Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Miniaturyzacja elementów smd i inne dziwne pytania

lufex 31 Oct 2015 23:58 852 12
Tespol
  • #1
    lufex
    Level 14  
    Witam, chciałem zapytać kolegów z forum, na temat "Miniaturyzacj SMD " czy trend zmniejszania elementów będzie dalej postępował ?. Zadałem zapytanie iż
    zastanawiam się czy brnąc dalej w zakres wiedzy na temat tych elementów (diagnostyki) będzie możliwe wykonywanie wymiany tych elementów "ręcznie".

    Drugie pytanie bardziej ogólnikowo, chciałbym się dowiedzieć do jakich zastosowań przy tematyce smd jest potrzebny oscyloskop?. Czytając różne fora natrafiam na informacje iż jest on niezbędny, a z kolei na forum "Elv..." są posty iż diagnostykę elementów można przeprowadzić za pomocą dobrego multimetru.

    Szukając informacji nie mogłem natrafić jak wyglądają pomiary oscyloskopem (znalezienie usterki) w formie jakiegoś filmu YT, co bardziej zapewne wyjaśniło by mi obraz, możliwości takiego sprzętu.

    Pracuje w serwisie komputerowym w małym mieście 15k mieszkańców, poprzez kilka lat z 7-8 instalując ciągle w kółko systemy, udzielając informacji na temat "wczoraj działał normalnie - a teraz nie chce się włączyć (jak to możliwe?) albo "Dzień dobry, mam laptop i wszystko było z nim w porządku ale dzisiaj nic nie wyświetla, pewnie jest zawirusowany"

    Poziom mojego wypalenia sięgnął granic, brak jakichkolwiek szkoleń, sprzętu, informacji, Szefa który, daje mi taśmę izolacyjna i mówi " że mało nie kosztowała".

    Zastanawiam się iż trend będzie dążył do większej miniaturyzacji to człowiek porostu nie będzie w stanie tego wymienić, zapewne są techniki co na to pozwalają, ale ja tu mówię o sobie chłopaku "ze wsi"

    Pozdrawiam
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • Tespol
  • Helpful post
    #2
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Oscyloskop służy do graficznego ukazania przebiegów elektrycznych w puncie pomiarowym. nie każdą wielkość można zmierzyć multimetrem, a pracując oscyloskopem możesz sobie punkt po punkcie prześledzić tor sygnału i sprawdzić wpływ na niego poszczególnych elementów układu - czy sygnał nie ulega zniekształceniom, ograniczeniom, czy jest prawidłowo przetwarzany, czy ma właściwy dla danego miejsca przebieg, czy nie powstają jakieś zbędne lub szkodliwe oscylacje... Tego nie sprawdzisz miernikiem. Weź za przykład wzmacniacz akustyczny. Na wejście podajesz z generatora ustalony sygnał 1kHz o sinosuidalnym przebiegu i punkt po punkcie sprawdzasz, jak ten sygnał jest przez wzmacniacz "obrabiany". Dla branży cyfrowej masz jeszcze analizatory stanów logicznych, czyli wielokanałowe mierniki pozwalające notować stany występujące w wielu punktach układu cyfrowego.
  • Tespol
  • Helpful post
    #3
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Nie bardzo rozumiem problem, przecież płyty główne się naprawia, da się wymienić praktycznie każdy element na płycie bez względu na jego rozmiary. Trzeba po prostu mieć odpowiedni sprzęt i umiejętności.
    Co do diagnostyki - tutaj żaden przyrząd nie zastąpi wiedzy a przede wszystkim doświadczenia.
    Oczywiście, że elementy można (i nawet trzeba) sprawdzać multimetrem, wszystkiego jednak nie da się sprawdzić w ten sposób, oscyloskop też nie pomoże, ponieważ nie do sprawdzania elementów on służy.
    Oscyloskop nie zastąpi multimetru i na odwrót, żaden miernik nie wykona też za nas roboty. Trzeba wiedzieć co mierzyć, jak mierzyć i gdzie mierzyć, a następnie wyciągać wnioski z dokonanych pomiarów.
  • Helpful post
    #4
    Daniel Pietras
    Level 21  
    Co do miniaturyzacji elementów SMD to zwykła zmiana techniki montażu elementów do której serwisanci bardzo szybko się dostosowali i myślę większość polubiła. Rozbierz sobie układ w obudowie DIP20 a zobaczysz tam małą strukturę półprzewodnikową, która zmieści się spokojnie do mniejszej obudowy, zatem zrezygnowano z dużej obudowy i struktury montowane są w małych.
    Techniki pomiarowe rozwijają się wraz z innymi zobacz np tu:
    Link. Przykład oczywiście jest wygórowany. Do tego możesz prześledzić byle jaki sklep internetowy aby zobaczyć jak bogata jest oferta sprzętu serwisowego, oraz części. Na start bardziej niż oscyloskop przyda Ci się prosty programator obsługujący najczęściej występujące pamięci na płytach głównych, monitorach etc. Do tego dobry multimetr.
  • Helpful post
    #5
    jarek_lnx
    Level 43  
    Miniaturyzacja i integracja bedzie dalej postępowała, niezależnie od tego czy ktoś to będzie naprawiał czy nie.

