Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kangoo 1,5 DCi 65KM - Ciężko odpala po postoju

05 Lis 2015 12:16 4929 20
  • Poziom 15  
    Pacjentem jest Renault Kangoo 2010r 1,5 DCi 65KM wtryski DELPHI.

    Po długim postoju (np nocy) trzeba go kręcić ok 3 sekundy, żeby odpalił. Jak już odpali, można go od razu zgasić i wtedy zapali od strzału.

    - Sprawdzony rozrząd
    - Wymieniona pompa HP
    - Wyczyszczone i sprawdzone wtryski oraz wymieniony jeden przelew (zrobione, ponieważ samochód nie odpalał bo wszystkie wtryski stały)
    - Wymieniony filtr paliwa
    - Sprawdzone ciśnienie spreżania 22,25,25,23 Bar
    - Wymieniony wałek rozrządu
    - Założony zaworek zwrotny na przewodzie paliwowym

    Samochód nie jest demonem prędkości, pewnie po części jest to spowodowane wartościami przepływu przy max obciążeniu i przy okazji mocą 65KM. Jest wolny ale jedzie normalnie, nie ma czegoś takiego jak "łoboziu co to za muł". Nie dymi...


    Po wykręceniu świec w celu sprawdzenia kompresji, zostawiłem samochód na noc i po tym postoju kręcąc silnikiem mgiełka z cylindrów wydostaje się dopiero po kilku sekundach.


    Jakieś pomysły?

    Poniżej wartości z diagnostyki wtryskiwaczy, przelewy na granicy, max obciążenie trochę średnio... ale bez przesady przez takie coś chyba by cieżko nie odpalał.


    Kangoo 1,5 DCi 65KM - Ciężko odpala po postoju
  • Poziom 7  
    Zrób test clipem
    Wtryski do roboty
  • Poziom 15  
    I co tym Clipem miałbym przetestować? Błędów nie ma.

    Wtryski do roboty... przelewy mieszczą się w zakresie, górna granica ale jednak. Miałem sporo 1,5 dci które miały 5 razy gorsze przelewy a odpalały od strzału.
  • Poziom 16  
    Nie mogę odczytać tabeli ale masz silnik k9k 700 i norma przelewów robiona Clipem to max 20ml .W silnikach powyżej numeru k9k700 to silniki 82kM i więcej norma max przelewów robiona Clipem to 35 ml.Gdy masz nie domknięty zawór EGR to właśnie trudno odpalić go pierwszy raz.
  • Poziom 31  
    Na zasilaniu z filtra do pompy masz przezroczysty wężyk.Sprawdź rano gruszką przed rozruchem czy nie masz powietrza na zasilaniu.Walczyłem kiedyś ze swoim 1.5DCI,Założyłem dodatkowo zaworki zwrotne cuda wianki ITP.Dopiero jak podmieniłem pompę CR,zaczęła palić od "strzała".
  • Poziom 3  
    marcias napisał:
    I co tym Clipem miałbym przetestować? Błędów nie ma.
    ech nie błędy a parametry
  • Poziom 15  
    Potestowałem jeszcze trochę Renówkę i wychodzi na to, że po postoju wystarczy podpompować gruszką i dzięki temu odpala tak jak powinien. Zaworek zwrotny ponoć jest założony... wychodzi na to, że przewody paliwowe są do wymiany czy coś jeszcze to może oznaczać? Seryjnie zawór zwrotny jest w gruszce czy gdzieś wcześniej ?
  • Poziom 16  
    Jest w gruszce i w smoku w baku .Musisz go rozpołowić jest na zatrzaski i tam jest zaworek .Ale tam już z nim nic nie zrobisz .Skoro założyłeś dodatkowy to coś namieszałeś bo paliwo nie powinno się cofać.
  • Poziom 17  
    marcias napisał:
    Seryjnie zawór zwrotny jest w gruszce
    tak, tylko.
  • Poziom 15  
    Sam niestety tego zaworka nie zakładałem.
  • Poziom 16  
    Jest zaworek w smoku w baku .Jak rozpołowisz go to jest w środku .Jak się zatnie skoroduje to idzie piana na zasilaniu tu gdzie gruszka.I opisywał to któryś forumowicz problem jak miał nie sprawny ten zaworek .Pisał o pianie na przewodach.
  • Poziom 7  
    Witajcie dobrzy ludzie. Widzę, że temat archiwalny, ale mojego nieszczęsnego Kangoo'ra jakieś ZŁE dosięgło teraz. Jest problem z rozruchem, często trzeba było kilka razy zakręcić, żeby zaskoczył. Zaznaczam, że kilka razy, a nie jeden długi rozruch. Było już tak, że auto w ogóle nie wykazało ochoty do działania i przybyły na miejsce mechanik uruchomił go za pomocą jakiegoś spraju psikanego do rury filtra powietrza. Pomogło. Silnik uruchomił się (nieprzyjemne to było) i potem uruchamiał się przez kilka tygodni (oczywiście na raty). Przyszedł wreszcie taki dzień, gdy po krótkiej podróży nie chciał odpalić. Po którejś z kolei próbie rozruchu zaskoczył, ale ja kierowany jakimś odruchem niewiary cofnąłem kluczyk i zgasiłem go. Ta praca trwała ułamek chwili. Ponownie auta nie udało mi się już uruchomić. W przewodach paliwowych bujają się pęcherzyki powietrza, o których napisane jest powyżej, dlatego zainstalowałem zaworek zwrotny przy filtrze paliwa. Zauważyłem, że podczas pracy silnika był on dość ciepły... Ten zawór nie wniósł do sprawy nic, bo pęcherzyki nadal są. Dodam jeszcze, że po przekręceniu kluczyka nie słyszę bzyknięci pompy paliwa. Czy tak powinno być? Wydaje mi się, że powinna ona zadziałać każdorazowo po podaniu zasilania. Proszę o dwa słowa porady. Auto jest z 2004 roku i ma przejechane ok. 175 tys kilometrów. Szkoda mi go złomować, bo naprawiałem go bez oszczędzania i jest raczej w niezłym stanie ogólnym - jeszcze bym się nim pobujał (świetny na ryby).

