logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

audi 80 tdi - co ile wymiana oleju w mało jeżdżonym samochodzie

hudy8 20 Paź 2015 17:46 5298 39
REKLAMA
  • #1 15082886
    hudy8
    Poziom 21  
    Witam. Panowie tematów o wymianie oleju jest sporo. Zazwyczaj przeważającą opinią jest 10tys lub rok. Ok ale niech ktoś mi powie jak to jest w samochodzie który więcej stoi niż jeździ. Chodzi o silnik tdi który ma wymianę oleju za ok 1,5 miesiąca ale olej ma przejechane 4tys km. Samochód stoi w ogrzewanym garażu, jeździł teraz na oleju 10w40 liqui moly. Nie wiem teraz co zrobić czy wymieniać czy pojeździć kilka miesięcy dłużej?
  • REKLAMA
  • #2 15082965
    kokapetyl
    Poziom 43  
    hudy8 napisał:
    Zazwyczaj przeważającą opinią jest 10tys lub rok.

    I to jest racja.
    hudy8 napisał:
    czy wymieniać czy pojeździć kilka miesięcy dłużej?

    To jest już Twoja osobista decyzja.
    Wiadomo, ten okres jednego roku nie jest przymusowy i drastyczny jeśli chodzi o datę (pomijam okres gwarancyjny samochodu)
    Jednak moim zdaniem, skoro stoimy przed nadchodzącą zimą (nie wiadomo jaka będzie) nadmierne przeciąganie terminu jest raczej nie wskazane.
    Nie twierdzę, że coś się stanie, ale wymiana oleju jest znacznie tańsza niż remont silnika.
  • #3 15083004
    hudy8
    Poziom 21  
    No tak ale te 4tys to jednak nie tak dużo a samochód nie stoi na zewnątrz wiec zimna to najmniejszy problem. Wiem że to moja decyzja ale chciałem się poradzić bardziej doświadczonych użytkowników.
  • #4 15083021
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Są tacy, co twierdzą, że oleju nie trzeba wymieniać, wystarczą same dolewki. Więc od ciebie zależy, co ile i czy w ogóle to zrobisz... Nie wiem, skąd wziąłeś przebieg 10 kkm, bo w tej chwili są to różne okresy w zależności od pojazdu. Przecież olej też się starzeje. Nawet jak auto nie jeździ, to olej ma kontakt z powietrzem, pozostałościami spalania, itd, które wpływają na jego strukturę i właściwości.
    Nikt cię nie zmusza do corocznej wymiany. Wymieniać możesz, co ustalony przebieg. Tylko nie miej później pretensji do innych.
  • #5 15083048
    kokapetyl
    Poziom 43  
    hudy8 napisał:
    samochód nie stoi na zewnątrz wiec zimna to najmniejszy problem.

    Stoi w garażu, ale będziesz jeździł na zewnątrz.
    Są ludzie co nie wymieniają terminowo, jednym się udaje, a co któryś ma pecha.
    Zasada to zasada, nikt Ci nie powie że masz jeździć do oporu, bo co powiesz jeśli (nie daj Boże) coś padnie, będziesz miał pretensję do gościa, czy nie ?
    Ja wyraziłem swoją opinię, możesz się z nią zgodzić lub nie Twoja sprawa.
    Ja nie straszę, ale uświadamiam o możliwych skutkach, nadmienię, że też nie jestem zainteresowany w sprzedaż oleju jak i też nie świadczę tego typu usług.
    Mogę jedynie powiedzieć, że już z taką sytuacją miałem styczność (przykre i kosztowne doświadczenie)
  • #6 15083168
    rozales
    Poziom 24  
    Też mam niewielkie przebiegi (około 3 tys. rocznie).
    Kiedyś golf 1.5D (15W40)
    Potem passat 1.9 tdi (10W 40)
    Teraz astra 1.6 16V (5W50)
    Olej zmieniam równo co 2 lata i nigdy nie miałem z silnikiem problemów.
    Szczególnie astra pracuje bardzo kulturalnie.
    Ale nie namawiam.
    Może mam szczęście...
  • REKLAMA
  • #7 15083331
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Starzenie się oleju jest procesem chemicznym i zatem zależy od temperatury. Dla wielu reakcji (o ile nie są wybuchowe) można przyjąć, że szybkość procesu podwaja się ze wzrostem temperatury o 10°C. W pracującym silniku temperatura oleju jest co najmniej 90°C, natomiast w silniku samochodu stojącego w garażu można przyjąć 20°C. Zatem różnica temperatur jest ok. 70°C, co pozwala nam oszacować szybkość starzenia się zimnego oleju jako 2exp7 = 128 razy niższą, co w przypadku rocznej trwałości oleju gorącego oznacza 128 lata trwałości oleju zimnego.

