Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu.

05 Lis 2015 21:50 17418 113
  • Poziom 27  
    Witam otóż mam transformatorówkę o mocy 100wat. Lutownica jest na dedykowane groty stalowe. Problem jest w tym że Cyna takiego grotu nie za bardzo chce się trzymać poza tym tego typu grot jest jest szeroki i długo się grzeje. Po przeszlifowaniu grota jest lepiej ale wtedy cyna w ogóle się go nie trzyma. Chciałbym przerobić jakoś mocowanie na grot z drutu miedzianego tylko jak to zrobić? Czy ktoś już przerabiał takie mocowanie???

    Zdjęcie poglądowe lutownicy. Mocowanie grota mam takie same.
    Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu.
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 30  
    Spróbuj może końcówki grota miedzianego zagiąć podwójnie albo i potrójnie.
  • Poziom 40  
    Może chwyci grot nawet bez zaginania.
    W ostateczności możesz dorobić sobie tulejkę nawet lekko gniazdo rozwiercając ale to jest żeźba i taniej wyjdzie pewnie nowa lutownica.
    Od bidy mógł byś zrobić grot z oczkami i oczka dokręcać tymi śrubami.
  • TermoPasty.pl
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Jak dokręcisz te śrubki, to dociśniesz cieńszy drut. Zastosuj drut 1.5 i będzie działać. Pomysł ze zgięciem końcówki na dwa też jest bardzo dobry.
  • Warunkowo odblokowany
    Ja swoją przerobiłem wkręcając zamiast oryginalnego grotu dwa odcinki drutu miedzianego 2,5 mm2, a na końcu zwykła kostka elektryczna, fakt, prowizorka pierwsza klasa, ale sprawdzało się dość dobrze. Tylko co jakiś czas trzeba wszystko rozkręcić i wyczyścić bo oksyduje.
  • Poziom 40  
    @bubu1769
    Wywalił bym ten plastik albo zastosował stara kostkę ceramiczną.
    Ale pomysł jest niezły i twórczy, to się liczy.
  • Poziom 40  
    bubu1769 napisał:
    Nie miałem ceramicznej, fakt, plastik po ostrzejszym grzaniu spłynął :D

    Jakoś nie jestem zdziwiony ;)
  • Poziom 17  
    Witam kolegów. Może ja z innej beczki zacznę :
    Kolego Davvi - to co się z transformatorówką męczysz i nadgarstek nadwyrężasz :-) Wywal to albo sprzedaj jako miedź na złom a za te pieniądze kupisz sobie fajną lutownicę oporową, poręczną i leciutką !
    Kiedyś to transformatorówka była hitem - ale w latach 90 :-) - wybuchły mi 3 w ręce :-) potem kupiłem oporową i do dzisiaj używam przy kablach komuś w aucie itp - z oryginalnym grotem już tyle lat. Co prawda mam stację lutowniczą Weller , hot air , rozlutownicę - ale to używam w domu stacjonarnie
    Jeszcze jedno - kto nabiera cynę na grot ? Po co - żeby topnik cały odparował i zrobić zimny lut matowy ze szpicem jak wieża Eifla ? Lut ma być błyszczący i mieć ładne zaokrąglenie - wtedy jest pewny na 100% - to doświadczenie z Alpine które zdobyłem w Alpine Hungary
    Pozdrawiam
    A - im cieńsza cyna z topnikiem tym lepsza, ja używam 0,75 mm do domowych spraw i AGD jest ok - ale w SMD jest za gruba - 0,25 była idealna :-) - oczywiście lutowanie pod mikroskopem - który też posiadam
  • Poziom 17  
    Wtedy daję minimalnie cyny na jeden pad, ustawiam część podgrzewając tą cynę minimalnie, potem łapie punkt - punkty następne i wracam poprawiając pierwszy lut.
  • Warunkowo odblokowany
    Bardziej mi się rozchodziło właśnie o lutowanie przewodów w instalacji samochodowej gdzie w wiązce mamy do złączenia dwa lub więcej przewodów i trzeba je przytrzymać żeby przy okazji nic innego nie przypalić, a jak wiadomo linki lubią wciągnąć cynę i żeby połączenie było solidne trzeba jej dodać.
  • Poziom 11  
    Jedno jest pewne, transformatorówka nagrzewa się błyskawicznie i nie trzeba ze sobą dźwigać stacji. Do lutowania tylko groty miedziane, bo nimi świetnie się lutuje i każda przeróbka lutownicy transformatorowej będzie dobra jeśli będzie skuteczna. Pamiętać też trzeba o mocy grzania. Delikatne elementy łatwo przegrzać i tu słowa ARTURA527 trafne, że nie ma to jak maleńka kolba ze stacją.
    Pozdrawiam

    Dodano po 7 [minuty]:

    Dodam jeszcze, że nie możemy zapominać o topnikach. To one przecież genialnie wspomagają lutowanie wszelkich elementów.
  • Poziom 17  
    bubu1769 napisał:
    Bardziej mi się rozchodziło właśnie o lutowanie przewodów w instalacji samochodowej gdzie w wiązce mamy do złączenia dwa lub więcej przewodów i trzeba je przytrzymać żeby przy okazji nic innego nie przypalić, a jak wiadomo linki lubią wciągnąć cynę i żeby połączenie było solidne trzeba jej dodać.

    One mają wciągnąć - ale przed lutowaniem je skręć razem, aby się trzymały a potem zlutuj

    Dodano po 10 [minuty]:

    mici303 napisał:
    Delikatne elementy łatwo przegrzać i tu słowa ARTURA527 trafne, że nie ma to jak maleńka kolba ze stacją.

    Niekoniecznie - można mieć wysoką temperaturę grota, ale grzać minimalnie krótko - zresztą na kablach to najwyżej izolację stopi :-) w elektronice jest gorzej i smd najwyżej 360 stopni używam stale, a wyższej temp. bardzo kruciutko.
  • Warunkowo odblokowany
    artur527 napisał:
    ale przed lutowaniem je skręć razem, aby się trzymały a potem zlutuj

    Zgodzę się, ale tak jak pisałem jeśli trzeba jedną ręką przytrzymać przewody żeby łączenie odbywało się z dala od pozostałych przewodów, to podanie cyny na samym grocie jest najlepszym rozwiązaniem, oczywiście w tym wypadku transformatorówka będzie lepsza, bo cyna jest podgrzewana tylko w momencie nanoszenia na grot i samego lutowania przewodów, więc topik tak szybko nie odparuje.
  • Poziom 43  
    artur527 napisał:
    Kiedyś to transformatorówka była hitem - ale w latach 90
    To dziwne, bo szacowna firma Weller produkuje swoje lutownice transformatorowe z lat osiemdziesiątych do dziś bez najmniejszych zmian. Tacy oni głupi, ci Amerykanie, czy tacy konserwatywni, albo rynek na nie istnieje jednak? Mam Wellera Experta 80/120W , paczke zapasowych oryginalnych grotow, i nie oddal bym za nic. W pracy warsztatowej to sie nie sprawdza, ale w serwisie u Klienta jak najbardziej.
  • Poziom 27  
    Ja już zrobiłem tak sami jak kolega wyżej. Czyli 2 druty dałem z elektrody spawalniczej. I w identyczny sposób założyłem grot. Niestety grot nagrzewa się tyle ze ledwo cyne rozpuszcza a mam taką 1mm. Jak przerobiłem aby grot dociskało bezpośrednio do drutów to działa dobrze ale bardzo szybko się zanieczyszcza i przestaje grzać. Dlatego napisałem temat bo może ktoś ma lepszy patent.
  • Specjalista elektronik
    Opór grota powinien być dopasowany do transformatora - mam wrażenie, że oprócz mnie nikt o tym nie pomyślał. Poza tym grot nie może być za duży. Ja w 1975 kupiłem bułgarską lutownicę "80W" - oryginalnie miała stalowy grot, nagrzewał się nie za szybko, ale dało się go rozżarzyć, cyna się na nim nie trzymała; wypróbowywałem różne materiały - miedź miała za mały opór i grzał się głównie transformator, a grot nie topił cyny; mosiądz lutował ładnie, ale szybko grot się przepalał; brąz nieźle lutował i był trwały, ale transformator szybko się przegrzewał; nowe srebro było trwałe, dobrze lutowało, nie przegrzewało transformatora, cyna się trzymała. Może warto zauważyć, że np. grot miedziany ma opór około 1mΩ (9cm drutu 1.5mm²), więc do uzyskania na nim mocy 100W potrzebny jest prąd 316A i napięcie 0.316V RMS - jeśli lutownica daje znacznie większe, to grot miedziany dla niej się nie nadaje!
  • Poziom 30  
    Kolego @_jta_, miałem o tym wspomnieć co pisałeś w poście 8 ale mi to umknęło.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Kolego @Davvvi, zmierz napięcie na końcówkach, oczywiście bez grotu. Jeżeli masz czym.
  • Poziom 27  
    Mogę po mierzyć napięcia ale to dopiero jak wrócę do domu. Jakie mniej więcej powinno być napięcie i zmienne czy stałe? pytam bo nie wiem jak miernik ustawić. Na samym początku to zrobiłem inaczej. Urzyłem oryginalnego grota. Przeciołem na końcu i tam dałem krótki miedziany grot. Jeśli docisłem go bezpośrednio do końcówek oryginalnego grota to lutownica grzała dobrze tylko krótko. Bardzo szybko zbierał się na końcówkach taki czarny nalot i coraz słabiej grzała. Trzeba było ciągle rozbierać i czyścić.
  • Specjalista elektronik
    Jak nie masz woltomierza z zakresem małego napięcia zmiennego (np. 2V~), a tylko 200V~, to można użyć transformatora do podwyższenia napięcia.

    Jak wyglądała ta przeróbka? Gdzie się zbierał ten czarny nalot? Tlenek miedziowy (CuO) jest czarny, ale tlenki wiele innych metali mają podobny kolor.
  • Poziom 27  
    Multimetr jaki mam tu unit UT890G+, ale cokolwiek będę mógł sprawdzić jak wyjdę z roboty, czyli po 16.00 gdzieś.

    Czarny nalot zbierał się w miejscu, gdzie drut miedziany stykał się ze stalowym. Zbierał się na stali i na miedzi. Zdjęcie przeróbki dodam później jak wrócę z roboty.
  • Poziom 7  
    Jeśli do tej lutownicy wchodzi gruby drut to weź sobie dłuższy kawałek drutu 10mm² i na środku zeszlifuj na drobnym kamieniu na okrągło (przewężenie) do ok 1,8mm i zagnij do potrzebnego dla Ciebie kształtu i po problemie - wadą tego jest cena - trochę droższy drut
  • Poziom 27  
    Maksymalna średnica drutu jaki mogę włożyć w lutownicę to 3.5mm. Ale wolałbym jednak z możliwością wymiany na zwykły grot z miedzi gdyż dużo lutuje i dość szybko się przepalają . A muszę mieć z miedzi bo na stali jak się cyna nie trzyma to ciężko przewód pobielić. Więcej cyny skapnie niż zostanie na kablu. A na miedzi to parę sekund i jest gitara. Ostatnio lutowalem na 1mm grocie miedzianym diody SMD i świecą juz ponad miesiąc. Wystarczy umiejętnie operować włącznikiem i da się po lutować.
  • Poziom 7  
    Wygląda na to, że 10mm? może być odrobinę za gruby to może 6mm? będzie dobry.
    Do pobielania kabli stosuj pastę do lutowania instalacji CO z miedzi - jest to b. dobry topnik, zwłaszcza do lutowania miejsc, do których cyna słabo przystaje i oczywiście do cynowania oryginalnego stalowego grotu Twojej lutownicy. :)
  • Poziom 27  
    Oryginalny grot jest dość szeroki co mi nie odpowiada on ma ze 4 mm szerokości.
    A to foteczka mojej pierwszej przeróbki o której pisałem. Czyli przecięty grot oryginalny i dołożony drut :
    Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu.
    Na tej przeróbce działą najlepiej ale szybko się robi czarne miejsce łączenia grotu z drutem miedzianym i przestaje grzać.

    Druga przeróbka czyli drut z elektrody.

    Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu.

    Ta przeróbka się nie sprawdziła. Drut miedziany nagrzewa się tyle aby stopić cynę ale kabelek jest ciężko pobielić.


    Miernik ustawiony na 2V~ pokazuje .563V
  • Poziom 20  
    Witam!Kolego czy masz tą wiedzę ,że grot takiej lutownicy jest wykonany z kanthalu i nie można go zastąpić zwykłym grotem miedzianym.Jest to uwarunkowane typem transformatora lutownicy.A taka lutownica pojawiła się w latach 70-tych ubiegłego wieku,ale się nie sprawdziła w serwisie i każdy serwis już wówczas używał lutownic LUTOLA na groty miedziane.W obecnym czasie używane są lutownice WELLERA lub HOT-AIR ,a serwis sprzętu ze względu na duże zaawansowanie urządzeń wykonuje się przeważnie na warsztacie.
  • Poziom 7  
    Tu nie może być drut z elektrody, ponieważ ma za duży opór i do grota dochodzi tylko część mocy.
    Tu musi być jak najgrubszy drut miedziany zakończony cieńszym grotem, myślę, że optymalnie 2,5mm². w drugim rozwiązaniu jest złączka, która szybko koroduje i na niej też są duże spadki napięcia. Z przekładni transformatora można policzyć w przybliżeniu jaki prąd płynie przez grot w czasie pracy i przy takim natężeniu te kostki są śmiesznie małe