Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa ozonatora (wytwornicy ozonu)

futro 20 Paź 2015 21:40 33369 49
  • Witam wszystkich.
    Od dłuższego czasu przymierzałem się do budowy ozonatora.
    Po przeczytaniu wielu forów, nie znalazłem nic, co by mi odpowiadało, postanowiłem więc zbudować ustrojstwo własnego pomysłu.

    Urządzenie miało być tanie, wydajne, co tylko się z odzysku, niekoniecznie super estetyczne.
    Na początek zasilacz WN, niestety wszystkie próby z transformatorami impulsowymi wydłubanymi ze starych odbiorników TV nie udały się, gdyż miały za małą wydajność prądową.
    Aż zupełnie przypadkowo wpadł mi rdzeń z jakiegoś transformatora sieciowego, postanowiłem go wykorzystać. Niestety dosyć sporych rozmiarów, no ale innego nie miałem, więc musiał być ten, co mam.
    Są to dwa rdzenie połączone do siebie dając wymiar kolumny środkowej 5x5 cm.
    Transformator pomagał mi nawijać zaprzyjaźniony warsztat.
    Jako pierwszy zrobiony został karkas 5x5x11 cm, bez boków, tylko sam środek, gdyż boki przeszkadzałyby w zalaniu uzwojeń żywicą w celu lepszej izolacji.
    Uzwojenie pierwotne 276 zwojów drut ? 1,2mm jednak trzeba nawinąć trochę więcej tak aby ostania warstwa pokryła całą długość karkasu, ułatwi to nam równe nawinięcie uzwojenia wtórnego.
    Uzwojenie wtórne drut ? 0,3 mm 12000 zwojów.
    Ważne aby zwoje układane były równo jeden koło drugiego i każda warstwa odizolowana papierem.
    https://filmy.elektroda.pl/8_1445361817.flv
    Transformator gotowy, pomiary:
    -pobór prądu na biegu jałowym 180 mA
    -po obciążeniu dwiema elektrodami 1A (pomiar na uzwojeniu pierwotnym)
    -napięcie wyjściowe 10,5 kV

    Następnie wykonałem elektrody wytwarzające ozon, zrobione zostały ze słoików szklanych średnicy 10cm i długości 22cm.
    Musimy słoikom usunąć dna, nie polecam metody termicznej, gdyż wychodzi to krzywo, ja użyłem mini szlifierki 33000 rpm z tarczą diamentową i bardzo ładnie wyszło cięcie.
    Następnie nasze słoiki owijamy folią aluminiową tak, aby od stromy cięcia słoika było około 1,5 cm wolnego szkła, od strony gwintu słoja dajemy folie prawie na równo z krawędzią, bo z tej strony musimy zrobić wyprowadzenie.
    Ja tą folię zawinąłem na sam koniec gwintu słoja tak, aby jego początek nie był owinięty folią.
    Wyprowadzenie elektryczne zrobione jest z drutu miedzianego owiniętego na tejże foli.
    Całość słoika zaizolowałem taśmą izolacyjną tak, aby docisnęła folię do szkła, na koniec całą powierzchnię zewnętrzną naszego słoja spryskałem lakierem bezbarwnym (akurat taki miałem).
    Do wnętrza słojów włożyłem elektrody zrobione ze szczotek stalowych
    o średnicy koło 11cm i długości około 9-10 cm (musiałem łączyć dwie do siebie).
    Wszystkie elementy umieszczone w obudowie z płyty oczywiście też z odzysku ze starych mebli.
    Przepływ powietrza wymuszony wentylatorkiem 230V 12x12 cm.
    Budowa ozonatora (wytwornicy ozonu) Budowa ozonatora (wytwornicy ozonu) Budowa ozonatora (wytwornicy ozonu)

    UWAGA ! UWAGA ! UWAGA !
    Konstrukcja jest bardzo niebezpieczna dla życia konstruktora, a może nawet użytkowników. Zdecydowanie odradzam powielanie konstrukcji użytkownikom bez doświadczenia z BARDZO WYSOKIMI napięciami.

