Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

LEDowe oświetlenie dla hodowli roślin

ghost666 20 Oct 2015 20:14 17112 50
  • LEDowe oświetlenie dla hodowli roślin
    Jeśli chcemy hodować rośliny takie jak papryka, pomidory czy dynia, musimy najpierw pozwolić wyrosnąć sadzonkom z nasion. Aby było to możliwe, trzeba zapewnić im komfortowe warunki do wzrostu, najlepiej w domu, gdzie jest ciepło. Jeśli chcemy pomóc kiełkować i wzrastać naszym roślinkom, możemy zbudować zaprezentowany poniżej oświetlacz LEDowy, który ma wspomagać wzrost roślin. Pozwala on na hodowanie zdrowszych roślin w lepszej kondycji.

    Autor projektu postawił sobie trzy wyzwania, projektując ten system:

    Cena: Poszukiwano możliwie najtańszych elementów, aby cały system kosztował niewiele - coś w sam raz dla osób z ograniczonym budżetem.

    Wydajność: Diody elektroluminescencyjne są o wiele bardziej wydajne niż konwencjonalne źródła światła. Ale to nie wszystko - autor tak dobrał długości emitowanego przez LEDy światła, aby trafić w maksima absorpcji roślin, co pozwala zmaksymalizować wydajność energetyczną systemu.

    Pozbawiony wentylatorów: Wytwarzanie ciepła jest ogromnym problemem w przypadku LEDów. Z uwagi na montaż diod na radiatorze dzięki klejowi przewodzącemu ciepło, do odprowadzania ciepła wystarczył sam radiator i nie było konieczności wykorzystywania mechanicznej wentylacji do wspomagania chłodzenia.

    UWAGA


    Praca z użyciem prądu elektrycznego zawsze jest niebezpieczna, więc jeśli nie masz doświadczenia w tego rodzaju pracach, przed przystąpieniem do realizacji projektu zasięgnij podstawowych informacji. Postępuj ostrożnie i pamiętaj o swoim bezpieczeństwie.

    Krok 1: potrzebne materiały

    LEDowe oświetlenie dla hodowli roślin


    14 x Czerwone diody LED (650-660nm): 5.74$ (za 50 sztuk)
    2 x Niebieskie diody LED (450nm): 0.51$
    4 x Białe diody LED (6500K): 0.91$
    Zasilacz 24 V o mocy 60 W: 14$
    2 x Przetwornice DC-DC oparte o LM2596: 1.90$
    Arkusz blachy 800 mm x 150 mm: 1.92$
    Klej termoprzewodzący
    Śrubki
    Kabelki

    Razem - ok. 30?

    Potrzebne narzędzia: lutownica, wiertarka, obcinaczki do drutu i ściągacz do izolacji.

    Krok 2: Pomysł

    LEDowe oświetlenie dla hodowli roślin


    Rośliny nie potrzebują pełnego spektrum światła. Najlepiej absorbują w zakresie niebieskim: 450-480 nm i czerwonym: 650-700 nm. Aby oszczędzić energię, najlepiej jest zastosować oświetlenie jedynie w tym zakresie spektralnym, ewentualnie z dobrą domieszką światłą białego. Nie wiadomo do końca, jaka konfiguracja jest optymalna, aby rośliny otrzymywały dostateczną ilość energii, ale ta zaprezentowana tutaj działa poprawnie. Autor projektu zachęca jednocześnie do własnych eksperymentów i testowania innych konfiguracji.

    Krok 3: Przygotowanie metalowej powierzchni

    LEDowe oświetlenie dla hodowli roślin LEDowe oświetlenie dla hodowli roślin


    Przed montażem diod trzeba umyć powierzchnię blachy i tylne strony LEDów. Istotne jest, aby powierzchnie klejone wolne były od tłuszczów, dlatego też do czyszczenia wybrać należy jakiś alkohol. Następnie na powierzchni narysować można linie, mające pomóc nam w poprawnym umieszczeniu diod LED.

