Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się

Sstalone 05 Feb 2016 15:44 82194 665
Optex
  • #91
    idepopizze
    Level 33  
    @AndrewS_

    Tu wszystko zależy od ocieplenia połaci. Jeżeli na strychu będzie temperatura sprzyjająca wykraplaniu się wilgoci to tam będzie nieciekawie, bo powietrze z parą uniesie się pod kalanicę tam para się wykropli i pod dachem masz lód. To takie ekstremum. Ze stolarzem trzeba by porozmawiać o wilgotności drewna itp. bo na tym nieszczególnie się znam. Niemniej jest to jakieś rozwiązanie gdy nie ma się mechanicznej rekuperacji.
  • Optex
  • #92
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    Dzięki ekstremalnym warunkom i ich zmienności na strychu, nie potrzebna była jakakolwiek konserwacja więźby dachowej. Zmieniając te warunki stworzylibyśmy szansę rozwoju szkodników i grzybów. Kolega idepopizze podsunął mi pomysł, czy by czasem nie wykorzystać południowej strony dachu, jako kolektora powietrznego do ogrzewania domu? Około 60 m kw. blachy przy nasłonecznieniu podgrzewa około 240 m3 powietrza na strychu o około 2 stopnie powyżej temperatury zewnętrznej. Zagadnienie to jest jednak poza tematem wątku, więc nie będę go tutaj rozwijał. Jeżeli koledzy znacie jakieś przykłady wykorzystania pokrycia blachą do ogrzewania powietrznego, gdy odbiór ciepła jest realizowany pod spodem blachy, proszę podajcie linki. Z góry dziękuje.

    Pozdrawiam
  • #93
    idepopizze
    Level 33  
    Oczywiście że koledzy znają przykłady wykorzystania połaci dachu jako kolektora powietrznego. Temat był ciągnięty na forum budowlanym

    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?203309-ja%C5%9Bkowe-quot-wynalazki-quot

    Kluczowym elementem w tym rozwiązaniu jest posiadanie czegoś takiego jak klimakonwerter czyli dość duży wymiennik miedziany i wentylatorki.

    Wydajność tej instalacji jest dość dyskusyjna. Wskazany jest szczelny metalowy dach. Odpadną więc wszelkie membrany spod pokrycia.

    Są też takie firmowe rozwiązania, ale to jako ciekawostki.
  • #94
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    Dzięki idepopizze.

    idepopizze wrote:
    Wskazany jest szczelny metalowy dach. Odpadną więc wszelkie membrany spod pokrycia.


    W moim przypadku pokrycie blachą nie jest szczelne. Myślę o jakiejś membranie pod spodem, która przerwałaby bezpośredni mostek przewodzenia przez blachę. Brak przepływu powietrza na strychu do góry pod blachę zmniejszyłby wahania temperatury na strychu jednocześnie. Uzyskana komora pod blachą mogłaby być wykorzystana do ogrzewania powietrza. W ten sposób uzyskałbym dwie korzyści. Temperatura blachy przy 2 stopniach powietrza i 700 W/m kw. promieniowania wynosiła 32 st. C. Ale to wymaga kalkulacji. Jak będę miał pełne dane z rozkładem promieniowania i temperaturami powietrza, to coś więcej będzie można na ten temat powiedzieć. Alternatywą kosztową dla mnie jest zwiększenie izolacji termicznej samego układu solarnego lub układ monitorowania czyli zwiększenie bezpieczeństwa termicznego.

    Pozdrawiam
  • #95
    idepopizze
    Level 33  
    Sama membrana jest niewystarczająca. Trzeba zrobić kanał którym goni się powietrze od dołu połaci do samej kalanicy. Taki większy kolektor. Do tego tą połać musisz całą od spodu solidnie ocieplić. Napisałem że wskazana jest szczelna połać bo w najprostszej wersji wykorzystujesz blachę dachu jako absorber i dodajesz do niej od spodu wężownicę. Obowiązują wszystkie zasady budowy kolektora tyle że w powiększeniu.
    Weź też pod uwagę to że przez taki kolektor przepuszcza się setki metrów sześciennych powietrza na godzinę. Do grzania wody ta zabawka moim zdaniem jest mocno wątpliwa ekonomicznie. Ja to rozwiązanie szacowałem już jakiś czas temu.

