logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy LPG w samochodzie to samo zło?

Xantix 01 Lis 2015 06:03 7311 73
REKLAMA
  • #1 15112543
    Xantix
    Poziom 41  
    Witam, ostatnio zmagam się z decyzją o kupnie nowego samochodu. Ponieważ będzie to samochód rodzinny musiałem w tej sprawie dogadać się z rodzicami. I tak kością niezgody stała się dla nas kwestia wyboru paliwa na jaki ma działać auto. Ja chciałbym kupić auto z lpg tak jak poprzednie jakie miałem, ale Tato upiera się,że lpg to samo zło i podaje całą listę arugementów: że niszczy silnik, że opłaty są znacznie wyższe,że bardziej kłopotliwy w eksploatacji itd. Ogólnie dla niego lpg to samo zło.
    A mi z kolei wydaje się,że auto z porządną i dobrze zainstalowaną,zadbaną i wyregulowaną instalacją nie będzie zużywało sie bardziej niż na benzynie. Czy mam rację? Co do wyższych opłat z tytułu instalacji lpg to może ktoś to potwierdzić?
    Ogólnie wydaje mi się, że to całe uprzedzenie do lpg wzięło się właśnie stąd,że wielu kierowców miało montowane instalacje po partyzancku przez "pana Zbyszka" w stodole. A potem gdy za niedługi czas silnik zdychał to całą winę zrzucano na lpg. Ale może się myle? Jakie jest zdanie kolegów w tej kwestii?
  • REKLAMA
  • #2 15112549
    helmud7543
    Poziom 43  
    Wariujące wolne obroty, wypalające się gniazda zaworowe, strzelanie (z destrukcyjnymi skutkami niektórych strzałów włącznie). Tylko czego się spodziewać po instalacji I gen. do dużego silnika z wtryskiem wielopunktowym? Dostosowana i dobrze zamontowana instalacja pozwala jeździć tak samo jak na benzynie (to znaczy po silniku nie widać objawów że pracuje na LPG). Słyszałem też o przyspieszonej korozji karoserii - tego nie wiem.

    Sam przymierzam się do zakupu samochodu - biorę benzynę i za jakiś czas mam zamiar zamontować tam LPG.
  • #3 15112561
    azibik
    Poziom 32  
    Byłem jednym z pierwszych osób jeźdżacych na lpg, fiat 125p, montaż po przebiegu 110kkm. Przejechałem 140kkm. Było ok. Wszyscy wkoło mnożyli problemy. Taksówkarze też, a teraz?
    Tankowałem na początku z butli 11kg i ręcznej pompy.
  • #4 15112593
    igorrr
    Poziom 15  
    Za coroczny przegląd na OSKP zapłacisz kilkadziesiąt złoty więcej w porównaniu do auta bez LPG.
    Musisz też liczy się z wymianą filtrów w instalacji gazowej, połączonej z przeglądem instalacji, w moim przypadku to ok 120zł/ rok.
  • #5 15112609
    diablo23248
    Poziom 28  
    Wyższe opłaty za lpg? Chyba na badaniu technicznym bo dodatkowo trzeba za kontrolę instalacji zapłacić. Czyli raz do roku 61 PLN więcej. Co do ubezpieczenia to miałem dwa identyczne auta jedno z lpg a drugie bez. OC w tej samej kwocie. Minus? Nie na każdy parking podziemny w markecie wjedziesz i butlę trzeba gdzieś schować czyli trochę mniej bagażnika. Poprawnie zamontowana instalacja nawet 1-szej generacji działa bez problemów. W Passacie b3 miałem własnie taką i bez kłopotów zrobiłem ponad 200k. Oczywiście pamiętając o regularnej wymianie filtrów i reduktora. Obecnie w jednym aucie mam sekwencję a w drugim drugą generację i problemów brak.
    To, że silnik szybciej się zużywa to fakt. Ale nie ma nic za darmo. Poza tym jak policzysz oszczędności to nawet remont głowicy nie taki straszny ;)
    O jednym trzeba pamiętać w przypadku instalacji sekwencyjnych: silnik musi wręcz idealnie pracować na benzynie, żeby dobrze pracował na lpg.
  • REKLAMA
  • #6 15112616
    SZYMON BYDGOSZCZ
    Poziom 38  
    diablo23248 napisał:
    silnik musi wręcz idealnie pracować na benzynie, żeby dobrze pracował na lpg.