    Pytanie "zza winkla": czy ktoś natknął się na olej silnikowy przeceniony z powodu krótkiego terminu przydatności?
  • #8 15083353
    bearq
    Poziom 39  
    A ja jestem ciekaw jakie są skutki (poważne awarie) zbyt długiego jeżdżenia na oleju, i jaki należy przyjąć przebieg ponad terminem wymiany aby doszło do takich uszkodzeń, posiada ktoś jakieś ekspertyzy? Przykład autora czyli mały przebieg ale mija rok.
  • #9 15083383
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Producenci olejów (i nie tylko olejów) dbają o swoje interesy wymuszając "nad-konsumpcję" ich produktów.
    A jaki jest dozwolony okres stania oleju na półce w sklepie? Też po roku wymieniają?

    Ekspert, pan Marek Dębiński z Lotos Oil SA mówi:
    "badaliśmy np. nasz olej Selektol Specjal SD 20W40 po 30 latach magazynowania w opakowaniu blaszanym 1 l, w tym przypadku nie stwierdziliśmy żadnych zmian chemicznych w oleju, jedyną ujmą jakości tego oleju była podwyższona zawartość żelaza, co było związane z korozją opakowania".

    Źródło: http://superauto24.se.pl/porady/olejowe-pytania_67155.html .
  • #10 15083553
    Jarzab M
    Poziom 17  
    W instrukcji od audi 80/90 natknąłem się na taką wzmiankę że:
    -gdy auto jeździ w cyklu miejskim to zmiana oleju co 10 000km
    -gdy auto jeździ w cyklu pozamiejskim (trasa) to dopuszcza się wymiane co 20 000 km
    -w cyklu mieszanym wymiana co 15 000km
    Nie pamiętam jaki tam podany był interwał czasowy.
    Ja w swojej audi 90 wymieniam co 15 000 km, a w BMW od inspekcji do inspekcji :)
  • #11 15083896
    hudy8
    Poziom 21  
    Dzięki Panowie za tyle odpowiedzi. Ciekawe jest to stwierdzenie o starzeniu się oleju który "leżakuje" w hurtowniach. Pewnie niektórzy powiedzą że opakowania są zamknięte, nie ma dostępu powietrza i dlatego mogą leżeć ile się chce. Może i jest w tym prawda ale czy powietrze aż tak bardzo niszczy olej że olej który jest w silniku starzeje się aż tak szybko że co roku trzeba wymieniać a olej w beczce może leżeć praktycznie bez ograniczeń?
    Ciekawi mnie także kwestia nowych silników gdzie w niektórych przypadkach okres pomiędzy wymianami może wynieść nawet 30tys km. Ciekawe dlaczego w innym silniku ten sam olej należy wymieniać co 10-20 tys km.
  • #12 15084006
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    W twoim 20-paro letnim aucie ( bez urazy w) wazne jest by był jakikolwiek olej i wystarczy jak go wymienisz co 10 tys km.
    hudy8 napisał:
    Ciekawi mnie także kwestia nowych silników gdzie w niektórych przypadkach okres pomiędzy wymianami może wynieść nawet 30tys km. Ciekawe dlaczego w innym silniku ten sam olej należy wymieniać co 10-20 tys km.

