Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wyposażenie ciemni fotograficznej

22 Paź 2015 22:56 5418 17
  • Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2
    darekRD
    Poziom 13  
    Wygląda fajnie. Za moich ciemniowych czasów załatwiało się to na jednym 555, 3 potencjometry (x0,1s x1s x10s, 2 isostaty, przekaźnik. Żarówka Orwo wisiała sobie luzem ;). Działało!
  • #4
    mikstu2
    Poziom 27  
    Szymon095 napisał:
    Na płytce znajduje się potencjometr montażowy, którym można wyregulować jasność świecenia wyświetlaczy. Wyświetlacze powinny świecić tak, aby odczyt był komfortowy, ale jednocześnie nie za jasno, aby nie narażać papieru na zaświetlenie.

    Uważam, że dla bardziej komfortowej obsługi, byłoby lepiej ten potencjometr wyprowadzić na zewnątrz.
  • #5
    jackone
    Poziom 13  
    Gratuluje pracowitości. Projekt bardzo schludnie wykonany.

    natomiast...
    Cytat:
    [...]Podoba mi się to owinięcie czymś przewodu wewnątrz. Czym to jest owinięte?


    ... to jest stary (i pewny) sposób wiązania wiązek przewodów przy pomocy sznurka, dratwy albo taśmy. Nazywa się to krosowanie i stosowało się to w czasach przed opaskami i klejem na gorąco.
    Ja najczęściej używałem dratwy (nie nylonowej) którą czasami nasączało się pokostem lnianym.
    Natomiast co użył autor to nie wiem. Niech sam odpowie.
  • #6
    pawel1029384756
    Poziom 21  
    jackone napisał:
    ... to jest stary (i pewny) sposób wiązania wiązek przewodów przy pomocy sznurka, dratwy albo taśmy. Nazywa się to krosowanie i stosowało się to w czasach przed opaskami i klejem na gorąco.
    Ja najczęściej używałem dratwy (nie nylonowej) którą czasami nasączało się pokostem lnianym.
    Natomiast co użył autor to nie wiem. Niech sam odpowie.

    Będę musiał kiedyś użyć tej metody, bo poziom estetyki jaki daje jest bez porównania lepszy niż używanie opasek, lub kleju. Robiąc coś takiego urządzenie wygląda dobrze także w środku.
  • #7
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #8
    mikstu2
    Poziom 27  
    Wszystko wzorcowo - bardzo estetycznie wykonane.

    Na poczatku lat 80-tych też zabrałem się do wykonania minutnika, w którym można było zaprogramować odliczanie czasu dla 8 kolejnych operacji (potrzebne np. dla wywoływania slajdów), gdyż denerwowało mnie ciągłe przestawianie minutnika mechanicznego.
    Projektu nie ukończyłem gdyż zabrakło mi jakiegoś układu scalonego (projekt w większości oparty był o układy TTL oraz 555 jako zegarowy, o kwarce było wówczas trudno).
    Ważną częścią tego urządzenia był licznik czasu odliczający w dół, sterujący wyświetlaczami 7-segm.
    Dość dużym problemem wówczas było programowanie czasów. Rozwiązałem to przez przyporządkowanie każdej operacji kilku małych suwakowych przełączników ON/OFF, każdy z odpowiednimi wagami.
    Nie będę się dalej rozpisywał, bo bardziej się to nadaje do tematu "Klub przyjaciół obwodów elektronicznych DIY z lat 70/80".
  • #9
    KaW
    Poziom 34  
    To się nazywa "szycie wiazek przewodów '.
    W starej technice wystepuje na przykład w pralce. Buduje się schemat ułożenia przewodów na płaskim szablonie /stole/ i układa przewody wg. ustalonych kolorów
    i potrzeb połączeniowych.
    Nastepnie "szyje się " okablowanie przy uzyciu płaskiej szpulki ze szpagatem
    nasyconym woskiem .
    KROSOWANIE to wykonywanie połączeń- najkrótszych- tymczasowych -bezpośrednio od punktu x do y.
  • #10
    horik
    Poziom 13  
    Niby zwykły timer i lampka, a... patrzę i patrzę i napatrzeć się nie mogę :)

    Szanowny Autorze, podejrzewam, że nawet gdybyś zrobił migacz na zapłonniku do świetlówek, wyglądałby on o niebo lepiej, niż niejedna hiperzłożona konstrukcja w tym dziale!

    Wszystko zabezpieczone, ułożone, nawet kolorystycznie ładnie kontrastuje biała obudowa z czerwonym filtrem.

    Co zaś do szytych wiązek - mój ojciec uczył mnie tej sztuki, ale jednocześnie mówił: "bez próbnika żarówkowego albo omomierza nawet się do takiego urządzenia nie zbliżaj, bo nim ustalisz który przewód do czego, minie dużo czasu". W tamtych czasach ciężko było o przewody o dostatecznie wielu kolorach izolacji, podobnie jak o "znaczniki". Robiłem je z gęsiej skórki okręcając przewód i malowałem flamastrami (kropka lub litera + cyfra). Dodatkowo na górę obudowy, od środka, naklejałem karteczkę z opisem przewodów. Może traciło to na schludności, ale bardzo ułatwiało serwis. Ot - PRLowska dłubanina, ale ile czasu zaoszczędzała :)
  • #12
    mikstu2
    Poziom 27  
    Oto przykłady niegdyś stosowanych sposobów "zarabiania" przewodów oraz zszywania ich w wiązkę.
    Wyposażenie ciemni fotograficznej Wyposażenie ciemni fotograficznej
  • #14
    tob53
    Poziom 19  
    To jeszcze rys. z Poradnika Radioamatora 77r., widok na (e) wykonanie nieprawidłowe.
    Wyposażenie ciemni fotograficznej Wyposażenie ciemni fotograficznej
  • #15
    MCbx
    Poziom 28  
    Bardzo mi się podoba organizacja wewnątrz. Widać, że wszystko ma swoje miejsce, jest porządnie zaprojektowane. Co prawda ja bym załączał lampę przekaźnikiem, ale to takie stare przyzwyczajenie.
    Jakiś czas temu z potrzeby chwili wykonałem minutnik na licznikach (bodajże 7493) i jakiejś drobnicy, TTL, impulsy z kwarcu (32768) i kolejnego licznika. Nie było wyświetlaczy - było mnóstwo LED, prześwietlających papier z wydrukiem "0123456789". Działa ten potworek do dziś, ale wykonany jest znacznie gorzej (płytki uniwersalne i grube na palec wiązki niebieskiego przewodu).
  • #16
    Matheu
    Poziom 20  
    Hej
    Bardzo fajne, funkcjonalne konstrukcje, mam jednak pytanie co do lampy ciemniowej:
    Domyslam się, że przy naświetlaniu(?) chcesz mieć równomiernie rozłożony strumień świetlny i pewnie dlatego masz kilka mniejszych LEDów, zamiast jednego większej mocy. Może warto byłoby też zastosować odbłyśnik (nawet ręcznie zrobiony ze srebrzystej folii) i bardziej przeźroczystą szybkę (mniejsze straty światła)?
  • #17
    Freddy
    Poziom 43  
    Matheu napisał:
    Może warto byłoby też zastosować odbłyśnik (nawet ręcznie zrobiony ze srebrzystej folii) i bardziej przeźroczystą szybkę (mniejsze straty światła)?
    Kolega zna zasady lampy ciemniowej i wymagania, czy tak sobie strzelił ?
  • #18
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto