Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Volvo 480 1.7T - Ładowanie, wzbudzanie alternatora

21 Paź 2015 22:33 1149 14

  • Poziom 16  
    Witam znawców tematu ładowania :)
    Mam problem z moim alternatorem w Volvo. Posiadam alternator Bosch 0 120 489 490. Miałem bardzo słabe ładowanie na poziomie 13.4V, wiec standardowo zakupiłem nowy regulator. Ciężko było znaleźć odpowiedni, udało mi się znaleźć informacje, że powinien pasować 1 197 311 028. Taki więc zamówiłem i... nie mam ładowania wcale, chyba że na wyższych obrotach. Zacząłem się bliżej temu wszystkiemu przyglądać i znalazłem wolny pin w altku i odpięty, zaizolowany przewód. Szukając informacji natknąłem się na temat, że jest to przewód od wzbudzania, często jednak jest odpinany ze względu na występujące problemy z wariującą elektroniką zegarów. Dziwna sprawa, więc zacząłem szukać dalej i okazuje się, że w tych samochodach były różne alternatory montowane. Trop się urwał, ponieważ nie potrafię ustalić w których alternatorach występują jakie podłączenia. Ogólnie obecnie dochodzi jeden główny przewód ładowania, jeden cienki i pozostaje ta nieszczęsna wsuwka i odpięty kabelek. Nie wpinałem tego jeszcze, nie chciałbym usmażyć nowego regulatora. Czy ktoś ze zgromadzonych wie jak działa wzbudzanie w tym alternatorze i czy wymagany jest ten dodatkowy kabelek lub po prostu do czego on jest? Niestety na schemacie 480tki nie ma tego dodatkowego kabelka, jedynie ten, który idzie do zegarów.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 14  
    Witam. Jeden z przewodów jest od kontrolki ładowania, odpowiada on również za wzbudzenie alternatora. Musisz go podłączyć do wyprowadzenia o oznaczeniu D+, jest to wyprowadzenie z mostka pomocniczego. Mógłbyś może napisać jakie oznaczenie ma to wolne wyprowadzenie ?
  • Sklep HeluKabel

  • Poziom 16  
    Jedno wyprowadzenie mam podłączone i jest ono od kontrolki. Problemem jest drugie wyjście i niepodłączony do niego kabelek. Są auta gdzie ten kabelek jest wpięty, ale pojawia się problem, że kontrolka ładowania nie gaśnie i zapala się kilka innych na desce, po jego odpięciu wszystko najczęściej wraca do normy. Opisu tego wyjścia nie widzę, ale może uda mi się dokładniej to oglądnąć dziś wieczorkiem. W każdym razie nie wiem czy mam oryginalny alternator i czy ten wiszący kabelek jest na pewno do tego, nie chciałbym pół auta wysadzić wpinając coś, co nie wiem do czego jest :D
    Na wolnych obrotach napięcie na na tym wyjściu z altka wynosi około 7V, na kabelku nie ma żadnego napięcia, ale nie wiem czy jest to kabel masowy, czy jakiś sygnałowy. Postaram się dzisiaj to wszystko posprawdzać.
  • Poziom 14  
    Regulator który podałeś powinien działać tylko po podłączeniu kontrolki ładowania, wiem bo sam obcinałem w takim szczotko trzymacz i podłączałem go do alternatora w garbusie. Jeśli podłączysz tylko kontrolkę ładowania to po odpaleniu ona gaśnie ?

