Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

rozdzielnica w mieszkaniu - strzela główny na klatce

05 Lis 2015 08:58 3129 24
  • Poziom 9  
    Witam
    mieszkam w bloku.
    Licznik oraz wyłącznik nadprądowy 20A znajduje się n a klatce.
    instalacja 3 fazowa.
    do mieszkania wchodzą mi 5 przewodów oraz przewód ochronny

    Elektryk zmajstrował mi w mieszkaniu rozdzielnie zamontowaną jak na załączonym obrazku
    gdzie
    B25 - wyłącznik nadprądowy
    25A 30mA - różnicowo prądowy RCD
    B16 - 11 pojedyńczych es-ów
    SIŁA - linia która biegnie do kuchni
    L1-L6 - linie gniazd
    L7-L11 - linie oświetlenia

    rozdzielnica w mieszkaniu - strzela główny na klatce

    Problem jest taki że gdy idzie jakieś zwarcie, strzeli mi zasilacz, wiertarka wyłącza mi główny B25 oraz wyłącznik na klatce schodowej.

    Moje pytania:
    1. Dlaczego nie działa mi pojedyńczy es 16A tylko od razu idzie na główny ?
    2. Czy wyłącznik nadprądowy może być przed wyłącznikiem różnicowo-prądowym ?
    3. Czy wymienić B25 na B20
    4. Czy ma znaczenie czy faza do RCD wchodzi od góry czy od dołu ?
  • Poziom 37  
    Szybka i krótka odpowiedź. Brak selektywności w zabezpieczeniach.
    Cóż taki los większości polaków że mimo nakładów na rozdzielnie podczas remontów i zadowolenia z masy zabezpieczeń i tak w razie zwarcia nie ma pewności który wyłączy czy w rozdzielni czy przy liczniku.

    Poprawić sytuacje może tylko zastosowanie bezpiecznika topikowego jako głównego przy " liczniku na klatce" o charakterystyce gG wtedy może uda się osiągnąć selektywność.

    Błędem jest zastosowanie jednego aparatu RCD drugim błędem jest zastosowanie B25 jako główny wyłącznik. Powinien być rozłącznik. Pewnie B25 wyszło taniej.
  • Poziom 9  
    mój B25 to dokładnie legrand b25 605552
    Ja to się nie znam ale chyba pierwszym błędem jest to że w domu mam mocniejszy niż na klatce ? Wymienić go mogę w 5 minut ale czy to pomoże ?
    PS
    na klatce majstrować nie mogę. plomby itd.
  • Poziom 1  
  • Poziom 29  
    A ja się zawsze zastanawiam, czy jeden RCD to faktycznie błąd. Osobiście wolę jeden, jak mi wyłączy w domu, bo mnie "popieści" w piwnicy, to przynajmniej żona się zainteresuje jak jej zgaśnie "M jak miłość" ;)

    Jak bym miał dwie, to bym leżał i czekał aż trzeba by było wynieść śmieci :)

    Mam wrażenie, że ilość wyłączników RCD podbijają elektrycy, którzy chętniej założą 10 wyłączników jednofazowych (bo to 20 pól), niż jeden trójfazowy (tylko 4 pola)
  • Moderator
    Maly napisał:
    A ja się zawsze zastanawiam, czy jeden RCD to faktycznie błąd. Osobiście wolę jeden, jak mi wyłączy w domu, bo mnie "popieści" w piwnicy, to przynajmniej żona się zainteresuje jak jej zgaśnie "M jak miłość" ;)

    Jak bym miał dwie, to bym leżał i czekał aż trzeba by było wynieść śmieci :)

    Mam wrażenie, że ilość wyłączników RCD podbijają elektrycy, którzy chętniej założą 10 wyłączników jednofazowych (bo to 20 pól), niż jeden trójfazowy (tylko 4 pola)

    Kompletne niezrozumienie tematu. Wyłącznik różnicowo-prądowy ma obowiązek zadziałania zanim Cię "popieści.
    Poza tym pewnie nigdy nie spotkałeś się z problemem, że RCD nie da się załączyć i trzeba znaleźć tego przyczynę. Jeśli jest jeden, to w domu nie ma zasilania i nic nie działa, nawet oświetlenie, a przyczyny należy szukać wszędzie. Jeśli jest kilka, nie działa tylko część instalacji i w nocy widzimy chociaż jak iść, aby nie spaść ze schodów. Poza tym obszar poszukiwań mamy zawężony do części obwodów.