    Tak samo dlaczego stare auta jeżdżą 20-30 lat (bo miały wymieniane oleje na czas?) ,, a te nowe 10 lat ( jestem niepoprawnym optymistą?) i recykling...
    Serwis long life co 30 tys km to kolejny sposób producentów do szybszej utylizacji Twojego samochodu byś musiał kupić nastepny. Silniki z taka "obsługa" maj trudności by przejechac 200 tys km.
  • #13 15084118
    wichurewicz
    Poziom 25  
    Ale o jakich kosztach w ogóle rozmawiamy? Bańka 5 litrów jakiegoś tańszego oleju 10W40 to około 60-100 zł, filtr 20-40 zł, do tego trochę czasu na podnośniku lub kanale w sobotnie popołudnie i gotowe. Liqui Moly do takiego starego samochodu to fajna rzecz, ale mimo wszystko trochę chyba przesada. Kto to teraz wie na pewno, co przez poprzednie 20 lat było tam wlewane?
  • #14 15084147
    hudy8
    Poziom 21  
    23 letnim i nie czuję urazy bo to stary dziadek który na pokładzie ma 90% części które wyjechały z fabryki ;) masz rację z tym olejem i starym silnikiem ale jestem cały czas ciekaw czy tak bardzo na starzenie się oleju ma wpływ kontakt z powietrzem. Mając dwa takie same silniki w którym jest ten sam olej i jeden robi 10tys rocznie a drugi 4 tys to moim zdaniem olej w tym mniej jeżdżonym będzie lepszej jakości. I teraz czy jest konieczna wymiana raz do roku. Druga sprawa to ten olej jest cały czas w temperaturze min pokojowej.
    Akurat przez 10 lat od kiedy mam samochód wiem co lałem a wcześniej jeździł na divinolu.
    Ale tu nawet nie chodzi o mój konkretny silnik. Zastanawiam się ogólnie nad wymianami oleju i jego starzeniem się. Czy to naprawdę jest tak jak producenci opisują. Jeden rok i do wyrzucenia. Jak by tak na to patrzeć to olej jest bardzo delikatny że nawet mało używany olej tak szybko się starzeje jak używany bardziej intensywnie.
  • #15 15084456
    balonika3
    Poziom 42  
    Dla mnie to jest też trochę naciągane. Toż olej rzepakowy dłużej postoi i jeszcze go zeżreć można. Ciekawe, jak te oceany "zużytych" olejów mają się do modnej ekologii.
  • REKLAMA
  • #16 15084570
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.
    Rzuuf napisał:
    A jaki jest dozwolony okres stania oleju na półce w sklepie? Też po roku wymieniają?

    Pomyślałeś o tym że olej w sklepie stoi w szczelnym opakowaniu. W Silniku ma dostęp do wilgoci i powietrza.
    Płyn hamulcowy też raczej daty nie ma a sprawdź taki płyn jak postoi miesiąc otwarty w garażu.
  • #17 15084605
    Rzuuf
    Poziom 43  
    grala1 napisał:
    W silniku ma dostęp do wilgoci i powietrza.
    Ale dopiero po uruchomieniu silnika. Silnik "z natury" jest dość szczelny, chyba, że stanął na jakimś otwartym zaworze - wówczas ten jeden cylinder ma kontakt z otoczeniem, ale nie ma tam ciągłego "przewietrzania".
    grala1 napisał:
    Płyn hamulcowy ...
    jest SILNIE hygroskopijny, w przeciwieństwie do oleju.
  • #18 15084684
    hudy8
    Poziom 21  
    Tak ale dlaczego bardziej eksportowany olej który przejdzie 10-15 tys zużywa się tak samo jak ten co przejdzie powiedzmy 5tys. I tu i tu wymiana co rok. Trochę to dziwne.
  • #20 15085012
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Rzuuf napisał:
    grala1 napisał:
    W silniku ma dostęp do wilgoci i powietrza.
    Ale dopiero po uruchomieniu silnika. Silnik "z natury" jest dość szczelny, chyba, że stanął na jakimś otwartym zaworze - wówczas ten jeden cylinder ma kontakt z otoczeniem, ale nie ma tam ciągłego "przewietrzania".
    grala1 napisał:
    Płyn hamulcowy ...
    jest SILNIE hygroskopijny, w przeciwieństwie do oleju.
    Kolego Rzuuf, bądź uprzejmy nie wypowiadać się w tematach, o których masz mgliste pojęcie.
    Odma z reguły otwarta jest do atmosfery przy zgaszonym silniku, więc jest stały dostęp powietrza do skrzyni korbowej i oleju. Przy odpalonym zaś, do skrzyni korbowej dostają się produkty tarcia mechanicznego spalania paliwa i samo nie spalone paliwo. Co ma do tego otwarty któryś zawór? Silnik zawsze stanie z uchylonym co najmniej jednym. Następuje utlenianie składników, absorpcja wilgoci, parowanie lotnych składników. Rok, to rok - nie ma co oszczędzać. W ZN-ach wymieniało się olej silnikowy w autach z przebiegiem rocznym 1km. Kolega nie chce, niech nie wymienia, zdziwi się później, jak się błotko osadzi tam gdzie nie powinno.
    Tu jest trochę sensownej wiedzy: http://mojafirma.infor.pl/moto/eksploatacja-a...otwarty-olej-bez-utraty-jego-wlasciwosci.html
  • #21 15085130
    Rzuuf
    Poziom 43  
    robokop, dzięki za "trochę wiedzy"!
    Kierowcą jestem od niedawna (1966) i w tym czasie samochodów miałem niewiele (kilkanaście), więc rzeczywiście pojęcie mam mgliste.
    Dawno temu zauważyłem ciekawe zjawisko: w samochodzie "jeżdżącym" musiałem regularnie co ok. 40 tys. km (a nie co rok, lub co ... lat) wymieniać tłumik. Mechanicy mi powiedzieli, że te tłumiki są zżerane przez tlenki azotu, które powstają podczas pracy silnika. Te tlenki są tak agresywne, że zżerają nawet tłumiki z nierdzewki. Ale jeśli silnik nie pracuje, to te tlenki nie powstają, i "zwykłe" chłodne powietrze, nawet z wilgocią, nie powodują takiej korozji tłumika.
    Agresywne tlenki azotu z pewnością reagują również z olejem i myślę, że jest duże podobieństwo tych zjawisk: "starzenia" oleju i zżerania tłumików. Tyle tylko, że tłumik daje nam znać o swoim stanie "akustycznie", a olej jak gdyby nie ...
    Może właśnie wymiana tłumika powinna być ostatecznym sygnałem dla wymiany oleju?
    A to, że o tlenkach azotu mówi się mało, to nie znaczy, że ich nie ma. I właśnie powłoka oleju na ściankach cylindra "bierze na siebie" uderzenie tlenków azotu, chroniąc gładź przed korozją.
  • REKLAMA
  • #22 15085171
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Rzuuf napisał:
    robokop, dzięki za "trochę wiedzy"!
    Kierowcą jestem od niedawna (1966) i w tym czasie samochodów miałem niewiele (kilkanaście), więc rzeczywiście pojęcie mam mgliste.

