Witam,
od jakiegoś czasu kontrolka ABS zaświecała się przy nawet najmniejszej nierówności drogi. Później silnik zaczął szarpać i abs uruchamiał się przy niewielkim hamowaniu. To wszystko zawsze, kiedy kontrolka się świeciła i kiedy samochód był już rozgrzany (przez pierwsze 10km nie ma żadnych problemów)
Mechanicy odłączyli mi ABC całkowicie (wyciągnęli bezpiecznik). Nic to nie dało, auto dalej szarpało kiedy się rozgrzało, następnie zaczęło gasnąć (zaznaczam, że odpala "na dotyk"). Dodatkowo kontrolka ABS nadal "mrugała" a przecież powinna teraz świecić ciągle.
Dlatego wydaje mi się, że problem może być w elektryce.
Jeśli nie, to co można jeszcze sprawdzić?
Jest to stary 1994r Opel Astra 1,7, diesel z silnikiem Isuzu.
Dziękuję za pomoc!
od jakiegoś czasu kontrolka ABS zaświecała się przy nawet najmniejszej nierówności drogi. Później silnik zaczął szarpać i abs uruchamiał się przy niewielkim hamowaniu. To wszystko zawsze, kiedy kontrolka się świeciła i kiedy samochód był już rozgrzany (przez pierwsze 10km nie ma żadnych problemów)
Mechanicy odłączyli mi ABC całkowicie (wyciągnęli bezpiecznik). Nic to nie dało, auto dalej szarpało kiedy się rozgrzało, następnie zaczęło gasnąć (zaznaczam, że odpala "na dotyk"). Dodatkowo kontrolka ABS nadal "mrugała" a przecież powinna teraz świecić ciągle.
Dlatego wydaje mi się, że problem może być w elektryce.
Jeśli nie, to co można jeszcze sprawdzić?
Jest to stary 1994r Opel Astra 1,7, diesel z silnikiem Isuzu.
Dziękuję za pomoc!