Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Golf 5 1.6 MPI - Drżenie kierownicy a także karoserii

20 Paź 2015 22:55 4152 20
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich.
    Mam nadzieję, że znajdzie się tutaj ktoś, kto pomoże rozwiązać mój problem.
    A dotyczy on delikatnych drgań na kierownicy.
    Pół roku temu kupiłem samochód - 1000% bezwypadkowy, bezkolizyjny, bezstłuczkowy itp, oryginalny przebieg 70kkm. Podczas jazdy próbnej czułem lekkie drganie na kierownicy zaczynające się tak od 120km/h (lekko wyczuwalne), a od 140km/h i wzwyż nasilały się. Opony były stare i wyząbkowane więc wydawało mi się, że po wymianie opon to przejdzie.
    Niestety nie przeszło Kupiłem nowe opony Dunlop Blueresponse i problem pozostał. Opony nowe i w oryginalnym rozmiarze, felgi stalowe oryginalne proste, bez uszkodzeń. Opony na wyważarce idą "prosto", nie widać żadnego bicia, a wulkanizatorzy mówili że nie widzą żadnych nieprawidłowości. Pojechałem więc na stację diagnostyczną, gdzie sprawdzili mi zawieszenie na trzepaku. Diagnosta stwierdził, że nie ma żadnych luzów i wszystko w porządku, a przyczyny bicia należy szukać w kołach (felgi albo opony). Powróciłem więc do wulkanizatora i zaczęliśmy zabawę w przekładanie kół. Każde koło za każdym razem było sprawdzane na wyważarce i przekładane dalej – tym sposobem każda opona była w każdym miejscu. Był już moment, gdzie w pewnym ustawieniu nic nie było przez 1000km. W niektórych ustawieniach biło bardziej w innych mniej, ale generalne nie doszliśmy do winowajcy.
    Co ciekawe, drgania te jednego dnia były zupełnie niewyczuwalne, innego powracały. Jest to delikatne drganie kierownicy "przód - tył", a nie na boki "prawo-lewo". W pewnym momencie nawet myślałem, że to może kwestia nawierzchni, ale czasem kierownica drży na idealnie płaskiej nawierzchni.
    Pojechałem na inną stację diagnostyczną, ale diagnoza ta sama. Zawieszenie w idealnym stanie bez luzów, układ kierowniczy bez luzów, geometria ok. Pojechałem więc do innego wulkanizatora. Były duże odchyłki na wyważarce po 15 – 20g! Po wyważeniu u niego już witałem się z gąską i myślałem że problem z głowy.

    Po około 3 tysiącach kilometrów problem zaczął powracać i stopniowo się nasilać. Po jednej trasie, gdzie ostro traktowałem samochód (agresywnie i wysokie obroty silnika) drgania zaczęły przenosić się także na pedały! Być może wcześniej też się przenosiły ale na pewno w dużo mniejszym stopniu i tego nie odczuwałem. Generalnie drgania przenoszą się na całą budę i przez to też na pedały.
    Byłem u 3 mechaników, wszyscy mówią że to raczej od opon. Samochód był na podnośniku i puściliśmy przednie koła w powietrzu 60-80km/h. Widać wyraźne bicie na kołach. Przełożyliśmy przód na tył i dalej to samo. Bardzo podobne drgania a nawet może większe. Co więcej drgania przenoszą się na całe auto – całą karoseria drży. Mechanik stwierdził że na półośce nie ma zauważalnego bicia, przeguby zewnętrzne są w porządku i że to prawdopodobnie wadliwe opony. Ale tym sposobem musiałyby być wadliwe wszystkie 4 opony w co nie chce mi się wierzyć…
    Zauważyłem, że drgania karoserii i pedałów zależą od obrotów silnika – tj. nawet na postoju jak dodam gazu na np. 5k obr na min to pedały drżą.
    Czy miał ktoś podobny problem albo ma pomysł na rozwiązanie mojego?
    Moim zdaniem są 3 możliwe przyczyny:
    - wadliwy komplet opon (nie chce mi się w to wierzyć, poza tym karoseria drga nawet na postoju)
    - uszkodzone przeguby wewnętrzne przy skrzyni biegów
    - poduszka silnika albo skrzyni (ale czy wtedy byłoby bycie na kołach na podnośniku?)

    Z góry dziękuję jeśli ktoś przeczytał ten przydługi opis.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Co z tarczami hamulcowymi?
  • Poziom 10  
    Tarcze i klocki jeszcze oryginalne (klocki już się kończą). Wydaje mi się, że na 100% proste bo nie ma nawet najmniejszych drgań podczas hamowania nawet z dużych prędkości. Jeździłem samochodem z krzywymi tarczami więc wiem że tutaj to nie to. Jak są tarcze krzywe to kierownicą szarpie na boki i pedał hamulca strasznie wali.


