Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowy rewolucyjny sposób na wytwarzanie enegii? - Metoda Mehrana Keshe

doman18 28 Paź 2015 10:01 49221 193
  • #1
    doman18
    Poziom 17  
    Topik piszę z nadzieją że wywoła nie mniejszą "dyskusję" niż ta na temat wpływu kabla zasilającego wzmacniacz na jakość muzyki.

    Ostatnio otarłem się się o materiały na temat Nowej Taniej Metody Wytwarzania Energii, która zrewolucjonizuje świat! autorstwa inżyniera Mehrana Keshe i jego fundacji. Oto link do artykułu (swoją drogą strona też ... hmm ... "ciekawa")
    http://www.monitor-polski.pl/26-pazdziernika-2015-poczatek-nowej-ery-ludzkosci/#more-11646
    W pierwszym akapicie czytamy ...
    Cytat:
    Stało się to, co od dawna przepowiadaliśmy. Wolna energia została udostępniona ludzkości. 16 października w Rzymie odbyło się spotkanie z Ambasadorami państw świata. Polskę reprezentował Tomasz Orłowski (mail: ambaroma(malpa)msz.gov.pl ). Media całkowicie przemilczały to chyba najważniejsze wydarzenie w historii ludzkości, co oznacza, że oprawcy ludzkości nie mają jeszcze zamiaru się poddać.

    Pobieżnie obejrzałem filmik z konferencji ...
    https://www.youtube.com/watch?v=eqwxKwG93Hg
    ... oraz "prezentację" metody ...
    https://www.youtube.com/watch?v=2JjI8zs4bUw
    ... ale albo zrobiłem to zbyt pobieżnie albo nie dane jest jej zrozumieć tak miałkiemu umysłowi jak mój który widzi w tym zwykłą baterię. Warto zerknąć do pokrewnych nagrań gdzie inni też demonstrują jego "metodę".
    Zapraszam do dyskusji :)
  • Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
  • #2
    helmud7543
    Poziom 43  
    Ja też tego nie rozumiem...

    Jestem sceptykiem, ale to nie wynika z jakiegoś marazmu tylko nie wiem dlaczego, to wszystko mi się wydaje jakieś takie mało wiarygodne...
  • #3
    doman18
    Poziom 17  
    Heh, właśnie dlatego zwracałem uwagę na ogólną treść strony na której ukazał się artykuł a jeszcze bardziej na filmy pokrewne youtube, gdzie między innymi mówi o krachu kontynentów czy latających samochodach.

    "Mało wiarygodne" to najdelikatniejsze określenie tego wszystkiego co się dzieje wokół niego i jego fundacji. Przypomina mi to trochę przypadek Jamiego Moussana - jednego z najsłynniejszych ufologów który robił bardzo dużo fermentu wokół siebie, twierdził że ma niezbite dowody na istnienie, a nawet jest w kontakcie z jedną z obcych cywilizacji ale nigdy nie pokazał tych "niezbitych dowodów". Raz miał malutki szkielet, który później okazał się szkieletem rzadkiego gatunku małej małpki.

    Ale oczywiście to nie znaczy że całkowicie odrzucam prawdziwość tej metody. Dopuszczam możliwość że być może rzeczywiście stoimy u progu czegoś czególnego. Tylko na pierwszy rzut oka nie wygląda mi to na to.
  • #4
    Rzuuf
    Poziom 43  
    "Wynalazki" pana Kashe pojawiają się w sieci już od paru lat. Na sprzedawaniu rzeczy nieistniejących nie on jeden zbija kasę ...
    Poczytaj; http://czajniczek-pana-russella.blogspot.com/2012/11/prawie-darmowa-energia.html .

