Witam,
Mam pytanie czysto teoretyczne. Czy faktycznie możliwe jest, że przy uszkodzeniu jednej głowicy/powierzchni dysku da się odzyskać dane za pomocą drugiej głowicy (dane z drugiej powierzchni dysku) czyli połowę danych zapisanych na dysku? Wydawało mi się, że głowice pracują równocześnie na wszystkich powierzchniach i po uszkodzeniu jednej z nich wszelkie dane są niekompletne (jak wyciągnięcie jednego dysku z macierzy RAID w strippingu). Oczywiście chodzi o zwykły, konsumencki, jednotalerzowy dysk do laptopa.
Mam pytanie czysto teoretyczne. Czy faktycznie możliwe jest, że przy uszkodzeniu jednej głowicy/powierzchni dysku da się odzyskać dane za pomocą drugiej głowicy (dane z drugiej powierzchni dysku) czyli połowę danych zapisanych na dysku? Wydawało mi się, że głowice pracują równocześnie na wszystkich powierzchniach i po uszkodzeniu jednej z nich wszelkie dane są niekompletne (jak wyciągnięcie jednego dysku z macierzy RAID w strippingu). Oczywiście chodzi o zwykły, konsumencki, jednotalerzowy dysk do laptopa.