    CMS

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    futro
    Poziom 19  
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektronika, rtv agd
    futro napisał 320 postów o ocenie 54, pomógł 27 razy. Mieszka w mieście Lidzbark Warmiński. Jest z nami od 2006 roku.
  • PCBway
  • #2
    karolark
    Poziom 40  
    Nie będę pisał zastrzeżeń co do budowy urządzenia ale czy kolega zdaje sobie sprawę ze szkodliwości ozonu - samo wytworzenie to nie jest problem tu się kłania bhp i usuwanie tegoż gazu który jest szkodliwy a przy dużym stężeniu zabójczy.
  • #3
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    I to działa ? Nie sądze. Szczególnie na tych 50Hz. Po drugie, lakier bedzie wchodził w reakcję z tymi minimalnymi ilościami ozonu, oraz będzie katowany wyładowaniami. Bezsens.
  • #4
    futro
    Poziom 19  
    Lakier zabezpiecza tylko owijkę z taśmy izolacyjnej, natomiast od strony wyładowań jest czyste szkło.
    Ozon jest wytwarzany, wyładowania koronowe są co prawda małe ledwo widoczne ale tyle wystarcza.
    Szkodliwość ozonu wiem wiem.
  • PCBway
  • #5
    robll444
    Poziom 10  
    Kiedyś dawałem 30kV stałego (z zasilacza), na ozonator zbudowany w ciągu ok 7minut :) z mizernym efektem. Także, moim zdaniem, te 10kV to kilkukrotnie za mało, ale jeżeli to działa to gratulacje.
    karolark napisał:
    Nie będę pisał zastrzeżeń co do budowy urządzenia ale czy kolega zdaje sobie sprawę ze szkodliwości ozonu - samo wytworzenie to nie jest problem tu się kłania bhp i usuwanie tegoż gazu który jest szkodliwy a przy dużym stężeniu zabójczy.
    a, nie przesadzasz trochę ;) dwutlenek węgla też jest zabójczy, ba woda w dużych ilościach jest zabójcza ;p
  • #6
    sq6hzs
    Poziom 13  
    karolark napisał:
    Nie będę pisał zastrzeżeń co do budowy urządzenia ale czy kolega zdaje sobie sprawę ze szkodliwości ozonu - samo wytworzenie to nie jest problem tu się kłania bhp i usuwanie tegoż gazu który jest szkodliwy a przy dużym stężeniu zabójczy.


    BHP przewiduje używanie tego typu urządzenia w celu do, którego jest przeznaczone czyli wytwarzania ozonu a do czego autor ten ozon potrzebuje to druga sprawa. Może lubi dezynfekować owoce, mięso i lodówkę albo dostarcza go do układu dolotowego samochodu?

    Swoją drogą za około 100 zł kupuje się od chińczyka komponenty działającego urzadzęnia wg. sprzedającego o wydajności 7 g/h.
  • #7
    Greyangel
    Poziom 14  
    Pojawia się kilka zastrzeżeń. Po pierwsze przy częstotliwości 50 Hz masz bardzo małą sprawność tego urządzenia. Po drugie jeśli kopnie cię 15 kV prądu o znacznym natężeniu i częstotliwości 50 Hz ... taka konstrukcja to krzesło elektryczne. Przy częstotliwości 50 Hz układ na słoiku nie będzie dobrym kondensatorem, dużo lepiej byłoby wykorzystać cienkościenne rurki i jakiś dystans z siatki plastikowej. Odporność na ozon materiałów które Zastosowałeś jest, poza szkłem, niewielka.

