Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przetwornica ZVS, dobór transformatora.

28 Paź 2015 21:02 933 11
  • Poziom 6  
    Witam
    Planuję zabrać się do budowy przetwornicy ZVS, ale mam kilka pytań, które raczej na pewno jeszcze się pojawiły, bo chodzi o komponenty, których mam zamiar użyć.
    Ale do rzeczy. Kilka dni temu udało mi się zdobyć autotransformator, więc od razu pomyślałem, że mógłby być dobrym źródłem zasilania przetwornicy, ale zdziwiłem się jak zobaczyłem tabliczkę z jego parametrami. Podana moc znamionowa to 0,63kVA, a prąd maksymalny 2,5A. No i tu moje zdziwienie, bo trafo jest na prawdę duże, waży z 15kg moc też duża, a Imax takie małe. Tutaj, więc moje pierwsze pytanie, czy mogę go użyć jako źródła zasilania, po podaniu na mostek prostowniczy?.
    Drugie pytanie odnośnie cewki, a dokładnie jej rdzenia. Mam rdzeń o średnicy 2,5cm, a na wszystkich układach jakie widziałem, były one większe, więc, czy mój wystarczy?
    Jakby były jeszcze jakieś wątpliwości, to wrzucam fotki.
    Przetwornica ZVS, dobór transformatora.
    Przetwornica ZVS, dobór transformatora.
    Z góry dziękuję za pomoc.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 34  
    Autotrafo kiepsko nadaje się jako zasilacz do ZVS-a. Prąd maksymalny jest niski, jako że autotrafo posiada tylko jedno uzwojenie z ruchomym odczepem wykonane takim samym drutem na całej długości uzwojenia. Oznacza to, że niezależnie od napięcia wyjściowego obciążalność prądowa jest stała - zmniejszając napięcie zmniejszasz moc maksymalną jaką możesz pobrać.

    Pominę kwestię izolacji galwanicznej od sieci.

    ZVS ma duże zapotrzebowanie prądowe. "Szarpnąć" 10-15A to dla niego nie problem.

    Tu lepiej spisałby się zwykły transformator z dwoma uzwojeniami, którego wtórne ma dużą obciążalność prądową.

    Rdzeń dławika "ujdzie". Nie jest on tu krytyczny. Oczywiście z solidnym dławikiem na masywnym rdzeniu (czy raczej dławikiem o wysokim prądzie nasycenia) przetwornica spisuje się lepiej - nie jest to jednak drastyczna różnica.

    Gdybyś chciał jeszcze poczytać o tym układzie, zajżyj na mój artykuł tutaj: http://teslacoil.pl/generatory-wysokiego-napi...rnica-mazzilliego-kompendium-wiedzy-t477.html
  • Uczeń
    Swojego zvs probowalem zasilic z zasilacza 34v 3A i nawet nie wystartowal wiec takie zasilanie jak masz bedzie pewnie za slabe.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Kolka47 napisał:

    Planuję zabrać się do budowy przetwornicy ZVS, ale mam kilka pytań, które raczej na pewno jeszcze się pojawiły, bo chodzi o komponenty, których mam zamiar użyć.
    Ale do rzeczy. Kilka dni temu udało mi się zdobyć autotransformator, więc od razu pomyślałem, że mógłby być dobrym źródłem zasilania przetwornicy, ale zdziwiłem się jak zobaczyłem tabliczkę z jego parametrami. Podana moc znamionowa to 0,63kVA, a prąd maksymalny 2,5A.



    Gdzie tu powód do zdziwienia - 2,5A*250V= 635VA...

    Kolka47 napisał:
    Tutaj, więc moje pierwsze pytanie, czy mogę go użyć jako źródła zasilania, po podaniu na mostek prostowniczy?.


    Pomiędzy autotransformator mostek musisz jeszcze wstawić transformator 230/24V.
  • Poziom 6  
    W takim razie muszę szukać lepszego trafa. Większość części elektronicznych zdobywam z odzysku, więc może macie pomysł w jakich urządzeniach mógł by się znajdować transformator o wystarczających parametrach?
  • Uczeń
    Najlepiej bedzie chyba przewinac trafo z mikrofalowki.
  • Poziom 29  
    Transformator dużej mocy znajdziesz w starusieńkich prostownikach lub w zgrzewarkach do folii
    Z takiej zezłomowanej zgrzewarki udało mi się odzyskać cztery transformatory po 1000W
    o jednym uzwojeniu z odczepami co 12V . W sumie 4x12V
  • Poziom 6  
    W ostateczności mogę też kupić po taniości toroida. Za 70zł mogę mieć 230/12V i prąd wtórnego 20A. Taki by starczył?
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    12V to troszkę mało, ograniczy Ci moc jaką będziesz mógł "przepchnąć" przez przetwornicę.

    Najlepiej jakbyś miał dwa takie i dał wtórne w szereg.

    Możesz także zmniejszyć impedancję obwodu LC przetwornicy, w tedy będziesz mógł zwiększyć "przepychany" prąd mimo niskiego napięcia (a więc efektywniej wykorzystać zasilanie o stosunkowo niskim napięciu, a wysokiej wydajności prądowej). Robi się to zmniejszając ilość zwojów uzw. Pierwotnego, a zwiększając pojemność rezonansową. Np. 8 zwojów i 1,5uF, albo nawet dalej (6zw i ponad 2,2uF). Konkretną wartość najlepiej ustalić eksperymentalnie (można próbowac wyliczyć, ale IMHO w takich specyficznych przypadkach metoda empiryczna jest bardziej praktyczna i skuteczna), poniżej 6zw także sugeruję nie schodzić. Trzeba uważać żeby nie przesadzić, ponieważ układ może wypaść z oscylacji i upalić klucze.

    Nie mniej, jeśli masz solidny FBT (trafo HV), to połączenie obu zabiegów (większe napięcie + zmniejszenie impedancji) pozwoliłoby wycisnąć z niego wszystko co się da. :)
  • Poziom 6  
    Dzięki za pomoc. Na razie nie mam więcej pytań ;)
  • Poziom 34  
    W przyszłośći możesz też zainteresować się taką "podkręconą" wersją. :) https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3081273.html

    Wady są takie, że potrzebujesz identycznych, dużych FBT i solidnych dławików (nie mogą być byle jakie jak w klasycznym układzie, potrzebna jest duża odporność na nasycanie rdzenia).
    I rzecz jasna wymóg bardzo dużego zasilacza (ogólna wada wszystkich układów na bazie Mazzilliego, coś za coś. Prostota i odporność konstrukcji w zamian za konieczność wstępnego obniżania napięcia).
  • Poziom 6  
    Jak budowa pierwszej przetwornicy zakończy się powodzeniem, to na pewno się skuszę, gdy tylko wpadną mi w łapy 2 takie same FBT :D