Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Eltrox HurtonEltrox Hurton
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się

Sstalone 09 May 2016 15:44 78123 662
  • #151
    lopiola
    Level 16  
    Wtedy była woda.
    Skala temperatur jest po prawej stronie, w ramce są podane skrajne temperatury zaznaczonego obszaru. Można też ściągnąć program ze strony Flir i sprawdzić każdy punkt zdjęcia.
    Teraz naczynie jest ocieplone.
    Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się
    Tu jest zdjęcie izolowanej rury wyjściowej, widać temperaturę otoczenia 20 st.C
  • Eltrox HurtonEltrox Hurton
  • #154
    markoni111111
    Level 10  
    Mam pytanie do kolegi sstalone w jaki sposób łączyłeś szyby?.
  • #155
    Sstalone
    Level 30  
    Witam,

    markoni111111 wrote:
    Mam pytanie do kolegi sstalone w jaki sposób łączyłeś szyby?.


    Ja miałem stare pojedyncze okna, szyb nie wyjmowałem z ram, tylko obciąłem na węższe ramy, i położyłem na pudło już szyby z ramami. Do ram drewnianych łatwo mi było przykręcić blaszane obudowy. Zmniejszyło mi to o 10% powierzchnię czynną w stosunku do wariantu z samymi szybami. Wybrałem jednak taki wariant, ponieważ cała konstrukcja stała się bardziej stabilna oraz łatwo rozbieralna.

    Ty potrzebujesz jakiegoś łącznika na środku, na którym możesz oprzeć szyby. Musi to być materiał słabo przewodzący ciepło oraz musi to być dobrze uszczelnione, żeby w środku kolektora nie przeciekało na absorber. Ja uszczelniałem szyby silikonem, niektórzy stosują uszczelki na które kładą szyby, inny sposób to klejenie klejem szyb do powierzchni metalowych.

    Najlepiej szyby powinieneś zainstalować 2-3,5 cm nad absorberem.

    Pozdrawiam
  • #156
    Sstalone
    Level 30  
    Witam,

    W poście przedstawiam wykresy temperatury bojlera solarnego (dogrzewany jedynie kolektorami), temperatury kolektorów oraz temperatury otoczenia pracy instalacji solarnej w pierwszej dekadzie maja.

    Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się


    U mnie początek maja to korzystny okres dla pracy kolektorów słonecznych. Jedynie pierwszego dnia maja kolektory nie zagrzały wody do odpowiedniej temperatury. W drugiej połowie dnia najczęściej pojawiało się zachmurzenie przejściowe, co można zaobserwować na wahaniach temperatury zewnętrznej w poszczególnych dniach.


    Pozdrawiam[/quote]
  • Eltrox HurtonEltrox Hurton
  • #158
    Sstalone
    Level 30  
    Witam,

    lopiola wrote:
    Przykładowe wykresy mojego solara z 10 maja (po prawej skala przepływu):
    Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się


    Dzięki za wykresy. Z tego co zauważyłem, to instalacja zaczęła pracę o 5:52 i skończyła o 14:52. Tak wczesne rozpoczęcie pracy sugeruje mi, że kolektory są lekko ustawione na wschód. Zakończenie pracy przy temperaturze dolnej poniżej progu wyłączenia było spowodowane tym ustawieniem, czy chmurami po południu? Jaka pogoda była 10 u Ciebie? Masz ustawiony przepływ na 140l/h, co daje trochę ponad 2l/minutę, a więc zgodnie z zaleceniami, a to jest bardzo niewiele. W jaki sposób zdławiłeś tak przepływ? Przy tym przepływie różnica temperatur kolektora i dołu zbiornika wynosiła około 12 stopni. Na wykresie widać trzy poziomy przepływu, zmieniające się skokowo, o co w tym chodzi? Uzyski w tym dniu zostały ograniczone ustawionym progiem 70 stopni i zbyt małym poborem cwu. :D

    Pozdrawiam
  • #159
    lopiola
    Level 16  
    Solar na pewno idealnie na południe. Mam zegar słoneczny, który sam obliczałem, przesunięcie na zachód około 2 stopni, można obliczyć kąt bardzo dokładnie obserwując kiedy cień na ścianie prawie równoległej do linii północ-południe zacznie znikać. Trzeba znaleźć tablice i na podstawie daty i czasu tego momentu określić kąt.
    Przepływ może być trochę ograniczony filtrem, ta pompka jest słaba i czasami przy zmianie zakresu inaczej pompuje. Pogody nie pamiętam, dałem wykres temperatury zewnętrznej.
    Parę razy zmieniałem temperaturę maksymalną, więcej energii zgromadzę przy wyższej temp. ale i więcej kamienia. Nie wiem jaka powinna być optymalna.
    Dziennik ustaw mówi o min. 55st. max. 60st. Dz. U. 2009 r., Nr 56, poz.461
  • #160
    idepopizze
    Level 33  
    Dziennik ustaw to raczej o temperaturze "bezpiecznej" dla użytkowników mówi - kamieniem oni zainteresowani nie są. Z powstawaniem kamienia jest tak, że różne źródła podają temperaturę w jakiej startuje proces, ale generalnie jest to poniżej 60 stopni. Co jakiś czas trzeba sprawdzić okolice wyjścia ciepłej wody z baniaka czy tam nie zarasta kamień, ale jak masz śrubunek to się da, dobrze to zrobić przy okazji kontroli anody.
    Temperatura to nie jest problem, bo na wyjściu dobrze jest mieć zawór mieszający i wtedy problemów nie ma. Oczywiście taki masz przy 70 stopniach na bańce.

    Czym różni się T.solar.wyj od T.solar.góra ?
    T.solar.wyj - masz czujnik w trójniku w rurce
    T.solar.góra - przymocowany do absorbera ? (przy fabrycznych kolektorach trochę trudno byłoby się tam dostać bez drastycznych metod)

    Te wykresy to z systemu DS18B20 podpiętych do jakiegoś RS232 ?
    Domyślam się że generuje je jakiś RRDtool

    Mnie akurat interesuje rozwiązanie sterownika bo regulujący skokowo przepływ raczej nie jest jakiś seryjny
    Sprawdzałeś swój system kamerą termowizyjną. Czy mógłbyś polecić konkretne otuliny na rurki i zbiornik drenażowy (grubości, firma) ?
  • #161
    lopiola
    Level 16  
    Ta najniższa z Dz. U. to zabezpieczenie od legionelli.
    Mam robiony zbiornik z odpadowej rury preizolowanej i chyba 10m calowej rury karbowanej w środku.
    Raczej nie jestem hydraulik i jak coś odkręcę to później kapie tak, że wolę trochę się zabezpieczyć od kamienia. W kranach bateria termostatyczna, ale niestety nie wszędzie.
    W solarze mam jeden czujnik przy wyjściu, a drugi po przeciwnej stronie w drugim solarze, tam gdzie powinien być korek.
    Chyba wszystkie izolacje i "ciepłe" okna są do !#@%.
    Sterownik robiony, po starcie około 30s 3bieg i powyżej 70st.C u góry zbiornika 3 bieg.
    Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się
    Tak to mniej więcej wygląda.
  • #162
    idepopizze
    Level 33  
    Na legionelle raz w tygodniu wystarczy kilku godzinne wygrzanie w okolicy 60 stopni. Ciągle nie musi być gorąco, no chyba że w jakichś szpitalach itp.

    Z własnego doświadczenia mogę napisać, że sprawdza się układ z zaworem mieszającym i pułapką ciepła. Temperaturę wyjściową ustawiasz na nim na wylocie z zasobnika i wszędzie w kranach jest stała. Pod prysznic można dać baterię termostatyczną.


    Wyczytałem, że swój drenażowy zaspawałeś.
    Brałeś pod uwagę czyszczenie go ?

    Jeżeli nie masz nierdzewnego zasobnika CWU to w solarnym obiegu robi się z czasem nieciekawa ciecz. Pewnie widziałeś w kolektorowym wątku tematykę czyszczenia szklanej rurki wskaźnikowej. To właśnie to jest w obiegu.
    Przed pompką masz jakiś filtr ?

    Zaglądałem też w wątek ze zmianami biegów. Używasz do przełączania przekaźnika. Nie masz z nim problemów. Ja początkowo też używałem przekaźnika do uruchamiania pompy, ale miałem problemy z LCD i przeszedłem na triaki.

    lopiola wrote:
    Chyba wszystkie izolacje i "ciepłe" okna są do !#@%.


    A sprawdzałeś jak działa system bez izolacji?
    Ja sprawdzałem, baniak nagrzany do 30 stopni.


    lopiola wrote:
    W solarze mam jeden czujnik przy wyjściu, a drugi po przeciwnej stronie w drugim solarze, tam gdzie powinien być korek.


    Moim zdaniem to niepotrzebne. Najwyższą temperaturę będziesz miał w najwyżej ustawionym punkcie instalacji (czujnik przy wyjściu), bo tam po prostu "pójdzie" ciepło. Widać to na wykresie, również to że ciepło w tym miejscu jest pobierane wcześniej niż to z wyjścia. Lepiej byłoby go dać na wlot kolektora. Przy znanym przepływie i różnicy temperatur wlot-wylot mógłbyś policzyć moc uzyskiwaną z kolektora.
  • #163
    lopiola
    Level 16  
    W zimie miałem 20 - 30 st.C przez długi czas, czyli wysokie ryzyko legionelli.
    Nie wiem jak ten kamień będzie osiadał na zewnętrznej powierzchni rury karbowanej. Chętnie bym zobaczył zdjęcie, jak ktoś ma takie.
    Co to pułapka ciepła?
    Mam taką nietypową cyrkulację, pod ostatnim kranem zawór zwrotny, i pompa przy solarze, na pilota. Może zrobię jakiś zawór mieszający, ale muszę to uwzględnić.
    Cały obwód solara to nierdzewka i miedź w solarze.
    Część wodna jest narażona na korozję, ale to podobno gruba blacha.
    Drugi czujnik na wyjściu dałem dla bezpieczeństwa, sprawdzałem też jak to pracuje, gdy ten drugi decyduje o załączeniu.
    Zaglądałem raz do filtra i był czysty (filtr w obwodzie płynu solarnego na dojściu do zbiornika drenażowego).
    Pomiar mocy mam w ciepłomierzu.
    Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się
    Ten sam wykres tylko moc zamiast przepływu.
    Najprościej zabezpieczyć wszystkie elementy przełączające warystorem, tanie i eliminuje zakłócenia, najporządniej to optotriak włączany w zerze.
    Zbiornik drenażowy ociepliłem takimi gotowymi elementami (coś jak pianka) i jak to obejrzałem w podczerwieni to obciapałem wszystkie świecące miejsca pianką montażową, wygląda nieciekawie, ale dziury cieplne pozatykane. Nie chcę myśleć jak to by było trzeba rozebrać.
    Rury solarne to chyba tylko podwójna izolacja by dobrze ociepliła.
  • #164
    idepopizze
    Level 33  
    lopiola wrote:
    W zimie miałem 20 - 30 st.C przez długi czas, czyli wysokie ryzyko legionelli..


    Z tą legionellą sytuacja wygląda tak, że jest ona niebezpieczna jeżeli używasz prysznica. Chodzi o inhalację, bo taką drogą może się ona dostać do płuc i w takiej postaci jest groźna. Domyślam się jednak, że nie bierzesz prysznica gdy masz w zasobniku temperaturę 20 - 30 st.C

    lopiola wrote:
    Nie wiem jak ten kamień będzie osiadał na zewnętrznej powierzchni rury karbowanej.


    Nie na zewnętrznej tylko na wewnętrznej. Nie wiem co masz teraz w obiegu, czy jest to woda czy glikol. We wcześniejszym poście pisałeś o wodzie. Jeżeli masz glikol to w tym temacie jeszcze nie mam doświadczenia i nie chciał bym wprowadzić w błąd.

    lopiola wrote:
    Co to pułapka ciepła?

    Pułapki cieplne

    lopiola wrote:
    Część wodna jest narażona na korozję, ale to podobno gruba blacha.

    Masz na myśli to że zasobnik jest stalowy z anodą ?

    lopiola wrote:
    Pomiar mocy mam w ciepłomierzu.


    Czyli oprogramowanie generujące te wykresy pochodzi z ciepłomierza ultradźwiękowego ?

    lopiola wrote:
    Najprościej zabezpieczyć wszystkie elementy przełączające warystorem, tanie i eliminuje zakłócenia, najporządniej to optotriak włączany w zerze.


    Używam MOC3063 i spisuje się bardzo ładnie

    lopiola wrote:
    Rury solarne to chyba tylko podwójna izolacja by dobrze ociepliła.


    U siebie zauważyłem że przy izolacji kauczukowej problem są ostre kolanka w instalacji.
  • #165
    lopiola
    Level 16  
    To pułapki cieplne mam, tylko nie znałem tej nazwy.
    Zbiornik 220l mam zrobiony stalowy, w środku jest 10m rury nierdzewnej karbowanej, w tej rurze płynie teraz płyn, a na początku płynęła wcześniej zagotowana woda. Nawet jeżeli by się wydzielił tam kamień to w małych ilościach bo tam jest zawsze ta sama woda.
    Na zewnątrz rury karbowanej jest ciągle nowa woda wodociągowa i z niej powyżej 60st.C wydziela się kamień. Prawdopodobnie, tak jak w czajniku większość wydzieli się na grzałce czyli na zewnętrznej powierzchni rury, a trochę tak jak w czajniku na ściankach zbiornika.
    Możliwe, że kształt rury i możliwe ruchy, np. od zmian temperatury czy uderzeń hydraulicznych spowodują odrywanie się kamienia.
  • #166
    idepopizze
    Level 33  
    lopiola wrote:
    Pomiar mocy mam w ciepłomierzu.


    Jakie masz przyjęte ciepło właściwie dla glikolu ? Bo to chyba zależy od stężenia mieszanki

    lopiola wrote:
    To pułapki cieplne mam, tylko nie znałem tej nazwy.
    Zbiornik 220l mam zrobiony stalowy, w środku jest 10m rury nierdzewnej karbowanej, w tej rurze płynie teraz płyn, a na początku płynęła wcześniej zagotowana woda. Nawet jeżeli by się wydzielił tam kamień to w małych ilościach bo tam jest zawsze ta sama woda.


    No to nie musisz przejmować się zasyfieniem instalacji w obiegu solarnym. Przy nierdzewnej wężownicy będziesz miał czysto. Nie miałem na myśli kamienia tylko czerwoną rdzę która pochodzi ze stalowej wężownicy.
    A jak sprawowała się wcześniej woda ? Lepiej oddawała ciepło ?

    lopiola wrote:
    Prawdopodobnie, tak jak w czajniku większość wydzieli się na grzałce czyli na zewnętrznej powierzchni rury, a trochę tak jak w czajniku na ściankach zbiornika.


    Na nierdzewce nic się nie wydzieli, a nawet jakby to przepływająca woda to zmyje. Prędzej przeżre zbiornik. Jest jeszcze kwestia jaka ta nierdzewka jest, bo teraz zdarzają się i takie z nazwy. Kamień będzie wydzielał się na górze zasobnika bo tam masz najwyższą temperaturę, najbardziej na wylocie.
  • #167
    lopiola
    Level 16  
    Ciepłomierz fabrycznie wyskalowany do wody, tak, że aktualnie występuje jakiś błąd.
    Nie zauważyłem różnicy w pracy pomiędzy wodą a glikolem.
    Czytałem o możliwym nieprawidłowym przepływie wody w solarze. Ktoś pisał o tym, że u góry naprzeciw wyjścia może być dużo wyższa temperatura. Te pomiary temperatury na górze solara to zweryfikowały, odbiera ciepło cały solar. Możliwe, że jak jest dużo solarów w szeregu to pojawia się znacząca różnica temperatur u góry.
  • #168
    idepopizze
    Level 33  
    lopiola wrote:
    Czytałem o możliwym nieprawidłowym przepływie wody w solarze. Ktoś pisał o tym, że u góry naprzeciw wyjścia może być dużo wyższa temperatura. Te pomiary temperatury na górze solara to zweryfikowały, odbiera ciepło cały solar. Możliwe, że jak jest dużo solarów w szeregu to pojawia się znacząca różnica temperatur u góry.



    Ale jeżeli solar jest w drain backu to jest przechylony (2cm na 1m) tak że najwyższy punkt jest wylotem i tam będzie zbierało się ciepło a w związku z tym odłoży się najwyższa temperatura.
  • #169
    Sstalone
    Level 30  
    idepopizze wrote:
    Ale jeżeli solar jest w drain backu to jest przechylony (2cm na 1m) tak że najwyższy punkt jest wylotem i tam będzie zbierało się ciepło a w związku z tym odłoży się najwyższa temperatura.


    Ale jak jest harfa, nikomu nie zalecam tego z meandrem. :D

    Kolego lopiola, dlaczego zalałeś układ płynem, a nie pozostałeś na wodzie?
  • #170
    idepopizze
    Level 33  
    @Sstalone
    Ale my tu obaj mamy hewalexy a one są tylko w harfie.
  • #172
    idepopizze
    Level 33  
    To czy popęka zależy od tego jak masz ustawione naczynie dranażowe.
    Jeżeli masz ustawione tak, że po wyłączeniu pompy woda stoi na zewnątrz domu (w rurze) to mogłoby się zdarzyć że coś pęknie.

    Jeżeli masz prawidłowe spadki to woda/woda-glikol spłynie po prostu do domu, a w domu masz powyżej zera.
  • #174
    idepopizze
    Level 33  
    Czysty glikol działa do -80. Jeżeli więc zrobisz stężenie 50 na 50 to masz -40.
    Jak dodasz jeszcze wody to będzie mniej.
  • #175
    lopiola
    Level 16  
    Planowałem próbkę wstawić do zamrażarki, czekam na ten duży mróz.
    To mnie zmobilizuje.
    Prawdopodobnie ta wężownica w zbiorniku ma nietypowy kształt, ten co mi to robił jakoś niewyraźnie mówił o problemie z ukształtowaniem jej.
    Pół miesiąca bulgotało (już miałem robić pompę próżniową).
    W efekcie nie ma za dużego stężenia płynu, bo bałem się dużo wylewać wody.
  • #176
    idepopizze
    Level 33  
    To bulgotanie może być z kilku powodów.

    Jeżeli wężownicę będziesz na spokojnie zalewał od dołu to układ powinien dobrze się zalać.

    Problemem może być ułożenie tej nierdzewki w baniaku. Fabryczna jest ustawiona w spiralkę tak że jak powoli woda będzie się podnosiła od dołu to woda/mieszanka z glikolem wypchnie całe powietrze z wężownicy. (spirala też ma wadę)

    Problem mogą być syfony w instalacji.

    Problemem może być też za mały poziom wody w zbiorniku drenażowym. Jak jest za mało wody i się ustawi duże obroty na pompie to może się zdarzyć że pompa robi wir w naczyniu, a wtedy zasysa powietrze i to powietrze idzie w wężownicę. Później słychać to w wężownicy a później w pompie. Trochę pomaga odpowietrzenie zaworem przed pompką, ale jeżeli jest za mało wody to będzie zasysać cały czas.