    Dużo lepszym rozwiązaniem jest układ z zastosowaniem transformatora do neonów i siatek stalowych, Przejrzyj YT czasem jest to inspirujące.
  • #8
    futro
    Poziom 19  
    Tak kolego masz racje pod każdym względem, ale jednym z mich założeń miało być tanio, przynajmniej dla mnie. Choćby samo trafo nawinołem go za fri. Zdaje sobie sprawę, że porażenie prądem z tego trafa może skończyć się śmiercią. Dlatego sam nie polecam wykonania takiego zasilacza z wyżej już opisanych powodów nie wspominając o 3,5kg miedzi. Jest tylko dlatego, że nic mnie to nie kosztowało a jednocześnie spełnia moje założenia. 50Hz no troche lipa ale jednak działa.
  • #9
    supchem
    Poziom 21  
    karolark napisał:
    czy kolega zdaje sobie sprawę ze szkodliwości ozonu - samo wytworzenie to nie jest problem tu się kłania bhp i usuwanie tegoż gazu który jest szkodliwy a przy dużym stężeniu zabójczy.
    - skoro zrobił ozonator to widocznie do czegoś ten ozon potrzebuje, jeśli go potrzebuje to zapewne coś o nim wie.
  • #10
    karolark
    Poziom 40  
    supchem napisał:
    karolark napisał:
    czy kolega zdaje sobie sprawę ze szkodliwości ozonu - samo wytworzenie to nie jest problem tu się kłania bhp i usuwanie tegoż gazu który jest szkodliwy a przy dużym stężeniu zabójczy.
    - skoro zrobił ozonator to widocznie do czegoś ten ozon potrzebuje, jeśli go potrzebuje to zapewne coś o nim wie.


    Odpowiedz bardzo infantylna - nie wiadomo jakie stężenie ozonu i od tego trzeba zacząć.
  • #11
    CMS
    Administator HydePark
    Pozwoliłem sobie dodać ostrzeżenie w pierwszym poście. Ten układ może być na równi wytwornicą ozonu co wdów, albo rodziców którzy musieli pochować swoje dzieci.

    Wg mnie projekt na NIE. Niebezpieczny, niepraktyczny (mała sprawność), nie zalecany do powielania.

    Na plus zaliczam, że autor, nie posłużył się gotowym rozwiązaniem, tylko zrobił wszystko po swojemu, łącznie z autorskim transformatorem.

    karolark napisał:
    supchem napisał:
    karolark napisał:
    czy kolega zdaje sobie sprawę ze szkodliwości ozonu - samo wytworzenie to nie jest problem tu się kłania bhp i usuwanie tegoż gazu który jest szkodliwy a przy dużym stężeniu zabójczy.
    - skoro zrobił ozonator to widocznie do czegoś ten ozon potrzebuje, jeśli go potrzebuje to zapewne coś o nim wie.


    Odpowiedz bardzo infantylna - nie wiadomo jakie stężenie ozonu i od tego trzeba zacząć.


    Kiedyś byłem zmuszony napisać pracę na temat trucizn. Przy okazji dowiedziałem się kilku ciekawostek. Żeby coś zaliczyć do trucizny, musi to spełnić pewne warunki. Ot, np. sól kuchenna przyjęta w ilości 200g, jest dla człowieka śmiertelną trucizną, a jednak nie znajdziemy na opakowaniu "wesołego rodżera" , na butelce denaturatu, której spożycie przez "wytrawnego smakosza" raczej śmiercią nie grozi (widziałem na własne oczy konsumpcję butelki jagodzianki na kościach kilka lat temu i obaj panowie "podsklepowi" nadal stoją pod sklepem, a nie wierzę, że tamten raz był jedynym w ich karierze), taki znaczek już znajdziemy.

    Pozdrawiam.
    CMS
  • #12
    Greyangel
    Poziom 14  
    Kwestie ozonu i trucizn to chyba na forum o BHP ? Jeśli robi taką maszynę to chyba do czegoś mu ten ozon potrzebny. Ozon wspaniale tępi insekty i robactwo.
  • #13
    futro
    Poziom 19  
    Kolego CMS przestroga jak najbardziej na miejscu, to trafo ma ponad 0,5 kW prąd który popłynie jest aż za nad to aby pożegnać się z tym światem i to na etapie samej budowy.
    Jednak ja posiadam jakieś tam doświadczenie z wysokimi napięciami, na co dzień pracuje
    z lampami LFB (lampa fali bieżącej) gdzie co niektóre anodowego maja 11kV.
    Nie wiem czy dobrze zrobiłem, że umieściłem to na forum, jeszcze przeze mnie komuś coś się stanie.
    Aczkolwiek jak już umieściłem na forum to dam zdjęcia gotowego ustrojstwa i opiszę jakie są efekty działania.
  • #14
    Wawrzyniec
    Poziom 34  
    Kiedyś rozbebeszyłem fabryczny ozonator z roku 1958. Obudowa plastikowa podstawa 25x10, wysokość 20cm. Z tyłu tabliczka z podaną wydajnością i poborem mocy - 150W , oraz ostrzeżeniem o wysokim napięciu - 12 kV. W środku transformator i coś w rodzaju żarówki z 1 elektrodą przez całą długość bańki. Z zewnątrz na bańce metalowa siatka. I to było wszystko. Tak to kiedyś produkowali.
  • #15
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Wawrzyniec napisał:
    rodzaju żarówki z 1 elektrodą przez całą długość bańki
    Pisalem o tym kilka postow wyzej. Ta lampa to gazotron, oraz był też wentylator.
  • #16
    Wawrzyniec
    Poziom 34  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    oraz był też wentylator
    Akurat nie było, ale to nieistotne. W każdym razie takie kiedyś produkowali i pracowało to przy częstotliwości sieci, czyli 50Hz.
  • #17
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Kup sobie gazotron na Allecostam i zrób dokładną kopię. Transformator 50 Hz już masz :D