    Kangoo 1,5 DCi 65KM - Ciężko odpala po postoju

    To mokre na filtrze, to roztopiony śnieg.
  • Poziom 16  
    Pompy nie usłyszysz bo w baku jej nie ma .Jest pompa wysokiego ciśnienia i ona zasysa paliwo .Czy masz dobrze wpiete te wężyki kolorami do filtra coś mi to nie pasuje .Miałem takie auto.Biały to odpływ do pompy.Czerwony to powrót do zbiornika.Zielony to dopływ ze zbiornika .Niebieski to powrót z nadmiaru wtryskiwaczy i pompy jest z boku filtra.Sprawdz to .Podstawa to podpięcie pod Clipa.To sprzęt do diagnostyki reno i daci.Na wtyczce do filtra masz kolor i na filtrze też .Jak już odpalisz z plaka koniecznie zrób przelewy z wtrysków.Jednak masz dobrze wpięte te wężyki miałem to zapisane.
  • Poziom 7  
    Wężyki wpięte są poprawnie, auto jeździło od wymiany filtra w połowie poprzedniego roku. Są kolory na filtrze i odpowiadające im na końcówkach wężyków. Zawiodłem się tą pompą. Miałem nadzieję, że to zawiodło. Nie będę inwestował w jakieś kosztowne narzędzie diagnostyczne do auta, które być może zepchnę z jakiegoś zbocza... Żeby to komuś zlecić muszę go jakoś uruchomić, aby dojechać. Ten silnik (jego osprzęt?), to prawdziwa francowacizna. Próbuję sobie przypomnieć jakieś pochlebne opinie od mechaników i nie mogę.