    Współcześnie nikt nie produkuje z założeniem ze to ma siedać naprawić, naprawiacz to taki "szkodnik" który zmniejsza zyski producenta, jescze nie udało sie całkowicie uniemożliwoć mu pracy, ale starania cały czas trwają :)

    Oscyloskop przydaje sie przy naprawie sprzętu ko którym mamy dogłębną wiedzę jak ma działać, lub mamy do niego porządną instrukcję serwisową, schemat itp. Oczywiście musi być to sprzęt którego wartość uzasadnia długotrwałe pomiary :) Wtedy sprawdzamy w którym miejscu układ nie działa prawidłowo, przy dynamicznych zmianach, miernikiem mozna sprawdzać tylko statyczne napięcia/prądy.
  • #6
    lufex
    Level 14  
    Dziękuję za odpowiedz po przeczytaniu postów dało mi co nieco do myślenia.
    Co do wypowiedzi
    Artur k. wrote:
    Co do diagnostyki - tutaj żaden przyrząd nie zastąpi wiedzy a przede wszystkim doświadczenia.

    Myślę że jest to istota problemu, lecz nikt z wiedzą się nie rodzi. Co więcej zakupiłem lektóry które być może zwiększa zakres tej wiedzy, więc zacznę od tego również.

    Daniel Pietras wrote:
    Na start bardziej niż oscyloskop przyda Ci się prosty programator

    Tutaj kolega, uświadomił mi że może faktycznie, puki co odpuścić temat oscyloskopu.
    Więc zastanawiam się nad zakupem programatora EZP2010, z tego co wyczytałem wystarczy?.

    Chciałem też zapytać o opinie o kartach diagnostycznych, czytając znowu różne dziwne watki są i zwolennicy jak i przeciwnicy.

    Pytanie brzmi czy większość serwisów je posiada? (obojętnie czy z nich korzysta czy nie, nie chce wywołać dyskusji na temat ich przydatności)

    Chciałbym się zająć naprawą układów zasilania(brak napięć, zwarcie, diagnostyką przetwornic (tudzież myślałem że oscyloskop trochę wyjaśni mi sprawę). Mam trochę płyt do nauki z tym problemem, wiec mam na czym testować

    Więc może zadam pytanie, jakie narzędzia usprawniły by diagnostykę? pomijając fakt że jakieś podstawy już mam.
    1, stacja lutownicza (hot i grzałka) i rozlutownice
    2.zasilacz laboratoryjny 30V/5A
    3.mikroskop, lupę nagłowną
    4.multimetry (kilka sztuk) Volcraft VC850
    5. Akcesoria typu: przewody pomiarowe, chwytaki,flux, pencety, pasty.płytki stykowe itp.
    6.elementy z recyklingu

    Staram sie inwestować to co zarobię na "fuchach" w coś co przyda się w serwisie, więc zapewne stąd było moje pytanie o oscyloskop.

    Co do małych elementów smd, to ja pozycjonuje je ręcznie za pomocą pęsety, ale czasami bywa to dość kłopotliwe (drganie rąk) grot lutowniczy też nie ułatwia sprawy. Być może coś tutaj robię źle.

    Dziękuje za poświęcony czas i chęć pomocy.
  • Helpful post
    #7
    bearq
    Level 38  
    Do przetwornic oscyloskop to podstawa tym bardziej w sytuacji gdzie transformatory znikają na rzecz przetwornic. Na początek zwykły analog za nie duże pieniądze Ci starczy.
  • Helpful post
    #8
    Artur k.
    Admin of Audio group
    lufex wrote:
    Chciałem też zapytać o opinie o kartach diagnostycznych, czytając znowu różne dziwne watki są i zwolennicy jak i przeciwnicy.

    Pytanie brzmi czy większość serwisów je posiada? (obojętnie czy z nich korzysta czy nie, nie chce wywołać dyskusji na temat ich przydatności)

    Powiem tak - ja mam, ale nie pamiętam kiedy ostatnio używałem. Kupiłem dawno temu jak jeszcze bardziej w komputerach siedziałem, użyłem może z raz. Zapewne wszystko zależy od konkretnego przypadku, mnie akurat nie trafił się taki żeby mi to było super potrzebne.

    lufex wrote:
    Chciałbym się zająć naprawą układów zasilania(brak napięć, zwarcie, diagnostyką przetwornic (tudzież myślałem że oscyloskop trochę wyjaśni mi sprawę). Mam trochę płyt do nauki z tym problemem, wiec mam na czym testować

    Oscyloskop z pewnością pomoże przy naprawie tego typu rzeczy, tyle że musisz wiedzieć czego szukać i jak powinien wyglądać prawidłowy przebieg w danym miejscu układu. W instrukcji serwisowej tego nie znajdziesz, to się po prostu wie z doświadczenia.
    Niezbędna jest wiedza dotycząca zasady działania układu, bez tego wszelkie pomiary nie mają sensu, bo nie będziesz wiedział co z nich wynika.

    lufex wrote:
    Więc może zadam pytanie, jakie narzędzia usprawniły by diagnostykę? pomijając fakt że jakieś podstawy już mam.
    1, stacja lutownicza (hot i grzałka) i rozlutownice
    2.zasilacz laboratoryjny 30V/5A
    3.mikroskop, lupę nagłowną
    4.multimetry (kilka sztuk) Volcraft VC850
    5. Akcesoria typu: przewody pomiarowe, chwytaki,flux, pencety, pasty.płytki stykowe itp.
    6.elementy z recyklingu


    Brak tu jednego podstawowego narzędzia - podgrzewacza. Bez tego bardzo trudno jest wymieniać elementy SMD zwłaszcza wielonóżkowe na płytach wielowarstwowych.

    lufex wrote:
    Co do małych elementów smd, to ja pozycjonuje je ręcznie za pomocą pęsety, ale czasami bywa to dość kłopotliwe (drganie rąk) grot lutowniczy też nie ułatwia sprawy. Być może coś tutaj robię źle

    Jakbyś miał podgrzewacz, topnik oraz stację HA, to byłoby zdecydowanie łatwiej. To się wygodnie lutuje powietrzem lub podczerwienią, lutowanie tego lutownicą jest kłopotliwe albo nawet czasami niemożliwe.
  • #9
    lufex
    Level 14  
    bearq wrote:
    Do przetwornic oscyloskop to podstawa tym bardziej w sytuacji gdzie transformatory znikają na rzecz przetwornic. Na początek zwykły analog za nie duże pieniądze Ci starczy.


    Jeżeli dalej temat oscyloskopu jakie min parametry ? analogi to raczej są ogromnej wagi i rozmiarów, skłaniałbym się ku cyfrowemu.