    Krok 4: Klejenie diod LED

    LEDowe oświetlenie dla hodowli roślin LEDowe oświetlenie dla hodowli roślin LEDowe oświetlenie dla hodowli roślin


    Wykorzystanie kleju termoprzewodzącego pozwala na przyklejenie diod do metalowej powierzchni w taki sposób, że ciepło będzie mogło odpływać z diody do metalowej blachy. Diody przyklejać można zgodnie z załączoną tutaj instrukcją lub też przetestować własną autorską konfigurację. Podczas klejenia najlepiej używać małej ilości kleju - cieńsza warstwa lepiej przewodzić będzie ciepło.

    Krok 5: Wywiercenie otworów pod montaż przetwornic

    LEDowe oświetlenie dla hodowli roślin


    Na tym etapie wiercić będziemy otwory w arkuszu blachy, na której zamontowaliśmy diody LED. Wiercimy otwory do montażu przetwornic opartych o LM2596. Wiercimy je też w narożnikach do późniejszego zamocowania całej konstrukcji.

    Krok 6: Ustawianie napięcia wyjściowego przetwornic

    Po przylutowaniu kabli zasilających do przetwornic musimy sprawdzić napięcie wyjściowe z modułów. Wykorzystując do sprawdzania multimetr mierzymy napięcie. Na jednym wyjściu ustawiamy napięcie wyjściowe równe 19,6 V (dla diod niebieskich i białych), a na drugim 15,4 V (dla diod czerwonych). Napięcie wyjściowe modułu zmieniamy z wykorzystaniem potencjometru na PCB modułu.

    Krok 7: Lutowanie

    LEDowe oświetlenie dla hodowli roślin LEDowe oświetlenie dla hodowli roślin LEDowe oświetlenie dla hodowli roślin


    Lutowanie elementów w oświetlaczu to prosta, mechaniczna czynność. Jeśli nie masz doświadczenia w lutowaniu to najlepiej najpierw trochę się podszkolić. W innym przypadku łatwo można zrobić sobie krzywdę lub uszkodzić elementy składowe. Uważajcie!

    Krok 8: Czy to działa? Testowanie

    LEDowe oświetlenie dla hodowli roślin


    Podłączamy nasz system do zasilania i patrzymy czy działa - jeśli tak, to możemy już go zawiesić nad roślinami czy gdziekolwiek jest nam on potrzebny.

    Źródło: http://www.instructables.com/id/60W-30-Dimmable-LED-Grow-Light/?ALLSTEPS

    Cool! Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    ghost666
    Translator, editor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    ghost666 wrote 10183 posts with rating 8453, helped 157 times. Live in city Warszawa. Been with us since 2003 year.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    MARIUSZ R
    Level 28  
    Konstrukcja bardzo podobna do tej stosowanej np. w akwarystyce. Z tym że niebezpieczna. Lepiej stosować stabilizację prądu dla diod led. W przypadku awarii którejś z gałęzi cały prąd w tym przypadku 2,5A popłynie przez pozostałe diody i mamy po lampie.
  • #3
    mikandrzej12321
    Level 12  
    A co kolega tam ciekawego konkretnie hoduje? :D
  • TermopastyTermopasty
  • #4
    Sabre
    Level 18  
    MARIUSZ R wrote:
    W przypadku awarii którejś z gałęzi cały prąd w tym przypadku 2,5A popłynie przez pozostałe diody i mamy po lampie.


    A dlaczego ma się tak niby stać? I skąd kolega wziął te 2,5A? Jeśli przepali się jedna z diod w jednej z gałęzi diod czerwonych to po prostu te diody zgasną, ale prąd nagle nie wzrośnie w drugiej gałęzi dlatego, że napięcie dobrane jest tak, aby płynął odpowiedni prąd przez każdą gałąź. Jak jedna gałąź zgaśnie to prąd spadnie o połowę i nic się nie stanie. Tak właśnie działa zasilacz napięciowy.
  • #5
    zayka
    Level 11  
    Zestaw z pewnością dobry na okres wegetacji. Mariuszu R. , to chyba przy stabilizacji prądu właśnie , doszłoby do destrukcji diod (gałęzi) pozostałych w obwodzie.
    Pozdro.
  • #6
    Matejkos
    Level 20  
    No nie do końca nic się nie stanie jest na to aż 50% szans. Wszystko zależy od tego jak spali się dioda. Jeśli spali się i zrobi zwarcie prawdopodobnie uszkodzi jeszcze jakąś lub jakieś diody w gałęzi. Dla świętego spokoju proponuję dodać jakiś rezystor ograniczający prąd diod. Rozumiem żę napięcie jest dokładnie dobrane do prądy ich pracy ale jakieś wahania mogą wystąpić a z szeregowym rezystorem diody lepiej je zniosą.