    To tak jakbyś napisał: Po co dawać więcej eS-ek, skoro jedna zabezpiecza całą instalację? Kiedyś był jeden "korek" i żarówki świeciły latami!
    Ciekawe tylko, że w kurnej chacie ludzie mieszkać już nie chcą, na kafelki i duperelki kasa jest zawsze, ale elektrycy to zaraz oszuści i tylko nabijają kasę fanaberiami...
  • Poziom 37  
    A teraz sobie wyobraź jak żona szykuje ciasto już kończy i raptem ty coś robiąc w piwnicy powodujesz zadziałanie RCD i cyk niema światła. Żona w akcie przerażenia upuszcza ciasto jakie szykowała dla ciebie i siebie przez dwie godziny i ... tyle se pojadłeś. Z tego zmartwienia żonka dostaje bólu głowy i tyle z sexu masz w nocy.


    RCD ma swoje parametry jednym z nich to histereza działania od 15mA do 30mA i teraz pomyśl że każde urządzenie ma swoją upływność. Jak się zsumują to może zacząć się cyrk.
    Większa ilość RCD powoduje większą niezawodność w działaniach obiektu.
    Też można dzięki temu ustalić szybciej gdzie problem występuje.
  • Poziom 17  
    Maly napisał:

    Mam wrażenie, że ilość wyłączników RCD podbijają elektrycy, którzy chętniej założą 10 wyłączników jednofazowych (bo to 20 pól), niż jeden trójfazowy (tylko 4 pola)


    Przypadek z przed kilku dni:
    Budynek mieszkalny, jeden RCD 3F na całą instalacje, popalony sprzęt elektroniczny za kilka tysięcy PLN. Powód? Po zadziałaniu RCD i ponownym jego załączeniu RCD nie podał N.
  • Poziom 29  
    Dalej wolałbym poświęcić tv niż leżeć nieprzytomny.
  • Moderator
    Maly napisał:
    Dalej wolałbym poświęcić tv niż leżeć nieprzytomny.

    Przed czym RCD właśnie zabezpiecza.
  • Poziom 29  
    Oj, a ze strachu, nawet jak RCD zadziałał nie szarpnąłeś się do tyłu / albo na boczek? :)
  • Poziom 39  
    alkesaltzer napisał:
    Moje pytania:
    1. Dlaczego nie działa mi pojedyńczy es 16A tylko od razu idzie na główny ?

    Bo wziałeś nerozgarniętego elektryka i spartaczył robotę.(pewnie najtańszego z papierami). Powinien zapewnić selektywność zwarciową.
    Selektywność zwarciowa to nie jest przeciążeniowa.
    Cytat:
    . Czy wymienić B25 na B20
    Ten B25 nie jest do niczego potrzebny. Jeżeli ma to być wyłącznik to powinien być FR.
    Wyjątkowo uboga ta rozdzielnica na 3F. Wynik zalecenia zrobić najtaniej - a nie dobrze.
    pawlo_1 napisał:
    Przypadek z przed kilku dni:
    Budynek mieszkalny, jeden RCD 3F na całą instalacje, popalony sprzęt elektroniczny za kilka tysięcy PLN. Powód? Po zadziałaniu RCD i ponownym jego załączeniu RCD nie podał N.
    Ja stosuje wspomaganie zestyku N.
    Bez N RCD nie da się załączyć.
  • Poziom 9  
    Elektryk wcale nie był najtańszy ale to tak jak z programem usterka. "Panie robię od 30 lat w zawodzie to się znam"

    Teraz problem pozostaje więc pytam.

    Jak zapewnić selektywność zwarciową w tym układzie.
    Wydawało mi się że pojedyncze eski zawsze to zapewniają dlatego można je rozmnażać na konkretne obwody.

    PS
    Podpatrzyłem sobie u sąsiada u którego zakładał inny elektryk to ma najpierw RCD następnie 3 fazowy B16 i dalej pojedyncze 4xB16 i 1xB10. Nie wiem jak to jest podłączone wewnątrz bo ma zabudowane szafą. i u niego działa wszystko jak należy :/

    aha montaż mojej rozdzielni wygląda tak :
    rozdzielnica w mieszkaniu - strzela główny na klatce
  • Poziom 17  
    CYRUS2 napisał:
    Ja stosuje wspomaganie zestyku N.
    Bez N RCD nie da się załączyć.

    Może kolega to rozwinąć?
  • Poziom 29  
    retrofood napisał:
    Kompletne niezrozumienie tematu. Wyłącznik różnicowo-prądowy ma obowiązek zadziałania zanim Cię "popieści.
    Poza tym pewnie nigdy nie spotkałeś się z problemem, że RCD nie da się załączyć i trzeba znaleźć tego przyczynę. Jeśli jest jeden, to w domu nie ma zasilania i nic nie działa, nawet oświetlenie, a przyczyny należy szukać wszędzie. Jeśli jest kilka, nie działa tylko część instalacji i w nocy widzimy chociaż jak iść, aby nie spaść ze schodów. Poza tym obszar poszukiwań mamy zawężony do części obwodów.



    Wiem jak działa RCD - a co jak grzebiesz w sprzęcie RTV AGD na żywym organizmie? Też RCD wyłączy zanim Cię popieści? Chyba nie zrozumiałeś przesłania.