    [quote="Artur k."]Brak tu jednego podstawowego narzędzia - podgrzewacza.[/quoBrak tu jednego podstawowego narzędzia - podgrzewacza

    Przy BGA niezbędny, ale nie wydaje mi się bym miał problem z wylutowaniem elementów, ustawiam termoparę przy elementach. Na początku grzeje obydwie strony płyty, 250-320 max + flux, schodzi idealnie.
  • Helpful post
    #10
    bearq
    Level 38  
    Jeśli zależy Ci na miejscu i wadzę to bierz cyfrowego, ale nie ma sensu abym wymieniał tutaj konkretne modele bo sam w temacie nie siedzę. Ostatnio było dość sporo tematów o zakupie oscyloskopu, polecam poszukam i poczytać. Mimo tego na początek polecał bym analoga, jak go uszkodzisz to tak nie szkoda, można go przeważnie we własnym zakresie naprawić, nie będzie tracił na wartości podczas stania nieużywany a po kilku zleceniach spokojnie zarobi na fajną cyfrę.
  • #11
    Daniel Pietras
    Level 21  
    Quote:
    [Co do małych elementów smd, to ja pozycjonuje je ręcznie za pomocą pęsety, ale czasami bywa to dość kłopotliwe (drganie rąk) grot lutowniczy też nie ułatwia sprawy. Być może coś tutaj robię źle. ]
    Generalnie według teorii przy lutowaniu np. gorącym powietrzem układ powinien Ci się sam ładnie ustawić (napięcie powierzchniowe itp). Pęseta do przytrzymania początkowego. Z tego co zauważyłem jeżeli wszystkie parametry są poprawne i dużo topnika,to powinieneś pod pęsetą czuć że układ chce "iść" na ścieżki, ewentualnie drobna korekta jeżeli odległość od ścieżek jest zbyt duża. Poćwicz na elementach montowanych fabrycznie. Co do programatora, tego który wymieniłeś nie znam. Do takich zastosowań używam TL866, jeszcze nie zawiódł. Co do napraw przetwornic, to myślę że początki to wymiana kondensatorów i kity naprawcze, jeżeli niedostępny jest kit, to zwykle jest gdzieś na sieci podany jego skład, i można się w te części zapatrzeć. Skomplikowane pomiary na później.
  • Helpful post
    #12
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Daniel Pietras wrote:
    Generalnie według teorii przy lutowaniu np. gorącym powietrzem układ powinien Ci się sam ładnie ustawić (napięcie powierzchniowe itp). Pęseta do przytrzymania początkowego. Z tego co zauważyłem jeżeli wszystkie parametry są poprawne i dużo topnika,to powinieneś pod pęsetą czuć że układ chce "iść" na ścieżki, ewentualnie drobna korekta jeżeli odległość od ścieżek jest zbyt duża.

    Wszystko się zgadza... w teorii. W praktyce niestety nie działa to tak dobrze zwłaszcza na płytach wielowarstwowych i właśnie dlatego potrzebny jest podgrzewacz (nie tylko do BGA jak tu ktoś wspomniał).
    Poza tym powietrzem również należy umieć się posługiwać (dobrać odpowiednią siłę nadmuchu oraz temperaturę) by nie zdmuchnąć przy okazji sąsiednich elementów.
  • #13
    lufex
    Level 14  
    Dziękuje wszystkim za odpowiedz. Faktycznie przy wlutowywaniu, większych elementów "piec" jest niezbędny, więc szukam czegoś co by spełniało moje wymagania. Chętnie odkupiłbym od kogoś coś używanego, więc na pewno zakup preheater'a będzie jedną z kolejnych rzeczy.

    Co do lektur dla początkujących, ja zakupiłem m.in
    "Diagnostyka i naprawa płyt głównych i laptopów" mgr inż. Sebastian Kiek
    Prosta nieskomplikowana lektura (choć ma masę błędów ortograficznych) może komuś się przyda.

    Serdecznie pozdrawiam

    Temat można zamknąc