Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regulator obrotów wentylatora i przepływomierz

29 Paź 2015 23:25 1857 9
  • Poziom 9  
    Witam!

    Zastanawiam się, czy urządzenie, które sterowałoby mi obrotami wentylatorów przy rekuperatorze na podstawie zmierzenia objętości powietrza przetłaczanego w kanałach?

    A jeżeli nie, to czy są urządzenia do sprawdzania, czy dany wentylator ma faktycznie 200 m3/h?
  • IGE-XAO
  • Poziom 25  
    Domyślam się, że pytasz, czy jest takie urządzenie...? Przetwornik prędkości przepływu powietrza umożliwia dostosowanie obrotów wentylatora do aktualnego zapotrzebowania wydajności. Potrzebny jest jeszcze regulator i falownik dla silnika. Zazwyczaj w aplikacjach z wymiennikiem stosuje się bardziej skomplikowane układy automatyki, korzystające z wielu sygnałów. Wydajność wentylatora można zmierzyć przy wyrzutni bądź czerpni, korzystając także z miernika prędkości przepływu, np. wiatraczkowego. Dla obliczeń trzeba oczywiście znać przekrój strumienia co w praktyce oznacza przekrój wlotu / wylotu.
  • IGE-XAO
  • Poziom 9  
    A taki najprostrzy mierniczek przepływu jest miarodajny? Przecież on jest mniejszy niż przekrój kanału? Chyba, że mierzy tylko dla swojego wiatraczka a potem proporcjonalnie liczymy dla całej średnicy?
  • Poziom 20  
    Sannjas napisał:
    A taki najprostrzy mierniczek przepływu jest miarodajny? Przecież on jest mniejszy niż przekrój kanału?

    Chyba raczej jako wskaźnik, ewentualnie - ja bym spróbował podzielić średnicę (ew. promień) kanału na kilka (3..5?) odcinków i mierzyć przepływ w każdym z nich (prędkość przy ściankach będzie mniejsza) - otrzymasz przepływ w poszczególnych "pierścieniach" przekroju kanału, oczywiście - aby otrzymać łączny przepływ - trzeba zsumować poszczególne przepływy (z uwzględnieniem różnych pól powierzchni poszczególnych pierścieni).
    Jeśli zmierzysz - dla ciekawości - podaj proszę wyniki.
  • Poziom 43  
    Zrób zwężkę Venturiego w kanale i wykorzystaj różnicowy czujnik cisnienia.Z ,,allecosia" np. o ile to ma działać stale.
  • Poziom 9  
    Hej, nie, chciałem zmierzyć poprostu ilość powietrza przepływającego przez kanał i dostosować automatycznie wydajność wentylatora, ale zrobię to ręcznie.
    Anemometr wystarczy?
  • Poziom 43  
  • Poziom 9  
    Mam wątpliwość taką, że jak będę mierzył anemometrem przepływ w rurze o średnicy 200 mm a wiatraczek anemometru ma zaledwie 60 mm to może być niezłe przekłamanie. Czy są takie, które montuje się w "tubie" jakiejś?
  • Poziom 18  
    Mierz ciśnienie przelicz na przepływ w zależności od przekroju kanału. Do sterowania silnikiem dmuchawy i tak potrzebujesz falownika, podpinasz pod jego wejście analogowe czujnik ciśnienia programujesz zadane parametry (w ty wypadku ciśnienia) i masz regulację przepływu. Jeśli w którymś pomieszczeniu spadnie ciśnienie (otworzyłeś okno) dmuchawa przyśpieszy, podobnie ze sterowaniem w poszczególnych pomieszczeniach z dławieniem nadmuchu.