    I to jest podstawa o której dużo gazowników zapomina licząc tylko na zysk z montażu.
  • #7 15112684
    WędkarzStoLica
    Poziom 31  
    diablo23248 napisał:
    silnik musi wręcz idealnie pracować na benzynie, żeby dobrze pracował na lpg.
    Bzdura!
    Xantix napisał:
    Ogólnie wydaje mi się, że to całe uprzedzenie do lpg wzięło się właśnie stąd,że wielu kierowców miało montowane instalacje po partyzancku przez "pana Zbyszka" w stodole. A potem gdy za niedługi czas silnik zdychał to całą winę zrzucano na lpg. Ale może się myle? Jakie jest zdanie kolegów w tej kwestii?
    W większości przypadków to narzekają ci co nigdy gazu nie mieli i to jest dawno potwierdzone.

    'Normalny' silnik przejedzie więcej km na lpg niż na benzynie. Szukaj auta które jest sprawdzone na lpg i nie truj ludzi dieslem.
  • #8 15112713
    SZYMON BYDGOSZCZ
    Poziom 38  
    WędkarzStoLica napisał:

    diablo23248 napisał:
    silnik musi wręcz idealnie pracować na benzynie, żeby dobrze pracował na lpg.
    Bzdura!


    A co wędkarz jesteś gazownikiem ,który zakłada gaz jak leci ?
  • #9 15112756
    gimak
    Poziom 41  
    Xantix napisał:
    Ja chciałbym kupić auto z lpg tak jak poprzednie jakie miałem, ale Tato upiera się,że lpg to samo zło

    Kolego jak miałeś już zagazowany samochód i byłeś z niego zadowolony to powinieneś mieć przekonywujące argumenty dla tatusia, a ewentualne zapytanie powinno dotyczyć tego o czym wspomniał manta - czyli jakie konstrukcje silnika pomijać przy zamiarze instalowania gazu.
  • #10 15112784
    Xantix
    Poziom 41  
    Ja nigdzie nie napisałem, że byłem zadowolony z auta na LPG. W sumie to instalacja gazowa sprawiała w tym aucie same kłopoty, awarie i usterki. Dlatego nie mam argumentów za LPG. Ale też nie mam uprzedzenia do gazu jako paliwa silnikowego.
  • #11 15112831
    bearq
    Poziom 39  
    Skoda felicia mpi na gazie przejechała 400k km bez remontu i gdyby nie to że już kompletnie nie było blachy to zapewne jeździła by dalej. Dobrze zrobione lpg nie przysparza problemu a stopień zużycia silnika pomiędzy benzyną a gazem jest często dla zwykłego użytkownika pomijalny.
  • #12 15113025
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Xantix napisał:
    wielu kierowców miało montowane instalacje po partyzancku przez "pana Zbyszka" w stodole
    Niestety te czasy nie minęły i nie zanosi się na to żeby miało się coś zmienić. Może jedne elektronikę robią coraz bardziej idioto-odporną. Kompetencja większości instalatorów pozostaje na żenująco niskim poziomie.
    Po za tym LPG to najlepsze paliwo, nawet do silników doładowanych.
  • #13 15113034
    Kune
    Poziom 24  
    Panowie, wszystko fajnie, ale auto chyba powinien zacząć od tego jakie auto chce gazować. Felicia, Passat B3, Fiat 125 - to trochę inne auta od tej papki, która się teraz produkuje. Tam na ubogiej mieszance auto jeździło do śmierci, teraz pare stuków na benzynie i tłok spływa do miski.
    Po drugie o jakie przebiegi chodzi?
    Ja osobiście jestem ANTY, mimo że miałem 3 auta z LPG. Jedno na ze stara instalacją mieszalnikową, więc to pomijam, następnie jedna z pierwszych sekwencji (2001r Laguna, inst. z 2002r.) i same cyrki, finał był taki że po roku auto poszło do sprzedania bo nikt nie umiał sobie poradzić i teraz w 1.8TFSI (auto 2011, inst. 2012) i na początku były straszne problemy, dwa razy wymieniali wszystkie komponenty, w końcu jeździ to ok.
    Instalacja do TFSI montowana była w Niemczech, wybrana najdroższa i nie można aktualnie narzekać, ale i tak nie jest to jak na benzynie. Niestety jak jest mało gazu, albo słabo rozgrzany reduktor to przy bardzo mocnym przyspieszaniu (auto po chipie) przełącza się awaryjnie na benzynę i nie ma na to rady.

