Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BMW - Szukam konkretnego modelu z Marki BMW (10tyś zł)

sowa80 09 Lis 2015 12:19 5628 80
  • #1 09 Lis 2015 12:19
    sowa80
    Poziom 10  

    Witam serdecznie, planuje kupno BMW w cenie około 7tysięcy - za dobry egzemplarz do okolicy 10tyscięcy złotych.

    Dotychczas jeździłem Oplem Astrą I który w automacie przyzwyczaił mnie do spalania rzędu 8-11l/100km.

    Chciałbym poczuć odrobinę wygody i luksusu nawet takiego sprzed 15nastu lat.

    Szukam BMW (sedan lub cupe) które będzie obowiązkowo w kolorze czarnym, posiadać będzie standardowe wyposażenie + klimatyzację.

    Pytanie do miłych użytkowników forum. Za jakim modelem rozglądać się?
    Wiem że nie jest możliwe kupno dobrego auta za taką cenę, które spalało by stosunkowo mało oleju napędowego lub benzyny. Było by mało awaryjne jak na swoje lata i przebieg. I posiadało jakieś tam wyposażenie.
    Mimo wszystko prosze o poradę szanownych użytkowników. Czy i dla mnie skromnie zarabiającego jest szansa znaleźć samochód marzeń? Jeśli tak to który model?

  • #2 09 Lis 2015 13:13
    Nicedog
    Poziom 23  

    sowa80 napisał:
    Szukam BMW (sedan lub cupe) które będzie obowiązkowo w kolorze czarnym, posiadać będzie standardowe wyposażenie + klimatyzację.

    Proponowałbym coś takiego > http://otomoto.pl/oferta/bmw-seria-5-zadbana-ID6yd7qn.html

    Moderowany przez CameR:

    Link już nieaktualny!
    Reg. 3.1.18. Nie wysyłaj linków, które po pewnym czasie przestaną być aktywne. To spowoduje, że dyskusja straci jakikolwiek sens.

  • #3 09 Lis 2015 13:51
    sebap
    Poziom 39  

    Za 5tys e39 diesel z 2002 roku? To będzie na 100% trup. Worek bez dna. Jeśli to musi być BMW za 7tys to tylko e36 lub e34. Za 10tys dostaniesz e39 ale z początków produkcji czyli już około 20-to letnie.

  • #4 09 Lis 2015 14:07
    Nicedog
    Poziom 23  

    sebap napisał:
    Za 5tys e39 diesel z 2002 roku?

    Kolega źle popatrzył - gdyż nie za 5 tys. zł, lecz za 9.5 tys. zł - jest do zakupienia to e39 diesel z 2002 roku. Stąd ta pewność, że "to będzie na 100% trup", przy jak na diesla tylko 180 tys. przebiegu - chyba nie jest tu aż tak bardzo przekonywująca.

  • #5 09 Lis 2015 14:23
    sebap
    Poziom 39  

    Oczywiście moja pomyłka. Miałem napisać 9,5tys. Miałeś kiedyś e39? Ja mam. Diesel z 2002 roku i przebieg 180tys? Pewnie jakiś dziadek z wermachtu jeździł. Popatrz sobie na ceny części i to nie chińskich zamienników tylko zamienników dobrej jakości typu Lemforder, Kayaba, Sachs, Meyle. Poszukaj zadbanej sztuki z tego roku ale nie na otomoto czy olx ale na jakichś forach tematycznych od ludzi, którzy użytkują te auta na co dzień przez parę lat a nie takich, którzy tanio kupili, utrzymanie ich przerosło i sprzedają dalej kompletnie zajechane. Pogadaj z kimś kto ma takie auto, zorientuj się a później polecaj.
    W tym ogłoszeniu widać dokładnie kierownicę i bok siedzenia kierowcy. Wskazują na około 150-200tys więcej.

  • #6 09 Lis 2015 14:39
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Nicedog napisał:
    Stąd ta pewność, że "to będzie na 100% trup", przy jak na diesla tylko 180 tys. przebiegu - chyba nie jest tu aż tak bardzo przekonywująca.

    Przebieg wyświetlany na zegarach nie ma obecnie żadnego znaczenia. Można go ustawić dowolnie z zakresu od 0 do 999 999, jak kto woli. Koszt usługi już od 100 zł, zależnie od modelu. Oczywiście na skutek ciągle żywych mitów z lat 80. samochód z przebiegiem większym niż 200k km jest w Polsce niesprzedawalny, nieistotne czy chodzi o Seicento czy piętnastoletniego diesla. No ale chcącemu nie dzieje się krzywda, kup sobie co chcesz.

    Szacowanie przebiegu w autach sprowadzonych jest dość proste - dla benzyny przyjmuje się 15-20k km rocznie, dla diesla 35-40k km rocznie (bo Niemiec nie jest idiotą żeby kupować droższego diesla do stania w garażu). Potem trzeba sprawdzić stan techniczny, pomnożyć przebiegi roczne przez wiek i mniej więcej wiadomo, czego się spodziewać.

  • #7 09 Lis 2015 14:50
    sebap
    Poziom 39  

    wichurewicz napisał:
    Przebieg wyświetlany na zegarach nie ma obecnie żadnego znaczenia. Można go ustawić dowolnie z zakresu od 0 do 999 999, jak kto woli. Koszt usługi już od 100 zł, zależnie od modelu.

    W e39 korekta w IKE, EWS i LCM to 50zł ;), oczywiście zależy u kogo.

  • #8 09 Lis 2015 18:40
    Kune
    Poziom 23  

    BMW E34 i E36 to juz po malu klasyki, a wg. BMW od chyba roku sa w katalogu classic.
    Mam M5 E34 i to już na prawdę stare auto. Mechanicznie to solidny samochód, ale upływ czasu powoduje, że wszystko się może zdarzyć. To już raczej auto do chuchania niż ciorania dzień w dzień.

    Za 7-10 tyś pewnie zaczną tu wszyscy wklejać E39 albo E46. To fajne auta, ale nie za te pieniądze. Pierwsza większa wymiana eksploatacyjna pociągnie dość duży % wartości auta. Co na pewno, to odpuściłbym sobie diesle. To udane silniki, ale jak się źle trafi potrafią generować koszta. Można rozejrzeć się za jakimś E46, ale wbrew temu co tu wszyscy piszą, miałem 3 te auta i części nie są tanie (w stosunku do wartości auta), a na pewno nie jak do Astry. Wystarczy pooglądać ceny MARKOWYCH zamienników, nie chińskiego szajsu do drutowania.
    Ogólnie to bardzo fajne auto, masa różnych silników - można wybrać coś dla siebie. Należy tylko pamiętać że szukamy auto za 5-15% wartości nowego! Najczęściej zadbane auta to kombi. Omijane przez młodych gniewnych.

    Ja osobiście w tej cenie proponowałbym karkołomne zadanie: znaleźć BMW E36 w coupe lub sedenie, najlepiej w M-Pakiecie. To samochody, które już nie stanieją, a odpowiednio utrzymane będą kosztować coraz więcej. Oczywiście najbardziej poszukiwane modele obok M3 to 328i oraz 325i. Jeśli uda się znaleźć odpowiedni egzemplarz i to jeszcze w M to warto brać. Auto dużo prostsze w budowie od E46, dzięki czemu dużo lżejsze. Dodatkowym atutem jest dyferencjał z blokadą mechanizmu różnicowego (szpera), która daje dużo frajdy w codziennym użytkowaniu. Obawiam się jednak, że przy tym budżecie najbliższe ideału będzie 318is.

    A jeśli chodzi o głos rozsądku to coś czego ja osobiście bym nie chciał, ale jest stosunkowo tanie i młode: BMW Compact (e46). Można trafić w dobrej cenie z silnikiem 323i oraz seryjnym M-Pakietem. Tylko wygląd - ale to kwestia gustu.