    Kierowca ma znać przepisy ruchu drogowego i podstawowe zasaday obsługi pojazdu, niekoniecznie musi rozumieć jak działa.
    Cytat:

    Dawno temu zauważyłem ciekawe zjawisko: w samochodzie "jeżdżącym" musiałem regularnie co ok. 40 tys. km (a nie co rok, lub co ... lat) wymieniać tłumik. Mechanicy mi powiedzieli, że te tłumiki są zżerane przez tlenki azotu, które powstają podczas pracy silnika. Te tlenki są tak agresywne, że zżerają nawet tłumiki z nierdzewki. Ale jeśli silnik nie pracuje, to te tlenki nie powstają, i "zwykłe" chłodne powietrze, nawet z wilgocią, nie powodują takiej korozji tłumika.
    Jednak proponuję zastanowić się nad tym, co napisałem wyżej. Oglądanie filmów pornograficznych, nikogo mistrzem ars amandi nie uczyniło.
    Każdy faktycznie użytkujący pojazd powie, że ten jeżdżący często i na długich trasach, ma dłużej żyjący układ wydechowy, niż ten, kto samochodu używa od święta - właśnie ze względu na wilgoć kondensującą się w wydechu i w połączeniu z produktami spalania zżerającymi blachę. Przy regularnym użytkowaniu, ta wilgoć jest na bieżąco odparowywana - w tłumiku jest sucho i korozja postępuje wolniej.
    Cytat:

    Agresywne tlenki azotu z pewnością reagują również z olejem i myślę, że jest duże podobieństwo tych zjawisk: "starzenia" oleju i zżerania tłumików. Tyle tylko, że tłumik daje nam znać o swoim stanie "akustycznie", a olej jak gdyby nie ...
    Może właśnie wymiana tłumika powinna być ostatecznym sygnałem dla wymiany oleju?
    A to, że o tlenkach azotu mówi się mało, to nie znaczy, że ich nie ma. I właśnie powłoka oleju na ściankach cylindra "bierze na siebie" uderzenie tlenków azotu, chroniąc gładź przed korozją.
    Tego to już nawet komentował nie będę, bo jak dla mnie to kolega był uprzejmy ośmieszyć się właśnie ze szczętem.
  • #23 15085181
    hudy8
    Poziom 21  
    robokop w tym artykule który podałeś pisze że żywotność oleju w silniku i poza nim w rozhermetyzowanym opakowaniu to 2 lata czyli po ci zmieniać co rok?
  • #25 15085308
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    hudy8 napisał:
    robokop w tym artykule który podałeś pisze że żywotność oleju w silniku i poza nim w rozhermetyzowanym opakowaniu to 2 lata czyli po ci zmieniać co rok?

    Wymiana co 30tys. km dotyczy "long life", silników zalewanych olejami w pełni syntetycznymi. Zapytaj pierwszego lepszego mechanika, tak samo w przedsiębiorstwach użytkujących flotę - z reguły w kartach obsługi pojazdów jest zapis (w przypadku osobowych) "wymiana oleju co 15 tys. km, lub co rok - zależy co nastąpi wcześniej" . Tak nawet na logikę biorąc - oleje jakoś bardzo drogie nie są, wymiana zajmuje ±20 minut - warto "oszczędzać" ?
    Możliwe że pokutuje to jeszcze z czasów olejów stricte "jełczejących", kiedy to resurs wymiany określany był na 2-5 tys. km, ja uważam że odświeżenie silnika świeżym olejem krzywdy na pewno mu nie zrobi. Tym bardziej że daje się zauważyć, że nowy olej ma właściwości myjące, rozpuszcza częściowo nagary wewnątrz silnika, kierując je do filtra, olej stary zaś powoduje ponowne odkładanie się tychże w silniku. Zresztą co zainteresowany zrobi - jego pieniądze, jego samochód. Bez wymiany silnik tez się od razu nie rozpadnie.
    '

    Dodano po 1 [minuty]:

    Rzuuf napisał:
    Jak to dobrze, że właśnie Moderatorzy wyznaczają standardy dobrych obyczajów i elegancji wypowiedzi. Nawet, jak robią to przy użyciu młotka.

    W obliczu jawnej herezji? Zainteresowanie NOx wzięło się z ich wpływu na środowisko i organizmy żywe, nie ze względu na nadzwyczajne właściwości korozyjne - min. stąd się wzięło dodawanie mocznika, czy jego substytutów do spalin przed katalizatorem, dla związania ich do nieszkodliwej postaci - nie ochrony wydechu przed korozją. Olej na gładzi cylindra zaś, ma zmniejszać tarcie, nie ochraniać przed korozją - nad tłokiem gdzie dochodzi do reakcji spalania w cylindrze, nie ma tej powłoki praktycznie wcale, zostaje zgarnięta przez pierścienie pomiędzy gładź, a płaszcz tłoka -więc teza upada. Gładź cylindra wystawiona na działanie czynników atmosferycznych rdzewieje "w oczach". Jedyny kontakt oleju ze spalinami, ma miejsce w skrzyni korbowej, na skutek przedmuchu przez niedoskonałe uszczelnienie tłoka - dochodzi wtedy do absorbowania przez olej produktów spalania - stąd jego czernienie (sadza)
  • #28 15085833
    domex32
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Panowie nie róbcie z tego epopei, olej wymienia się co rok, tak przewiduje producent, Ci co to robią rzadziej, robią to na własne ryzyko, nie raz każdy z was widział pożarte od siarki wałki rozrządu czy panewki w aucie z małym przebiegiem, dlaczego? Bo ktoś zmieniał olej na przebieg, nie na czas.

    Autor dostał wytyczne, decyzja należy do niego.

    I oby za jakiś czas, znowu nie powstała kolejna epopeja a cykającym popychaczu, czy pompie i ciśnieniu oleju..
  • #29 15085862
    rafal_rx
    Poziom 25  
    robokop napisał:
    Poproszę informację, gdzie i w jaki sposób tlenki azotu stykają się z olejem silnikowym?

    Sam napisałeś jak :-) W skrzyni korbowej przez przedmuchy spalin.
    Druga sprawa. Weźcie najpierw poczytajcie instrukcje obsługi, a potem piszcie. Bo ludzie czytają. A potem Wasze wypowiedzi biorą za pewnik. Są nawet auta, w których silnikach olej można wymieniać co 35 tysięcy km. Ale: jest to mocno obwarowane dodatkowymi wymaganiami, np. nie w dłuższych odstępach niż 2 lata, przy danym sposobie jazdy (miasto, miasto zarobkowo, trasa). I brakiem sygnalizacji ze sterownika. Czyli w rzeczywistości tego reżimu 35kkm ciężko utrzymać.
  • #30 15085876
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    rafal_rx napisał:
    robokop napisał:
    Poproszę informację, gdzie i w jaki sposób tlenki azotu stykają się z olejem silnikowym?

    Sam napisałeś jak :-) W skrzyni korbowej przez przedmuchy spalin.
    Adwokat Rzuufa?
    Cytat:

    Druga sprawa. Weźcie najpierw poczytajcie instrukcje obsługi, a potem piszcie. Bo ludzie czytają. A potem Wasze wypowiedzi biorą za pewnik.

    No właśnie - poczytajcie.
    Cytat:
    Są nawet auta, w których silnikach olej można wymieniać co 35 tysięcy km. Ale: jest to mocno obwarowane dodatkowymi wymaganiami, np. nie w dłuższych odstępach niż 2 lata, przy danym sposobie jazdy (miasto, miasto zarobkowo, trasa). I brakiem sygnalizacji ze sterownika. Czyli w rzeczywistości tego reżimu 35kkm ciężko utrzymać.

    Poczytaj dalej - o tym że musi być stosowny olej do tego przebiegu 35 tys. km, to już nie doczytałeś, bo to pewnie najmniej istotne?
REKLAMA