    A jak mam sytuacje, gdy mam wyłączony RCD to jak zrzuci za drugim razem, to logiczne chyba, że wyłączam poszczególne obwody "eskami" i sprawdzam RCD.
    Taki problem?
    Dlatego uważam, że to czasami przerost formy nad treścią.

    Dodano po 8 [minuty]:

    zdzisiek1979 napisał:
    A teraz sobie wyobraź jak żona szykuje ciasto już kończy i raptem ty coś robiąc w piwnicy powodujesz zadziałanie RCD i cyk niema światła. Żona w akcie przerażenia upuszcza ciasto jakie szykowała dla ciebie i siebie przez dwie godziny i ... tyle se pojadłeś. Z tego zmartwienia żonka dostaje bólu głowy i tyle z sexu masz w nocy.


    Spokojnie pracuję sobie dłużej w piwnicy ;)

    Jestem wstanie zrozumieć rozdział na łazienkę, piętro.
    Ale ostatnio miałem projekt, gdzie na każde pomieszczenie był osobny RCD.
  • Poziom 29  
    Maly napisał:
    A ja się zawsze zastanawiam, czy jeden RCD to faktycznie błąd. Osobiście wolę jeden, jak mi wyłączy w domu, bo mnie "popieści" w piwnicy, to przynajmniej żona się zainteresuje jak jej zgaśnie "M jak miłość" ;)


    Może zdarzyć się tak, że żona włączy RCD bo film chce obejrzeć i znowu cię "popieści" i tak w kółko.

    Maly napisał:
    Jak bym miał dwie, to bym leżał i czekał aż trzeba by było wynieść śmieci :)


    Jak byś miał jedną to zanim żona skojarzyłaby, że to Ty zrobiłeś bum w piwnicy, zanim dotarłaby do Ciebie żeby sprawdzić co się stało i zobaczyłaby, że trzeba wezwać pomoc to różnie mogłoby być.
  • Poziom 1  
  • Poziom 9  
    rozumiem że moja rozdzielnia ma coś nie tak podłączone skoro działa nie tak jak działać powinna ?
    Dlaczego sugerujecie dłubanie przy zabezpieczeniu przy liczniku. Cały blok na klatce ma dokładnie to samo różnice są tylko w mieszkaniach bo tam każdy na własną prośbę/indywidualne zamówienie miał rozprowadzaną elektrykę.

    Może jeszcze raz ponownie moje cztery pytania i może uzyskam odpowiedź zamiast czytać o szarlotkach żony itp.
    Moje pytania:
    1. Dlaczego nie działa mi pojedyńczy es 16A tylko od razu idzie na główny ?
    2. Czy wyłącznik nadprądowy może być przed wyłącznikiem różnicowo-prądowym ?
    3. Czy wymienić B25 na B20
    4. Czy ma znaczenie czy faza do RCD wchodzi od góry czy od dołu ?
  • Poziom 29  
    1. Patrz Post nr2
    2. Nie powinien - Post nr12
    3. Patrz punkt 2 - Post nr12
    4. Nie
  • Poziom 35  
    1. dlatego że prąd zwarcia jest większy od prądu zadziałania zarówno B16 jak i B25, płynie przez oba aparaty i oba mają niemal jednakowy czas zadziałania - spełnione są warunki zadziałania obu i działają oba. Wszystko jest tak jak należy (z aparatami).
    2. nie powinien, ale też nie ma zakazu i niczemu on w tym momencie nie przeszkadza.
    3. możesz, ale to nic nie da.
    4. nie ma znaczenia.

    Najlepiej, jak już ktoś wspominał, przestań robić zwarcia.

    CYRUS2 napisał:

    Bez N RCD nie da się załączyć.

    A to niby dlaczego?
  • Poziom 9  
    @stomat czyli rozumiem że moja rozdzielnia jest prawidłowa ?

    Kiedy zadziała pojedynczy s B16 ?
  • Poziom 1  
  • Poziom 27  
    Wtedy kiedy prąd zwarciowy w obwodzie będzie na tyle duży, że go wyzwoli a jednocześnie nie tak duży aby spowodować zadziałanie zabezpieczenia na klatce schodowej. Jednym słowem spartaczona selektywność. A co do rozdzielni to nie jest do końca prawidłowa. Przede wszystkim jest za mała powinna być większa aby zapewnić możliwość rozbudowy. RCD na obwody 1-fazowe powinno być jednofazowe a na obwody3-fazowe RCD 3-fazowe. I brakuje rozłącznika FR który pełnił by rolę wyłącznika głównego instalacji. A tak poza tym to estetyka w rozdzielni.
  • Poziom 1  
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Temat selektywności zwarciowej i przeciążeniowej omawiano wielokrotnie.
    Ja preferuję środek nietechniczny- przestać robić zwarcia, bo to niebezpieczne dla instalacji oraz użytkownika.

    Zamykam.