chojinka napisał: można kupic najtańszy model małego ROVER'a i resztę kasy wydać na remonty aby auto kolejne lata jeździło pewnie i bezawaryjnie.
Skoro masz 8 tyś na auto to kup cos za 5klocków a resztę wydaj na części, opony i naprawy, bo wydana kasa na auto nie jest wyznacznikiem jakości ani awaryjności w tym przedziale cenowym.
Remonty chyba blacharki!!
Szkoda, że tak się zraziłaś do Corsy, bo to dość proste i trwałe samochody.
W tej cenie, najważniejszy jest stan samochodu! Dlatego musi go kupić ktoś, kto ma pojęcie w tym temacie. Ciężko rokować konkretny model, ponieważ w więszkości to dość wiekowe auta i "wszystko się może zdarzyć".
Na pewno warto odpuścić sobie modne auta typu VW Golf TDI, BMW Compact, Alfa Romeo etc. bo to proszenie się o kłopoty. Z drugiej strony proste i sprawdzone konstrukcje będą tanie i łatwe w naprawie.
Może:
Punto II/II lift 1.2 8v (śmiesznie tanie częsci, uwaga na korozje, sprawdzony silnik)
Citroen C2 (ale nie miałem nigdy styczności z tym autem, ale podobno bezproblemowe)
Renault Clio II 1.2 8v/1.4 8v (im mniej elektorniki tym lepiej, unikać DCI, aut firmowych, powypadkowych, skorodowanych, wersja po liftingu lepiej wykonana, ale też więcej elektroniki m.in. elektorniczna przepustnica)
Toyota Yaris I (bardzo fajne, damskie auto, dynamiczne, mało pali, ale może być problem z zakupem w tej cenie, oraz ewentualne naprawy dużo droższe niż w przypadku Clio czy Punto)