  • #9 09 Lis 2015 18:54
    sebap
    Poziom 39  

    Kolego kune napisałeś jeden z niewielu swoich postów, z którym zgadzam się w 100%. Co do e46 compacta to jest po prostu brzydki.

  • #10 09 Lis 2015 19:07
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Jest jeszcze E36 compact, wersja 323i praktycznie niedostępna i koszmarnie drogie części (zawieszenie na przykład), ale takie 316i i opcjonalne LPG nie powinno zdewastować portfela. Przy czym luksus i prestiż to ani nie te pieniądze, ani E36. Zwykły kasztan do jeżdżenia na co dzień, chociaż prowadzi się lepiej niż przeciętna taczka jak Golf czy Octavia.

    Sensowne E46 sedan lub kombi to za 2x tyle, coupe 3x tyle. Sensowne czyli takie, które jeszcze pojeździ dalej niż do najbliższego złomowiska.

    BMW nie są wybitnie bezawaryjne, nie są też najtańsze w utrzymaniu. Miałem E46 przez kilka lat, fajne było ale nie nazwałbym go "bezawaryjnym".

  • #11 09 Lis 2015 19:40
    Kune
    Poziom 23  

    Tylko, że 316i e36 to nawet nie namiastka BMW. Przeważnie ubogie wyposażenie i do tego mizerne osiągi. Niestety odbija się to także na ich wyglądzie zewnętrznym. Przy kwocie 10 000 pln wydaje mi się, że można coś wybrać z tej generacji.
    Co do E36 compact to jak dobrze pamietam przednie zawieszenie jest identyczne jak w e36, a tyle jak w E30. Czy standardowe koszta. Compact to linia aut które miały konkurować z Golfem, czyli to co teraz 1er.

    Idealnie byłoby kupić 6-cylindrowe (z pominięciem 320i) BMW, ale liczyć trzeba się ze spalaniem 10-11+ po mieście.

  • #12 09 Lis 2015 21:25
    nioop

    Poziom 34  

    Do 10 tys zł to wydaje mi się ze sensownie było by szukać E36, bo w tych pieniądzach można naprawdę fajny egzemplarz znaleść.. Tak by był juz climatronic, skóra i troche bajerków przy fajnym silniku..
    Buda E36 nie jest wielka ani ciężka i już nawet 2.0 dobrze sobie z nią radzi.. Aczkolwiek 8-9 tys zł już można się pokusić o większy motorek..
    Naturalnie wiadomo, że spalanie tutaj nie będzie małe.. I wcale nie chodzi o duże spalanie.. Jednak mając ponad 150KM w niedużej napędzanej na tył budzie nie sposób jeździć oszczędnie ;) Jednak bez problemu można posiłkować sie LPG, silniki BMW dobrze je znoszą..
    Może E34 ? Jeszcze w sensownych pieniądzach można znaleść, bo wydaje mi się ze lada moment ceny będą rosły.. - Naprawdę fajny klasyk, już klasa wyżej i przystępne koszty utrzymania..
    W obu tych modelach na pierwszym miejscu wystrzegał bym się rdzy.. Bo to będą największe koszta a niektóre egzemplarze miewają już poważne problemy..

    E46 czy E39 też można bez problemu kupić jednak na zadbaną sztukę raczej nie ma co liczyć.. Przebiegi rzędu 180-200 tys km to mit, bo patrząc na ogłoszenia 99% aut z roczników 1990-2013 ma przebiegi oscylujące w wyżej wymienionej granicy..

    A tak swoją drogą.. W powyższym ogłoszeniu.. Czy zdjęcie silnika nie wzbudziło niczyjej uwagi ? Jak jak dla mnie wygląda trochę "nietypowo" co najmniej :]

    Gwarantuję, że po Astrze nawet E36 z silnikiem 1.8 będzie już naprawdę krokiem wyżej ;) Piszę po swoim przykładzie ;) BMW ma niesamowitą ergonomię.. Auta bawarskiej marki z początku 90tych lat mają dużą przewagę pod tym względem do wielu obecnie produkowanych modeli np chevroleta czy nawet nowszych VW.

