Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaka książka o elektronice analogowej dla początkującego?

dostojny.kocur 27 Oct 2015 20:20 1500 10
  • #1
    dostojny.kocur
    Level 15  
    Cześć
    Interesuję się elektroniką już od jakiegoś czasu, wiem do czego służą poszczególne elementy, zmontowałem już kilka sprawnych układów, naprawiłem samodzielnie kilka urządzeń i czuję się początkującym.
    Interesuje mnie głównie elektronika analogowa i retro, po czasie stwierdziłem jednak, że programowanie nie jest kompletnie moją bajką. Wiem, że pakuję się w coś co nie ma przyszłości ale trudno, chyba od tego jest hobby.
    Fascynują mnie również wzmacniacze audio i układy lampowe, ale lampy sobie odpuszczam z powodu braku elementów na duże napięcia i transformatorów do napięcia anodowego (nie jestem samobójcą)
    Jaką książkę na początek moglibyście mi polecić?
    Moje zasoby elementów elektronicznych są dość ubogie, trochę tranzystorów, dużo kondensatorów i wszelkiego rodzaju diod, kilka lamp.
    Zastanawiam się nad 'Nowoczesne zabawki elektronika" Janusza Wojciechowskiego.
  • Helpful post
    #2
    Marian B
    Level 37  
    "Zastanawiam sie nad książką..." Otóż moim zdaniem książek nigdy za wiele, i na pewno na jednej się nie skończy, bo coraz to nowe problemy pojawiają się w miarę poznawania, pogłębiania, itp. W każdym razie jedna książka nie rozwiąże problemu, nie są to gadżety zbyt drogie, i nie należy na nich oszczędzać, a spora biblioteczka jest nawet powodem do dumy, i zawsze można po coś tam sięgnąć w razie potrzeby.
    Moim zdaniem jeżeli Kolega określa się jako "początkujący", to najlepiej postawić sobie jakieś zadanie, naprzykład "zbuduję sobie wzmacniacz", i zacząć to robić. Jeżeli Kolega będzie to chciał zrobić na miarę swoich założeń i na swój sposób, to i części się same zgromadzą, i potrzebna literatura, i po jakimś czasie wszystkie problemy same się rozwiążą. Trzeba tylko zacząć działać, bo ta dziedzina (elektronika) jest bardzo jałowa bez wiedzy praktycznej. Nic nie znaczy znajomość płynięcia elektronów, jonów i "dziur" jeżeli nie umie się dobrze lutować i nie zna się zagadnień praktycznych z tym związanych.
    Zbudowanie najprostszego urządzenia łącznie z jego zaprojektowaniem (przede wszystkim własny projekt) według własnych założeń jest najlepszą nauką.
  • Helpful post
    #3
    kosti1122
    Level 12  
    Moim zdaniem kolega Marian B opisał wszystko co potrzeba. Jeśli chodzi o teorię to od siebie polecam książkę "Elektronika" Augustyn Chwaleba, Bogdan Moeschke, Grzegorz Płoszajski. Wszystko co powinno się mieć w głowie jest w niej zawarte. Sam się uczę z niej i nie jest zła. Pozdrawiam.
  • #4
    dostojny.kocur
    Level 15  
    Dzięki za rady, odpuszczę sobie póki co książki i postaram się jakoś dostać kilka użytecznych tranzystorów. Spróbuję zaprojektować jakiś wzmacniacz.
    Jeszcze z ciekawości w miarę możliwości chciałbym wiedzieć czy już każda szkoła wyższa o profilu elektronicznym bazuje na klepaniu kodów i tworzeniu układów z mikroprocesorami czy jeszcze da się od tego uciec?
  • #5
    Marian B
    Level 37  
    Ucieczka od mikroprocesorów jest bardzo trudna, bo wymaga prawdziwej wiedzy o działaniu różnych klasycznych układów elektronicznych. Mikroprocesory to tak na prawdę opanowanie klawiatury komputera, bez prawdziwej wiedzy o układach elektronicznych. Łatwiej dla niektórych jest zbudować układ na mikroprocesorze, niż na klasycznych elementach. Wady i zalety układów z procesorami i bez, to temat rzeka. Moim zdaniem warto dobrze opanować klasyczne rozwiązania, dopiero póżniej zająć się mikroprocesorami. Nie zawsze te rozwiązania z procesorami są lepsze.
  • Helpful post
    #6
    jarek_lnx
    Level 43  
    Quote:
    Interesuje mnie głównie elektronika analogowa i retro, po czasie stwierdziłem jednak, że programowanie nie jest kompletnie moją bajką. Wiem, że pakuję się w coś co nie ma przyszłości ale trudno, chyba od tego jest hobby.

    Niezależnie od przewidywań zwolenników "cyfryzacji" wszystkiego, elektronika analogowa zawsze będzie potrzebna, świat jest analogowy i jakoś trzeba go podłączyć do układów cyfrowych :) choć elektroniki analogowej we współczesnych urządzeniach jest mało, to zazwyczaj ma ona decydujący wpływ na efekt końcowy.

    Współczesna elektronika analogowa nadal sie rozwija, np zasilacze impulsowe, coraz lepsza miniaturyzacja, coraz większe częstotliwości pracy, coraz lepsza sprawność, mniejsze zakłócenia (przetwornice rezonansowe)

    Quote:

    Dzięki za rady, odpuszczę sobie póki co książki i postaram się jakoś dostać kilka użytecznych tranzystorów. Spróbuję zaprojektować jakiś wzmacniacz.

    Zaprojektować wzmacniacz, bez przygotowania, to tak łatwo nie pójdzie, znam kilka naprawdę dobrych książek na ten temat, są do znalezienia w sieci, ale po angielsku, zainteresowany?

    Quote:
    Jeszcze z ciekawości w miarę możliwości chciałbym wiedzieć czy już każda szkoła wyższa o profilu elektronicznym bazuje na klepaniu kodów i tworzeniu układów z mikroprocesorami czy jeszcze da się od tego uciec?

    Szkoły wyższe, m. in. dlatego są wyzsze, że nie ograniczają sie do jednego zagadnienia ;) niektórzy mają za złe wykładowcom że uczą wiedzy z przed 30lat.
  • #7
    Marian B
    Level 37  
    W dobie telewizji satelitarnej, GPS, telefonii komórkowej i jeszcze nie wiem czego, zbudowanie np. kieszonkowego odbiornika radiowego na fale długie lub średnie wydaje się absurdem, ale właśnie zbudowanie czegoś takiego daje dużą satysfakcję, bo natychmiast są widoczne efekty w postaci "grającej muzyczki".
    Potwierdzam to własnym doświadczeniem po zbudowaniu odbiornika radiowego w okularach przeciwsłonecznych w roku 1963!
    W tamtych czasach trzeba było nawet niektóre elementy elektroniczne budować we własnym zakresie, np. kondensator obrotowy.
  • #8
    dostojny.kocur
    Level 15  
    Niestety znam angielski na poziomie "komunikatywnym" i uczenie się czegokolwiek z tego języka będzie nierealne.
    Teraz już sam nie wiem, do mojego projektu potrzebuję jeszcze jedynie tranzystorów z rodziny BD139 (kwestia 12zł i przy okazji będzie zapas 20 sztuk) i kilku potencjometrów, więc zostaje jeszcze trochę z budżetu to mógłbym kupić jakąś książkę, cokolwiek aby mieć na początek.
    Poczytam to co trzeba i w razie potrzeb kupię kolejną, jak mówiliście warto mieć taką małą "bibliotekę"
    Wydaję mi się, że powinienem się sprecyzować bo dobór czegokolwiek tak "ogólnie" będzie trudny.
    Chciałbym zacząć od sprzętu audio, czy moglibyście polecić jakieś książki traktujące o budowie wzmacniaczy, radioodbiorników, zawierająca jakieś schematy i omawiająca zasadę ich działania?
    Trochę się rozmarzyłem, ale może akurat podobna książka istnieje :D
  • Helpful post
    #9
    jony
    Electronics specialist
    Co do książek to nie ma dużego wyboru jeśli chodzi o nasz ojczysty język.
    Klasyka to:
    "Wzmacniacze elektroakustyczne" autora Maciej Feszczuk i najlepiej to wydanie trzecie rozszerzone z 1986r (zielona okładka).
    http://wydawnictwo.btc.pl/index.php?productID=48300

    Ale i tak na poczęte to musisz zrozumieć jak działa tranzystor
    Dlatego zobacz sobie tu
    http://elportal.pl/podstawy-elektroniki/ (Tranzystory dla początkujących)
    A tu praktyczny kurs elektroniki
    http://www.mt.com.pl/praktyczny-kurs-elektroniki
  • #10
    dostojny.kocur
    Level 15  
    Kupiłem książkę "Wzmacniacze audio. Poradnik konstruktora" Jerzego Gołaszewskiego.
    Najgorzej będzie standardowo z elementami elektronicznymi do wykonania jakichkolwiek projektów, ale może skombinuję skądś jakieś telewizory i coś odzyskam :D
    Niestety w okolicy nie ma żadnych sklepów tego typu a kupowanie przez internet mija się jednak z celem.
  • #11
    Bednar121
    Level 9  
    @Sonney Polecam przejść się po serwisach RTV/AGD (jeśli takowe są u Ciebie w mieście/okolicy), tam zazwyczaj mają dość sporo części, czy to kupionych do naprawy, czy też "z odzysku", i zazwyczaj (zależy od sprzedawcy) sprzedają za śmieszne ceny (np. 10gr za rezystor, czyli tak jak zamawiając z hurtowni, ale i zdarzało mi się kupować po 20 rezystorów za złotówkę)