Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu.

Davvvi 05 Nov 2015 21:50 22974 113
  • #1
    Davvvi
    Level 27  
    Witam otóż mam transformatorówkę o mocy 100wat. Lutownica jest na dedykowane groty stalowe. Problem jest w tym że Cyna takiego grotu nie za bardzo chce się trzymać poza tym tego typu grot jest jest szeroki i długo się grzeje. Po przeszlifowaniu grota jest lepiej ale wtedy cyna w ogóle się go nie trzyma. Chciałbym przerobić jakoś mocowanie na grot z drutu miedzianego tylko jak to zrobić? Czy ktoś już przerabiał takie mocowanie???

    Zdjęcie poglądowe lutownicy. Mocowanie grota mam takie same.
    Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu.
  • #2
    scalok
    Level 30  
    Spróbuj może końcówki grota miedzianego zagiąć podwójnie albo i potrójnie.
  • #3
    Tommy82
    Level 41  
    Może chwyci grot nawet bez zaginania.
    W ostateczności możesz dorobić sobie tulejkę nawet lekko gniazdo rozwiercając ale to jest żeźba i taniej wyjdzie pewnie nowa lutownica.
    Od bidy mógł byś zrobić grot z oczkami i oczka dokręcać tymi śrubami.
  • #4
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jak dokręcisz te śrubki, to dociśniesz cieńszy drut. Zastosuj drut 1.5 i będzie działać. Pomysł ze zgięciem końcówki na dwa też jest bardzo dobry.
  • #5
    bubu1769
    Level 41  
    Ja swoją przerobiłem wkręcając zamiast oryginalnego grotu dwa odcinki drutu miedzianego 2,5 mm2, a na końcu zwykła kostka elektryczna, fakt, prowizorka pierwsza klasa, ale sprawdzało się dość dobrze. Tylko co jakiś czas trzeba wszystko rozkręcić i wyczyścić bo oksyduje.
  • #6
    Tommy82
    Level 41  
    @bubu1769
    Wywalił bym ten plastik albo zastosował stara kostkę ceramiczną.
    Ale pomysł jest niezły i twórczy, to się liczy.
  • #9
    Tommy82
    Level 41  
    bubu1769 wrote:
    Nie miałem ceramicznej, fakt, plastik po ostrzejszym grzaniu spłynął :D

    Jakoś nie jestem zdziwiony ;)
  • #10
    artur527
    Level 17  
    Witam kolegów. Może ja z innej beczki zacznę :
    Kolego Davvi - to co się z transformatorówką męczysz i nadgarstek nadwyrężasz :-) Wywal to albo sprzedaj jako miedź na złom a za te pieniądze kupisz sobie fajną lutownicę oporową, poręczną i leciutką !
    Kiedyś to transformatorówka była hitem - ale w latach 90 :-) - wybuchły mi 3 w ręce :-) potem kupiłem oporową i do dzisiaj używam przy kablach komuś w aucie itp - z oryginalnym grotem już tyle lat. Co prawda mam stację lutowniczą Weller , hot air , rozlutownicę - ale to używam w domu stacjonarnie
    Jeszcze jedno - kto nabiera cynę na grot ? Po co - żeby topnik cały odparował i zrobić zimny lut matowy ze szpicem jak wieża Eifla ? Lut ma być błyszczący i mieć ładne zaokrąglenie - wtedy jest pewny na 100% - to doświadczenie z Alpine które zdobyłem w Alpine Hungary
    Pozdrawiam
    A - im cieńsza cyna z topnikiem tym lepsza, ja używam 0,75 mm do domowych spraw i AGD jest ok - ale w SMD jest za gruba - 0,25 była idealna :-) - oczywiście lutowanie pod mikroskopem - który też posiadam
  • #12
    artur527
    Level 17  
    Wtedy daję minimalnie cyny na jeden pad, ustawiam część podgrzewając tą cynę minimalnie, potem łapie punkt - punkty następne i wracam poprawiając pierwszy lut.
  • #13
    bubu1769
    Level 41  
    Bardziej mi się rozchodziło właśnie o lutowanie przewodów w instalacji samochodowej gdzie w wiązce mamy do złączenia dwa lub więcej przewodów i trzeba je przytrzymać żeby przy okazji nic innego nie przypalić, a jak wiadomo linki lubią wciągnąć cynę i żeby połączenie było solidne trzeba jej dodać.
  • #14
    mici303
    Level 12  
    Jedno jest pewne, transformatorówka nagrzewa się błyskawicznie i nie trzeba ze sobą dźwigać stacji. Do lutowania tylko groty miedziane, bo nimi świetnie się lutuje i każda przeróbka lutownicy transformatorowej będzie dobra jeśli będzie skuteczna. Pamiętać też trzeba o mocy grzania. Delikatne elementy łatwo przegrzać i tu słowa ARTURA527 trafne, że nie ma to jak maleńka kolba ze stacją.
    Pozdrawiam

    Dodano po 7 [minuty]:

    Dodam jeszcze, że nie możemy zapominać o topnikach. To one przecież genialnie wspomagają lutowanie wszelkich elementów.
  • #15
    artur527
    Level 17  
    bubu1769 wrote:
    Bardziej mi się rozchodziło właśnie o lutowanie przewodów w instalacji samochodowej gdzie w wiązce mamy do złączenia dwa lub więcej przewodów i trzeba je przytrzymać żeby przy okazji nic innego nie przypalić, a jak wiadomo linki lubią wciągnąć cynę i żeby połączenie było solidne trzeba jej dodać.

    One mają wciągnąć - ale przed lutowaniem je skręć razem, aby się trzymały a potem zlutuj

    Dodano po 10 [minuty]:

    mici303 wrote:
    Delikatne elementy łatwo przegrzać i tu słowa ARTURA527 trafne, że nie ma to jak maleńka kolba ze stacją.

    Niekoniecznie - można mieć wysoką temperaturę grota, ale grzać minimalnie krótko - zresztą na kablach to najwyżej izolację stopi :-) w elektronice jest gorzej i smd najwyżej 360 stopni używam stale, a wyższej temp. bardzo kruciutko.
  • #16
    bubu1769
    Level 41  
    artur527 wrote:
    ale przed lutowaniem je skręć razem, aby się trzymały a potem zlutuj

    Zgodzę się, ale tak jak pisałem jeśli trzeba jedną ręką przytrzymać przewody żeby łączenie odbywało się z dala od pozostałych przewodów, to podanie cyny na samym grocie jest najlepszym rozwiązaniem, oczywiście w tym wypadku transformatorówka będzie lepsza, bo cyna jest podgrzewana tylko w momencie nanoszenia na grot i samego lutowania przewodów, więc topik tak szybko nie odparuje.
  • #17
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    artur527 wrote:
    Kiedyś to transformatorówka była hitem - ale w latach 90
    To dziwne, bo szacowna firma Weller produkuje swoje lutownice transformatorowe z lat osiemdziesiątych do dziś bez najmniejszych zmian. Tacy oni głupi, ci Amerykanie, czy tacy konserwatywni, albo rynek na nie istnieje jednak? Mam Wellera Experta 80/120W , paczke zapasowych oryginalnych grotow, i nie oddal bym za nic. W pracy warsztatowej to sie nie sprawdza, ale w serwisie u Klienta jak najbardziej.
  • #18
    Davvvi
    Level 27  
    Ja już zrobiłem tak sami jak kolega wyżej. Czyli 2 druty dałem z elektrody spawalniczej. I w identyczny sposób założyłem grot. Niestety grot nagrzewa się tyle ze ledwo cyne rozpuszcza a mam taką 1mm. Jak przerobiłem aby grot dociskało bezpośrednio do drutów to działa dobrze ale bardzo szybko się zanieczyszcza i przestaje grzać. Dlatego napisałem temat bo może ktoś ma lepszy patent.
  • #20
    _jta_
    Electronics specialist
    Opór grota powinien być dopasowany do transformatora - mam wrażenie, że oprócz mnie nikt o tym nie pomyślał. Poza tym grot nie może być za duży. Ja w 1975 kupiłem bułgarską lutownicę "80W" - oryginalnie miała stalowy grot, nagrzewał się nie za szybko, ale dało się go rozżarzyć, cyna się na nim nie trzymała; wypróbowywałem różne materiały - miedź miała za mały opór i grzał się głównie transformator, a grot nie topił cyny; mosiądz lutował ładnie, ale szybko grot się przepalał; brąz nieźle lutował i był trwały, ale transformator szybko się przegrzewał; nowe srebro było trwałe, dobrze lutowało, nie przegrzewało transformatora, cyna się trzymała. Może warto zauważyć, że np. grot miedziany ma opór około 1mΩ (9cm drutu 1.5mm²), więc do uzyskania na nim mocy 100W potrzebny jest prąd 316A i napięcie 0.316V RMS - jeśli lutownica daje znacznie większe, to grot miedziany dla niej się nie nadaje!
  • #21
    scalok
    Level 30  
    Kolego @_jta_, miałem o tym wspomnieć co pisałeś w poście 8 ale mi to umknęło.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Kolego @Davvvi, zmierz napięcie na końcówkach, oczywiście bez grotu. Jeżeli masz czym.
  • #22
    Davvvi
    Level 27  
    Mogę po mierzyć napięcia ale to dopiero jak wrócę do domu. Jakie mniej więcej powinno być napięcie i zmienne czy stałe? pytam bo nie wiem jak miernik ustawić. Na samym początku to zrobiłem inaczej. Urzyłem oryginalnego grota. Przeciołem na końcu i tam dałem krótki miedziany grot. Jeśli docisłem go bezpośrednio do końcówek oryginalnego grota to lutownica grzała dobrze tylko krótko. Bardzo szybko zbierał się na końcówkach taki czarny nalot i coraz słabiej grzała. Trzeba było ciągle rozbierać i czyścić.
  • #23
    _jta_
    Electronics specialist
    Jak nie masz woltomierza z zakresem małego napięcia zmiennego (np. 2V~), a tylko 200V~, to można użyć transformatora do podwyższenia napięcia.

    Jak wyglądała ta przeróbka? Gdzie się zbierał ten czarny nalot? Tlenek miedziowy (CuO) jest czarny, ale tlenki wiele innych metali mają podobny kolor.
  • #24
    Davvvi
    Level 27  
    Multimetr jaki mam tu unit UT890G+, ale cokolwiek będę mógł sprawdzić jak wyjdę z roboty, czyli po 16.00 gdzieś.

    Czarny nalot zbierał się w miejscu, gdzie drut miedziany stykał się ze stalowym. Zbierał się na stali i na miedzi. Zdjęcie przeróbki dodam później jak wrócę z roboty.
  • #25
    alt11
    Level 11  
    Jeśli do tej lutownicy wchodzi gruby drut to weź sobie dłuższy kawałek drutu 10mm² i na środku zeszlifuj na drobnym kamieniu na okrągło (przewężenie) do ok 1,8mm i zagnij do potrzebnego dla Ciebie kształtu i po problemie - wadą tego jest cena - trochę droższy drut
  • #26
    Davvvi
    Level 27  
    Maksymalna średnica drutu jaki mogę włożyć w lutownicę to 3.5mm. Ale wolałbym jednak z możliwością wymiany na zwykły grot z miedzi gdyż dużo lutuje i dość szybko się przepalają . A muszę mieć z miedzi bo na stali jak się cyna nie trzyma to ciężko przewód pobielić. Więcej cyny skapnie niż zostanie na kablu. A na miedzi to parę sekund i jest gitara. Ostatnio lutowalem na 1mm grocie miedzianym diody SMD i świecą juz ponad miesiąc. Wystarczy umiejętnie operować włącznikiem i da się po lutować.
  • #27
    alt11
    Level 11  
    Wygląda na to, że 10mm? może być odrobinę za gruby to może 6mm? będzie dobry.
    Do pobielania kabli stosuj pastę do lutowania instalacji CO z miedzi - jest to b. dobry topnik, zwłaszcza do lutowania miejsc, do których cyna słabo przystaje i oczywiście do cynowania oryginalnego stalowego grotu Twojej lutownicy. :)
  • #28
    Davvvi
    Level 27  
    Oryginalny grot jest dość szeroki co mi nie odpowiada on ma ze 4 mm szerokości.
    A to foteczka mojej pierwszej przeróbki o której pisałem. Czyli przecięty grot oryginalny i dołożony drut :
    Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu.
    Na tej przeróbce działą najlepiej ale szybko się robi czarne miejsce łączenia grotu z drutem miedzianym i przestaje grzać.

    Druga przeróbka czyli drut z elektrody.

    Lutownica transformatorowa. Przeróbka mocowania grotu.

    Ta przeróbka się nie sprawdziła. Drut miedziany nagrzewa się tyle aby stopić cynę ale kabelek jest ciężko pobielić.


    Miernik ustawiony na 2V~ pokazuje .563V
  • #29
    Zygik
    Level 21  
    Witam!Kolego czy masz tą wiedzę ,że grot takiej lutownicy jest wykonany z kanthalu i nie można go zastąpić zwykłym grotem miedzianym.Jest to uwarunkowane typem transformatora lutownicy.A taka lutownica pojawiła się w latach 70-tych ubiegłego wieku,ale się nie sprawdziła w serwisie i każdy serwis już wówczas używał lutownic LUTOLA na groty miedziane.W obecnym czasie używane są lutownice WELLERA lub HOT-AIR ,a serwis sprzętu ze względu na duże zaawansowanie urządzeń wykonuje się przeważnie na warsztacie.
  • #30
    alt11
    Level 11  
    Tu nie może być drut z elektrody, ponieważ ma za duży opór i do grota dochodzi tylko część mocy.
    Tu musi być jak najgrubszy drut miedziany zakończony cieńszym grotem, myślę, że optymalnie 2,5mm². w drugim rozwiązaniu jest złączka, która szybko koroduje i na niej też są duże spadki napięcia. Z przekładni transformatora można policzyć w przybliżeniu jaki prąd płynie przez grot w czasie pracy i przy takim natężeniu te kostki są śmiesznie małe