    Przyjmę wspólnika z zasobami do sfinansowania produkcji niewidzialnych telewizorów.
    Nasiona kwiatów sztucznych sprzedam hurtowo.
    Kupię Windowsa dla mańkutów.
  • #5
    helmud7543
    Poziom 43  
    Najgorsze jest to, że ludzie dają się nabierać na naukowy bełkot. Bo jak ktoś nie zna znaczenia danych słów, to nie wie, że to bełkot. A potem firma zbija krocie na "leczeniu robaków w kręgosłupie" za pomocą "drgań"(?) jakimś "biorezonatorem fotonowym". Ale opis ładnie zrobiony. Bzdury widać dopiero w bezsensownym mieszaniu magnetyzmu, zjawisk relatywistycznych, fizyki kwantowej i medycyny chińskiej (!). To brzmi jak "uważaj, bo znam karate, kung-fu i parę innych japońskich słów". Ale wielu się nabierze.
  • Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
  • #6
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Kolejny Perendew ? Tamten już trafił do pudła za ,,FUELLESS GENERATOR" widocznie tego hmmm, fryzjera też to czeka.

    Natomiast ten, generator plazmowy przetestuje wieczorem, po wypiciu coli i fanty celem pozyskania materiałów. link:
    https://www.youtube.com/watch?v=kkB2g7ai2bs
  • #7
    komandor64
    Poziom 25  
    Zawsze mnie śmieszą na tych materiałach te "techniczne rysunki" i "schematy" - coś co wygląda tak jakbyś dał 6-latkowi kredki, papier i kazał narysować bateryjkę i dwa druciki ;):

    Nowy rewolucyjny sposób na wytwarzanie enegii? - Metoda Mehrana Keshe
  • #8
    doman18
    Poziom 17  
    Ok, tylko że tam na tym filmiku instruktażowym po podłączeniu tego magicznego zawiniątka na mierniku pojawia się jakieś napięcie? Skąd ono może pochodzić? Czy siedzi tam bateryjka? Kondensator? A może miernik jest spreparowany? Ktoś przyjrzał się temu co montuje ten fryzjer?
  • #9
    Rzuuf
    Poziom 43  
    UWAGA: energii się nie wytwarza! Energię się przetwarza ( jednej formy na inną)!
    Przy przetwarzaniu część pobranej energii się traci, bo "przy okazji" jest zamieniana na ciepło, które ucieka.
  • #10
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    link: https://www.youtube.com/watch?v=UtL1F0G6mcc
    Dokładnie 6 minuta. Ten chiński multimetr jest ustawiony na najczulszy zakres DC 200mV. Wbijamy w cytrynę, lub wkładamy do szklanki z wodą drut miedziany i drut cynowy ( z braku cynkowego) i otrzymujemy ok 1 V, czyli przebijamy gościa dziesięciokrotnie. Pan Volta się kłania i jego żabie udka. Co zas się tyczy zaawansowanego generatora butelczanego, nota bene podłączanego poprzez przepiękny , Amerykański Wyłącznik Instalacyjny oraz klamerki do bielizny z powodu braku krokodylków ( z bliźniaczego filmiku z wykorzystaniem mokrej od wewnątrz butelki po ,,Fancie" oraz ,,miotełek), link w poprzednim poście, to zawsze twierdziłem, ze You Tube jest odpowiednikiem papieru, który przyjmie wszystko Ku Uciesze Licznie Zgromadzonej Czytającej (oglądającej) Gawiedzi - Naiwnej aż do poziomu (∞ ).
  • #11
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #12
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    walkingmachine napisał:
    Człowieku oglądnij wszystkie 5 filmów, które nagrał ten człowiek a potem się wypowiadaj.
    Wiec sie wypowiem - Totalna blazenada! Jesteś kolejnym nawiedzonym ? Poza tym OFICJALNY czas premiery 26 października minął, a ja jak za prąd płaciłem, to płacić musze, i to więcej, bo podwyżka była w poprzednim miesiącu. :cry:
  • #13
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #14
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #15
    emiltb
    Poziom 12  
    Tak na marginesie i bez związku ze słusznymi ideami.
    Kiedy w 1989 roku budowa CERN ciągnęła miliardy euro i dolarów, to też mądrzy tłumaczyli, jakie to ważne, żeby uzyskać źródło energii nieskończonej, zapalić sobie swoje małe, kontrolowane słoneczko na ziemi i takie tam ple, ple...
    Dziś, gdy wielki zderzacz hadronów jedynie generuje koszty, panowie w białych kitlach mówią - bo za mały i za mało forsy dajecie!
    Więc może wybudujmy jakieś wyspecjalizowany zakład - dom wariatów - dla twórców perpetum mobile - roczny zapas haloperidolu i pielęgniarka taniej wyjdzie.
  • #16
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Załóżmy, ze udało się zbudować urządzenie, które daje więcej energii, niż pobiera.
    Jeśli takie urządzenie będzie miało jakiś wirnik, to przy braku obciążenia ten wirnik musi się kręcić coraz szybciej - produkując nadmiar energii, która rozpędza wirnik jeszcze bardziej itd.
    "Zabawa" się kończy w momencie przekroczenia wytrzymałości mechanicznej wirnika, który zostaje rozerwany na strzępy - i Perpetuum Mobile samo się likwiduje.
    Wobec tego może silnik liniowy? Taki silnik (nie oddając "nadmiaru" energii) będzie się poruszał ruchem jednostajnie przyspieszonym, osiągając kolejne szybkości kosmiczne, na skutek czego po jego uruchomieniu już żadną rakietą go nie dogonimy - silnik znika w otchłani Wszechświata.
    Te 2 przykłady wyjaśniają, dlaczego żaden z silników PM nie jest możliwy do znalezienia na Ziemi: albo się rozsypał, albo doznał wniebowstąpienia.
  • #17
    emiltb
    Poziom 12  
    Polecam wszystkim ciekawym wizytę na
    http://www.sadistic.pl/bezpaliwowe-technologie-energetyczne-vt136202,15.htm
    jest zresztą parę portali, które mają podobne założenia.
    Jednak wracam do wypowiedzi kol. Konsument1 Post#16 z 01 Lis 2015 08:29 . Tam jest chyba cała jedynie słuszna ideologia " obojętne skąd będzie energia - bankierzy i tak znajdą sposób, żeby to opodatkować". To właściwie zamyka tę ciekawą dyskusję....