    Jeżeli wszystko jest dobrze zrobione ze spadkami (wężownica w baniaku też też) to wystarczy uruchomić instalację i naczynie drenażowe w parę minut odpowietrzy całą instalację lepiej niż wszystkie odpowietrzniki.
  • #177
    Sstalone
    Level 30  
    idepopizze wrote:
    Jeżeli wężownicę będziesz na spokojnie zalewał od dołu to układ powinien dobrze się zalać.


    Pytanie ma związek z przypadkiem kolegi Lopioly, tzn. jeżeli w wężownicy będzie jakiś syfon, będzie w nim powietrze, układ zostanie wyłączony, czy woda z kolektorów spłynie całkowicie poprzez tą zasyfonowaną wężownicę od dołu?
  • #178
    lopiola
    Level 16  
    Wężownica nawinięta na walcu nie jest najlepszym rozwiązaniem (podobno najlepszy stożek), ale na pewno u mnie ten problem nie występuje.
    Zalewałem nieprawidłowo bo do zbiornika drenażowego.
    Starałem się unikać syfonów poza jednym na wyjściu ze zbiornika.
    Jak naczynie drenażowe było otwarte to parę razy woda tak odparowała, że pompa przestała pompować.
    Teraz nie ma tego problemu, ale naprawdę bardzo długo bulgotało i dlatego mało płynu wlałem.
  • #179
    Sstalone
    Level 30  
    lopiola wrote:
    Wężownica nawinięta na walcu nie jest najlepszym rozwiązaniem (podobno najlepszy stożek), ale na pewno u mnie ten problem nie występuje.
    Zalewałem nieprawidłowo bo do zbiornika drenażowego.
    Starałem się unikać syfonów poza jednym na wyjściu ze zbiornika.
    Jak naczynie drenażowe było otwarte to parę razy woda tak odparowała, że pompa przestała pompować.
    Teraz nie ma tego problemu, ale naprawdę bardzo długo bulgotało i dlatego mało płynu wlałem.


    Myślę że nie decyduje sposób nawinięcia ale umocowanie spirali w zbiorniku.
    Ja po spuszczaniu układu zalewam go od góry i nie mam problemów z odpowietrzaniem (to jest układ w kształcie litery U). U mnie w układzie solarnym nie ma żadnego syfonu, część ciepła więc mogłoby uciekać do naczynia drenażowego, które musiało zostać dobrze ocieplone.
    Odparowanie wody z układu jest zagrożeniem, bo może wiązać się z jej stagnacją w kolektorze (pompa tłoczy ją do kolektora, ale jest jej za mało aby się przelała i odebrała ciepło), tam parowaniem i uciekaniem przez otwarte naczynie przelewowe. To samo napędzający się mechanizm, szczególnie przy fabrycznym kolektorze. (Może wtedy nieźle bulgotać :D )
  • #180
    idepopizze
    Level 33  
    Jeżeli w wężownicy jest syfon to próbowałbym zalewać układ od dołu wodą pod ciśnieniem, byłaby duża szansa na wypchnięcie powietrza z syfonów.

    Zgadza się że na syfony w baniaku ma wpływ sposób nawinięcia wężownicy.

    Syfony mają swoje wady i zalety (w wężownicy same wady).
    Jeżeli umie się je wykorzystać to mogą pomóc.

    Ja mam syfon na wejściu wężownicy, ale ja mam układ z cyrkulacją w baniaku (tzw antylegionellowy) którym górną wężownicą (ewentualnie grzałką) mogę nagrzać cały baniak wody. Dzięki syfonowi nie grzeje mi się cały układ solarny, razem z naczyniem drenażowym podczas grzania kotłem, tylko rurka do syfonu. Oczywiście można zakręcić zawór na wejściu górnej wężownicy, ale jak się o tym zapomni to pompka może nie przeżyć takiego zakręcenia.

    W prawidłowo poskładanej instalacji ze spadkami nie będzie problemu bulgotania, bo instalacja sama się odpowietrzy.