    Każda przeróbka auta to większe ryzyko ewentualnych awarii. Dodatkowo dochodzi jeszcze kolejne ryzyko - pseudo fachowców.

    Dlatego policz przebiegi i zdradź o jakie auto się rozchodzi.
  • REKLAMA
  • #14 15113059
    helmud7543
    Poziom 43  
    Wtrysk bezpośredni, ceramiczne gniazda zaworowe, co bardziej skomplikowane układy zmiennych faz rozrządu utrudniają zastosowanie LPG. Ale przecież wiele samochodów jeżdżących po drogach tego nie ma. No chyba że mowa o super hiper eko nowych... Do mnie te technologie nie przemawiają (szczególnie wtrysk bezpośredni w mieszance uwarstwionej). Za jakiś czas będzie jak z VW, ktoś zobaczy że "król jest nagi" i chodziło o nabieranie ludzi na ekościemę.
  • #15 15113063
    psilos1
    Poziom 32  
    manta napisał:
    silniki których nie powinno się przerabiać:....jednostki turbo

    Skoda superb 1.8T AWT podkręcona na 200 kucy, ponad 240kkm na gazie...bez problemów
  • #17 15113177
    Kune
    Poziom 24  
    speedy9 napisał:
    Kune napisał:
    przy bardzo mocnym przyspieszaniu (auto po chipie) przełącza się awaryjnie na benzynę i nie ma na to rady.

    A może masz zwyczajnie wąż od zbiornika o zbyt małej średnicy? :-)


    Wówczas problem występowałby cały czas, a nie tylko w określonych warunkach (niska temp silnika, mniej niz 1/2 zbiornka).

    W skrócie: Uważam, że jeśli ktoś nie jeździ dużo to gazu należy unikać, szczególnie że jest dużo błedów, które można popełnić przy jego zakładaniu. Im bardziej skomplikowane i nowsze auto, tym większa szansa na problemy.
  • #18 15113305
    kwok
    Poziom 39  
    Xantix zdradź może jakie auta cię interesują i jak będzie używane (czy jazda po 10km w jedną stronę i 2 do marketu czy może więcej, miasto,wioska....)
    Co do twojego pytania to przegląd kosztuje 160, normalnie 100, nawet jeśli auto będzie paliło 12/100km gazu to wyjdzie i tak taniej niż dieslem albo te same koszty (zależy jakie auto), można tu powiedzieć że po co lpg jak dieslem to samo - jak się wtryski w dieslu skończą to wydajesz majątek na naprawę, jak inst lpg się skończy to kupisz wszystkie nowe graty za cenę 2 wtryskiwaczy do diesla. Całej reszty części nie trzeba porównywać, bo czy diesel czy benzyna to czujniki, przepływomierze itd kosztują podobnie, filtry do benzyny tańsze+filtry do lpg = filtry do diesla. W przypadku poważnych awarii silnika koszt części hmmm tu nie trafisz ale całe silniki benzynowe są z reguły tańsze niż diesle (mowa o popularnych autach). A zapomniałbym o kosztownych kołach dwumasowych, wprawdzie w nowych benzynach też się pojawiają ale w dzisiejszym dieslu jest wręcz obowiązkowe.
    Podsumowując: diesel = mniejsze koszta paliwa, dużo większe koszty obsługi i napraw, benzyna/lpg = koszt paliwa? obecnie na lpg taniej albo tak samo jak dieslem i mniejsza wrażliwość na jakość paliwa, koszty napraw i obsługi mniejsze niż diesel, kłopotliwość inst lpg nie powinna występować jeśli prawidłowo zamontowana i skalibrowana.
    Sam jeżdżę od 15 lat na lpg i się nie zawiodłem, faktem jest że sam sobie naprawiam i może z tego to wynika ale patrząc na auto-giełdę to benzyny z lpg są chętniej kupowane niż sprzedawane - z czegoś to wynika....
  • #19 15113520
    gimak
    Poziom 41  
    Xantix napisał:
    Ja nigdzie nie napisałem, że byłem zadowolony z auta na LPG. W sumie to instalacja gazowa sprawiała w tym aucie same kłopoty, awarie i usterki.

    No to zmienia optykę. Ja o zadowoleniu pisałem w trybie przypuszczającym.
    Zgadzam się z argumentami kolegi kwok. Sam od ponad 18 lat jeżdżę zagazowanymi samochodami i nie poniosłem z tego tytułu żadnych kosztów związanych z remontem silnika, bo jak na razie nie były one konieczne.
    Ale też przy wyborze instalacji i jej montażu nie miałem węża w kieszeni, jak również nic nie narzucałem gazmajstrowi.
  • #20 15114221
    slavo666
    Poziom 23  
    Jak wyżej wspomniano, żeby być zadowolonym z instalacji LPG i żeby ona miała w ogóle ekonomiczny sens, trzeba spełnić kilka warunków:
    -samochód z dobrym, wytrzymałym silnikiem, w dobrym stanie technicznym
    -poprawnie zamontowana instalacja na porządnych częściach
    -odpowiednio duże przebiegi roczne
    Też jeżdżę na LPG i patrząc na obecne ceny 2zł/l (a bywało i 1,50) i moje przebiegi, zaoszczędziłem mnóstwo kasy.
  • #21 15115253
    nioop

    Specjalista AGD
    Ja jestem zwolennikiem LPG, użytkuję juz 4 auto na gazie i jestem bardzo zadowolony..
    Słyszałem wiele opinii, że gaz to tylko do zapalniczek itp, jednak ja nie miałem nigdy poważnych problemów z instalacją.. Moją osobistą poradą, z którą nie wszyscy się mogą zgadzać jest kwestia doboru jednostki, uważam, że powinna to być duża, od 2.0 niewysilona jednostka bez turbo. Wiele osób zakłada gaz do 1.0 ale według mnie to się mija z celem i auto pochłania ten gaz w strasznym tempie..
    Roczne nadwyżki w utrzymaniu są groszowe.. Jeżeli auto wyjdzie 150zł więcej na rok to naprawdę jest to nie odczuwalne.. Za to na stacji benzynowej różnice się odczuwa za każdym tankowaniem..

    Najwazniejszą kwestią jest znalezienie osoby, która umie założyć instalację.. Bo to co widziałem, przerasta najśmielsze pomysły.. Instalacje za 4 tys zł ze źle podpiętym układem chłodzenia (co powodowało brak ciepłego nawiewu i niedogrzanie silnika) i gazownik, który nie widział problemu (bo ten typ tak ma) i gdyby to był jednostkowy przypadek to przymknął bym oko, jednak co 2-3 auto ma "zwaloną" instalację całą spiętą na opaski zaciskowe :)

    A dodam jeszcze, że osobiście ja czy też nikt z moich znajomych użytkując LPG nie doświadczył popularnych legend wypalania gniazd zaworowych czy pękających głowic. A podejrzewam, że osoby, które tego doświadczyły miały w silniku jeszcze oryginalne pompy układu chłodzenia i usterki nie wynikały z LPG a z zaniedbania auta..
  • #22 15115260
    Regos
    Poziom 15  
    Robiąc przegląd z lpg na części stacji dostaje się upominek droższy niż za normalny także ta różnica się troche zmniejsza. Np gaz za 30zl zamiast paliwa/on za 20zl.
    U mnie w rodzinie był polonez z lpg z którym były same problemy. Ojciec zmienił ma diesla. Gdy nadszedł czas wyboru 2auta do domu szedł w zaparte że diesel. Jakimś cudem go przekonałem i 4rok mamy volvo zagazowane w domu. Oprócz wymiany filtrów gazu regularnej ,nic nie dotykana instalacja. A inwestycja odrobiona już dawno temu.
    Musisz sprawdzać jak dany silnik znosi gaz na forach danego auta/albo lpg forum.
    Lpg też chyba jest ekologiczniejsze niż diesle:p
  • #23 15115326
    Xantix
    Poziom 41  
    kwok napisał:
    Xantix zdradź może jakie auta cię interesują i jak będzie używane (czy jazda po 10km w jedną stronę i 2 do marketu czy może więcej, miasto,wioska....)


    Interesują mnie głównie średnie auta Fiata albo VW. Ojciec proponował VW Golfa Mk 4 1.4 16V, ale ja wolałbym Fiata Punto I 1.2 ze względu na oszczędniejszy silnik i dostateczną (jak dla mnie) dynamikę.
    Teren to wioska, auto będzie jeżdzić w promieniu ok. 40km, użytkowane będzie nieregularnie - może się zdarzyć, że będzie użytkowane przez pewien czas codziennie, albo też stać cały miesiąc bezczynnie. Czyli ciężko będzie określić taki przeciętny przebieg mięsieczny jaki bedzie miało to auto.
  • #25 15115412
    Xantix
    Poziom 41  
    Ja wogólę wolałbym sobie odpuścić auta VW ale nie tylko do mnie należy decyzja. Stawiam raczej właśnie na Fiata. Miałem trochę styczności właśnie z Punciakiem i miałem dobre doświadczenia z nim.Tylko,ze był to egzemplarz niezagazowany, więc nie wiem jak on toleruje LPG.
  • REKLAMA
  • #26 15115414
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    I zakładanie gazu jeśli kupisz auto bez też sobie odpuść. Przy takim użytkowaniu nie zwróci Ci się koszt instalacji. Jak kupisz takie stare auto z LPG to i tak pewnie trzeba będzie sporo włożyć w remont. Uważam, że auto z benzynowym silnikiem będzie odpowiednie.
  • #27 15115482
    kwok
    Poziom 39  
    Na takie jazdy to punto będzie ok. Jeśli nie zgnite to nawet jakieś naprawy można wziąć pod uwagę - prosty samochód i części nie drogie, gaz znosi bdb, nawet można wziąć pod uwagę naprawę instalacji lpg. Jeśli z VW to 1.4 16v odpada, lepiej 1.6 lub 1.8 ale one więcej palą.
  • #28 15115535
    gimak
    Poziom 41  
    speedy9 napisał:
    Przy takim użytkowaniu nie zwróci Ci się koszt instalacji.