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jeszcze jedno:
    powołany adres
    blueprint.keshefoundation.org/blueprint.html
    zwraca kod 403 Forbidden
    powołujmy się na adresy dostępne.
  • #18
    teeron
    Poziom 10  
    emiltb napisał:
    Spoiler:
    powołany adres
    blueprint.keshefoundation.org/blueprint.html
    zwraca kod 403 Forbidden
    powołujmy się na adresy dostępne.

    U mnie dziala, juz sie pobralo. walkingmachine - jak milo poczytac Ciebie i Twoj umiarkowany sceptycyzm :) Tez jestem za tym zeby to zweryfikowac , sam nie potrafie ale mam dobre przeczucie. Za wszystko w tym systemie mamy placic, pomyslcie jakby bylo pieknie gdyby tak nie bylo.
    Nowy rewolucyjny sposób na wytwarzanie enegii? - Metoda Mehrana Keshe
  • #19
    doman18
    Poziom 17  
    Ponieważ zakładając topik nie spodziewałem się że na forum elektrody znajdą się zwolennicy pomysłu i nie chciałbym żeby zamienił się w puste przepychanki o dywagacjach, proponuję trzymać się merytoryki. Czyli jeżeli ktoś uważa że to ma prawo działać lub że to naciąganie niech argumentuje jak na poważne forum o naprawach, sprzęcie i nauce przystało. Czyli opierając się o prawa fizyki w odniesieniu o konkretne rozwiązania w pomyśle Pana Keshe. Luźne dywagacje o prawach fizyki to ja i każdy z nas potrafi snuć, również każdy z nas potrafi znaleźć filmiki z "kimś tam, co zrobił coś tam, gdzieś tam i to jakoś tam działało".

    Konkret, czyli założenia projektu (czym sa te obracające się bańki, co je napędza, z czego zbudowane, jak jest przetwarzana energia, czym są te zawiniątka w filmie instruktażowym) i komentarz dlaczego to ma prawo lub nie ma działać.
  • #20
    helmud7543
    Poziom 43  
    Fizycznie, w skrócie, jest tak jak napisał Rzuuf - w znanym nam, obserwowanym wszechświecie, we wszystkich dotychczas zbadanych jego obszarach, obowiązuje i daje o sobie znać zasada zachowania energii i masy. Innymi słowy jest to "coś z czegoś". To nie oznacza, że nie da się zbudować freeenergy (ze znanych nam, albo jeszcze nie znanych jej źródeł) ale oznacza na pewno, że każde urządzenie które będzie emitować energię użyteczną, lub wykonywać użyteczną pracę, musi skądś tą energię wziąć. Z masy (tak jak np: reaktory jądrowe czy w naturze - gwiazdy), z pracy innego urządzenia (np: prądnica/alternator) lub przekształcając inne formy energii (np: cieplna na elektryczna) - w zależności od tego jak patrzymy na układ, jaki to układ i jak chcemy go opisać. Troszkę inaczej wyglądają jeszcze zjawiska kwantowe, szczególnie te które wymykają się zdrowego rozsądkowi, ale też nie ma przesłanek że tam zasada nie obowiązuje (np: parowanie czarnych dziur).

    Pytanie kluczowe: skąd opisywane urządzenia czerpią energię?
  • #21
    saskia
    Poziom 38  
    A jaka jest np. różnica miedzy pompą ciepla, a PM?
    Jedyna jaką można zauważyc to taka że znana jest energia którą ona koncentruje, dajac np. COP 6, czyli daje nie tylko ponad 100%, ale 600% energii włożonej.
    Czyli mogać przekształciłć ta energie cieplna na prąd el. do zasilania, było by to PM.
    Nawet 20% wydajnosci przemiany energii cieplnej w el. dało by nadmiar energii, czyli mamy PM.
  • #22
    helmud7543
    Poziom 43  
    saskia napisał:
    A jaka jest np. różnica miedzy pompą ciepla, a PM?

    Nie produkuje energii, "przepompowuje" już "istniejącą". Bez czegoś co ciepło "wytworzyło" pompa ciepła nie ma racji bytu. Nie jest więc PM, bo nie łamie zasady zachowania masy i energii oraz drugiej zasady termodynamiki.

    saskia napisał:
    Jedyna jaką można zauważyc to taka że znana jest energia którą ona koncentruje, dajac np. COP 6, czyli daje nie tylko ponad 100%, ale 600% energii włożonej.
    Czyli mogać przekształciłć ta energie cieplna na prąd el. do zasilania, było by to PM.
    Nawet 20% wydajnosci przemiany energii cieplnej w el. dało by nadmiar energii, czyli mamy PM.

    To nie jest PM. To tak, jakby kaloryfer nazwać PM bo nie jest piecem a grzeje. Gdyby znaleźć coś, co będzie działało stale jak piec, bez ciągłego dodawania paliwa, to mamy ewentualnie freeenergy podłączone do kaloryfera, a ale i tak nie PM. Można zrobić układ optyczny, który będzie koncentrował energię słoneczną, grzał element, a ten przetwarzał ciepło użyteczną energię/pracę. Z tego można i grzać, i produkować prąd, i nawet zapewnić energię na własne potrzeby działania układu. Ale prawda jest taka, że gdyby nie reakcje termojądrowe obiektów w kosmosie, to nic by z tego nie było.

    Obecnie najbliżej takiego freeenergy, rozumianego jako brak (dla mnie również ograniczenie) konieczności uzupełniania paliwa są źródła odnawialne i energia jądrowa. Jednemu i drugiemu do ideału daleko. Energia słoneczna, wiatrowa i wodna stoją średnio jeśli chodzi o możliwości produkcyjne. Darmowe to nigdy nie będzie. Energia jądrowa to zalety i wady dużej koncentracji energii - fajnie jest ciągnąć z jednej porcji paliwa energię przez długi czas, niefajnie jak proces jej pozyskiwania wymknie się z pod kontroli. Więc sen o reaktorku w każdym domu raczej się nie spełni, a przy współczesnym kolesiostwie czułbym się dobrze gdyby taki obiekt nie funkcjonował w promieniu conajmniej kilkuset km od miejsca zamieszkania.
  • #23
    saskia
    Poziom 38  
    helmud7543 napisał:
    saskia napisał:
    A jaka jest np. różnica miedzy pompą ciepla, a PM?

    Nie produkuje energii, "przepompowuje" już "istniejącą". Bez czegoś co ciepło "wytworzyło" pompa ciepła nie ma racji bytu. Nie jest więc PM, bo nie łamie zasady zachowania masy i energii oraz drugiej zasady termodynamiki.

    saskia napisał:
    Jedyna jaką można zauważyc to taka że znana jest energia którą ona koncentruje, dajac np. COP 6, czyli daje nie tylko ponad 100%, ale 600% energii włożonej.
    Czyli mogać przekształciłć ta energie cieplna na prąd el. do zasilania, było by to PM.
    Nawet 20% wydajnosci przemiany energii cieplnej w el. dało by nadmiar energii, czyli mamy PM.

    To nie jest PM. To tak, jakby kaloryfer nazwać PM bo nie jest piecem a grzeje. Gdyby znaleźć coś, co będzie działało stale jak piec, bez ciągłego dodawania paliwa, to mamy ewentualnie freeenergy podłączone do kaloryfera, a ale i tak nie PM. Można zrobić układ optyczny, który będzie koncentrował energię słoneczną, grzał element, a ten przetwarzał ciepło użyteczną energię/pracę. Z tego można i grzać, i produkować prąd, i nawet zapewnić energię na własne potrzeby działania układu. Ale prawda jest taka, że gdyby nie reakcje termojądrowe obiektów w kosmosie, to nic by z tego nie było.

    Obecnie najbliżej takiego freeenergy, rozumianego jako brak (dla mnie również ograniczenie) konieczności uzupełniania paliwa są źródła odnawialne i energia jądrowa. Jednemu i drugiemu do ideału daleko. Energia słoneczna, wiatrowa i wodna stoją średnio jeśli chodzi o możliwości produkcyjne. Darmowe to nigdy nie będzie. Energia jądrowa to zalety i wady dużej koncentracji energii - fajnie jest ciągnąć z jednej porcji paliwa energię przez długi czas, niefajnie jak proces jej pozyskiwania wymknie się z pod kontroli. Więc sen o reaktorku w każdym domu raczej się nie spełni, a przy współczesnym kolesiostwie czułbym się dobrze gdyby taki obiekt nie funkcjonował w promieniu conajmniej kilkuset km od miejsca zamieszkania.


    Mi chodziło jedynie o przedstawienie ze wiele urzadzen uznawanych za PM moze byc takimi urzadzeniami jak pompa ciepla.
  • #24
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Dyskusja o "nadsprawności" pompy ciepła przypomina mi kalkulację "sprawności" transportu paliwa:
    cysterna o pojemności 10 000 litrów przewiozła paliwo na odległość 100km zużywając tylko 50 litrów.
    Zatem sprawność cysterny jest 10 000/50 = 20 000%?
  • #25
    helmud7543
    Poziom 43  
    Wynika to z braku poprawności rozumienia zjawiska - intuicyjnie gdy odczuwamy skutki emitowanej energii, a nie obserwujemy jej pobierania, jak przy pompie ciepła, myślimy że cała wyemitowana energia pochodzi z energii pochłoniętej na napęd urządzenia. Dokładnie tak jak z tym paliwem, tylko cysterna rzuca się w oczy, wiemy że to paliwo jest wiezione i że nie wzięło się znikąd.

    Przeczytałem definicję freeenergy i różni się od tego co podawałem (chodzi mi o tanią lub darmową, łatwo dostępną). Pozostanę jednak sceptyczny do wynalazków typu silniki na magnesy stałe czy inne urządzenia tego typu. Nie da się oszukać natury, można "tylko" korzystać z jej praw. Jeśli da się kiedykolwiek zbudować takie coś, to tylko dlatego że nasza wiedza była błędna - narazie jednak zjawiska przeczące idei PM mają się dobrze, zarówno w teorii jak i w praktyce. Niestety.
  • #26
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #27
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #28
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #29
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #30
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto