Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu.

Davvvi 06 Nov 2015 19:37 22872 113
e-mierniki
  • #31
    Davvvi
    Level 27  
    Spoko drut z elektrody idzie na złom. Teraz zrobiłem grot z miedzi ale cały jak pisaliście. Końcówki grota 3 razy złożyłem z obu stron i w lutownicę. Efekt jest taki że grot błyskawicznie się nagrzewa i osiąga wysoką temperaturę bo bez problemu roztapia nawet starą cynę co mnie bardzo cieszy. Czyli sama miedź by się sprawdziła. Problem jest inny żeby zrobić taki grot potrzeba z 10cm drutu miedzianego. To trochę sporo . Sposób kolego z postu 5 mógł by się sprawdzić. Ciekawe tylko jak bardzo osadzał by się osad i trzeba by czyścić grot. Na razie pomyśle skąd wykombinować tak gruby drut miedziany ;)
  • e-mierniki
  • #33
    brofran
    Level 39  
    Davvvi wrote:
    Końcówki grota 3 razy złożyłem z obu stron i w lutownicę


    Daj no fotkę , bo jakoś tego nie widzę . :D
  • #34
    Davvvi
    Level 27  
    Tak to wygląda :
    Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu.

    Jeśli chodzi o sklep z drutem to byłby to nie problem gdy by nie to że czynne są do 16. 00 i nie mam kiedy podjechać.
  • #36
    Davvvi
    Level 27  
    Krzysztof Kamienski wrote:
    Nawet tulejek redukcyjnych ze starego metalowego wkładu (cienkiego) z dlugopisu nie chce sie komuś zrobić


    Może rozwiń tą wypowiedź bo o jakich tulejkach mówisz? Jeśli masz takie to zrób zdjęcie czy coś bo ja nie mam pojęcia o czym piszesz.
  • #37
    Tommy82
    Level 41  
    Panowie co do grzania to grot sie porpstu dobiera do lutownicy idziemy do piwnicy szukany drutów miedzianych robimy grot jak sie grzeje za długo bierzemy cieńszy jak za krótko to grubszy.
    Jak znajdziemy ten odpowiedni to jest to nasz najcenniejszy drut w piwnicy i otaczamy opieką.
    Grot bielimy przy pierwszym nagrzaniu jak sie miedź nagrzeje "na sucho" to nie będzie trzymać.
    Do tego pucha kalofonii która mam już 3 cie pokolenie i niewiele ubyło i wio.
    Lutownic mam kilka stacje hotair, stacje grzałkową z regulacją temperatury, ręczną grzałkową 20/80 ale do auta biorę i tak transformatorową. Lutownic do "lutowania rynien" nawet nie liczę
    Po co nabierać na grot cynę?
    Do bielenia końcówek przewodów.
    Strasznie nie lubię z tego powodu lutownic z pionowo ustawionym grotem.
    A i mam jeszcze oryginalną lutolę z pudełkiem td-08 65/40.
    Ale trzymam "dla potomnych", dostałem kiedyś od sąsiadki miłej starszej pani 80+ już nie pamiętam za co ale kasy nie chciałem to lutownice dostałem.
  • e-mierniki
  • #38
    _jta_
    Electronics specialist
    Miedziany się nie nadaje - jest miękki, a po nagrzaniu mięknie jeszcze bardziej. Jeśli opór nie jest za mały, to odpowiedni będzie brąz, który jest dużo sztywniejszy od miedzi, a przewodzi prąd prawie tak samo, jak czysta miedź. Pytanie, jak dopasować dość cienki drut do grubych złączek na grot - może trzeba poszukać rurki miedzianej i drutu z brązu o odpowiednich średnicach - takich, żeby drut dał się wcisnąć do rurki, a rurka na nim zacisnąć? A może na końcach drutu nanieść miedź przy pomocy elektrolizy? Tylko uwaga: prąd płynący tylko w jednym kierunku wytwarza "gąbkę" z miedzi - żeby wytworzyć lity metal, potrzebny jest prąd przemienny, np. przez 80% czasu prąd I1, przez 20% prąd -2•I1 - średni będzie 0.4•I1, dla I1=1A naniesienie 1g miedzi potrwa ponad 2h, a dla uzyskania średnicy 4mm na każdym końcu potrzeba około 1g miedzi na 1cm pogrubienia.
  • #40
    Świera2010
    Level 9  
    Posiadałem kilka lutownic transformatorowych, zazwyczaj kupowałem nowe, nie przerabiałem, nie kombinowałem jednak ich żywot zazwyczaj bardzo krótki, w amoku i złości że następna nie wytrzymała presji - przeglądałem zakątki internetu i na jednym z portali zakupiłem za całe 32 zł używaną głęboko pełnoletnią lutownicę, w zależności od potrzeb katuje ją grotem miedzianym od 1,25 mm2 do 2,5, żadnych problemów przez 2 lata nie zawiodła mnie ani razu, nic się nie dzieję nawet po upadku (ewentualnie wymiana grotu), wykorzystuję ją do "zadań terenowych" i sprawdza się w warunkach polowych idealnie. Polecam takie zabytki!
    Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu. Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu.
  • #42
    Świera2010
    Level 9  
    Też się zdarzało, że i tworzywa trzeba był podsmażyć.
  • #43
    bearq
    Level 38  
    Bo kupiłeś stara zdz, do tej pory je produkują w Łodzi a ich jakoś wcale nie spadła. Jak ktoś chce kupić transformatorowke to tylko tą a ten chiński smiec zutylizowac
  • #44
    _jta_
    Electronics specialist
    Żeby w miedzianym grocie uzyskać moc 100W potrzebny jest prąd ponad 300A przy 9cm drutu 1.5mm² (no, 10cm wliczając końce pod śrubkami), kiedy grot jest zimny, a 235A, kiedy jest nagrzany do 235°C średnio. Jeśli drut grotu jest krótszy, to potrzebny prąd jest większy - drut 2.5mm² (o takim jest mowa w #5) jest zdecydowanie za cienki na taki prąd, w tej lutownicy na ostatnim zdjęciu są płaskowniki miedziane o przekroju chyba z 50mm² i przypuszczam, że takim płaskownikiem jest nawinięte uzwojenie transformatora - to, do czego przykręca się grot, to jego końce. W kiepskich lutownicach (takich, jak ta bułgarska) uzwojenie jest nawinięte dość cienkim drutem i jego końce są przyspawane do prętów, do których mocuje się grot. Cokolwiek chcemy kombinować, trzeba pamiętać, jakie prądy tam powinny płynąć i odpowiednio do tego dobierać materiały i konstrukcję.
  • #45
    Davvvi
    Level 27  
    Zrobiłem jak opisali koledzy z forum . Sami zobaczcie :
    Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu.

