
    Masz gdzieś opisane bezpieczniki (który do jakiego obwodu)?

    Czy możesz nacisnąć pomarańczowe przyciski w wyłącznikach różnicowo-prądowych i napisać co nastąpiło w przypadku jednego jak i drugiego?
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    A od czego są te 3 zabezpieczenia B10 na dole? Tylko jeden z nich jest od oświetlenia? Bo jeśli tylko jeden to oznacza, że oświetlenie w całym domu jest na jednym obwodzie a więc przepalone żarówki w jednej z lamp mogą mieć wpływ na całość oświetlenia w domu.
  • Poziom 6  
    Już odpisuję.

    1. Wykręciłem żarówki, obydwie mają przerwany żarnik, czyli ewidentnie przepalone. Musiało być chyba jakieś zwarcie? Nie wkręciłem ich ponownie, ale nadal światła brak. Czy to jest jakaś przerwa w obwodzie?

    2. Wyłączyłem też wszystkie bezpieczniki i włączyłem ponownie, bez rezultatu.

    3. Zdjęcie z opisem bezpieczników załączam poniżej

    4. @strfind: Po wyłączeniu górnego pomarańczowego przycisku wyłącza się całość prądu w kuchni (lodówka, czajnik, piekarnik) po wyłączeniu górnego odcina prąd w pozostałej częsci mieszkania

    Bardzo będę wdzięczny za pomoc!
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    bartekfigura napisał:
    Bo jeśli tylko jeden to oznacza, że oświetlenie w całym domu jest na jednym obwodzie a więc przepalone żarówki w jednej z lamp mogą mieć wpływ na całość oświetlenia w domu.

    Musiałby mieć szeregowo wpięte żarówki w obwód.


    Z opisu wynika, że problem tkwi od bezpiecznika obok dolnego wyłącznika różnicowo-prądowego. Jeśli masz próbówkę to zdejmij osłonę i sprawdź czy po obu końcach bezpiecznika jest prąd (na zaciskach przewodów).
  • Poziom 6  
    @strfind: niestety nie mam próbówki, wieczorem ma podejść ktoś z administracji, może coś poradzi. Rozumiem, że Twoim zdaniem problem dotyczy bezpiecznika pod numerem 8?
    I od razu pytanie z innej beczki, czy to może być jakaś poważna awaria instalacji, czy raczej kwestia wymiany... no właśnie, czego bezpiecznika? skoro teoretycznie go nie wybiło a więc działa?

    Dziękuję za pomoc raz jeszcze
  • Poziom 15  
    Cytat:
    Rozumiem, że Twoim zdaniem problem dotyczy bezpiecznika pod numerem 8?

    Tak myślę. 8 na tablicy, 17 na opisie.
    Tomasz_Krol napisał:
    no właśnie, czego bezpiecznika? skoro teoretycznie go nie wybiło a więc działa?

    Powodów może być wiele:

    1. Upalił się przewód na zacisku bezpiecznika podczas zwarcia.
    2. Upalił się przewód gdzieś w ścianie, w puszce lub na łączeniu przewodów.
    3. Jeśli nie ma puszek w mieszkaniu to przewód od bezpiecznika jest prowadzony od punktu świetlnego do kolejnego punktu świetlnego i tak wszystkie światła. Wtedy być może w lampie na której się spaliła żarówka jest właśnie takie połączenie które również mogło się upalić (to możesz sprawdzić).
    4. Uszkodzony bezpiecznik, mógł w środku się wyłączyć natomiast dźwignia się zacięła.
    5. Brak ciągłości przewodu neutralnego na odcinku tego obwodu
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Wskażę możliwą istotę problemu - brak selektywności zabezpieczeń. Kolega sprawdzi w wyszukiwarce co to oznacza - prosta sprawa.

    Jeśli wcześniejsze zabezpieczenie w kierunku miejsca przyłączenia do sieci również jest wyłącznikiem nadprądowym to poszedł bym tam.
  • Poziom 39  
    Tomasz_Krol napisał:
    mam do Was pytanie, wczoraj wieczorem przy gaszeniu światła spaliły się na raz dwie żarówki
    Jedyna opcja na 3 fazach to tylko wada "N".
    Schrzaniona rozdzielnica przez jakiegoś elektryka "amatora".
    Nigdy nie słyszałem,żeby żarówki spaliły się przy gaszeniu. Na dodatek dwie jednocześnie.
    Ile jest rzetelnej prawdy w tekstach gościa "od korków".
  • Poziom 6  
    CYRUS2 napisał:
    Tomasz_Krol napisał:
    mam do Was pytanie, wczoraj wieczorem przy gaszeniu światła spaliły się na raz dwie żarówki
    Jedyna opcja na 3 fazach to tylko wada "N".
    Schrzaniona rozdzielnica przez jakiegoś elektryka "amatora".
    Nigdy nie słyszałem,żeby żarówki spaliły się przy gaszeniu. Na dodatek dwie jednocześnie.
    Ile jest rzetelnej prawdy w tekstach gościa "od korków".


    Przepraszam, mój błąd, oczywiście przy zapalaniu światła w przedpokoju.

    @pol102: zapytam człowieka z administracji o tę selektywność zabezpieczeń, dzięki
  • Poziom 15  
    Z tą selektywnoscia koledze chodziło o to, że być może bezpiecznik przed licznikiem energii elektrycznej wyłączył. Warto sprawdzić.
  • Poziom 39  
    strfind napisał:
    Z tą selektywnoscia koledze chodziło o to, że być może bezpiecznik przed licznikiem energii elektrycznej wyłączył. Warto sprawdzić.
    Gdyby wyleciał przedlicznikowy,to wszystko by nie działało.
    Podsumowując, autor tematu sam usterki nie znajdzie.

    Co autor tematu może zrobić,to pomierzyć napięcia w gniazdach.
    Kupić "złodziejkę" i pomierzyć napięcia w oprawach żarówek.
  • Poziom 15  
    CYRUS2 napisał:

    strfind napisał:
    Z tą selektywnoscia koledze chodziło o to, że być może bezpiecznik przed licznikiem energii elektrycznej wyłączył. Warto sprawdzić.
    Gdyby wyleciał przedlicznikowy,to wszystko by nie działało.

    Na moim osiedlu przedlicznikowe nie są ze sobą sprzężone tylko każda faza ma swój jednopolowy bezpiecznik i bywało tak, że jedna faza zasila tylko oświetlenie a dwie pozostałe gniazda + kuchenkę.
  • Poziom 6  
    Mam rozwiązanie problemu!

    Wyobraźcie sobie, że to RWE odcięło mi jedną fazę! Okazuje się, że sąsiad nie płacił rachunków i przyszli mu odciąć prąd, ale ten amator z RWE najwyraźniej się POMYLIŁ i zamiast odciąć sąsiadowi, zajął dwie fazy jemu i jedną mnie... ręce opadają na takie zachowanie.

    Dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi w tym wątku.

    P.S. Okazuje się, że "spalone" żarówki nie wywołały zwarcia, to wszystko był najprawdopodobniej nieszczęśliwy przypadek
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    strfind napisał:
    Z tą selektywnoscia koledze chodziło o to, że być może bezpiecznik przed licznikiem energii elektrycznej wyłączył. Warto sprawdzić.
    CYRUS2 napisał:
    Gdyby wyleciał przedlicznikowy,to wszystko by nie działało.
    strfind napisał:
    Na moim osiedlu przedlicznikowe nie są ze sobą sprzężone tylko każda faza ma swój jednopolowy bezpiecznik i bywało tak, że jedna faza zasila tylko oświetlenie a dwie pozostałe gniazda + kuchenkę.

    4 posty, 3 cytaty i konkluzja jest taka, że warto diagnozę zacząć od samego początku instalacji.
  • Poziom 15  
    Tomasz_Krol napisał:
    Mam rozwiązanie problemu!

    Wyobraźcie sobie, że to RWE odcięło mi jedną fazę! Okazuje się, że sąsiad nie płacił rachunków i przyszli mu odciąć prąd, ale ten amator z RWE najwyraźniej się POMYLIŁ i zamiast odciąć sąsiadowi, zajął dwie fazy jemu i jedną mnie... ręce opadają na takie zachowanie.

    Dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi w tym wątku.

    P.S. Okazuje się, że "spalone" żarówki nie wywołały zwarcia, to wszystko był najprawdopodobniej nieszczęśliwy przypadek

    Niesamowity zbieg okoliczności :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Wg. opisu wynika, że to jest zabezpieczenie kuchni elektrycznej. Wydaje mi się, że ta kuchnia podłączona jest do zwykłego gniazdka 1 fazowego a ten B 20 jest od tego gniazdka. A tak być nie powinno.
  • Poziom 39  
    Tomasz_Krol napisał:
    [b] Okazuje się, że "spalone" żarówki nie wywołały zwarcia, to wszystko był najprawdopodobniej nieszczęśliwy przypadek
    Nie ma takich przypadków. Żeby jednocześnie dwie żarówki się spaliły.
    Musiał PEN poluzować na moment przy odpinaniu klienta.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    elel napisał:
    bartekfigura napisał:
    Wg. opisu wynika, że to jest zabezpieczenie kuchni elektrycznej. Wydaje mi się, że ta kuchnia podłączona jest do zwykłego gniazdka 1 fazowego a ten B 20 jest od tego gniazdka. A tak być nie powinno.


    Nie wydaje mi się, że jest on umieszczony w opisie. Wygląda mi na to, że został on umieszczony po zrobieniu opisu. Pytam się od czego to zabezpieczenie bo wydaje mi się ono za duże.


    To zabezpieczenie B20 mogło być też zamontowane w miejsce starego B10/B16