    Dodam jeszcze, że na autostradzie jak rozpędzę samochód tak do 140km/h i wcisnę pedał sprzęgła to drgania zauważalnie się zmniejszają co eliminowałoby wadę opon czy złe wyważenie kół. Jednak nie zanikają do końca. Nadal wyczuwalne są na kierownicy, natomiast na pedałach już nie.
    Generalnie drgania kierownicy rosną z prędkością, a drgania pedałów wraz z obrotami silnika. Jednak to co mnie totalnie ogłupia zupełnie to fakt, że czasem zanikają i nie są odczuwalne.
  • Pomocny post
    Admin grupy Samochody
    Nie jestem na 100% pewien czy to auto nie posiada koła zamachowego dwumasowego.
    Objawy pasują do usterki dwumasy.
  • Poziom 10  
    EDIT:
    Sprawdziłem w serwisie po VINie i nie ma koła dwumasowego. Przy okazji gość mi powiedział, że do tych silników nigdy nie były montowane koła dwumasowe.

    Sprawdziłem dzisiaj dokładnie i to jednak podłoga głównie drga a nie same pedały. Oczywiście z podłogi przenoszą się na inne elementy w tym pedały ale to na podłodze czuć najbardziej.

    Takie jeszcze dodatkowe uwagi:
    - kierownica: po wciśnięciu pedału sprzęgła przy 140km/h drgania kierownicy lekko się zmniejszają, ale wciąż wyraźnie czuć że coś się dzieje
    - podłoga/pedały: po wciśnięciu pedału sprzęgła przy 140km/h drgania na podłodze/pedałach ustają i przestają być wyczuwalne
  • Admin grupy Samochody
    artur_r0 napisał:
    - kierownica: po wciśnięciu pedału sprzęgła przy 140km/h drgania kierownicy lekko się zmniejszają, ale wciąż wyraźnie czuć że coś się dzieje
    - podłoga/pedały: po wciśnięciu pedału sprzęgła przy 140km/h drgania na podłodze/pedałach ustają i przestają być wyczuwalne


    artur_r0 napisał:
    Zauważyłem, że drgania karoserii i pedałów zależą od obrotów silnika – tj. nawet na postoju jak dodam gazu na np. 5k obr na min to pedały drżą.

    A teraz spróbuj sprecyzować od czego jest zależne.
    Od prędkości, czy od obrotów.
    Może niech ktoś inny się przejedzie autem dla obiektywnej oceny. Siła autosugesti jest straszna. :twisted:
  • Poziom 10  
    T5 napisał:
    A teraz spróbuj sprecyzować od czego jest zależne.
    Od prędkości, czy od obrotów.

    Drgania na podłodze/karoserii są zdecydowanie zależne od obrotów. Na postoju jak doda się gazu na 4k obr/min to czuć drgania na pedałąch i podłodze. W czasie jazdy drgania podłogi i pedałów ustają kiedy wcisnę sprzęgło i obroty spadną do wartości na biegu jałowym.
    Natomiast drgania na kierownicy nasilają się wraz z prędkością, przy czym od około 130km/h są już stałe i nie nasilają się jak jadę szybciej.

    T5 napisał:
    Może niech ktoś inny się przejedzie autem dla obiektywnej oceny. Siła autosugesti jest straszna. :twisted:

    Masz rację. Jutro przejedzie się nim ktoś inny, zobaczymy co powie.

    Poza tym, w najbliższym czasie zmienię gumy na zimowe i zobaczymy co się będzie działo. Zrobię też test "jazdy na podnośniku" z tym, że tym razem zdejmę koła.
  • Poziom 24  
    Nie musi być bity tudzież obtarty aby ktoś kiedyś wymieniał którąś z poduch silnika/skrzyni i został zamontowany kiepskiej jakości zamiennik. Wszak VW montuje jakieś poduszki silnika olejowe. Jeśli nawet na postoju drży to w zawieszeniu zespołu napędowego bym szukał przyczyny, i zimowe koła nic konkretnego nie wniosą do sprawy. Nie wiem jak jest zbudowana Twoja jednostka napędowa ale jest jeszcze opcja iż to sam silnik może powodować drgania, ale najpierw należy wykluczyć ww opcje.

    Pozdrawiam

    Ps. co do piast, tarcz itp to tak sprawdzam bicie

    VW Golf 5 1.6 MPI - Drżenie kierownicy a także karoserii
  • Poziom 17  
    Mialem podobne doswiadczenie- wewnetrzny przegub przy skrzyni ,prawdopodobnie po stronie kierowcy.temat bedzie sie stopniowo nasilac.tez jezdzilem po mechanikach , i dopiero gdy gume oslonowa rozwalilo to zauwazyli problem.
  • Poziom 10  
    Dzięki wielkie za odpowiedzi.
    marseluss_2009 napisał:
    Nie musi być bity tudzież obtarty aby ktoś kiedyś wymieniał którąś z poduch silnika/skrzyni i został zamontowany kiepskiej jakości zamiennik. Wszak VW montuje jakieś poduszki silnika olejowe. Jeśli nawet na postoju drży to w zawieszeniu zespołu napędowego bym szukał przyczyny, i zimowe koła nic konkretnego nie wniosą do sprawy. Nie wiem jak jest zbudowana Twoja jednostka napędowa ale jest jeszcze opcja iż to sam silnik może powodować drgania, ale najpierw należy wykluczyć ww opcje.

    Też brałem to pod uwagę. Zacznę szukać problemu w poduszkach i dam znać co się udało dowiedzieć.

    marseluss_2009 napisał:

    Ps. co do piast, tarcz itp to tak sprawdzam bicie

    Mam takie urządzenie u siebie na warsztacie. Sprawdzę jeszcze pod tym kątem, ale na 99% tarcze są ok.

    ghrki napisał:
    Mialem podobne doswiadczenie- wewnetrzny przegub przy skrzyni ,prawdopodobnie po stronie kierowcy.temat bedzie sie stopniowo nasilac.tez jezdzilem po mechanikach , i dopiero gdy gume oslonowa rozwalilo to zauwazyli problem.

    Myślę, że to może być przyczyną. Mam wrażenie, że u mnie drgania mocniejsze są po lewej stronie co wskazywałoby na przegub od strony kierowcy.

    Muszę coś z tym zrobić, bo za jakiś czas oprócz naprawy samochodu będę się leczył też na Parkinsona...
  • Poziom 2  
    witam . posiadam golfa 4 i mam podobny problem umnie czuc bicie tylko podczas jazdy i wieksza predkosc tym bardziej czuc . dodam ze opony nowe felgi przekladane w kazdy mozliwy sposob i proba takze na stalowkach nowe lozyska nowe tarcze i klocki i nadal bez zmnian podejrzewam przeglub wewnetrzny z prawej strony ale narazie sie nie zabieram . napisz kolego jak ci poszlo u ciebie .. a i poduszka pod skrzynia ta na srodku tez nowa
  • Poziom 24  
    artur_r0 napisał:
    T5 napisał:
    A teraz spróbuj sprecyzować od czego jest zależne.
    Od prędkości, czy od obrotów.

    Drgania na podłodze/karoserii są zdecydowanie zależne od obrotów. Na postoju jak doda się gazu na 4k obr/min to czuć drgania na pedałąch i podłodze. W czasie jazdy drgania podłogi i pedałów ustają kiedy wcisnę sprzęgło i obroty spadną do wartości na biegu jałowym.


    Masło maślane. Napisałeś już że drgania są na postoju, przeguby wówczas się nie kręcą więc co tam chcesz szukać? Silnik, sprzęgło, zawieszenie zespołu napędowego tu szukaj przyczyny.
  • Poziom 2  
    ghrki napisał:
    Mialem podobne doswiadczenie- wewnetrzny przegub przy skrzyni ,prawdopodobnie po stronie kierowcy.temat bedzie sie stopniowo nasilac.tez jezdzilem po mechanikach , i dopiero gdy gume oslonowa rozwalilo to zauwazyli problem.