    No dobrze, a ta pompa wysokiego ciśnienia nie reaguje w jakiś sposób po pierwszym przekręceniu kluczyka? Jest napędzana elektrycznie, czy mechanicznie?
  • Poziom 21  
    W przyrodzie nie występują pompy wtryskowe pędzone elektrycznie...
  • Poziom 16  
    Zainwestujesz w koszta paliwa to podjadę po [podjadę z Brzeszcz z Clipem i posprawdzamy
  • Poziom 15  
    Zobacz czy odpali na plaka i jak już odpali to zgaś go i odpal ponownie (bez plaka) i zdaj relację.

    Problemy z rozruchem rozpoczęły się wraz ze spadkiem temperatury na zewnątrz?

    Możesz zrobić próbę przelewową (sposób opisany w internetach), być może dużo paliwa idzie w przelew przez co pompa nie może wytworzyć odpowiedniego ciśnienia do rozruchu.

    Ten zaworek zwrotny mogłeś założyć na przewodzie między zbiornikiem a filtrem (najlepiej w najniższym punkcie), w innym miejscu nie ma sensu.
  • Poziom 17  
    marcias napisał:
    na przewodzie między zbiornikiem a filtrem
    filtrem a pompą!
  • Poziom 15  
    I w jakim celu między filtrem a pompą?
  • Poziom 7  
    Samochód odpalił na plaku, ale niechętnie. Nie reagował na pedał gazu, zniknęło wspomaganie. Był człowiek z komputerem i pokasował błędy, wprowadził ustawienia, po których wspomniane defekty ustąpiły. Samochód wygasił, po czym próbował uruchomić ponownie. Nie dało się i znowu plak. Uruchomił, ponownie brak reakcji na pedale gazu i brak wspomagania. Po raz drugi wprowadził ustawienia i pożegnaliśmy się. Samochód pozostał włączony na jakieś 20min, po czym zrobiłem trasę ok 20km. Popylał bardzo fajnie. Wróciłem, zaparkowałem tak, żeby w razie potrzeby było łatwo go wciągnąć na lawetę, lub hol. Dzisiaj rano odpalił za pierwszym razem, popracował 20sek i wygasiłem go. Ponownie uruchomić się nie udało. Mam słaby (leciwy i o małej pojemności) akumulator, dlatego nie chcę kręcić zbyt długo, bo potem przy spadku napięcia wszystko szaleje, np. blokada drzwi, wskazania stanu paliwa. Podejrzewam, że w tym czasie komputer łapie błędy. Widzę, że mnie jest potrzebny szpec (do tego uczciwy) od tego silnika, który nie będzie błądził. Jak ktoś taki mi się trafi, to uruchomię auto i się do niego dotoczę. Mam dylemat co dalej z tym autem zrobić. Nie chcę przeinwestować, ale z drugiej strony dotychczas wszystko naprawiałem na bieżąco. Klima nie działa, bo nawet nie zwracałem na nią uwagi - ja niewiele z auta korzystam. W ubiegłym roku zrobiłem ok 2 tys.
    Zawór zwrotny założyłem według wytycznych mechanika, a problemy z rozruchem pojawiły się już dawno, ale wyglądało to inaczej. Zawsze zapalał po drugiej próbie i nie zależało to od temperatury.
    Aha, był wskazany błąd czujnika położenia wału. Z tego co wiem, to był niedawno wymieniany.
  • Poziom 7  
    Witam. Pomyślałem, że byłoby w porządku poinformować forumowiczów, że auto zostało naprawione. Wymieniono rozrząd, ale to w niczym nie pomogło. Konieczna była wymiana pompy. Wtryskiwacze poddano przeglądowi, ale nie regeneracji. Pompa jest nieco inna, ale wszystko działa. Wężyki, przelew i pierwotny zawór zwrotny zostały zmodyfikowane. Stara pompa była w stanie agonalnym i już zaczęła opiłkować. Z baku wypłukano metaliczny bałagan. W przewodach paliwowych widać delikatne bąbelki powietrza, bo nie udało się całkowicie wyeliminować. Są małe, jak ziarna piasku i niewiele ich. Ważne, że układ działa. Koszty wysokie. Pompa po regeneracji i opcją wymiany, ale reszta na oryginalnych i nowych częściach. Bolało. Dodam, że zawirowania z komputerem skończyły się wraz z wymianą akumulatora.