Witam,
Zacznę od początku. Wczoraj jechałem na gazie i nagle zapalił się check i auto przełączyło się na benzynę. Kiedy próbowałem go dać na LPG (zmiana za pomocą obr) to nie chciał zaskoczyć. Przełączyłem ręcznie i auto zgasło... Odpalam na benzynie i normalnie za pomocą obr zmieniam na LPG - robiłem to jeszcze tego samego dnia 3 razy i nie było problemów.
Dzisiaj rano wsiadam do auta, przekręcam kluczyć, zapalają się kontrolki, słychać pompę jak pracuje. Jednak na klawiaturze od immo świecą się dwie diody (czerwona i zielona). Nie mogę wpisać kodu. To znaczy mogę, ale nadal świecą się dwie na raz. Kiedy wyłączę zapłon zapala się zielona dioda i jest sygnał dźwiękowy 4 razy. Potem zapala się czerwona.
Odpinałem akumulator - nic.
Odpiąłem bezpiecznik od LPG, żeby auto w ogóle jej nie widziało - nic.
Co ja mam zrobić? Jest prąd, auto kręci, ale bez kodu nie zapala. Instalka ma 3 miesiące, zrobiłem na niej 3,5 tys. km bez żadnych problemów.
Nagle po nocy auto nie chce współpracować
Da się jakoś obejść immo? wyłączyć to w cholere?
Zacznę od początku. Wczoraj jechałem na gazie i nagle zapalił się check i auto przełączyło się na benzynę. Kiedy próbowałem go dać na LPG (zmiana za pomocą obr) to nie chciał zaskoczyć. Przełączyłem ręcznie i auto zgasło... Odpalam na benzynie i normalnie za pomocą obr zmieniam na LPG - robiłem to jeszcze tego samego dnia 3 razy i nie było problemów.
Dzisiaj rano wsiadam do auta, przekręcam kluczyć, zapalają się kontrolki, słychać pompę jak pracuje. Jednak na klawiaturze od immo świecą się dwie diody (czerwona i zielona). Nie mogę wpisać kodu. To znaczy mogę, ale nadal świecą się dwie na raz. Kiedy wyłączę zapłon zapala się zielona dioda i jest sygnał dźwiękowy 4 razy. Potem zapala się czerwona.
Odpinałem akumulator - nic.
Odpiąłem bezpiecznik od LPG, żeby auto w ogóle jej nie widziało - nic.
Co ja mam zrobić? Jest prąd, auto kręci, ale bez kodu nie zapala. Instalka ma 3 miesiące, zrobiłem na niej 3,5 tys. km bez żadnych problemów.
Nagle po nocy auto nie chce współpracować