    Rurki które zastosowałem są aluminiowe . Końcówki naciołem w kształcie krzyża . W środek włożyłem grot miedziany i ścisnołem tak jak widać na zdjęciu. Efekt taki że lutownica nagrzewa się bardzo szybko. Ciekawe ile to wytrzyma pod względem osadzania się osadu i tracenka kontaktu. Jak narazie pod względem nagrzewania się lutownicy to jest najlepsze rozwiązanie. Oby długo wytrzymało.
  • #46
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Aluminium z miedzią ? ,,Fabryka Półprzewodników, a raczej Ćwierćprzewodników ? " :D To rozwiązanie na bardzo krótki dystans, ze wzgledu na natychmiastowe utlenianie sie aluminium, szczególnie w podwyższonych temperaturach. A gdyby tak zakupić kawałek rurki miedzianej - kapilary stosowanej w układach chłodniczych ??
  • #47
    Davvvi
    Level 27  
    U siebie nie mam dostępu do rzeczy. Miedziana rurka na pewno byłaby najlepsza. Jedyną, jaką miałem to właśnie aluminium.
  • #48
    deus.ex.machina
    Level 32  
    Mam nadziej ze nie będzie bardzo OT - do regeneracji grotów (zwłaszcza nie-miedzianych) polecam chlorek amonu - popularny salmiak - uratowałem w ten sposób dobrą stacje lutownicza którą ktoś kiedyś postanowił złomować twierdząc ze to straszne g*** bo "nie lutuje" - spalony grot faktycznie nie był zwilżany przez lut ale to użytkownik go zapuścił a nie producent.
  • #50
    Davvvi
    Level 27  
    Panowie temat z przeróbka grota dalej trwa bo jak kolega wyżej pisał aluminium nie idzie w parze z miedzią. Zobaczymy. Ale na chwilę odskoczę od tematu. Na Alledrogo są stacje lutownicze do 50zł czy ktoś z tego korzystał? Warto takie coś zakupić? Chciałbym stacje lutowniczą ale ogólnie są drogie i duże a chciałbym coś mniejszego i do okazjonalnego lutowania. Tak żeby się dało SMD polutować bo i czasem zdarza mi się takie elementy lutować a transformatorówką to tylko w nagłych przypadkach.
  • #51
    NIXIE_123
    Level 33  
    Ja kiedyś kupiłem za 20zł transformatorówkę z biedronki. Objawy takie same jak u autora - za gruby grot w dodatku stalowy. U mnie wystarczyło kombinerkami ścisnąć mocowania i już drut miedziany pasował jak ulał.
    Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu.
    Działa już jakieś 4 lata, ale nie dorasta do pięt starej porządnej polskiej lutownicy td-05 z 1982 r. Podczas pracy w ogóle nie czuć ani nie słychać drgań transformatora, grot rozgrzewa się w 0.5 sekundy. Na tabliczce ma napisane 65W ale odnosi się wrażenie, że ma przynajmniej 100W. Mój tato lutował nią kiedyś dziurę w bojlerze. Podczas tej "operacji" była włączona non stop chyba z 10 min jak nie lepiej. Poszedł na to cały grot, lutownica nie doznała żadnego uszczerbku na zdrowiu. Nawet po tylu latach podświetlenie dalej działa.
    Podsumowując, polecam kupić starego mercedesa (starą polską lutownicę) niż nowego malucha(lub multiple :D) (chiński badziew, który zacznie się topić po jakimś dłuższym lutowaniu)

    Dodano po 3 [minuty]:

    Davvvi wrote:
    Panowie temat z przeróbka grota dalej trwa bo jak kolega wyżej pisał aluminium nie idzie w parze z miedzią. Zobaczymy. Ale na chwilę odskoczę od tematu. Na Alledrogo są stacje lutownicze do 50zł czy ktoś z tego korzystał? Warto takie coś zakupić? Chciałbym stacje lutowniczą ale ogólnie są drogie i duże a chciałbym coś mniejszego i do okazjonalnego lutowania. Tak żeby się dało SMD polutować bo i czasem zdarza mi się takie elementy lutować a transformatorówką to tylko w nagłych przypadkach.


    Dołóż trochę i kup Repro 937d (są też jej klony które są prawie identyczne, a różnią się tylko napisem na przodzie). Za około 80zł masz stację z cyfrowym ustawianiem tempertury i grzałkę hakko. Kupiłem i gorąco :D polecam
    Nie opłaca się kupować tych za 50zł. W środku jest tylko nastawny regulator, którym ustawia się na czuja temperaturę, a ta nie jest w żaden sposób mierzona z kolby i odsyłana spowrotem aby stacja wiedziała, czy grzać, czy nie. Moi koledzy sobie takie pokupowali, to po kilkunastu użyciach złuszczyły im się groty a do tych tanich stacji nie ma grotów do dokupienia.
    Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu.