  • #13 09 Lis 2015 22:59
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Wklejam wiadomość otrzymaną od wieloletniego posiadacza E36 compact. Podesłał mi to kiedy zastanawiałem się nad jakimś tanim dupowozem (skończyło się Toyotą Celicą VII, za dwa razy większe pieniądze niż planowałem).

    Cytat:
    Miałem kompakta 323ti - to taki pocieszny popierdalacz z M52B25, czyli 2.5 litra R6 na pojedynczym vanosie, 170KM i 245NM przy 4K RPM, 7.8s. do 100.



    Wady:

    1. zrobili tego 15128 egzemplarzy, z czego przeżyło do dziś pewnie 20%. Niełatwo kupić w dobrym stanie.

    2. auto ma dużo części dedykowanych tylko do tego modelu, co w połączeniu z pkt.1 czyni rynek części używanych nieistniejącym.

    - podwójny wydech z zaworkiem motylkowym na jednej rurce, który otwiera się przy 3000K - współpracuje z vanosem i odpowiada za lepszy moment przy niższych obrotach. Cena w ASO - 3K, eberspacher, czyli to samo bez logo BMW - 2K. Zamienniki bez motylka i dwukomorowego tłumika końcowego są niefajne. Jakkolwiek 323ti w sedanie miało zupełnie inny wydech, bez motylka i z pojedynczą końcówką.

    - Albo dyfer - duża głowa jak w niektórych E30 i E34, ale inne flansze i inny dekiel. Oryginał 5K+, skompletowanie używanego graniczy z cudem. Regeneracja od 1K.

    - Półośki - nie pasują od niczego. 1.2K po rabatach za sztukę, zamienników brak.



    Szczerze - jeździło mi się tym świetnie, ale z powyższych względów 323ti już bym nie kupił - chyba, że przypadkiem zgarnę kiedyś potrójną kumulację w totku. Przywracanie tego do stanu fabrycznego kosztowało masę czasu i pieniędzy.



    Jeżeli chcesz auto po prostu do jeżdżenia, to kompakt:

    316 z nieśmiertelnym M43B16 - nie jedzie (103 -105KM) i pali jak 323ti - ale silnik jest niezniszczalny, tani i prosty w serwisowaniu i najgorsze, co może go spotkać to uszczelka pod głowicą pomiędzy 2 a 3 cylindrem bodajże. Ale że to 8V, do zrobienia relatywnie tanio. 85% typowych części w zamiennikach dostępnych w każdej biedronce, ceny oryginalnych nawet nie zabijają.

    318ti, czyli M42B18 bądź później M44B18 - R4, silnik o charakterystyce raczej zbliżonej do japończyków, wysokoobrotowy. ~150KM, 180NM. Była wersja z M-pakiem, która miała fabryczną szperę na małej głowie z przełożeniem 4.44. Próbowałem go trafić, nie udało się w przyzwoitym stanie. Ciężko je trafić, bo to jedno z ulubionych aut na tor - silnik jest lżejszy, niż R6, a jedzie przyzwoicie.

    Było jeszcze w ostatnich latach produkcji takie dziwa, jak 316i z silnikiem M43B19tu, niby silnik unowocześniony, moc ta sama, ale przy niższych obrotach, ale jakoś nie miał dobrej opinii i szybko zniknął. Jeździł jeszcze na początku w E46 jako 318ci bodajże. Bardzo rzadko go widuję.



    Jeżeli chodzi o swap, jest tak samo, tylko trzeba brać pod uwagę tył - compact nie ma wielowahacza, tylko belkę, i nie ma wózka na dyfer, tylko dyfer jest podwieszony do belki na jednym uchu z łożyskiem gumowym - ucho jest częścią dekla dyfra, więc w razie swapa i wymiany dyfra musisz mieć taki, do którego pasuje dekiel od E30/E36 compact.