    Śmieszy mnie takie podejście, bo nikt nie jest konsekwentny w stosowaniu tej zasady w życiu, bo wtedy wiele branż nie rozwijałoby się tak dynamicznie. Ale czego się nie robi dla prestiżu lub podbudowania własnego ego. Pierwszy lepszy przykład z naszego podwórka - np kiedy się zwróci się kasa za alufelgi, za podkręcanie mocy silnika w samochodzie, za audio w samochodzie, którego moc obsłużyłaby małą salę koncertową, a tylko podrzuca pudło samochodu jak chodzi i psuje słuch tych co w tym pudle siedzą. Przykłady można by mnożyć.
    Ja decydując się na instalację gazu inaczej to kalkulowałem. Przede wszystkim kupowałem nowe samochody i właśnie ze względu na cenę między benzyniakami i ropniakami wybierałem benzynę, a za tą różnicę mogłem sobie pozwolić na najdroższe instalacje gazowe, bez zastanawiania się kiedy to się zwróci (a gaz zaczyna się zwracać od pierwszego kilometra na nim przejechanego) - oczywiście nie od razu byłem taki mądry. A później to już tylko przyjemność taniego jeżdżenia, bez zastanawiania się czy to kieszeń wytrzyma i to jest też powodem, że przez to więcej nabijałem kilometrów niż wcześniej na benzynie.
    Jak wpakowałem do corolli Prinsa za 6000 zł, to wszyscy znajomi pytali - czyś ty zwariował, kiedy ci się to zwróci. Tak się życie potoczyło, że zwrot nastąpił w ciągu 3 lat.
  • #29 15115539
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    N LPG jeżdżę ponad 20 lat , i to z reguły dwa auta w "domu" na tym samym paliwie. Koszty z LPG ( prawidłowo zamontowanym oczywiscie) nie sa wyższe niz wspomniane 60 zł na przeglądzie i 15 zł za filtry. Mam kanciatego vana 1600kg 6 osób, 136KM ( prawie 80 tys.km na LPG) , który spala 10-12 l LPG. Przez ten czas wymieniłem raz wtryskiwacze gazowe za 220 zł... A zaoszczędziłem w nagorszym przypadku 12 tys zł przez 4,5 roku w stosunku do benzyny i z 8 tys jak bym jeździł dieslem ( w co watpie, bo drozsze utrzymanie i pierwsza wieksza naprawa w dieslu zjadła by te oszczędności, a benzynowy 2-litrowy motorek wciaż daje radę).
    Mam tez busa na gaz, 5m długi 2,4 wysoki , średnia masa z klamotami na pace 2600 kg , pali 15-16 LPG.
    Aut jak i silników WV bym unikał do lpg ( z dwoma wyjątkami) A już na pewno nie 1,4 w golfie...
    Ogólnie silniki 1,4 pala 1 litr mniej niz 1,8-2,0, a w trasie moze wyjść to samo ( inny moment obrotowy, inne stopniowanie skrzyń biegów. O trwałości i w razie czego mocy nie bedę pisał. Podam przykład od mojego kolegi, któremu "pomagałem" zamontować instalacje LPG w dużym aucie 406 kombi z sinikiem 1,8 117KM. Auto nie przepala wiecej niz 10 l gazu po mieście, a wyjazd w ostatnie wakacje nad morze kosztował go ponizej 8 l/100km w 4 osoby i bagaż. Drugie jego auto 207 z silnikiem 1,4 w trasie pali 7,5 , a w mieście dochodzi do 10 i nie ma w co jechać. O możliwościach załadunkowych i komforcie nie pędę pisał.
    Montowanie gazu jak ktoś mało jeździ jest bez sensu, zwłaszcza do małych silników.
    Dla mnie LPG jest alternatywą dla innych paliw gdy mogę 250-konnym dużym autem klasy średniej-wyższej z automatyczna skrzynia biegów jeździć taniej niż tłukowatym golfem w tedei...
    Coraz mniej silników nadaje sie do LPG, dobre sa starsze generacje silników PSA 1,8, 2,0, 2,2, renaulta 2,0 16V i 2,0T ( lepszy niz 1,8 T od WV i niedoceniany silnik). Sporo japońskich silników, i na rynek USA szczególnie duże niewysilone motory idealne do gazu.
    Pojawiała sie inna tendencja: Auta z dobrymi silnikami benzynowymi pod LPG sa droższe niż diesle, sprawdźcie sami w autach klasy średniej w wieku np. 10 lat. Diesle w tych rocznikach to z reguły wyeksploatowane złomy wymagające inwestycji kilku -kilkunastu tys zł ( przebiegi kkm 250+) a dla prostego i niewysilonego motoru benzynowego to nie jest żaden wielki przebieg. W razie czego robisz głowice za 1000 zł i jeździsz nastepne 150kkm.
    Najsłabszym elementem instalacji LPG jest jej dobór i montaż.
  • #30 15115611
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Ale skoro autor tematu chce kupić 15 letnie auto, które rocznie będzie robiło pewnie z 5-8 tysięcy km, to montaż LPG zwrócił by się po 3-4 latach. Jak akcyzę wyższą w końcu łupną, to się nie zwróci.

    Xantix napisał:
    Coraz mniej silników nadaje sie do LPG, dobre sa starsze generacje silników PSA 1,8, 2,0, 2,2, renaulta 2,0 16V i 2,0T


    Mam 2,0 16V Renault i potwierdzam, zużycie gazu w Scenicu II porównywalne co w Suzuki kombi z 1,6 16V, który był 350kg lżejszy (przy dokładnie tej samej instalacji). Żadnych problemów nigdy z gazem nie miałem.
REKLAMA