    kolego a dlugo tak jezdziles ja juz prawie rok i nic sie nie naslila tylko mnie to denerwuje bo w aucie cichutko a tu bije i tak pokolei wszystko wymienialem dodam tylko ze to napewno prawa strona i jak delikatnie rusze na prawo to zanika
  • Poziom 10  
    Witam .Panku sprawdź sobie wahacz, czy są gumy całe i poduszki silnika ,to podstawa.
  • Poziom 10  
    Wracam z tematem. Przez długi czas jeździłem z tym problemem, jednak z racji tego że w 95% przebiegu nie przekraczam 120km/h ten problem był mało dokuczający. Ostatnio robię więcej tras na autostradach i znowu zaczyna to przeszkadzać.
    Po ostatniej trasie na A4 Kraków-Rzeszów mało nie zostawiłem samochodu w MOPie ze złości. Samochód na równej drodze wpada w takie wibracje, że nie da się tego wytrzymać. Drgania są przenoszone na karoserię więc odczuwają je wszyscy. Najbardziej jest to odczywalne na podłodze. Na równej i nowej nawierzchni jest to najbardziej wyczuwalne - już od prędkości 90km/h, ale około 150km/h staje się to nie do wytrzymania, a najbardziej podczas utrzymywania stałej prędkości (podczas przyspieszania problem staje się mniej dokyczliwy).
    Byłem u kilku mechaników i u kilku diagnostów. Największym problemem jest to, że jak jedzie mechanik na jazdę próbną to drgania nie występują lub występują w znikomym stopniu. Problem potrafi zaniknąć zupełnie na kilka dni, po czym przy dłuższej trasie wrócić ze zdwojoną siłą. Na ten moment wydaje mi się, że drgania nasilają się wraz z przyrostem prędkości samochodu, a nie obrotów silnika.
    W ostatnim czasie sprawdziłem geometrię zawieszenia, odrzuciliśmy problem z tarczami, zawieszenie zostało sprawdzone na 3 stacjach SKP, wymieniane były opony, została wymieniona poduszka silnika pod akumulatorem, bo mechanik stwierdził że jest trochę luźny na tej poduszce - nie pomogło. Półosie podobno wyglądają dobrze i też tak pracują. Przeguby wewnętrzne wykluczone - podczas przyspieszania problem wręcz ustaje.
    Największym problemem jest fakt, że problem potrafi ustać na jakiś czas, żeby wrócić podczas jazdy na równej autostradzie. Czasem dzieje się tak, że na autostradzie samochód tak wibruje że się da się jechać, po czym po zjezdzie z autostrady na mało uczęszczane i dziurawe drogi podkarpacia problem ustaje - można jechać 140km/h po nierównej drodze jednopasowej i drgania nie są w ogóle odczuwalne. Na ten moment nikt nie ma pomysłu co można jeszcze sprawdzić.
  • Poziom 24  
    To że półoś wygląda ok nie znaczy że jest prosta. Półoś z auta, dwie podpory i czujnik zegarowy. I zapewne zobaczysz winowajce.
  • Poziom 11  
    Witam.Jest jakieś rozwiązanie problemu bo mam podobne objawy w oktavi II?.
  • Poziom 18  
    Może się wygłupię, ale kiedyś miałem starą polówkę, takiego trupa do jazdy wokół komina. Odkąd ją kupiłem to przy jeździe powyżej 90km/h narastały drgania i wibracje. Mechanicy oglądali, cmokali wymieniali opony, felgi, tarcze i nic. Jako, że jeździłem głównie po mieście to nie było to dużym problemem.

    Jakiś czas później zaczęły stukać przeguby zewnętrzne. Mechanik zdemontował przeguby żeby zakupić właściwe, ale coś nie mógł dostać prawidłowych, a mi się śpieszyło to zamontował je z powrotem, ale ... zamienił miejscami lewy z prawym.

    Tym dziwnym trafem zniknęły drgania.
  • Poziom 10  
    Do dnia dzisiejszego rozwiązania nie mam. Diagnoza jest problematyczna a co za tym idzie dość kosztowna dlatego nie "drążę tematu" bo jeżdżę głównie po mieście a do 110km/h problem nie występuje.
    Problemem mogą być półosie, które mogą być minimalnie skrzywione. Jeżeli tak jest, wykrycie tego w trakcie pomiarów będzie trudne. Ewentualnie przeguby wewnętrzne, ale te symptomy raczej na to nie wskazują. A próby typu wymienianie po kolei wszystkiego na nowe, aż uda się trafić na część która powodowała problem mnie nie interesuje.

    U mnie problem na 100% związany jest z układem jezdnym - przy wysokiej prędkości wyłączyłem w ogóle silnik i czuć było że coś w układzie jest jajowate - samochód drgał.

    Zastanawiam się jeszcze, czy nie będzie to związane ze skrzynią biegów - do tych silników poszła spora partia wadliwych skrzyń biegów. Jest dużo przypadków Octavii i Leonów, które nie dojeżdżały nawet 100kkm i miały awarię skrzyni biegów. Jako ciekawostkę podam, że jak AutoŚwiat testował Octavię z tym silnikiem to przy 40kkm padła skrzynia.
  • Poziom 10  
    Zobacz czy nowe opony nie są już wyząbkowane jak stare. Miałem u siebie coś bardzo podobnego powyżej 120 nie dało się jechać. Nowe opony Bridgestone Turanza po tysiącu zaczęło już telepać a po trzech widać było delikatne ząbkowanie. Na SKP zawieszenie nie wykazywało żadnych luzów, amorki 74% i 76% geometria dobra. Zdecydowałem się wymienić amortyzatory pomimo że były niby sprawne. Okazało się to strzałem w dychę. Problem prawie od razu znikł a opony prawie się wyrównały i nie ma śladu ząbkowania.
  • Poziom 10  
    Opony w idealnym stanie - przejechały już z 15kkm a mają prawie 7mm i równo starty bieżnik bez uszkodzeń. Zresztą problem występował nawet gdy opony były zupełnie nowe.