    Czy diody są tylko przyklejone czy jednak zastosowałeś też jakieś śrubki mocujące je do tego radiatora ? Zastanawia mnie jak ten klej znosi zmiany temperatur i występujące przy tym naprężenia i czy po prostu z czasem diody nie zaczną odpadać.

    Pozdrawiam
    Matejkosz
  • #7
    MARIUSZ R
    Level 28  
    Matejkos to jest tłumaczenie artykułu.
  • #8
    tmf
    Moderator of Microcontroller designs
    Nigdy, przenigdy LEDów nie steruje się napięciowo, więc krok nr 6 to porażka. Absolutnie musi być przetwornica ze stabilizacją prądu. Tak jak jest to opisane to błąd prowadzący w najlepszym przypadku do skrócenia żywotności diod, w najgorszym do ich zniszczenia (chociażby przez zjawisko ucieczki termicznej).
    Druga sprawa to sensowność projektu - tanim, prostym, wydajnym i efektywnym źródłem światła są lampy sodowe. Nie ma co kombinować z LEDami w tym zastosowaniu.
  • #9
    kreth
    Level 11  
    Są odmiany tych przetwornic z regulacją i prądu i napięcia ;-)
  • #10
    Qdlaty78
    Level 12  
    Są też gotowe moduły COB R+B.. Widziałem na alledrogo coś takiego, 4xBlue, 16x Red, długości fali standardowe. Jakieś 30zł za łącznie 20W..
  • #11
    GanzConrad
    Level 24  
    tak, jak wspomniał @tmf , dodam jedynie, że nawet wewnątrz jednej serii diod, poszczególne LEDy mają rożne napięcia przewodzenia, więc łączenie dwóch gałęzi równolegle i sterowanie ich napięciem jest porażką.
    - Autor nie zrobił pomiaru prądu, nie sprawdził wydajności diod dla różnych prądów i nie skorzystał z możliwości obciążenia prądem 75-80%, aby zwiększyć wydajność i wydłużyć ich życie.
    - Linki w źródle nie wskazują na to jakiej mocy diody zostały użyte (tylko białe są 3W) i jakim prądem je zasila.
    - Zostały użyte najtańsze chińczyki, które mogą (w sumie nie muszą, ale najpewniej tak jest) mieć niewiele wspólnego z wykresem widma załączonego do artykułu.
    - jeśli mnie oczy nie mylą to przykleił LEDy do stali ocynkowanej, której przewodność cieplna "znacząco" odbiega od aluminiowego radiatora.
  • #12
    krakarak
    Level 40  
    Jak ludzie potrafią sobie komplikować życie bezsensownymi i skomplikowanymi nowinkami technicznymi. Do świecenia popularnej żarówki wystarczy wkręcić ją w oprawkę a gadżeciarski LED - potrzebuje już stabilizację napięciowo-prądową, zabezpieczenia, radiatory, rezystory, pomiary. Po co to wszystko?!
  • #13
    paula9jeden
    Level 12  
    Autor zakłada zasilacz 2,5A na 20 ledów czyli średnio 125mA na diodę. To jakaś porażka, nawet 1W diody mają max prąd około 300mA, 3W 750mA. Przy takim sterowaniu cała przewaga ledów zostaje zmarnowana. Jeśli już stosować diody to trzeba sterować je impulsowo blisko max wydajności. A w tym przypadku nie dość, że z tej ilości diod jest mała ilość światła to jeszcze autor ją obniża. W efekcie rośliny będą się wyciągać do światła i będą słabe.
    Jeśli nie może, bądź nie chce stosować odpowiednich driverów to powinien użyć świetlówek liniowych, sprawność wysoka, cena niska, łatwa aplikacja.
  • #14
    a_noob
    Level 22  
    paula9jeden wrote:
    Autor zakłada zasilacz 2,5A na 20 ledów czyli średnio 125mA na diodę.