    -----------------------------------------------

    Aha, zapomniałem dodać że tej membrany nie możesz zostawić tak odłogiem, bo trzeba ją zabudować. Chodzi o to żeby chronić ją przed światłem nawet tym wpadającym na strych. Po prostu słoneczko ją psuje ....
  • #96
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    idepopizze wrote:
    Sama membrana jest niewystarczająca. Trzeba zrobić kanał którym goni się powietrze od dołu połaci do samej kalanicy. Taki większy kolektor. Do tego tą połać musisz całą od spodu solidnie ocieplić. Napisałem że wskazana jest szczelna połać bo w najprostszej wersji wykorzystujesz blachę dachu jako absorber i dodajesz do niej od spodu wężownicę. Obowiązują wszystkie zasady budowy kolektora tyle że w powiększeniu.
    Weź też pod uwagę to że przez taki kolektor przepuszcza się setki metrów sześciennych powietrza na godzinę. Do grzania wody ta zabawka moim zdaniem jest mocno wątpliwa ekonomicznie. Ja to rozwiązanie szacowałem już jakiś czas temu.

    -----------------------------------------------

    Aha, zapomniałem dodać że tej membrany nie możesz zostawić tak odłogiem, bo trzeba ją zabudować. Chodzi o to żeby chronić ją przed światłem nawet tym wpadającym na strych. Po prostu słoneczko ją psuje ....


    Użyłem słowa membrana, ale wydaje mi się że w tym przypadku powinien być to materiał nieprzepuszczalny, najlepiej gdyby to była folia pęcherzykowa z jednej strony pokryta folią aluminiową. Jak to mogło by wyglądać, przedstawiłem na zdjęciu. Najpierw muszę przeprowadzić wyliczenia czy to ma jakikolwiek sens. Jak ostatnio zacząłem budować model sprawności swoich kolektorów, w związku z tym przyszedł mi pomysł, czy aby nie zastosować właśnie kolektora powietrznego pod spodem kolektorów cieczowych. :D Wtedy należałoby zabudować ze dwie krokwie od spodu ... Takie tam podgrzewanie ... :lol:

    Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się

    Pozdrawiam
  • Optex
  • #97
    Sstalone
    Level 31  
    PRACA UKŁADU Z NACZYNIEM PRZELEWOWYM NAPEŁNIONYM WODĄ W CIĄGŁYM SEZONIE GRZEWCZYM

    Dziś od wielu dni wyszło słońce, od 10 do 12 bardzo ładne, bo w jednym momencie było >1000W/m2 w kierunku prostopadłym do słońca. Bojler 140l nagrzał się od 18 do 36 st. C. 140 l to więcej niż dzienne zapotrzebowanie. W zasadzie to bez znaczenia, gdyż i tak trzeba palić w piecu. Ten dzień to "druga jaskółka" w lutym, która wskazuje że wszyscy którzy zamierzają zbudować instalację solarną w tym roku, powinni szybko przystąpić do "dzieła". Kolego idepoppize, czy instalacja już działa?

    Pozdrawiam
  • #98
    idepopizze
    Level 33  
    Mnie ta obecna pogoda nie dopinguje do skończenia składania.
    Obecnie programuje się sterownik.
  • #99
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    idepopizze wrote:
    Mnie ta obecna pogoda nie dopinguje do skończenia składania.
    Obecnie programuje się sterownik.


    W tym poście przedstawiam, jak warunki pogodowe decydowały o pracy instalacji w lutym 2016 roku. Wykresy sporządziłem zgodnie z nastawieniem kolegi idepoppize z ostatniego postu. Przeglądając historyczne dane meteorologiczne stwierdziłem, że tegoroczny zachmurzony luty niczym znacząco nie odbiegał od lat ubiegłych. Chcę zwrócić uwagę, że promyki słońca powinny pojawić się o odpowiedniej porze dnia, aby w zimę kolektory zagrzały wodę.

    Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się

    Pozdrawiam
  • #100
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    idepopizze wrote:
    Obecnie programuje się sterownik.


    Czy kolega idepopizze i PV_Albert, zamierzacie w swoich sterownikach liczyć uzysk energii w systemie solarnym samoopróżniającym się? Jeżeli tak, to w oparciu o co? Jeżeli w oparciu o temperaturę na dopływie i odpływie z wężownicy zbiornika oraz o przepływ, to jak zamierzacie rozwiązać kwestię liczenia tego uzysku gdy jest brak przepływu przez jakiś czas po włączeniu pompy oraz następuje przepływ cieczy w drugim kierunku po wyłączeniu pompy?

