hudy8 napisał: robokop w tym artykule który podałeś pisze że żywotność oleju w silniku i poza nim w rozhermetyzowanym opakowaniu to 2 lata czyli po ci zmieniać co rok?
Wymiana co 30tys. km dotyczy "long life", silników zalewanych olejami w pełni syntetycznymi. Zapytaj pierwszego lepszego mechanika, tak samo w przedsiębiorstwach użytkujących flotę - z reguły w kartach obsługi pojazdów jest zapis (w przypadku osobowych) "wymiana oleju co 15 tys. km, lub co rok - zależy co nastąpi wcześniej" . Tak nawet na logikę biorąc - oleje jakoś bardzo drogie nie są, wymiana zajmuje ±20 minut - warto "oszczędzać" ?
Możliwe że pokutuje to jeszcze z czasów olejów stricte "jełczejących", kiedy to resurs wymiany określany był na 2-5 tys. km, ja uważam że odświeżenie silnika świeżym olejem krzywdy na pewno mu nie zrobi. Tym bardziej że daje się zauważyć, że nowy olej ma właściwości myjące, rozpuszcza częściowo nagary wewnątrz silnika, kierując je do filtra, olej stary zaś powoduje ponowne odkładanie się tychże w silniku. Zresztą co zainteresowany zrobi - jego pieniądze, jego samochód. Bez wymiany silnik tez się od razu nie rozpadnie.
'
Dodano po 1 [minuty]:
Rzuuf napisał: Jak to dobrze, że właśnie Moderatorzy wyznaczają standardy dobrych obyczajów i elegancji wypowiedzi. Nawet, jak robią to przy użyciu młotka.
W obliczu jawnej herezji? Zainteresowanie NOx wzięło się z ich wpływu na środowisko i organizmy żywe, nie ze względu na nadzwyczajne właściwości korozyjne - min. stąd się wzięło dodawanie mocznika, czy jego substytutów do spalin przed katalizatorem, dla związania ich do nieszkodliwej postaci - nie ochrony wydechu przed korozją. Olej na gładzi cylindra zaś, ma zmniejszać tarcie, nie ochraniać przed korozją - nad tłokiem gdzie dochodzi do reakcji spalania w cylindrze, nie ma tej powłoki praktycznie wcale, zostaje zgarnięta przez pierścienie pomiędzy gładź, a płaszcz tłoka -więc teza upada. Gładź cylindra wystawiona na działanie czynników atmosferycznych rdzewieje "w oczach". Jedyny kontakt oleju ze spalinami, ma miejsce w skrzyni korbowej, na skutek przedmuchu przez niedoskonałe uszczelnienie tłoka - dochodzi wtedy do absorbowania przez olej produktów spalania - stąd jego czernienie (sadza)