  • Poziom 16  
    Tak, kontrolki zachowują się normalnie, ale...
    Przelutowałem rezystor ze starego do nowego alternatora i niespodzianka, zaraz po odpaleniu ładowanie było na poziomie 14.3V, czyli ładnie, ale po chwili zaczęło spadać. Powyżej 2tys obrotów przy włączonych światłach i nawiewie ładowanie jest w okolicach 13.7-13.9V, poniżej tych obrotów ładowanie zaczyna spadać, nie wiem gdzie się zatrzyma, ale przestałem męczyć akumulator na poziomie 12.9V i podniosłem obroty.
    W każdym razie na zimnym silniku ładowanie jest miód nawet na zimnych, potem ładowanie spada w funkcji temperatury :) Z tego wynika że dodatkowy kabel jest raczej faktycznie niepotrzebnym natomiast wraz z nagrzewaniem spada gwałtownie wydajność alternatora. Możliwe, że to któreś diody w prostowniku umarły?
  • Poziom 14  
    Witam. Regulator napięcia zimą utrzymuje wyższe napięcie (14.4v) a latem niższe (13.8), więc przyrost napięcia wraz ze spadkiem temperatury jest normalny. Możliwe że alternator jest uszkodzony skoro napięcie spada do tak niskiego poziomu. Jeśli potrafisz to sprawdź diody w prostowniku, pamiętaj że alternator ma mostek główny oraz pomocniczy.

  • Poziom 16  
    Ten pomocniczy działa jako wzbudzanie? Jakoś po weekendzie będę dziada rozbierał, może uda się pomierzyć i wymienić co trzeba.
  • Poziom 38  
    vwpassat napisał:
    Regulator napięcia zimą utrzymuje wyższe napięcie (14.4v) a latem niższe (13.8), więc przyrost napięcia wraz ze spadkiem temperatury jest normalny.

    Można by wnioskować, że regulator ma wmontowany kalendarz. Zgadza się, że regulator reaguje temperaturę, ale alternatora, bo jest z nim zintegrowany i ta reakcja mnie się wydaje, że jest zabezpieczeniem alternatora przed uszkodzeniem wynikającym z przeciążenia. U mnie w corolli i w megance też tak jest - zimny alternator napięcie 14.3-14.4V i w miarę jak alternator łapie temperaturę napięcie spada do 13.9-14.0V.
    kwaku85 napisał:
    Ten pomocniczy działa jako wzbudzanie?

    Tak, daje prąd stały do wzbudzenia.

  • Poziom 16  
    Tylko u mnie napięcie spada baaardzo szybko, 2-3 minuty i już jest źle. Co dziwne mogę mocno obciążyć wszystko i napięcie stoi, pochodzi dosłownie chwilę i zaczyna rozładowywać się z samymi światłami.
  • Poziom 38  
    kwaku85 napisał:
    Przelutowałem rezystor ze starego do nowego alternatora i niespodzianka, zaraz po odpaleniu ładowanie było na poziomie 14.3V, czyli ładnie, ale po chwili zaczęło spadać.

    Nie wiem jak ten rezystor wygląda i jak jest wpięty, ale czy to jest to normalny rezystor (stała oporność), a może termistor, którego oporność zależy od temperatury i on może ograniczać prąd wzbudzenia. On może wprowadzać to zamieszanie: zimny - napięcie ok. a ze wzrostem temperatury spada napięcie. To trzeba by sprawdzić jaka jest charakterystyka temperaturowa - przypuszczam, że oporność rośnie ze wzrostem temperatury. Być może jego charakterystyka nie pasuje do tego alka.
    Można zrobić eksperyment zmierzyć oporność na zimno tego rezystora i zamiast niego wpiąć normalny opornik o odpowiedniej mocy i sprawdzić jak wtedy będzie się zachowywać napięcie. Jeżeli nie będzie spadać to znaczy, że ten rezystor ze starego altka jest powodem zmartwień - nie pasuje do nowego albo (zmiana charakterystyki) i może stary altek jest dobry.
    Prawdopodobnie ten rezystor to jest zabezpieczenia altka przed skopceniem i jeżeli tak jest, to nie radziłbym jeździć na tym oporniku sprawdzającym.
  • Poziom 14  
    Witam. Pisząc o tym że latem jest inne napięcie a zimą inne miałem na myśli regulacje napięcia uzależnioną temperaturą samego regulatora.