    Typowe punkty korozji - błotniki, jak zwykle - zamienniki są, ale nie polecam, średnio pasują i wytrzymują 2 lata. Oryginały około 800zł, używek jest pełno - przód jest identyczny dla wszystkich E36 oprócz coupe. Tylna klapa na dole, drzwi na dole i progi. Ale jeżeli auto nie było jakoś mocno bite, to rdza nie jest problemem nawet w 20-letnich autach.

    Taki śmieszny myk jest w przypadku aut z szyberdachem - szyberdach nie jest by design szczelny, pod klapą wewnatrz dachu są rynienki, z których woda odprowadzana jest czterema rurkami - dwie idą w słupach A, dwie w słupach C. Odprowadzenie wody z przednich rurek jest do progów (nie wiem, kto to wymyślił), a z progów woda ścieka takimi otworami, które zaślepione są dwoma wielkimi korkami, znanymi jako 'podpora podnośnika', bo na nie typowo zakłada się łapy podnośników. Jeżeli odpływy w tych korkach są zapchane błotem (a zapychają się często), to nie dość, że progi rdzewieją od środka, to jeszcze woda z nich potrafi wlewać się do kabiny pod nogi kierowcy i rdzewieje też podłoga. Więc w przypadku auta z szyberdachem trzeba dokładnie obejrzeć podłogę i progi.

    W przypadku aut, które jeździły na sportowym zawieszeniu (a E36 tak mają, że często na takim jeżdżą) trzeba dokładnie obejrzeć mocowania amortyzatorów na kielichach, bo kielichy lubią odkształcać się i pękać. Dotyczy wszystkich E36, zwłaszcza z R6. Ja zakładałem podkładki od zawieszenia M3, bo kielichy miałem odkształcone tak, że auto opadło o 1cm i rozjechała się geometria.



    Typowe usterki - w zasadzie brak.

    Mocniejsze auta mają zazwyczaj wytłuczone dyfry i półosie. Tuleje przednich wahaczy - lecą nagminnie, bo nikt już nie robi przyzwoitych części. Lemfrodery wytrzymują max dwa lata. Kupiłem poliuretanowe.

    Kompakt - tylna belka jest na dwóch wielkich tulejach. Tuleje są tanie (również założyłem poliuretany), tylko trzeba znaleźć kogoś, kto je umie wymienić bez demontażu belki. Da się i nie jest to trudne, jak się wie jak i ma narzędzia. Ze ściąganiem belki to masakryczna robota.

    Hamulec ręczny - BMW ma system ATE, czyli tarczo-bębny z tyłu. Szczęki ręcznego wchodzą w część bębnową i zamontowane są na tarczach kotwicznych za piastą. Prawie zawsze są pordzewiałe tak, że mocowania szczęk wypadają i nie dość, że nie ma ręcznego, to jeszcze szczęki trą. Nowe tarcze 100zł w ASO, ale żeby je wymienić, trzeba ściągać piastę, co w 99% powoduje uszkodzenie łożyska koła. Dobre łożysko 250zł.

    Auta nie są młode, więc często już padają czujniki wału korbowego i wałka rozrządu. Albo masz fuksa i tani zamiennik za 80zł będzie działał długo i dogada się z kompem, albo czeka Cię szukanie używki. Lub wizyta w ASO - cena czujnika 300-700zł w zależności od silnika.

    Silniki R6, za wyjątkiem starszych B50B20 mają koła dwumasowe. Jak żyje, błogosławieństwo. Jak się kończy, to strach się bać, bo niby dwumasa LUK/TRW kosztuje 1200zł, ale nigdy nie wiadomo, czy rozsypie się po 7K czy po 70K. Zamienniki valeo bez dwumasy - znam jednego, któremu pękł wał dwa tygodnie po założeniu. Na pewno wszystkie poduszki, przegub wału, dyfer i półosie muszą być w dobrym stanie, każdy luz i każda niesprawna poduszka będą powodowały, że drgania i szarpnięcia będą waliły w wał korbowy.

