Witam.
Przeszukałem niemal całe google i konkretnej odpowiedzi nie znalazłem, otóż problem brzmi tak. Samochód nie dogrzewa się tzn łapie jakieś 75-80 stopni i dalej nic, nawet na postoju nie dochodzi do 90. Dodam, auto ma dwa wentylatory jeden na wiskozie a drugi elektryk który w zależności od temperatury się włącza i na pewno jest sprawny. Wentylator na wisko pracuje cały czas tzn od uruchomienia silnika. Termostat wymieniony, jeden wąż od chłodnicy gorący drugi ciepły po nagrzaniu samochodu. I oto moje pytanie czy to może być przekłamanie zwykłe na tablicy rozdzielczej czy któryś z czujników temperatury padł.
Przeszukałem niemal całe google i konkretnej odpowiedzi nie znalazłem, otóż problem brzmi tak. Samochód nie dogrzewa się tzn łapie jakieś 75-80 stopni i dalej nic, nawet na postoju nie dochodzi do 90. Dodam, auto ma dwa wentylatory jeden na wiskozie a drugi elektryk który w zależności od temperatury się włącza i na pewno jest sprawny. Wentylator na wisko pracuje cały czas tzn od uruchomienia silnika. Termostat wymieniony, jeden wąż od chłodnicy gorący drugi ciepły po nagrzaniu samochodu. I oto moje pytanie czy to może być przekłamanie zwykłe na tablicy rozdzielczej czy któryś z czujników temperatury padł.