Uniwersytet Waszyngtoński i Microsoft Resarch, obecnie pracują nad wydaniem tanich kamer, które pozwoliłyby ludziom zobaczyć to, czego by nie widzieli gołym okiem. Dzięki grupie składającej się z informatyków i elektroników stworzyli HyperCam, czyli tanią kamerę, która używa widzialnego i niewidzialnego światła w celu uchwycenia elementów znajdujących się pod różnymi powierzchniami.
W pracy zaprezentowanej przez zespół na konferencji UbiComp 201 przypuszcza się, że takie urządzenie powinno kosztować 800$ lub potencjalnie nawet 50$, jeśliby zaimplementować je do telefonów komórkowych. Co więcej - grupa o której mowa, stworzyła także oprogramowanie, które za pomocą tego wynalazku ukazuje różnice pomiędzy tym, co jest widoczne dla ludzkiego oka a tym, co widzi kamera.
W przypadku, gdy HyperCam zrobi zdjęcia ludzkiej dłoni, to po jego zrobieniu ukaże się operatorowi tekstura żył i skóry, która jest inna dla każdej osoby. Taka funkcja może być wykorzystana w szerokiej dziedzinie nauki od rozpoznawania gestów po biometrię. Przykładowo w teście przeprowadzonym na 25 osobach, system potrafił rozpoznać wszystkie osoby po zdjęciach dłoni z 99-procentową dokładnością.
Inny test wykonany na różnego rodzaju owocach (od truskawek po mango) w przeciągu tygodnia wykazał, że HyperCam potrafi przewidzieć relatywne starzenie się owoców z dokładnością do 94%. W przypadku normalnych kamer wynik ten wyniósł 62%.
Shwetak Patel - profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Waszyngtońskiego, powiedział: "Sposób, w jaki jest zbudowany HyperCam, prawdopodobnie umożliwia w przyszłości zaimplementowanie go do telefonów komórkowych. Z tego rodzaju kamerą możesz wejść do sklepu spożywczego i zobaczyć, czy z produktem dzieje się coś złego. To tak jakby mieć aplikację, która dba o nasze jedzenie.
Taka technika robienia zdjęć jest obecnie stosowana w wielu dziedzinach, począwszy od zdjęć satelitarnych i monitoringu energii, po infrastrukturę i sanepid. Takie fotografie są jednak bardzo drogie, co wyklucza je z przemysłowych i komercyjnych zastosowań.
HyperCam działa tak, że podświetla scenę przy użyciu 17 różnych długości fal i generuje obraz dla każdej z nich. Jednym z problemów tutaj jest szukanie znaczących informacji wśród wyprodukowanych klatek. Dzięki staraniom wielu ludzi, oprogramowanie twórców analizuje obrazy i znajduje te, które się najbardziej różnią od tego, co gołe widzi oko. Tym samym, trafiając na takie, jakie użytkownik uzna za najbardziej odkrywcze.
Jednym z pozostałych problemów z którymi muszą się zmierzyć konstruktorzy jest fakt, że takie kamery nie działają dobrze przy jasnym świetle. Następne kroki w rozwoju uwzględnią próbę rozwiązania tego problemu, jak również zmniejszenie urządzenia tak, aby mogło być ono wdrożone do telefonów komórkowych i innych urządzeń.
Źródło: http://www.electronicproducts.com/Mobile/Devi...idden_details_invisible_to_the_naked_eye.aspx
Fajne? Ranking DIY