  • Poziom 16  
    Generalnie szukając regulatora dla tego alternatora znalazłem kilka różnych firm i były opcje "normall circuit" oraz "normall circuit with resistor". Jest to rezystor większej mocy i nawet ten bez rezystora miał miejsce na zamontowanie go. Przełożyłem ze starego ale jakiejś zmiany w działaniu nie ma, może tyle że zaraz po starcie chwilę dłużej trzyma większą moc ten alternator. Ale zaraz spada i jadąc w korkach na wolnych obrotach ze światłami, ogrzewaniem lusterek i podgrzewaniem fotela, po około pół godzinie mam napięcie w okolicach 13V i spada dalej.
    W każdym razie zdemontuję alternator, posprawdzam diody i wymienię przewód z alternatora do aku, bo jest sfatygowany i na nim też mam spore spadki.
  • Poziom 38  
    kwaku85 napisał:
    Jest to rezystor większej mocy

    Ale jaka jest jego oporność i czy zmienia się ze zmianą jego temperatury, ale to po tym spostrzeżeniu
    kwaku85 napisał:
    Przełożyłem ze starego ale jakiejś zmiany w działaniu nie ma, może tyle że zaraz po starcie chwilę dłużej trzyma większą moc ten alternator.

    nie ma to chyba żadnego znaczenia.
    kwaku85 napisał:
    Jedno wyprowadzenie mam podłączone i jest ono od kontrolki. Problemem jest drugie wyjście i niepodłączony do niego kabelek. Są auta gdzie ten kabelek jest wpięty, ale pojawia się problem, że kontrolka ładowania nie gaśnie i zapala się kilka innych na desce, po jego odpięciu wszystko najczęściej wraca do normy.

    A sprawdzał to Kolega, czy tylko czytał, a jeżeli sprawdzał, to czy sprawdzał jak wtedy zachowywało się napięcie na altku?
    kwaku85 napisał:
    Na wolnych obrotach napięcie na na tym wyjściu z altka wynosi około 7V, na kabelku nie ma żadnego napięcia, ale nie wiem czy jest to kabel masowy, czy jakiś sygnałowy. Postaram się dzisiaj to wszystko posprawdzać.

    I jak wyszło sprawdzenie czy to masowy? ale nie przypuszczam. Na tym jednym pinie napisałeś, że jest 7V na wolnych obrotach, a jak zachowuje się przy zmianach obrotów?, a jak to wygląda na tym drugim pinie (z podpiętym kabelkiem)?
    I tak się zastanawiam, czy te kabelki nie powinny być podłączone w następujący sposób: ten obecnie podpięty czy nie powinien być podpięty do pinu obecnie wolnego (z 7V), a ten niepodpięty do pinu obecnie zajętego.
  • Poziom 36  
    Więc tak, nie wiem co tam robi jakiś rezystor oraz gdzie on dokładnie się znajduję więc zacznij od opisania gdzie on jest zamontowany. Druga sprawa to fakt że "wolny" pin na którym jest 7V to nic innego jak pin "W" stosowany w alternatorach diesla do odczytywania prędkości obrotowej silnika.
    Regulator nie ma żadnego "kalendarza"...
    W twoim przypadku poniżej 2tys obrotów nie masz ładowania, a powyżej masz w granicach 13.8V.
    Trzeba wyciągnąć altka i zapewne wymienić pierścień ślizgowy + sprawdzić diody pod obciążeniem i jednoczesnym nagrzaniu.

  • Poziom 16  
    Przelutowałem ten rezystor ze starego do nowego regulatora i wymieniłem plusa z alternatora. Ogólnie ładowanie jest teraz zadowalające, choć nie tak dobre jakbym się spodziewał. Altek działa ładnie zaraz po odpaleniu, gdy jest zimny. Potrafi utrzymać 14.4V nawet na wolnych obrotach. Po nagrzaniu ładowanie na niskich obrotach spada do 13.7, powyżej 2tys ładuje około 14-14.2V