    Przykład 937d-stacja-lutownicza-grotowka-hakko-wyprzedaz
    Moderated By ANUBIS:

    3.1.18. Nie wysyłaj linków, które po pewnym czasie przestaną być aktywne. To spowoduje, że dyskusja straci jakikolwiek sens.

  • #52
    Davvvi
    Level 27  
    Dzięki kolego. Cena jest faktycznie zachęcająca. Byłbym Ci wdzięczny gdy byś mi napisał wymiary takiej stacji. Samego sterownika bez podstawki pod kolbę i kolby. Jestem Ciekaw jakie to jest duże.

    Moja lutownica jest jakiejś niemieckiej firmy ale już nie pamiętam jakiej i ma już jakieś 12lat. sporo przeżyła. Mnóstwo przylutowanych kabli i zgrzanego plastiku a także rozpuszczonego kleju na gorąco. Sprawuje się dobrze ale jednak elementy SMD jest ciężko lutować. Jest to możliwe ale bardzo łatwo można przegrzać.
  • #54
    Davvvi
    Level 27  
    E to malutkie jest. Niestety na razie nie mam kasy. Dopiero w połowie miesiąca będę miał przypływ gotówki. to wtedy zapewne kupię. Na razie muszę w pełni dopracować mocowanie dla grotu.

    Wie może ktoś jak nazywa się typ mocowania jakie ma przy swojej lutownicy kolega @NIXIE_123 ? Może udało by się coś takiego kupić i wstawić do lutownicy.
  • #55
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Davvvi wrote:
    Moja lutownica jest jakiejś niemieckiej firmy ale już nie pamiętam jakiej i ma już jakieś 12lat. sporo przeżyła
    Taaa, a ja zaczynałem tez od DDR lutownicy - nawet ją znalazlem :D A do dziś to
  • #56
    Davvvi
    Level 27  
    Panowie poprzednia przeróbka z przedłużenia mi aluminiowymi się nie sprawdziła. Końcówki jak pisałem były nacięte w kształcie krzyża i gdy dostało temperatury zrobiło się miekcejsze i się urwało i grot odpadł. Na 100% nie jestem pewien że to od temperatury ale się urwało.


    A o to moja najnowsza przerobka:

    Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu.

    Tulejki są z mosiądzu. I dopiero na tej przeróbce buczenie lutownicy jest takie samo jak na oryginalnym grocie. Także błyskawicznie się nagrzewa. Mam nadzieje że ta przeróbka wytrzyma dłużej niż ta z aluminium. ;)
  • #57
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Nie mogłeś już nawiercić tych tulei osiowo, a grot mocować promieniowo umieszczoną srubą ? Troche dluższe te tulejki i bylo by jak u Wellera. Tylko w Wellerze dodatkowo na koniec tulejek, będących de facto przedłużeniem uzwojenia wtórnego transformatora, wciśnieto pierścienie stalowe, by nie poprzeciągać gwintu w miękkim mosiądzu.
  • #59
    Davvvi
    Level 27  
    Krzysztof Kamienski wrote:
    Nie mogłeś już nawiercić tych tulei osiowo,


    Nie mogłem niestety bo nie mam czym. ( osiowo byłoby lepiej bo nie musiałbym zaginać końcówek grota). To są oryginalne tulejki fabrycznie gwintowane i długość też jest wyznaczona przez producenta. To jest pozostałość po obudowie komputerowej z akrylu. Bodajże tymi tulejkami montowało się płytę główną do bocznej ścianki. Fabryczny grot jest krótszy więc w sumie mi wystarczy. Mam jeszcze 2 takie tulejki więc kupię wiertło , nie wiem może 3mm i nawiercę ale gwintownika nie mam. Czy zwykłą Śrubką dam radę zrobić gwint w mosiądzu?
  • #60
    NIXIE_123
    Level 33  
    Davvvi wrote:
    Czy zwykłą Śrubką dam radę zrobić gwint w mosiądzu?


    Jak zjesz porządny obiad, dużo siły przyłożysz to zrobisz, ale śrubka będzie do wyrzucenia.