    Silniki M52 były jednymi z pierwszych z aluminiowym blokiem - po porsche bodajże. Większość z nich miała cylindry pokryte nicasilem - jeżeli silnik jeździł w kraju, gdzie były liberalne normy dotyczące zawartości siarki w benzynie, to są duże szanse, że silnik nie ma już właściwej kompresji z powodu korozji nikasilu wywołanej siarką. W stanach spowodowało to montowanie silników M52 z tulejami stalowymi zamiast nicasilu, ale takie silniki rzadko trafiają się w europie. Ale jako że większość R6 w E36 jest z reichu, to raczej nie miały takiego problemu. O ile dobrze kojarzę, w czasach, gdy w PL oferowane było E36, kompaktów 323ti sprzedano bodajże 8 sztuk ;]



    Do taniego toczenia się szukałbym compacta 316 lub 318ti. Do weselszego jeżdżenia szukałbym czegoś z M52B25 albo M52B28 lub M50B25 (ale to auta 1995 i starsze lub swapy). Problem jest taki, że nadwozia coupe bym nie kupił, choć jest ładne - bo każdy chce coupe i jeżdżą tym małe wieśniaki. Sedan jest niezbyt piękny, a touring z tyłu wygląda jak golf 3.

  • #14 09 Lis 2015 23:26
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    sowa80 napisał:
    Dotychczas jeździłem Oplem Astrą I który w automacie przyzwyczaił mnie do spalania rzędu 8-11l/100km.

    Chciałbym poczuć odrobinę wygody i luksusu nawet takiego sprzed 15nastu lat.

    Wiem, ze trochę nie na temat, ale dlaczego uważasz, że 20- letnie BMW za 10 tys będzie odrobiną luksusu? Można kupić bardzo wygodne ( niz "stuningowane" dziurawym wydechem e36) auto 10-letnie i nie złachane przez 8 młodocianych ( bez urazy) właścicieli. Ale jak chcesz najeść sie za 10 tys mitu o niektórych markach - Twoja sprawa, ja odradzam.
    Ponadto jeśli w tytule wątku szukasz konkretnego modelu, to dlaczego go nie określiłeś?

  • #15 10 Lis 2015 01:00
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Każdy musi się sparzyć, żeby wyciągnąć naukę na przyszłość. Lepiej wtopić 10 tysięcy niż 100 tysięcy.

  • #16 10 Lis 2015 21:37
    Kune
    Poziom 23  

    wichurewicz napisał:
    Wklejam wiadomość otrzymaną od wieloletniego posiadacza E36 compact. ...
    [/quote]

    Ale przecież to standardowe rzeczy które dotyczą wszystki 3er i e36 i e46. Poza tym auto mija się z prawdą w kilku kwestiach:

    Ad 1. nie łatwo kupić żadnego auta które kosztuje gorsze w stosunku do nowej sztuki. Bo to miny finansowe z opóźnionym zapłonem.

    Ad 2. Bzdura to nie zaden zaworek motylkowy tylko przepustnica. Nie ma żadnego problemu żeby go podmienić z normalnego egz. Zawór ten nie może się otwierać przy 3 000 000 (milionach = 3000k), to zawór sterowany podciśnieniowo, który otwiera przepustnice. Czysta mechanika, zero skomplikowania. 323ti to nie sedan. 323i to sedan, 323ti to kompakt. Wydech jest inny, bo inne jest auto i tylne zawieszenie. 323ti miało również przepustnice w wydechu i dwie końcówki ukł wydechowego.

    Co za problem przełożyć obudowę z dyfra i bebechy z innego? Z tego co pamietam różnica jest w deklu, który się przekłada. Dyfry kosztują grosze (używane), i są prawie nieśmiertelne.

    Nie jest tak źle.
    Co do dwu masowego koła zamachowego to nie jest to wielka bolączka. To benzynowe auto z liniowym przyrostem mocy, nie jest więc zbyt wysilone. Poza tym jeśli ktoś raz wymieni to ma dwa lata gwarancji right?
    Co do poduszek silnika, skrzyni i dyfra to chyba normalne, że zawsze powinny być w dobrym stanie. Bez przesady z tym pękającym wałem. To na prawdę stara szkoła i te silniki przeżyją wiele. Problem jest np. z podłogą w e46 tzn z mocowaniem dyferencjału w modelach przed 2000 r. ale wszystko do zrobienia.