    Pozdrawiam
  • Poziom 37  
    Anemometr (jego sonda pomiarowa) mierzy prędkośc powietrza, a nie przepływ. Przepływ [m3/h] jest zależny od prędkości [m/s] i jest to zależnośc liniowa - prędkośc pomnożona przez przekrój daje wydajność (przepływ). Niektóre "inteligentne" anemometry mają wbudowane przeliczanie prędkości na przepływ - wprowadza się wtedy wymiary kanału, urządzenie oblicza powierzchnie przekroju i mnoży przez mierzoną prędkość - pokazuje gotowy wynik jako przepływ w m3/h.
    Regulowanie wydajnością (strumieniem przepływu) rzadko jest realizowane poprzez pomiar prędkości, bardzo często wykorzystuje się różnicę ciśnień.
    Według teorii, każdy płyn (a powietrze jest teoretycznie płynem) płynie dlatego że występuje różnica ciśnień - można to sprowadzić do analogii elektrycznych: gdzie ciśnienie między dwoma różnymi "miejscami" jest analogiem napięcia (różnicy potencjałów), a strumień przepływu jest odpowiednikiem prądu. Jedynie rezystancja jest tu bardziej skomplikowana - w elektryczności rezystancja danego elementu jest stała, a w przypadku przepływu płynów jest zmnienna i zależy od przepływu. Jednak każdy kanał w którym coś płynie, można podzielić na odcinki na których następuje "spadek ciśnienia" - analogicznie jak w elektryczności każdy kawałek przewodu można podzielić na odcinki na których następuje "spadek napiecia".
    Metoda pomiaru poprzez różnicę ciśnień (zwężką Venturiego) to nic innego jak pomiar spadku ciśnienia na oporze i na tej podstawie obliczenie przepływu - dla elektryczności analogią byłoby wstawienie w obwód prądu jakiegoś rezystora i zmierzenia na nim napięcia. Pierwsze badania przepływów wykonywano za pomocą U-rurek (taki prymitywny ciśnieniomierz). U-rurka, to rurka w kształcie litery U wypełniona wodą - jeśli ciśnienie po jednej stronie rurki jest inne niż po drugiej to woda się przesuwa i jest to zalezność liniowa, przesuw wody jest liniowo zależny od różnicy ciśnień (stąd pierwotne miary ciśnień są podawane w "milimetrach słupa wody lub rtęci"). Obecnie operuje się raczej pascalami niż mmHg.
    Nie za bardzo rozumiem ideę stosowania takiej regulacji - ponieważ mowa o rekuperatorze - to mamy do czynienia ze zrównoważonymi strumieniami nawiewu i wywiewu i w pomieszczeniach ciśnienia będą zbliżone do atmosferycznego. Natomiast mierzenie przepływów albo ciśnień w kanałach i regulowanie na tej podstawie wydajnością jest w praktyce bez sensu i niczemu nie służy poza teoretycznymi rozważaniami o "jakości kanałów".
    Jedyny przypadek który może to uzasadniać to posiadanie kotła na paliwa stałe, lub kominka i pilnowanie nadciśnień - rekuperatory bardzo czesto w mrozy wyłączają okresowo nawiew, aby rozmrozić wymiennik - powoduje to powstawanie podciśnień które wyciągają spaliny z palenisk - jednak niemożliwe jest pogodzenie tego rozmrażania z jakimkolwiek regulowaniem ciśnień/przepływów - jeśli zechce się ingerować w tę procedurę odmrażania poprzez jakieś dziwne regulacje to zmniejszymy możliwości odmrażania, a podciśnień i tak nie usuniemy. Po prostu do odmrożenia wymiennika potrzeba wyciągnąć jakąś porcję ciepłego powietrza z pomieszczeń, inaczej wymiennik się nie odmrozi.
    Jeśli chcesz to stosować właśnie w takim przypadku, to są inne metody - np. recyrkulacja. Jest to nieco kosztowne i wymaga przebudowy instalacji - chodzi o odcięcie czerpni wyrzutni i skierowanie wyrzucanego powietrza do czerpni - na tę chwilę wentylacja nie dostarcza świeżego powietrza, tylko pracuje w pełnej recyrkulacji, nie zmnienia to jakoś mocno rozpływów i ciśnień w domu (drobne zmiany mogą się pojawić). Minusem jest to że wyrzucane zapachy (np. z toalety lub kuchni) mogą dostać się ponownie do pomiesczeń, plusem jest oszczędzanie energii, oraz w miarę stała równowaga ciśnień. Można zastosować płynną regulację stopnia tej recyrkulacji.