    Natchnąłeś mnie :idea: :idea:

    Wiecie co, Koleżanki i Koledzy, chyba w ramach RELAKSU oraz odsmradzania chaty po papierosiskach, zbuduję sobie taki generator ale steampukowy....Lampa EL500, transformator anodowo - żarzeniowy od jakiegoś ,,Bambino", transformator wyjściowy odchylania poziomego od starego TV i oczywiscie gazotron w siateczce.....tudzież wentylator, koniecznie blaszany. Obudowa drewniana, z mosiężnymi wstawkami i uziemioną (PE) siatką z przodu i z tyłu,oczywiście pozłacaną :D . Urządzenie zabezpieczające w postaci mechanicznego, spreżynowego wyłącznika czasowego akurat posiadam.
  • #18
    Wawrzyniec
    Poziom 34  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Urządzenie zabezpieczające w postaci mechanicznego, spreżynowego wyłącznika czasowego akurat posiadam.
    Z dzwonkiem od Frani.
  • #19
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Wawrzyniec napisał:
    Z dzwonkiem od Frani.
    Nie, Kolego, akurat przemysłowe, piękne i szacownej firmy General Electric. Niestety dzwonka nie ma :cry:

    Dodano po 2 [godziny] 54 [minuty]:

    A i właśnie przepiękne gazotrony nabyłem...
  • #20
    krzysztofh
    Poziom 29  
    Z produkcją ozonu i gazotronami przyznam, nie mam doświadczenia.
    Ale pytanie do znawców. Czy nie można do tego celu zastosować lampy wyładowczej?
    Kiedyś jak zaczynałem swoją przygodę z produkcją PCB, do naświetlania emulsji światłoczułej używałem żarnika lampy rtęciowej o mocy chyba 500W zasilanej z zastosowaniem oryginalnych podzespołów tj. np statecznika od tej lampy.
    Mając świadomość szkodliwości promieni UV było to mało praktyczne, bo musiałem wychodzić z pomieszczenia, w którym odbywało się naświetlanie.
    Po kilku minutach takiej pracy pomieszczenie musiałem dobrze wentylować bo śmierdziało ozonem niemiłosiernie.
  • #21
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Wydajność jest niższa niż przy wyładowaniach koronowych, a zużycie energii elektrycznej dużo wieksze. Ale jest jeszcze inna metoda - zasilenie rtęciowj lampy wyładowczej bardzo małym prądem, rzedu miliamperow. Taka lampa produkuje wówczas niemal czysty ultrafiolet, który to właśnie wpływa na powstawanie ozonu z tlenu z powietrza. Proponuję Kolezenstwu nastepujacy eksperyment. Palnik lampy rtęciowej podłaczyc do sieci poprzez rezystor ok 30KΩ/5W i zobaczyć co sie stanie. Powąchac . Uwaga na oczy ! - lampa swieci malo intensywnie niebieskawym światłem, ale generowany przez nią ultrafiolet powoduje zapalenie spojówek juz po kilku minutach.
  • #22
    Pokrentz
    Poziom 21  
    Odpalanie lamp rtęciowych w kwarcowych (nie szklanych) bańkach na wolnej przestrzeni to coś jak odpalanie magnetronu poza obudową kuchenki. Moim zdaniem mało bezpieczne i nawet, jak zabezpieczymy oczy goglami, to skóra swoje dostanie. To promieniowanie jest najbardziej rakotwórczym UV jaki istnieje.
  • #23
    krzysztofh
    Poziom 29  
    Ale jakby zamknąć taki żarnik z lampy rtęciowej po uprzednim zbiciu bańki w pojemniku, który nie przepuszcza światła np rura metalowa z podłączonym przewodem PE i przepuszczać przez tą rurę powietrze, to można by to wykorzystać do ozonowania klimatyzacji samochodu.
  • #24
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    krzysztofh napisał:
    Ale jakby zamknąć taki żarnik z lampy rtęciowej po uprzednim zbiciu bańki w pojemniku, który nie przepuszcza światła np rura metalowa z podłączonym przewodem PE i przepuszczać przez tą rurę powietrze, to można by to wykorzystać do ozonowania klimatyzacji samochodu.
    Tak sie robi w urządzeniach medycznych.
  • #25
    submariner
    Poziom 32  
    Wyładowania koronowe mają wyższą sprawność ale też istnieje niebezpieczeństwo wytworzenia tlenków azotu szczególnie przy większych prądach. Zdecydowanie najczystszy "ozon" uzyskamy przy żarniku lampy UV. Osłonięcie tego żarnika nie jest żadnym problemem wystarczy cienka folia aluminiowa czy nawet szklany słoik, praktycznie tylko kwarcowe szkło przepuszcza UV czy daleką podczerwień , to popularne sodowe dość wąskie widmo, praktycznie widzialny zakres.
  • #26
    supchem
    Poziom 21  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Palnik lampy rtęciowej podłaczyc do sieci poprzez rezystor ok 30KΩ/5W i zobaczyć co sie stanie.