    M52 to rodzina silników, nie wszystkie były z nikasilem, a nawet gdyby to nie jest to bolączka tych aut. Były także silniki M52b25, które były w całości żeliwne, lub miały tylko aluminiowe głowice. Były wersje z vanosem i bez (vanos to takie a'la zmienne fazy rozrządu).
    Takie troche informacje po łebkach z dozą fantazji i zasłyszanych historii. Silniki są na prawdę pancerne i znoszą mocne katusze. Ludzie turbią je bez odprężenia i uzyskują męskie moce. Dobre 328i (M52B28) po drobnych zabiegach (kolektor dolotowy i program) uzyskuja po 220 koni.

    Owszem BMW nie jest tanie w utrzymaniu, ale dobra sztuka odwdzięczy się wdzięcznym użytkowaniem.

  • #17 10 Lis 2015 21:46
    nioop

    Poziom 34  

    wichurewicz napisał:
    Każdy musi się sparzyć, żeby wyciągnąć naukę na przyszłość. Lepiej wtopić 10 tysięcy niż 100 tysięcy.


    Ale dlaczego odrazu sparzyć ? No nie straszcie, tutaj mamy doradzić..
    Do każdego samochodu trzeba dokładać, czy to będzie BMW czy Opel czy Renault - Jak się trafi dobrze będzie się wymieniać olej, ubezpieczać i jeździć.. Jak się trafi źle to bez znaczenia na markę może być to skarbonka bez dna.. Dodatkowo bez znaczenia jest tutaj kwota zakupu.. Wiele aut za 5 tys zł jeździ i się "nie sypie" jak też wiele aut za 50 tys zł pochłania astronomiczne kwoty na każdym kroku..
    Jeżeli autorowi podoba się BMW (jak i również mojej osobie) to co, ma kupić VW, bo innemu się BMW nie podoba ?
    Ja do tej pory sparzyłem się na Megance I i Astrze II, jak do tej pory na BMW jeszcze się nie zawiodłem i raczej przy tej marce już pozostanę, pomimo dosyć specyficznych stereotypów/poglądów do tejże marki w naszym kraju.

  • #18 10 Lis 2015 21:57
    sebap
    Poziom 39  

    Kolego nioop wszystko się zgadza ale musisz przyznać, że autor tematu nie znajdzie zadbanej e39 lub e46 do 9tys bo takich po prostu nie ma. E39 z początku produkcji tak ale to igiełka nie będzie bo ma około 20 lat.

  • #19 10 Lis 2015 22:07
    nioop

    Poziom 34  

    A oczywiście, że tak, w zupełności się zgadzam z Tobą sebap .
    Dlatego też przy takim budżecie celował bym w E36, bo wydaje mi sie, że za taka kasę można już ładną sztukę wyrwać.. Jednocześnie proszę nie sugerować się tym modelem po 20-30 tys zł.. Ogłoszenia kwitną już latami a nikt w tym dziesięcioleciu nie kupi 20 letnego auta w cenie nowego z salonu kompakta choćby nie wiem jak idealny był..

    Ew. E34, choć tu jest silniejszy problem korozji a modeli jest zdecydowanie mniej do wyboru..

