Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wirnik - Toczenie Komutatora

28 Paź 2015 11:30 1419 5
  • Poziom 14  
    Witam..
    Jak toczycie komutatory w wirnikach i oczyszczacie działki bo mam problem z bardzo starymi urządzeniami gdzie szczotki zrobiły duże bruzdy i miedź tak się ciągnie niemiłosiernie że mam problem operować "brzeszczotem". Ktoś mi kiedyś powiedział że używamy nafty.
  • Poziom 29  
    Można też stosować denaturat
  • Poziom 17  
    W przypadku mocno zużytego komutatora przetoczenie jest najlepszym pomysłem ale pod warunkiem ,że po tym zabiegi średnica komutatora nie zmniejszy się poniżej przewidzianego przez producenta minimum.
    Wrzuć na forum zdjęcie komutatora i napisz o jakie urządzenie chodzi .
  • Poziom 14  
    Naftę i denaturat stosowałem zazwyczaj do gwintowania aluminium. Myślicie że do toczenia też się to nada.? Urządzenie w tym przypadku to szlifierka kątowa Bosch GWS 20-230 ale to nie ma znaczenia bo problem się powtarza w urządzeniach leciwych gdzie ta miedź jest przegrzana i mam problem z oczyszczaniem działek. Od lat operuję brzeszczotem lub tapeciakiem i chciałem sobie ułatwić pracę tylko nie wiem jak.
    Jar-Woj napisał:
    średnica komutatora nie zmniejszy się poniżej przewidzianego przez producenta minimum.
    Co przez to rozumieć? Przecież lamelki na komutatorze więcej niż 1mm nie podtoczysz.
  • Poziom 17  
    W poradnikach dotyczących obróbki skrawaniem przy toczeniu miedzi i brązu najczęściej polecają stosowanie emulsji wodno-olejowej .
    Natomiast podręczniki zegarmistrzowskie zalecają przy precyzyjnej obróbce skrawaniem i polerowaniu miedzi i jej stopów stosowanie terpentyny balsamicznej .
    Ja osobiści najczęściej używałem terpentyny a jak nie miałem pod ręką nafty .
    Wedle mojego subiektywnego odczucia terpentyna chyba jednak sprawdza się lepiej.
  • Poziom 20  
    Witam znajomy przewijacz włąsnie takie z tamtych lat...........tak jak piszesz o tych urządzeniach miał do czyszczenia szczelin miedzy lamelkami brzeszczot oprawiony w rączkę z bakielitu lub tekstolitu i co ważne był on naostrzony jak nóz z tym , ze maił ząbki czyli przeszczot ten mniejszy ze spiłowana naostrzona ta falą czyli był w miarę wąski a zabki ładnie wybierały zanieczyszczenia ze szczelin dzięki.