    Cofnij się proszę do podstawówki, poczytaj o takim panu co się Kirchhoff nazywał i przestań się kompromitować...

    GanzConrad to chyba faktycznie ocynk jest ;)

    Po takich artykułach dochodzę do wniosku, że lutownice powinny być sprzedawane ludziom z odpowiednimi papierami...
  • #15
    submariner
    Level 32  
    Niestety 90 % LED na rynku ma inną barwę światła a to jest kluczem , niebieski to najczęściej 425nm a czerwony 650nm. Oczywiście lepsze to niż żarówki halogenowe niemniej zużycie prądu będzie kilka razy większe w przeliczeniu na jednostkę masy rośliny.
    Światło białe jest tylko potrzebne w pewnych okresach np przy owocowaniu ale szybkiemu wzrostowi przeszkadza. Zielone światło spowalnia wzrost rośliny 2 razy.
    Podobnie niebieskie ono wystarczy, że będzie podawane z przerwami w stosunku 1-4.
    Np 1 s świeci i 4 s przerwy... to nie jest PWM bo zapalanie i gaszenie jest bardzo powolne rzędu sekund.
  • #16
    mmm777
    Level 29  
    Tak dla informacji - można to zrobić znacznie prościej, chociaż drożej - ale ze zdecydowanie mniejszym nakładem pracy:
    Są gotowe LEDy czerwono-niebieskie (purpurowe) dla hodowli roślin, np.:
    10W 18zł 10W LED Plant Growth Lamp 6-Red + 3-Blue Light 300lm
    albo
    9W 15zł 9W 330lm 6-Red + 3-Blue LED
    (Orientacyjnie, pierwsze z brzegu)

    Do tego typowy prądowy zasilacz impulsowy do LED - i już.
  • #17
    mradamf1985
    Level 12  
    Od jakiegoś czasu bawię się w oświetlenie Power Led w akwarium efekty są niesamowite nie chce się wierzyć że rośliny potrafią rosnąć jak szalone przy takim oświetleniu. Widzę że w tej dyskusji biorą udział ludzie którzy mają jakieś na ten temat pojęcie, więc mam pytanie jako że ja pewne rzeczy robię eksperymentując.
    Jaki powinien być stosunek światła czerwonego do niebieskiego (stosuję np diody 1W), bo widziałem lampki od 2:1 aż po 15:1? Kolega napisał żeby niebieskie wyłączać i załączać a nie lepiej waśnie dobrać ten stosunek odpowiednio i świecić cały czas? Czy jest jakiś prosty (tani) sposób by sprawdzić w jakim paśmie operuje nasza dioda przecież to co piszą sprzedawcy może się mocno różnić od tego co jest a to jest ważniejsze niż waty.
  • #18
    submariner
    Level 32  
    Oczywiście można cały czas świecić tą "większą" mocą niebieskiego ale po co? Szkoda energii , zbyt małe natężenie światła nie wywołuje pożądanych efektów. Zależy to oczywiście od typu chlorofilu i rodzaju rośliny ale cykl aktywacji chlorofilu to foton niebieski aktywuje a potem to co wytworzył jest "surowcem" do dalszej przeróbki dla fotonów czerwonych i te niebieskie nie są potrzebne bo i tak nie ma "zregenerowanej" substancji do pobrania kolejnego niebieskiego fotonu...
  • #19
    mradamf1985
    Level 12  
    Rozumiem a jak z pozostałymi moimi pytaniami :D?
  • #20
    submariner
    Level 32  
    Jeśli pytasz o przepis na czas świecenia i przerwy to musisz sam pokombinować, praktycznie jest on zależny od każdego gatunku roślin. Dla pomidorów wynosi chyba 1:8 ale przy eksperymentach dla innych roślin optymalny był też 1:4...
  • #21
    ghost666
    Translator, editor
    submariner wrote:
    Oczywiście można cały czas świecić tą "większą" mocą niebieskiego ale po co? Szkoda energii , zbyt małe natężenie światła nie wywołuje pożądanych efektów. Zależy to oczywiście od typu chlorofilu i rodzaju rośliny ale cykl aktywacji chlorofilu to foton niebieski aktywuje a potem to co wytworzył jest "surowcem" do dalszej przeróbki dla fotonów czerwonych i te niebieskie nie są potrzebne bo i tak nie ma "zregenerowanej" substancji do pobrania kolejnego niebieskiego fotonu...


    Może nie jestem biologiem, ale wydaje mi się, że to co kolega pisze jest nieprawdą...
  • #22
    pixel7
    Level 22  
    submariner wrote:
    Oczywiście można cały czas świecić tą "większą" mocą niebieskiego ale po co? Szkoda energii , zbyt małe natężenie światła nie wywołuje pożądanych efektów. Zależy to oczywiście od typu chlorofilu i rodzaju rośliny ale cykl aktywacji chlorofilu to foton niebieski aktywuje a potem to co wytworzył jest "surowcem" do dalszej przeróbki dla fotonów czerwonych i te niebieskie nie są potrzebne bo i tak nie ma "zregenerowanej" substancji do pobrania kolejnego niebieskiego fotonu...


    Foton jako cząstka elementarna nie ma barwy. Barwę określa strumień fotonów o odpowiedniej częstotliwości (długości fali). Najbardziej rozpowszechnione rodzaje chlorofili należą do grupy a i b. Resztę aż do grupy g posiadają głównie glony, sinice i inne wyspecjalizowane bakterie. Chlorofil a i b mają lekko przesunięte względem siebie przedziały najwyższej absorpcji, 430 i 662 nm dla chlorofilu a oraz 453 i 642 nm dla chlorofilu b. Rośliny cieniolubne mają więcej chlorofilu b, zaś te światłolubne mają więcej a. Proces fotosyntezy zaczyna się od pochłonięcia przez chlorofil koloru czerwonego i osiągnięcia 1 stanu wzbudzenia, po czym następuje przejście do 2 stanu pod wpływem światła niebieskiego a następnie do 1 (fotooksydacja).
  • #23
    ghost666
    Translator, editor
    pixel7 wrote:
    submariner wrote:
    Oczywiście można cały czas świecić tą "większą" mocą niebieskiego ale po co? Szkoda energii , zbyt małe natężenie światła nie wywołuje pożądanych efektów. Zależy to oczywiście od typu chlorofilu i rodzaju rośliny ale cykl aktywacji chlorofilu to foton niebieski aktywuje a potem to co wytworzył jest "surowcem" do dalszej przeróbki dla fotonów czerwonych i te niebieskie nie są potrzebne bo i tak nie ma "zregenerowanej" substancji do pobrania kolejnego niebieskiego fotonu...


    Foton jako cząstka elementarna nie ma barwy. Barwę określa strumień fotonów o odpowiedniej częstotliwości (długości fali). Najbardziej rozpowszechnione rodzaje chlorofili należą do grupy a i b. Resztę aż do grupy g posiadają głównie glony, sinice i inne wyspecjalizowane bakterie. Chlorofil a i b mają lekko przesunięte względem siebie przedziały najwyższej absorpcji, 430 i 662 nm dla chlorofilu a oraz 453 i 642 nm dla chlorofilu b. Rośliny cieniolubne mają więcej chlorofilu b, zaś te światłolubne mają więcej a. Proces fotosyntezy zaczyna się od pochłonięcia przez chlorofil koloru czerwonego i osiągnięcia 1 stanu wzbudzenia, po czym następuje przejście do 2 stanu pod wpływem światła niebieskiego a następnie do 1 (fotooksydacja).


    Wybacz kolego, ale nie piszesz tutaj nic mądrego, przepraszam, ale nie mogłem inaczej.

    Pojedynczy foton nie ma barwy, bo co to jest barwa? nie ma czegoś takiego. Pojedynczy foton ma energię, która jest równoznaczna z jego długością fali (por. równania de Brogile jeśli nie wiesz o co chodzi). I zasadniczo długość fali odpowiada za kolor, więc pojedynczy foton ma kolor, czy nawet barwę, jeśli chcesz.

    Nie do grupy a i b, tylko to chlorofile a i b, oprócz ChlA i ChlB w roślinach, glonach i innych organizmach samożywnych masz jeszcze acetylochrofile (o nieznacznie przesuniętym pasmie), całą gamę od A do nie mam czego (ciągle odkrywa się nowe) i bakteriochlorofile (mocno przesunięte w podczerwień).

    To pasmo chlorofilu w okolicy niebieskiej (400..450 nm) to pasmo Soreta, odpowiedzialne (w absorbcji) za przejście S0->S2 (lub S3, jak chcą niektórzy), a pasmo w czerwieni (600 - 650 nm) za przejście S0 -> S1. Chlorofil, jak większość fluoroforów, emituje z najniższego stanu wzbudzonego (singletowego), ew. konwertuje do trypletu, ale to nie jest istotne dla tych rozważań. Po wzbudzeniu do S2 chlorofil będzie bardzo szybko relaksował do S1, a nie robił cokolwiek. Spójrz sobie z resztą na specjalną parę w fotosystemach i zobacz w jakiej energii ona 'pracuje' (dodam dla ułatwienia, że przesuniętej w niższe energie niż inne Chl na skutek oddziaływań dipol-dipol w parze).

    Poza tym, zasadniczo, jedno pytanie - która molekułą chlorofilu to robi? Zdajesz sobie sprawę, ile chlorofili siedzi w aparacie fotosyntetycznym? Nie mówiąc już o dodatkowych kofaktorach - karotenoidy może nic nie robią, ale klastry metaliczne już tak.

    Podsumowując - może zanim zaczniecie gadać jaki kolor jest potrzebny roślinie do czego ;) poczytajcie jakieś książki. Ze swojej strony polecam Molecular mechanisms of Photosynthesis Boba Blankenshipa.

    Pozdrawiam :) jeśli macie jeszcze jakieś pytania na temat fizycznych podstaw fotosyntezy to chętnie odpowiem w miarę wolnego czasu :).
  • #24
    submariner
    Level 32  
    Może kilka linków na swoją obronę...:). Proponuję zacząć od ostatniego. Aj oczywiście, że fotony nie mają barw a tylko nasza interpretacja je nadaje... Myślałem raczej, że przyczepiłeś się nie tyle do prymitywnych sformułowań jakimi się posłużyłem ale do merytorycznej strony stąd te linki... Jesteś prawdopodobnie fizykiem a ja chciałem krótko napisać tak by szybko mógł przeczytać to akwarysta amator czy ogrodnik.

    http://rozszerzonabiologia.blogspot.com/2012/07/fotosynteza.html


    http://dydaktyka.fizyka.umk.pl/Pliki/book3.pdf


    http://floralabels.pl/fileadmin/Floralabels/pdf/04system_doswietl_roslin_LED.pdf


    http://elkutno.pl/zasoby/77.pdf


    http://floralabels.pl/fileadmin/Floralabels/pdf/01zastosowanie_LED_w_doswietl_sadzonek.pdf


    http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1754
  • #25
    ghost666
    Translator, editor
    submariner wrote:
    Może kilka linków na swoją obronę...:). Proponuję zacząć od ostatniego. Aj oczywiście, że fotony nie mają barw a tylko nasza interpretacja je nadaje... Myślałem raczej, że przyczepiłeś się nie tyle do prymitywnych sformułowań jakimi się posłużyłem ale do merytorycznej strony stąd te linki... Jesteś prawdopodobnie fizykiem a ja chciałem krótko napisać tak by szybko mógł przeczytać to akwarysta amator czy ogrodnik.

    http://rozszerzonabiologia.blogspot.com/2012/07/fotosynteza.html


    http://dydaktyka.fizyka.umk.pl/Pliki/book3.pdf


    http://floralabels.pl/fileadmin/Floralabels/pdf/04system_doswietl_roslin_LED.pdf


    http://elkutno.pl/zasoby/77.pdf


    http://floralabels.pl/fileadmin/Floralabels/pdf/01zastosowanie_LED_w_doswietl_sadzonek.pdf


    http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1754


    Tak, przyczepiłem się także do merytoryki - fotony niebieskie nie są jakoś szczególnie potrzebne, bo wzbudzone niebieskimi fotonami chlorofile i tak będą relaksowały do najniższego poziomu wzbudzonego S1.

    P.S. Tak, jestem fizykiem ;) przez kilka lat zajmowałem się tematyką fotosyntezy.
  • #26
    submariner
    Level 32  
    Twierdzisz, że bez niebieskiego światła roślina może się obejść i sprawność fotosyntezy będzie podobna a to przełoży się na niezakłócony rozwój rośliny? Musimy to sprawdzić w najbliższym czasie.
    Przy kolejnych testach musieliśmy dodatkowo dodać białe światło, które zdecydowanie pobudziło wzrost, prawdopodobnie różne fazy wzrostu wymagają różnego widma, przy wydawaniu owoców nawet zielone jest potrzebne to akurat sprawdziliśmy.
  • #27
    mradamf1985
    Level 12  
    Dobrze że to sobie wyjaśniliście :P. A teraz po ludzku, czyli nadmiar niebieskiego światła nie wpływa negatywnie a w najgorszym przypadku jest marnowaniem energii elektrycznej? Stosunek czerwony-niebieski można w ramach kompromisu określić jako 6:1? W akwarystyce musi jeszcze wystąpić światło białe inaczej by to nie miało wyglądu żadnego. Testowałem też same diody 6500K i rośliny rosną bardzo ładnie światło to zawiera więc prawdopodobnie sporą dawkę niebieskiego i czerwonego, szkoda że nie mam jak sprawdzić ile. Rozumiem że nadfiolet i podczerwień nie są jakoś szczególnie potrzebne?
  • #28
    tatanka
    Level 20  
    Skąd się wziął mit, że obecnie dostępne i tanie LED są energooszczędne :?:

    żarówka: 8-10 lm/W
    lampa halogenowa: 16 lm/W
    świetlówka: 45-104 lm/W
    biała dioda LED: 26-300 lm/W (303 lm/W osiągnięto w maju 2014 roku)
    lampa metalohalogenkowa: 85-125 lm/W
    wysokoprężna lampa sodowa: 150 lm/W
    niskoprężna lampa sodowa: 200 lm/W
  • #29
    submariner
    Level 32  
    Tyle, że lm/W niewiele mają wspólnego z hodowlą roślin. To co dla naszego oka jest jasne jest praktycznie nieprzydatne w hodowli roślin. Definicja lumena bazuje na czułości naszego oka dla białego światła a ta czułość na barwę niebieską czy czerwoną jest wielokrotnie niższa niż żółtą czy zieloną.

    " Rozumiem że nadfiolet i podczerwień nie są jakoś szczególnie potrzebne?"
    Nadfiolet pomaga w utrzymaniu dobrej kondycji roślin niszczy grzyby i pleśnie ale w zbyt duzej dawce niszczy tez rośliny.
  • #30
    tmf
    Moderator of Microcontroller designs
    submariner wrote:
    Tyle, że lm/W niewiele mają wspólnego z hodowlą roślin. To co dla naszego oka jest jasne jest praktycznie nieprzydatne w hodowli roślin. Definicja lumena bazuje na czułości naszego oka dla białego światła a ta czułość na barwę niebieską czy czerwoną jest wielkrotnie niższa niż żółtą czy zieloną.


    Co ty opowiadasz...definicja:
    Lumen (lm) - jednostka miary strumienia świetlnego w układzie SI (jednostka pochodna układu SI).
    1 lm = 1 cd·sr

    Gdzie ty widzisz odniesienie do czułości oka?
    Rośliny nie potrzebują wielobarwnych choinek, światło monochromatyczne, np. emitowane przez lampy sodowe jest w zupełności wystarczające. Ich emisja dobrze wpasowuje się w widmo absorpcyjne chlorofilu i nie ma potrzeby nadmiernego kombinowania.