    Pozdrawiam
  • #101
    idepopizze
    Level 33  
    Generalnie nie zamierzam liczyć uzysku energii do celów stricte informacyjnych.

    Liczenie energii jednak będzie wbudowane w sterownik. Na podstawie tych informacji układ będzie poszukiwał mocy maksymalnej jaką może poddać na wężownicę.

    Oczywiście pobierana będzie temperatura na dopływie i odpływie z wężownicy oraz przepływ.

    Układ będzie startował klasycznie z różnicy temperatur kolektor/dół baniaka, a później zostanie uruchomiony algorytm wyciskania maksymalnej mocy z kolektora.
  • #102
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    idepopizze wrote:
    Generalnie nie zamierzam liczyć uzysku energii do celów stricte informacyjnych.

    Liczenie energii jednak będzie wbudowane w sterownik. Na podstawie tych informacji układ będzie poszukiwał mocy maksymalnej jaką może poddać na wężownicę.

    Oczywiście pobierana będzie temperatura na dopływie i odpływie z wężownicy oraz przepływ.

    Układ będzie startował klasycznie z różnicy temperatur kolektor/dół baniaka, a później zostanie uruchomiony algorytm wyciskania maksymalnej mocy z kolektora.


    Skoro nie zamierzasz sumować uzysków, to nie musisz zwracać uwagi na problem postawiony w moim pytaniu. Ale co znaczy liczenie energii? Nie rozumiem z Twojej odpowiedzi, jak można sterować mocą maksymalną, która jest tylko zależna od nasłonecznienia które jest poza kontrolą. Czym innym jest natomiast sterowanie wielkością przepływu w celu ograniczenia zużycia energii. Jeżeli zmniejszanie przepływu nie zmniejsza zużycia energii przez pompę, to korzystniejszy jest większy przepływ, który prowadzi do zmniejszenia różnicy temperatur kolektora i otoczenia i zmniejszenia strat cieplnych. Oczywiście sterownik może mieć algorytm, który czasowo podnosi temperaturę pracy systemu solarnego w celu podgrzania cwu, gdy jest jej brak, ale wiąże się to ze zmniejszeniem mocy użytkowej... :D, gdyż wiąże się to ze spadkiem przepływu.

    Pozdrawiam
  • #103
    idepopizze
    Level 33  
    Odpowiedź jest dość prosta.
    Może na przykładzie Twojej instalacji.
    Jak się domyślam regulowałeś wydajność swojej instalacji zaworem, żeby za dużo się nie lało itd. Dokonałeś więc regulacji i zrobiłeś to na stałe.

    Ja mam możliwość regulować wydajność płynnie. Nie muszę bawić się w zawory dławiące itp. Wystarczy że odpowiednio każę kręcić się pompie.

    Wzór na energię a więc i pośrednio na moc masz taki:

    E=Cw * m * (Tk-Tp)

    E - Energia cieplna wymagana do zmiany temperatury J
    Cw - ciepo właściwe J/kg*K
    m - masa (1l wody = 1kg)
    (Tk-Tp) - różnica temperatur między puntami pomiarowymi

    Jaki masz na niego wpływ ?
    Cw zależy od czynnika w instalacji. Woda ma chyba największe ciepło właściwe i tutaj już nic więcej nie zrobisz.

    Tk i Tp możesz kontrolować
    m - też możesz kontrolować

    Masz więc jakąś prostą funkcję w której możesz szukać maksimum, a maksimum tej funkcji to maksimum mocy jaką możesz podać w wężownicę. Można to robić różnie, choćby licząc pochodną.

    Pomyśl jak masz za mały przepływ to nie za dobrze, jak za duży to też nie bardzo. Potrzebny jest odpowiedni. Ty masz ustawiony na stałe pod określone nasłonecznienie, ale przecież nasłonecznienie nie jest stałe.

    Rozumiesz teraz mój punkt widzenia ?

    Chcę zmaksymalizować to co się da wepchnąć w wężownicę.

    Wymagany jest jedynie jakiś tam nakład pracy i przemyślenie całości.

    Może okaże się że to bez sensu, jednak mam zamiar przetestować to praktycznie.
  • #104
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    idepopizze wrote:
    Odpowiedź jest dość prosta.
    Może na przykładzie Twojej instalacji.
    Jak się domyślam regulowałeś wydajność swojej instalacji zaworem, żeby za dużo się nie lało itd. Dokonałeś więc regulacji i zrobiłeś to na stałe.

    Ja mam możliwość regulować wydajność płynnie. Nie muszę bawić się w zawory dławiące itp. Wystarczy że odpowiednio każę kręcić się pompie.

    Wzór na energię a więc i pośrednio na moc masz taki:

    E=Cw * m * (Tk-Tp)

    E - Energia cieplna wymagana do zmiany temperatury J
    Cw - ciepo właściwe J/kg*K
    m - masa (1l wody = 1kg)
    (Tk-Tp) - różnica temperatur między puntami pomiarowymi

    Jaki masz na niego wpływ ?
    Cw zależy od czynnika w instalacji. Woda ma chyba największe ciepło właściwe i tutaj już nic więcej nie zrobisz.

    Tk i Tp możesz kontrolować
    m - też możesz kontrolować

    Masz więc jakąś prostą funkcję w której możesz szukać maksimum, a maksimum tej funkcji to maksimum mocy jaką możesz podać w wężownicę. Można to robić różnie, choćby licząc pochodną.

    Pomyśl jak masz za mały przepływ to nie za dobrze, jak za duży to też nie bardzo. Potrzebny jest odpowiedni. Ty masz ustawiony na stałe pod określone nasłonecznienie, ale przecież nasłonecznienie nie jest stałe.

    Rozumiesz teraz mój punkt widzenia ?

    Chcę zmaksymalizować to co się da wepchnąć w wężownicę.

    Wymagany jest jedynie jakiś tam nakład pracy i przemyślenie całości.

    Może okaże się że to bez sensu, jednak mam zamiar przetestować to praktycznie.


    To że chcesz pozyskać jak najwięcej energii ze słońca, to rozumiem. Ale jak zamierzasz to zrobić, tego nie rozumiem. Sama płynna regulacja obrotów pompy nie oznacza jeszcze zwiększenia efektywności instalacji. Obserwowane zwiększenie mocy chwilowej kolektorów w instalacji samoopróżniającej, nie jest równoznaczne z większym uzyskiem w określonym przedziale czasu. Możliwe jest sterowanie płynne różnicą temperatur poprzez wielkość przepływu. Większy przepływ zmniejsza różnicę temperatur w kolektorze i otoczeniu co jest korzystne. Jednak przekroczenie określonego przepływu prowadzi do podniesienia temperatury wody wychodzącej z bojlera. Gdybyś znał wielkość energii docierającej do kolektora, mógłbyś dostosować przepływ poprzez obroty pompy. Innym rozwiązaniem jest tzw. algorytm samouczący, ale potrzebna by była dość duża pamięć.

    Pozdrawiam
  • #105
    idepopizze
    Level 33  
    Chyba nie mam daru tłumaczenia, ale to nic, układ się zrobi i przetestuje.
    Z moich wstępnych szacunków wynika że nie potrzebuję niczego wyrafinowanego typu Fuzzy Logic itp. ale moje parę semestrów automatyki mogły być zmarnowanym czasem i jestem w błędzie, to wszystko wyjdzie w praniu, czy jak kto woli w warunkach bojowych.
  • #106
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    idepopizze wrote:
    Chyba nie mam daru tłumaczenia, ale to nic, układ się zrobi i przetestuje.
    Z moich wstępnych szacunków wynika że nie potrzebuję niczego wyrafinowanego typu Fuzzy Logic itp. ale moje parę semestrów automatyki mogły być zmarnowanym czasem i jestem w błędzie, to wszystko wyjdzie w praniu, czy jak kto woli w warunkach bojowych.


    Nie przejmuj się, bo może ja jestem odporny na argumenty... :D Czasami wpadamy na coś genialnego, nawet nie myśląc o tym, ważne jest aby coś robić, bo bez myślenia i działania nie ma szans na odkrycie czegoś nowego przez siebie samego... :shii: Najbardziej trwała wiedza, to ta sprawdzona w "warunkach bojowych", to taka aplikacja prawnicza dla inżyniera. Może więc robisz to tylko dla wiedzy i umiejętności? Dzięki, że dzielisz się tutaj swoimi przemyśleniami...

    Pozdrawiam
  • #107
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    Minął kolejny miesiąc testów zbudowanej instalacji solarnej samoopróżniającej się napełnionej wodą. W moim przypadku marzec to okres, w którym cwu podgrzewana jest przez kocioł na paliwo stałe w związku z ogrzewaniem domu. Podgrzana woda przez kolektory słoneczne ewentualnie zmniejsza więc ilość energii pobieranej od wody kotłowej, a także ilość dostępnej cwu o odpowiedniej temperaturze.
    Z przeprowadzonej obserwacji wynika, że ekonomicznie instalacja mogła zostać wyłączona od 15 listopada do 15 marca. Analizując historyczne dane meteorologiczne identyczna sytuacja wystąpiła w poprzednim roku. W przypadku tej instalacji oznacza to tylko jedynie jej wyłączenie, bez potrzeby opróżniania.

    W załączniku przedstawiam temperatury do jakich kolektory nagrzewały wstępny 140 l zbiornik solarny, a po przepompowaniu około godziny 14-15 również 80l zbiornik poziomy. Przepompowanie w tych godzinach jak już pisałem stosowane jest w celu podniesienia sprawności kolektorów. Gdybym chciał w drugiej połowie marca w 100% podgrzewać cwu kolektorami, powinienem dołożyć jeszcze jeden kolektor, czyli zwiększyć powierzchnię czynną do 4,8 m kw. Oceniam, że koszt dodatkowego kolektora wyniósłby 350 zł, co jest akceptowalne. Moc pompy i zastosowane przekroje rur w zupełności wystarczają do powiększenia powierzchni kolektorów do 12 m kw. Niestety nie przewidziałem takiej ewentualności w doborze naczynia przelewowego, i taka rozbudowa wiązałaby się z jego wymianą. Wszystkim więc budującym taki typ instalacji pod rozwagę przy doborze naczynia przelewowego proponuje przemyślenie tej kwestii.

    Pozdrawiam
  • #108
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    Na forum elektrody często pojawiają się pytania, ile można zyskać na budowie układu nadążnego przy budowie instalacji solarnej. Kolejnym pytaniem, które zadają sobie początkujący "konstruktorzy wsłasnoręcznie budowanej instalacji", to czy warto jest zapewnić w niej zmienne pochylenie do poziomu kolektorów słonecznych. Trzeci dylemat, który wymaga rozstrzygnięcia, to wielkość powierzchni czynnej kolektorów, w związku z czasem poboru wody i wielkością dostępnego nasłonecznienia w ciągu dnia.

    W załączniku przedstawiam krzywe maksymalnego poziomu nasłonecznienia na jednostkę powierzchni, uzyskane na podstawie pomiarów w końcu marca 2016 roku w centralnej Polsce. Wykres zawiera krzywe nasłonecznienia na powierzchnię prostopadłą do kierunku promieni słonecznych, na powierzchnię nachyloną pod kątem 35 st. i ustawioną w kierunku na godzinę 11:40 czasu zimowego oraz przechodzącą przez szkło o współczynniku optycznym 0,8 w zależności od pory dnia według czasu zimowego.

    Pozdrawiam
  • #109
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    W dzisiejszym poście przedstawiam wykresy temperatury bojlera solarnego (dogrzewany jedynie kolektorami), temperatury kolektorów oraz temperatury otoczenia pracy instalacji solarnej w kolejnym okresie. Początek kwietnia 2016 roku, to okres w którym dość wysokie temperatury zewnętrzne pozwalały na utrzymanie odpowiedniej temperatury w domu w niektóre dni bez rozpalania pieca CO. W tym konkretnym przypadku rozpoczął się więc okres w którym praca instalacji solarnej zmniejsza zużycie energii elektrycznej na podgrzanie cwu. Dla zainteresowanych wątkiem strychu, jako swoistego dodatkowego kolektora do ogrzewania powietrza poruszonego w postach powyżej, przedstawiłem wykres temperatur tam panujących.

    Pierwsza połowa okresu charakteryzowała się z dobrym nasłonecznieniem bezpośrednim. Druga część była pochmurna, dlatego woda było podgrzewana do niższej temperatury (sprawność kolektorów podnosiła wyższa temperatura zewnętrzna aniżeli temperatura zwu). Tylko w jeden dzień kolektory nie pracowały.

    Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się
  • #110
    idepopizze
    Level 33  
    Nie mam daru tłumaczenie jednak system o którym myślałem ktoś już uruchomił - w sumie jak wiele rzeczy. Link do poczytania:

    Opti-Flow

    Chyba jest to zgrabniej wyjaśnione.
  • #111
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    idepopizze wrote:
    Nie mam daru tłumaczenie jednak system o którym myślałem ktoś już uruchomił - w sumie jak wiele rzeczy. Link do poczytania:

    Opti-Flow

    Chyba jest to zgrabniej wyjaśnione.


    Dzięki za namiary na sposób sterowania przepływem.
    Nie napisałeś, czy już zrobiłeś sterownik i czy uruchomiłeś swoją instalację? Po przeczytaniu tego linku, dodam że tak skonstruowana funkcja zapobiegająca wynoszeniu ciepła z wężownicy bojlera nie nadaje się do systemu samoopróżniającego, dlatego że po wyłączeniu pompy woda spływająca z kolektora do wężownicy od dołu może powodować wystąpienie temperatury wyżej na dole wężownicy. Mam wątpliwości, czy system płynnego sterowania obrotami w bardzo małym zakresie jest ekonomiczny przy systemie drainback dla małych instalacji (mały możliwy zakres regulacji obrotami pompy wynika z konieczności zachowania wysokości podnoszenia pompy, która to zmienna spada proporcjonalnie szybciej aniżeli prędkość obrotowa). Co z tego, że wyjdzie nam że należałoby zmniejszyć obroty do 30% na biegu najmniejszym, gdy dla dobrze dobranej pompy pod względem wysokości podnoszenia oznacza praktycznie możliwość regulacji tylko do 70% prędkości obrotowej na tym biegu. Napisanie dobrego sterownika dla drainbacka wymaga poznania jego specyfiki działania i eksperymentów na takim systemie. Na razie nie jest to opłacalne dla producentów dlatego, że małe jest zapotrzebowanie. Po pół roku eksperymentów ze swoim systemem staje się praktycznie ekspertem z tego systemu, :D szkoda że nie znam się na programowaniu procków. :cry:

    Pozdrawiam
  • #112
    bachus1
    Solar collectors specialist
    idepopizze wrote:
    Nie mam daru tłumaczenie jednak system o którym myślałem ktoś już uruchomił - w sumie jak wiele rzeczy. Link do poczytania:

    Opti-Flow

    Chyba jest to zgrabniej wyjaśnione.

    Ależ wymyślili, taki sposób zasilania pompy w moich elektronikach pracował już 10 lat temu, mało tego był jeszcze rozszerzony o korekcję w stosunku do długości/oporów przepływu instalacji.
    Jak na razie moje instalacje drain back chodzą bez zarzutu.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Sstalone wrote:
    . Po pół roku eksperymentów ze swoim systemem staje się praktycznie ekspertem z tego systemu, :D szkoda że nie znam się na programowaniu procków. :cry:

    Pozdrawiam

    Napisze kto inny, byle by było wiadomo jak ma działać z regulacją obrotów dla drain backa. A jest to proste.
  • #113
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    bachus1 wrote:
    Ależ wymyślili, taki sposób zasilania pompy w moich elektronikach pracował już 10 lat temu, mało tego był jeszcze rozszerzony o korekcję w stosunku do długości/oporów przepływu instalacji.
    Jak na razie moje instalacje drain back chodzą bez zarzutu.


    Wymyślili jak zwiększyć wydajność w okresach małoekonomicznych czyli zimowych. :D A najlepszą metodą w przypadku drainbacka jest jego wyłączenie. :D
    Na czym polega korekcja oporów przepływu w instalacji w tych sterownikach? Czym napełnione są te instalacje, wodą czy glikolem?
    Bo ja spotkałem się z jedyną możliwą formą korekcji oporów przepływu w instalacji samoopróżniającej się w sterownikach z płynną regulacją obrotów pompy, tzn. ustawianie progu minimalnych obrotów pompy.

    Pozdrawiam
  • #114
    idepopizze
    Level 33  
    Sterownik w sumie mam uruchomiony. Na razie jest w prostej wersji typu zwykłe sterowanie różnicowe na DS-ach. Uruchamiany przy różnicy 10 stopni, wyłączany przy różnicy 4 stopnie. Zastopowałem nad nim prace bo chciałbym mieć dane z wejścia i wyjścia wężownic, a to pewnie zrobię z PC-ta z wykresami itp. bo najpierw trzeba będzie rzucić okiem w to co wyjdzie.

    Układu z kolektorami JESZCZE nie uruchomiłem, bo testowałem całość bez kolektora przez kilka pochmurnych dni i zauważyłem to co było do przewidzenia. Dużo rdzy z mojej instalacji odłożyłoby się w dolnej poziomej rurce kolektorów, a to nie było by dla nich dobrze. Instalacja pracowała cały dzień "na sucho" bez kolektora, w jego miejscu jest przezroczysty wąż. Na dole zebrało się dużo brązowego .... w naczyniu też ....
    Problemem jest "sucha" część instalacji
  • #115
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    idepopizze wrote:
    Dużo rdzy z mojej instalacji odłożyłoby się w dolnej poziomej rurce kolektorów, a to nie było by dla nich dobrze. Instalacja pracowała cały dzień "na sucho" bez kolektora, w jego miejscu jest przezroczysty wąż. Na dole zebrało się dużo brązowego .... w naczyniu też ....
    Problemem jest "sucha" część instalacji


    Pomysł z płukaniem instalacji w taki sposób "przedni". Nie rozumiem skąd tyle osadów w Twojej instalacji? Czy instalacja solarna nie jest nowa? Jakiego rodzaju rury zastosowałeś? Czy najpierw ją przepłukałeś? Dlaczego na dole przezroczystego węża odłożyły się osady, skoro w drainbacku kolektor znajduje się w najwyższym punkcie i powinien się opróżnić? Zastosowałeś na tym wężu jakiś syfon?

    Pozdrawiam
  • #116
    idepopizze
    Level 33  
    Rury nowe nie są (to oczywiście stal), ale były przeczyszczone w środku i później przepłukane. Na wężu nie ma żadnego syfonu, po prostu jest to jakieś 1-1,5m grubego przezroczystego węża. Taki twardy, można po nim chodzić. Wąż jest ustawiony tak jakby kolektor stał pochylony pod kątem 60 stopni (do poziomu). Dolna część węża to takie duże "kolanko". Jak znajdę chwilę to może zrobię fotkę.


    Mały schemat jak to wygląda w przekroju ze ścianą i gruntem.
    Woda w naczyniu jest mniej więcej na tym samym poziomie co grunt więc stoi sobie w domu poniżej górnego kolanka.
    Podgrzewanie cwu dla 2 osób - budowa instalacji solarnej samoopróżniającej się
    To tak w skrócie.

    Osady się biorą z rdzewienia od środka tej części instalacji która jest pusta gdy układ nie pracuje. Tam jest powietrze, w powietrzu tlen itd.

    Mam taką procedurę czyszczenia.
    Rozłączam górny odcinek mojego "wężowego solara" (na niebiesko), to żaden problem bo jest na objemkach i jego koniec leży swobodnie na ziemi. Biorę wiadro wody dolewam do naczynia drenażowego do pełna i uruchamiam pompkę. Pompa ciągnie wszystko z naczynia i wylewa całą wodę z instalacji podlewając ogródek. Najczęściej jest to 2 wiaderka wody. Teraz spinam "wężowego solara" i podkładam małe wiaderko tam gdzie woda ma spływać do naczynia drenażowego. Uruchamiam pompkę i jakiś litr to brązowa woda która pokonała tylko górny fragment. Jest dość brudna (oczywiście to żelazo).

    Interesowało mnie również jak wygląda woda po dobie postoju ale z dolnego odcinka. Postawiłem więc wiaderko pod koniec węża uruchomiłem pompkę na chwilę i dostałem około 1 litra trochę zabrudzonej wody.

    Moje obserwacje są takie że po prostu rdzewieją fragmenty instalacji w których podczas postoju jest powietrze.

    Kolejną niewiadomą dla mnie jest jak żelastwo zachowywałoby się gdy woda miała ze 60 stopni a nie jak teraz 15. W tym momencie moim zdaniem woda w "mokrej" części instalacji może sobie stać i tam nic specjalnego się nie dzieje. Moją opinię opieram na wylewaniu wody z dolnego odcinka. Po tym pierwszym brudnym litrze dalej już było dobrze.

    Rurki w tym momencie są 3/4". Oczywistym rozwiązaniem jest wymiana ich na miedź i tak będzie, tylko zastanawiam się nad koniecznym odcinkiem do wymiany. Oczywiście będzie to "sucha" część instalacji, ale czy konieczna jest całość ?

    Druga sprawa to przekrój. Dolna część byłaby fi22 bo to odpowiednik 3/4, ale górna część moim zdaniem mogłaby być fi18. Podczas pracy układu słyszę że tam jest powietrze. Woda na tym górnym czerwonym odcinku na schemacie oprócz pędu nadanego jej przez pompkę ma dodatkowy pęd spowodowany spadkiem rurek i stąd wolne przestrzenie które w charakterystyczny sposób słychać. Poza tym na rzeczywistym kolektorze wystąpi również dławienie. Moim zdaniem fi18 by tutaj nie zaszkodziła.

    Dolna część węża najprawdopodobniej brudzi się z powodu spływającej tam wody po wyłączeniu instalacji. Na górnej części węża tej pod dużym kątem nie wygląda to źle.

    Sstalone
    Jaką stosujesz izolację na swojej instalacji?
    Taki czarny kauczuk ?
  • #117
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    idepopizze wrote:
    Sstalone
    Jaką stosujesz izolację na swojej instalacji?
    Taki czarny kauczuk ?


    Z czyszczenia rur zrobiłeś prawie pracę magisterską. :D
    Średnica rur zależy od oczekiwanego przepływu i potrzebnej prędkości aby ciecz robocza zabierała ze sobą pęcherzyki powietrza do naczynia drenażowego, więc nie za dobrze jest mieć zbyt duże średnice przewodów. Jeżeli zamierzasz mieć tylko dwa kolektory przyłączone gładkimi rurami miedzianymi, to nawet średnica 15 mm będzie za dużo. :D Tu ma znaczenie też długość tych rur. Większa średnica rury to także większe straty na przesyle (dlatego mają większą odporność na zamarzanie :D ).
    Ja mam zaizolowane rury otuliną kauczukową o grubości ścianki 13 mm plus na to 9 mm szarą polipropylenową czyli w sumie 22 mm ścianki. Żeby nie rozcinać i kleić otuliny (nasuwałem na rurę więc nie mogłem używać lutowania), dlatego wybrałem miedź miękką i połączenia skręcane. Kauczukową kupowałem w miejscowym sklepie i wyszło mi bardzo drogo. Później znalazłem stronę internetową, gdzie mógłbym kupić dwa razy taniej i od razu o grubszej ściance.

    Pozdrawiam
  • #118
    idepopizze
    Level 33  
    Oglądałem dziś od środka rurki zdemontowane ze stalowej części mojego systemu - te brudzące. Długo nie popracowały, a od środka i tak wyglądają nieciekawie. Wszędzie czerwono, a na początku były czyste. Po tym co widziałem nie wróże długiego życia "kaloryferowcom". Cykle powietrze/woda puszczane przez nie zrobią swoje.
  • #119
    Sstalone
    Level 31  
    Witam,

    idepopizze wrote:
    Oglądałem dziś od środka rurki zdemontowane ze stalowej części mojego systemu - te brudzące. Długo nie popracowały, a od środka i tak wyglądają nieciekawie. Wszędzie czerwono, a na początku były czyste. Po tym co widziałem nie wróże długiego życia "kaloryferowcom". Cykle powietrze/woda puszczane przez nie zrobią swoje.


    Po kilku dniach trudno ocenić, ile te rury by wytrzymały. :D To co zamierzasz zrobić z tymi rurami w swojej instalacji? Co z tą rurą dolną? Zamierzasz zamontować jakiś filtr? Jak dziura się pojawi w instalacji to najwyżej woda wyleci, ale jak ten "czerwony syf" zatka te cienkie rurki w kolektorze to gorzej? :D Zalejesz instalację glikolem?

    Pozdrawiam
  • #120
    idepopizze
    Level 33  
    Rury przed montażem był czyste, teraz są od środka czerwone. Obejrzałem też jak to wygląda na mufkach i też jest podobnie - czerwony nalot z rur.
    Wrzucę fotki, bo rurka leży.

    Rurki na odcinkach mokro/suchych są miedziane (instalacja lutowana), złączki mosiądz. Przekroje są takie jak zamierzałem. Dopływ 22, powrót 18.

    Instalacja ruszyła. Chodziła przez chwilę - mniej niż godzinę przed zachodem słońca, a właściwie to trochę chodziła, a trochę nie, bo trzeba było poprawić drobną nieszczelność, były testowe starty itp. W tym czasie podniosła temperaturę wody w baniaku o 5 stopni. Niby nic, ale układ działa co widać na termometrach. Regulacja obrotów pompy wpływa na temperaturę wody wpadającej do baniaka - wystarczy dotknąć rurki, niczego nie trzeba dławić - wystarczy pokręcić potencjometrem. Układ muszę jeszcze ocieplić, opomiarować DS'ami i pozbierać dane do "analizy" - tym zajmie się komputer. To co z tego wyniknie zostanie zaprogramowane w sterownik do układu.

    Układ biega na kranówce, nad glikolem pomyślę jak zbiorę trochę danych.