Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sony VAIO - Resety i zwiechy, ale temperatury w normie

3zrael 07 Lis 2015 14:35 537 2
  • #1 07 Lis 2015 14:35
    3zrael
    Poziom 2  

    Witam wszystkich serdecznie, mam ciężką zagwozdkę z lapkiem. Sony VAIO, model PCG-81212M - Core i5 M520 + GTX 330M

    Laptop nie jest mój, tylko siostry, więc trudno mi powiedzieć, czy były jakieś wcześniejsze objawy. Po prostu pewnego dnia mi powiedziała, że przestały jej działać gry, bo lapek się wiesza i mam go zrobić. Siostra gra głównie w League of Legends i różne wersje Simsów. Z Simsów bezproblemowo działa tylko pierwsza część.

    Objawy:
    LoL - niemal natychmiastowa twarda zwiecha po odpaleniu samej bitwy, mniej więcej po kilkunastu sekundach. W menu gry działa normalnie, mimo, że komputer jest już także w tym momenice nieźle obciążony.
    Simsy 2 - To samo, ale po kilku minutach.
    World of Tanks - to samo po mniej więcej minucie gry.

    Więcej gier nie sprawdzałem, bo nie widziałem potrzeby. Twarda zwiecha kończy się black screenem, czasami z głośników słychać warkot (taki, który się zdarza na każdym kompie przy twardej zawieszce, jeśli akurat głośniki pracowały i wydawały dzwięki). Do tego wiatraki włączają się na maksymalną prędkość i lapek wyje jak suszarka - przypuszczam, że włącza się jakieś zabezpieczenie sprzętowe prosto z BIOSu, bo temperatura powietrza wylotowego jest w tym momencie normalna, na dłoni odczuwany lekko ciepły podmuch, oceniam więc na zakres 40-50 stopni.

    Niedawno zostało wymienione całe chłodzenie, pasta jest nowa. Dla dokładnego opisu - stara pasta była zapieczona na amen, skamieniała, przycementowana wręcz do procesorów.

    Objawy oczywiście wskazywały na przegrzewanie się, ale mimo wymiany chłodzenia nadal jest to samo. Temperatury są w normie - CPU i GPU w maksymalnym stresie nie przekraczają 60-paru stopni, także w momencie zwiechy (odpaliłem monitor zapisujący dane do logów co sekundę, temperatury w normie także tuż przed zawieszką).

    I teraz największa ciekawostka - wygrzałem każdy zespół i nic się nie dzieje, wszystko działa w normie.
    CPU - odpalone jakieś tam benchmarki, wygrzewacze itp., także Futuremark. Temperatura w normie, brak zwiechy, test przechodzi.
    GPU - Futuremark i 3D Mark. Działają bez problemów. Temperatury w normie.
    RAM - sprawdzony MemTestem, przeleciane wszystkie adresy, program przy okazji wygrzał też CPU, działał dobrą godzinę. Wszystko w normie.
    HDD sprawdzony jakimś tam testerem (nie pamiętam jakim dokładnie), SMART w normie, skanowania fizycznego nie odpalałem, bo wydaje mi się to bez sensu.

    Jednym zdaniem - każdy podstawowy element działa normalnie i nie przegrzewa się. Ale gry, w tym nawet niezbyt wymagające nie działają. Najbardziej zabił mnie 3DMark, który wymęczył wszystko na raz, podobnie jak wymagająca gra, ale nie zawiesił kompa.

    Problem programowy raczej to nie jest. Lapek pracuje na Win 7 Home, więc żeby w ogóle wyjaśnić kwestię syfów, wirusów, błędnych sterowników itp. zainstalowałem na moment czyściutki Win 8. Benchmarków nie odpalałem, ale gry wieszają się identycznie. W dwóch różnych systemach dzieje się to samo. Więc to też nie wina systemu, sterowników, niewłaściwych bibliotek itd.

    I na tym skończyły mi się pomysły. Wszystko niby działa, ale nie działa. Zastanawiam się jeszcze nad zasilaczem, albo sekcją zasilania - nie wiem, może nie wyrabiają już w wyniku zużycia, gdy załączy się wszystko na raz, ale to już strzał praktycznie w ciemno, bo i tak wszystko rozbija się o te nieszczęsne benchmarki, które robią komputerowi dokładnie to samo, co gry, ale go nie zawieszają.
    Będę jeszcze sprawdzał inny zasilacz, gdy jakiś skombinuję, ale bardzo wątpię, czy to coś pomoże. Niestety to laptop, więc nie mogę zrobić tego, co bym zrobił w piecu, czyli po kolei wymieniał i sprawdzał poszczególne komponenty, aż znajdę winnego. Mobo też nie wymienię na inną testową, bo nie mam ani dostępu zamiennika, ani umiejętności, żeby rozłożyć lapka na czynniki pierwsze, poza tym to już praktycznie wymiana całego laptopa.

    Komputer wylądował już też w serwisie jakiś czas temu, bo liczyłem na to, że zajmie się nim ktoś dysponujący odpowiednimi narzędziami i faktycznie doświadczony w diagnozowaniu lapków, bardzo w końcu popularnych w ostatnich latach. Zgodnie z obawami jednak po paru dniach usłyszałem różne bzdury, w tym teorię, że powoduje to jeden (faktycznie znaleziony przez nich, puścili skan fizyczny) bad sector na dysku. Wyjaśniliśmy to sobie szybko, gdy odpaliłem na ich oczach jedną z gier z podpiętego dysku zewnętrznego i laptop zawiesił się ponownie. Drugą teorią było to, że wina leży w patchach do Windowsa. Tego już nawet nie chce mi się komentować.
    Po przyciśnięciu człowieka do muru okazało się, że zrobili nawet mniej ode mnie i nie mają żadnego pomysłu. Serwis należy do sporej firmy, majacej raczej spory przemiał, ale mimo to nic nie wymyślili.

    Jakieś pomysły szanowni forumowicze?

    0 2
  • #2 07 Lis 2015 15:30
    boro1234567
    Spec od komputerów

    Odpal OCCT, test GPU, power suply po minimum 2 godziny, wrzuć screny.

    0
  • #3 07 Lis 2015 23:14
    3zrael
    Poziom 2  

    Pracuje.

    Na razie dopiero kwadrans, ale zwiechy w grach pojawiają się już po maksymalnie minucie-dwóch. Wygląda na to, że powtórzy się historia z benchmarkami.

    Temperatura na czujnikach lata w zakresie 70-80 stopni. CPU przetaktowany automatycznie z 2,4 do 2,66 GHz, momentami do 3 GHz, napięcie stabilne jak skała.

    Pomęczę go jeszcze i wrzucę screeny. Na razie poglądowy.

    0