    Na E39 trzeba szykować 15 tys zł i trochę szczęścia..
    Na E46 - około 20 tys zł ( nie biorę modeli przed liftem, bo według mnie nie są warte zainteresowania) i jeszcze więcej szczęścia (Bo to ulubiony pojazd młodych gniewnych, ale można też znaleść fajną sztukę od fanatyka)

    W gre wchodzą tylko benzynki - Są trwałe, można wyrwać rozsądny przebieg. Diesle są niezbyt udane prócz 3.0, które niestety posiadają astronomiczne realne przebiegi i będą już generować nie małe koszta jak na diesla przystało ;)

  • #20 10 Lis 2015 22:46
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Ja właśnie to miałem na myśli - autor tematu ma około 10 tysięcy, wierzy w przebiegi wyświetlane na zegarach i ma nadzieję znaleźć "ładne" oraz "luksusowe" E39 lub E46. W zeszłym roku sprzedałem swoją E46 za niecałe 20 tysięcy, a to było zaledwie 318i z dwulitrową benzyną z rocznika 2004.

    Uważam pomysł zakupu BMW do celów innych niż wybebeszenie na driftowóz w założonym budżecie za kiepski, będę miał czyste sumienie jak autor tematu wróci tu szukać tych mądrali, którzy doradzali mu realizację tego pomysłu.

  • #21 17 Lis 2015 00:00
    sowa80
    Poziom 10  

    Wichurewicz gdzie znalazłeś mój wpis o "wierze w przebiegi"

    Dziękuję wszystkim za konstruktywne, budujace obraz ~ wypowiedzi.

    Przewrotnie zapytam oponentow marki BMW, jaki samochod innej marki zaproponują mi w odpwiedzi na moje zapytanie w temacie lub modele BMW podane przez forumowiczów powyzej. 😉

  • #22 17 Lis 2015 13:50
    sowa80
    Poziom 10  

    Dopytam jeszcze co sądźcie o Alfie Romeo 156 1.9 JTD w cenie od 6 do 7 tysięcy złotych.

  • #23 17 Lis 2015 14:11
    sebap
    Poziom 39  

    W tym aucie jeśli jeszcze się wszystko nie zdążyło popsuć to popsuje się gdy kupisz.

  • #25 18 Lis 2015 11:02
    Kune
    Poziom 23  

    To raczej bardzo duże prawdopodobieństwo.
    To mógł być dobry pomysł, jak auto było w miarę świeże, teraz w większości to trupy.

  • #26 18 Lis 2015 16:07
    sowa80
    Poziom 10  

    Czyli zostaje mi zielone polo w silniku 1.3 z abs, wspomaganiem i korbotronikiem, albo busowanie. Szkoda ze przecietnego obywatela naszego kraju nie stac na 15nastoletnie auto ktore jeszcze pojezdzi.

  • #27 18 Lis 2015 16:12
    sebap
    Poziom 39  

    Ależ stać ale (bez urazy) trzeba zejść na ziemię co do cen i przebiegów i nie wybierać kupy złomu jaką będzie piętnastoletnie BMW e39 za 7-10tys. Jak już pisałem wyżej to uda się kupić e39 z tym budżetem ale z początków produkcji czyli z początku 96 roku a więc już niedługo dwudziestoletnie.

  • #28 18 Lis 2015 17:36
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Przecież rocznik nie ma większego znaczenia, przebieg wyświetlany na zegarach to już w ogóle nic nie znaczy. Najważniejszy jest stan techniczny, wychuchana Alfa Romeo posłuży dłużej niż zakatowane "luksusowe" E39 od Turasa.

  • #29 18 Lis 2015 17:48
    sebap
    Poziom 39  

    Niekoniecznie od Turasa. Za 10kzł można wyrwać e39 z 96-97 roku od jakiegoś fana marki, który sprzedaje nie dlatego, że auto się sypie ale z powodu przesiadki na młodsze e39 lub ewentualnie na e60.

  • #30 18 Lis 2015 18:55
    Kune
    Poziom 23  

    A ja ze swojej strony widziałem wczoraj bardzo ladnego Golfa IV GTI w jednym z tyskich komisów. Cena trochę poza budżetem (wywoławcza 12000), ale auto bardzo zadbane, czyste i sprowadzone z Berlina. Na zegarze magiczne 190kkm, ale na wiele wiecej nie wygladalo. Zero rdzy, do tego alu chyba 17, gwintowane zawieszenie i 1.8T pod maską.

    Cena wysoka, ale auto ładne...

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME