Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Łucznik Predom 466 - Koło napędowe nie działa, maszyna nie szyje

29 Paź 2015 14:01 3033 32
  • Poziom 1  
    Poszukuje pomocy. Maszyna nie działa.Koło napędowe nie porusza tych podzespołów, które są odpowiedzialne za poruszanie się igły/szycie. Sprawdzałam pasek- ok, koło dokręcone, wszystko wyczyszczone, naoliwione.Co mogę zrobić?
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 21  
    To znaczy że koło pasowe obraca się a igielnica stoi w miejscu?
  • Poziom 15  
    Proszę wykręcić małe czarne koło - w kole pasowym, obrócić tak jest sprzęgło tylko o 180 stopni na wałku, spróbować dokręcić i sprawdzić czy działa :)
  • Poziom 15  
    A co ma wspólnego Łucznik serii 8xx z maszyną Predom - Łucznik 466? Proszę sobie wpisać w google, jak wygląda Predom - Łucznik 466.
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 21  
    To nie jest serwisówka tylko katalog części.
  • Poziom 15  
    Po odkręceniu koła czarnego w kole pasowym, widać na drugim zdjęciu sprzęgło. Odwróć je na drugą stronę, zakręć małym czarnym kołem i zobacz czy maszyna działa czy też nie :) Powodzenia :)
  • Poziom 21  
    Chyba nie ma sensu zajmować się tym problemem.Kobieta nie odpowiada od kilku dni.
  • Poziom 11  
    Odświeżę, jak bezinwazyjnie odkręcić czarne pokrętło od koła głównego? Mam z tym problem. Blokując główne koło i kręcąc czarnym pokrętłem cały czas chodzi cały mechanizm. Śrubkę odkręciłem ale nadal to samo. To jest jakoś wsuwane czy jest to przykręcone? Chodzi oczywiście o Łucznik 466.
  • Poziom 15  
    Musisz przytrzymać najlepiej podciągacz nici i próbować odkręcać, w przeciwnym razie będzie Ci się tak w koło Macieja robić.. :)
  • Poziom 11  
    Zalałem dość obficie wdkiem, złapałem za przytrzymacz i puściło bez użycia siły. Walczyłem z tym od wczoraj. Dzięki za pomoc:)
  • Poziom 15  
    Nie ma sprawy :D Przy okazji możesz wyczyścić i naoliwić maszynę :D
  • Poziom 11  
    Ktoś kiedyś już grzebał i źle skręcił. Sprzęgło było wkręcone ząbkami do koła, a nie na zewnątrz. Stąd pewnie był problem z odkręceniem. Zresztą zębów już niewiele zostało. Muszę zakupić nowe.
  • Poziom 10  
    I proponuję sprawdzić czy w gniazdach smarowania są bawełniane "knotki" -patrz zdjęcie- prowadzące z nich do dziurek nad łożyskami wału (bo często jacyś "fachowcy" je wyjmują myśląc że są niepotrzebne, a gdy ich nie ma to lanie oliwy do tych gniazd idzie psu na budę, nawet dziurki w pokrywie są nad tymi gniazdami a nie nad dziurkami do samych łożysk). Jeśli ich nie ma najlepiej dorobić je w ten sposób: przyciąć na odpowiednią szerokość i długość knot do lamp naftowych (do kupienia w marketach budowlanych i nie tylko, na 100% w Brico Marche). Długość musi być taka aby poprowadził od łożyska (musi być ciasno wciśnięty w dziurkę nad nim) do gniazda z oliwą (w gnieździe powinien być złozony -patrz rysunek-). Oczywiście długosć i szerokość jest różna do jednego i do drugiego gniazda

    Łucznik Predom 466 - Koło napędowe nie działa, maszyna nie szyje
    Łucznik Predom 466 - Koło napędowe nie działa, maszyna nie szyje
  • Poziom 15  
    Ja to wyciągam, oliwię normalnie i jakoś nigdy nic mi się nie zatarło, nie zepsuło, ani nie zahamowało.
  • Poziom 11  
    Knotki u mnie są nawet ładnie zaoliwione. W środku również nie było wielkiego brudu. Jakieś nitki powkręcane udało się usunąć.
    Do smarowania tylko olej maszynowy, wazelinowy (wrzecionowy) czy są jakieś lepsze smarowidła?
  • Poziom 15  
    Ja używam olej i smar wazelinowy, oczywiście przeznaczony do maszyn :D
  • Poziom 11  
    Żeby nie zakładać nowego tematu. Mam pytanie o pokrętło od transportu. W mojej maszynie pracuję bardzo luźno, bez żadnego oporu. Czy to jest ustawienie na zasadzie transport-brak transportu? Czy jednak jest tam pośrednia regulacja? Dla przykładu zęby ustawione w połowie. Może ma ktoś zdjęcie od strony mechanizmu jak to powinno wyglądać?
  • Specjalista AGD
    W tym typie jest tak,że ustawisz wajchę góra-dół na max i pokrętłem zjeżdżasz na dany skok pokrętłem.
  • Poziom 15  
    bambusfly napisał:
    Żeby nie zakładać nowego tematu. Mam pytanie o pokrętło od transportu. W mojej maszynie pracuję bardzo luźno, bez żadnego oporu. Czy to jest ustawienie na zasadzie transport-brak transportu? Czy jednak jest tam pośrednia regulacja? Dla przykładu zęby ustawione w połowie. Może ma ktoś zdjęcie od strony mechanizmu jak to powinno wyglądać?

    Chodzi o model 451 czy 466?
  • Poziom 10  
    Zapewne o 466, jeśli napisał w tym temacie. W modelach 451 i pokrewnych jest jak napisał @axxx , natomiast w 465, 466 inaczej. Nad pokrętłem regulacji jest guzik, który powoduje szyciie do tyłu. @bambusfly napisz, jakie są objawy. Transporter nie chodzi w ogóle, czy tylko na maxa, czy jeszcze inaczej? Jeśli na maxa to zrób tak:
    1. Podłożyc materiał, założyć nici, nastawiś gałkę na 4, zacząć szycie
    2. w trakcie szycia powoli, stopniowo naciskać guzik nad pokretłem i obserwować, czy zmienia się długość ściegu.

    Jeśli długość ściegu zmniejsza się, a póżniej maszyna szyje do tyłu to możliwe, że poprostu gałka się poluzowała. Jeśli guzika nie da się wcisnąć przy każdej nastawie, to też może byś poluzowana gałka. Opisz dokładniej :)
  • Poziom 11  
    Transport działa, zarówno w przód jak i w tył. Chodzi o samo pokrętło do ustawiania zębów. Kręcąc nie czuć żadnego oporu. Mam wrażenie że pod wpływem wibracji maszyny może mieć zdolność do samoistnego obniżenia lub podwyższenia się zębów. Reszta pokręteł chodzi z wyraźnym oporem stąd moje pytanie.

    Maszyna to oczywiście Łucznik 466.
  • Poziom 10  
    Jak spojrzysz og góry to kręcąc pokrętłem ściegu porusza się taka metalowa krzywka, której oś jest zamontowana w takim wysięgniku będącym całością z obudową maszyny (odlew). Ta krzywka porusza się pród - tył. I w ten wysięgnik nad osią wkręcona jest śrubka. Po prostu dokręć ją trochę tak, aby był opór Tobie odpowiadający. Myślę że domyślisz się, o co chodzi. Jeśli nie postaram się zrobic zdjęcia.
  • Poziom 15  
    Kiedyś sam próbowałem to zrobić, nie udało się. Wydawało mi się, że problem tkwił w dwóch blaszkach na samym początku.
  • Poziom 11  
    Poradziłem nieco inaczej. Odkręciłem pokrętło, na osi są dwie wygięte podkładki, które z racji wieku, 36 lat:), już tak nie sprężynują. Na ośkę dołożyłem krążek ze skóry. Całość dość ciasno spasowałem i dokręciłem pokrętło. Teraz jest wyczuwalny opór i to mi odpowiada:)
  • Poziom 15  
    No właśnie chodziło mi od podkładki, właściwie w tamtych czas to bardzo dziwni skonstruowali :D