Szanowni forumowicze
pisze ten post z wilka prośba o nakierowanie mojego toku myślenia i rozwiązania problemu który mnie nurtuje od jakiegoś czasu.
Otóż już mówie w czym mam problem. Zbudowałem prosty układ w oparciu o mikrokontroler Atmega16. Zasada działania w/w układu jest bardzo prosta tzn.
układ bada stan przycisków podłączonych do jednego z portów. W momencie naciśniecia jednego z przycisków zapamietuje on który to przycisk został naciśniety.
To jeszcze nie problem dla mnie, ale problem sie pojawia tu tzn. do portu uart podpietych jest kilka mikrokontrolerów tworzy on swoistą magistrale (kilka mam na mysli 3)jeden z nich odpytuje pozostałe dwa mikrokontrolery o stan przycisków a w zasadzie nie tyle o ich stan co o to czy został którykolwiek naciśniety. I tu właśnie pojawia sie problem. Jak sprawic aby mikrokontroler spradzał użycie przycisku i odpowiadal jednoczesnie na zapytania wysyłane portem usart.
Program chciałbym napisac w Bascom AVR.
Zapomniałe o najważniejszym mikrokontroler wywoluje pozostale dwa losowo i w roznych okresach czasu.
Opis komuikcji
1. kontroler 1 wywołuje konktroler2
2 kontroler 1 pyta kontroloer 2 czy nastąpiło użycie klawisza
3. kontroler2 odpowiada kontroler1 tak nastapilo uzycie klawisza o nr x
3x kontroler2 odpowiada kontroler1 nie nie było użycia przycisku.
4 kontroler2 i kontroler 1 koncza komunikacje
P.S. Informacja dla moderatorów mam problem z polskimi znakami w moim laptopie wiec jeśli nie sprawi to wiekszego problemu prosze o poprawinie pisowni.
pisze ten post z wilka prośba o nakierowanie mojego toku myślenia i rozwiązania problemu który mnie nurtuje od jakiegoś czasu.
Otóż już mówie w czym mam problem. Zbudowałem prosty układ w oparciu o mikrokontroler Atmega16. Zasada działania w/w układu jest bardzo prosta tzn.
układ bada stan przycisków podłączonych do jednego z portów. W momencie naciśniecia jednego z przycisków zapamietuje on który to przycisk został naciśniety.
To jeszcze nie problem dla mnie, ale problem sie pojawia tu tzn. do portu uart podpietych jest kilka mikrokontrolerów tworzy on swoistą magistrale (kilka mam na mysli 3)jeden z nich odpytuje pozostałe dwa mikrokontrolery o stan przycisków a w zasadzie nie tyle o ich stan co o to czy został którykolwiek naciśniety. I tu właśnie pojawia sie problem. Jak sprawic aby mikrokontroler spradzał użycie przycisku i odpowiadal jednoczesnie na zapytania wysyłane portem usart.
Program chciałbym napisac w Bascom AVR.
Zapomniałe o najważniejszym mikrokontroler wywoluje pozostale dwa losowo i w roznych okresach czasu.
Opis komuikcji
1. kontroler 1 wywołuje konktroler2
2 kontroler 1 pyta kontroloer 2 czy nastąpiło użycie klawisza
3. kontroler2 odpowiada kontroler1 tak nastapilo uzycie klawisza o nr x
3x kontroler2 odpowiada kontroler1 nie nie było użycia przycisku.
4 kontroler2 i kontroler 1 koncza komunikacje
P.S. Informacja dla moderatorów mam problem z polskimi znakami w moim laptopie wiec jeśli nie sprawi to wiekszego problemu prosze o poprawinie pisowni.