    Zastosować też dławik czy bezpośrednio, tylko przez rezystor?
  • #27
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    supchem napisał:
    Zastosować też dławik czy bezpośrednio, tylko przez rezystor?
    A pomyśleć, Szanowny Kolego, pomyśleć trochę
  • #28
    j570
    Poziom 12  
    Ozon ma znakomite własności bakteriobójcze. Według niektórych naukowców jest jedynym skutecznym lekiem na otwarte owrzodzenia które pojawiają sie u cukrzyków. Można ozonować oliwę i z niej robić mydło. Miałem takie coś w ręku. Normalnie się pieni i smierdzi ozonem. Ma ponoć też dobre własności bakteriobójcze. Najważniejsza w urządzeniu jest "komora wyładowcza" i odpowiednie napięcie. Aby uniknąć pojawienia się tlenków azotu urządzenie zasila się czystym tlenem. Częstotliwość 50 Hz spokojnie wystarcza. BHP wiadomo, najważniejsze.
  • #29
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Załączam foto oryginalnej PCB z zamontowanymi trzema palnikami rtęciowymi, rezystorami obciążenia i rezystorami zapłonowymi. Płyty takie w ilości czterech, złożone w pakiet z odstępem 40 mm znajdowały sie w pojemniku ze stali nierdzewnej i stanowiły podstawowy element generatora ozonu w jakimś urządzeniu laboratoryjnym. Zasilanie płyty 220 VAC. Resztę urządzenia uzupełniał zawór dławiący, elektrozawór oraz rotametr. Zasilane było czystym tlenem z butli poprzez reduktor ciśnienia i filtr. Urządzenie było przeznaczone ( prawdopodobnie) do niszczenia próbek kolonii bakterii w mikroskali . ???? Widać wyraźnie, że używany by tylko jeden zestaw lamp (po jednej z każdej płyty). Przełącznik umożliwiał załączanie 4,8,i 12 lamp naprzemiennie w pakietach.
  • #30
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    a
    Budowa ozonatora (wytwornicy ozonu)



    Edytuj Projekt generatora ozonu w stylu ,,Retro" na lampie EL500. Transformator odchylania poziomego - stary typ bez POWIELACZA ! Transformator zasilajacy 220VAC /250VAC/6.3 VAC ok 50W. To jest generator Hartleya na ok. 16 kHz (dla Tych, co lamp nie znają)


    Prośba do Moderatora - sa dwa tematy równolegle o niemal identycznej treści - proponuję je scalić. ten, oraz
    link:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2071496-240.html