Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Audi A4 B5fl 2.4V6 AML - ubywa płynu w zbiorniczku chłodnicy

hunter999 10 Nov 2015 15:57 9351 19
  • #1
    hunter999
    Level 18  
    Witam, zauważyłem że ubywa mi płynu w chłodnicy niby nie dużo ale jednak, kiedyś tam (1miesiąc temu) też zauważyłem po dłuższej jeździe (50km) że coś mi cieknie od dołu konsystencji wody, bez zapachu itp ale czytałem i to niby jest woda z parownika od klimy ale nie wiem czy to ma związek jaki kolwiek, oraz teraz niby jest zimno ale jak się odpali zimne auto to dymi na biało po rozgrzaniu przestaje i z rury unoszą się tylko lekkie opary białego dymu prawie nie zauważalne. Czy to jest uszczelka pod głowicą a może coś innego ?

    Audi 2.4 V6 AML z gazem STAG 300PLUS rocznik 2000r
  • #2
    wiesiek3d
    Level 29  
    Z opisu to raczej uszczelka pod głowicą.
  • #3
    szymon198312
    Level 30  
    Opis raczej zbyt skąpy na diagnozę. Do zrobienia test ciśnieniowy oraz na zawartość spalin układzie.
  • #4
    MrRogal
    Level 11  
    Tam jest spora magistrala płynu chłodniczego trzeba by było to po oglądać. A możesz sprecyzować warunki i ilość płynu, który ubył? Sprawdzałeś przed wyjazdem na zimnym silniku i później jak już ostygł? Na ciepłym silniku, albo od razu po zatrzymaniu po tej podróży? Trasa autostrada 50km 230km/h czy 50km krajoznawczej 70km/h? Usterka o ile występuje może być błacha jak zatkany zaworek w korku zbiornika wyrównawczego, aż po uszczelkę, głowicę lub blok.
    Podsumowując najlepiej uzupełnij płyn na zimnym silniku do oznaczenia maximum na zbiorniku wyrównawczym zrób trasę testową i sprawdź ponownie na zimnym silniku poziom płynu w razie potrzeby uzupełnij i daj znać ile tego płynu ubyło.
  • #5
    wiesiek3d
    Level 29  
    hunter999 wrote:
    oraz teraz niby jest zimno ale jak się odpali zimne auto to dymi na biało po rozgrzaniu przestaje i z rury unoszą się tylko lekkie opary białego dymu prawie nie zauważalne. Czy to jest uszczelka pod głowicą a może coś innego ?

    Audi 2.4 V6 AML z gazem STAG 300PLUS rocznik 2000r


    I zapewne para z rury wydechowej śmierdzi płynem.
  • #6
    MrRogal
    Level 11  
    Głównymi produktami spalania lpg jest woda i dwutlenek węgla. Gromadzi się w wydechu, jest chłodniej to teraz widać wyraźnie jak para wydostaje się z wydechu. Kolega hunter999 nie napisał nic konkretnego o okolicznościach ubywania tego płynu. Przy montażu instalacji gazowej trzeba się "wpiąć" do układu chłodzenia i tam najpierw bym szukał ubytków płynu.
  • #7
    hunter999
    Level 18  
    Ostatnio zrobiłem trasę 100km i powrót 100km to 200km i patrzyłem to nic nie ubyło :/ dziwne, dodam że niedawno wlałem ceramizer bo ponoć zmniejsza spalanie i sprawa iż silnik ma mniejsze tarcie

    Nie wiem czy to istotne ale auto ma delikatne wibracje ale to pewnie wyrobiona poduszka pod silnikiem
  • #8
    gimak
    Level 40  
    MrRogal wrote:
    Przy montażu instalacji gazowej trzeba się "wpiąć" do układu chłodzenia i tam najpierw bym szukał ubytków płynu.

    I to jest istotna uwaga. Mam dwa zagazowane samochody i w obydwóch miałem kłopoty ze szczelnością układu w miejscach włączenia reduktorów do układu. Ciągłe sączenie się płynu spod opasek zaciskowych (na śrubkę) na wężach wodnych do reduktora. Dociąganie śrubek na opaskach pomagało na chwilę, a po kilku takich dociągnięciach wąż pod opaską był przecięty przez opaskę i trzeba było go skracać. Pomogło zastosowanie opasek sprężystych.
    Ja jak mam gdzieś wycieki, a nie umiem ich zlokalizować, to podłączam do układu chłodzenia sprężone powietrze o ciśnieniu do 2 barów i nie ma byka, żebym nie znalazł.
    Uszczelka pod głowicą lub niesprawny reduktor powodują raczej wyrzucanie płynu przez korek (jak jest sprawny) oraz twarde wężę.
  • #9
    kamil522299
    Level 7  
    Miałem podobne objawy to niestety uszczelka pod głowica . a nie skacze ci temperatura płynu na zegarze .?????????????

    Moderated By T5:


    Następny post napisany ze stadkiem znaków interpunkcyjnych na końcu zdania odpowiednio wynagrodzę.
    3.1.13. Dbaj o poprawność językową, zachowuj zasady netykiety. Nie wysyłaj wiadomości, które trudno jest przeczytać i zrozumieć co druga strona miała tak naprawdę na myśli.

  • #10
    hunter999
    Level 18  
    Temperatura nie skacze ale wskazówka od obrotów się minimalnie rusza prawie nie widać trzeba się dobrze przyjrzeć
  • #11
    kyselosti
    Level 10  
    Sprawdź czy masz plamy oleju w zbiorniczku wyrównawczym, czy masz tzw majonez pod korkiem, czy działa ogrzewanie.. Jeżeli nic z tych rzeczy tzn że to nie uszczelka. Kolega gimak podpowiedział co na początek warto sprawdzić. Czasami po długiej trasie nie ma ubytków bo ciepły silnik sprawia że wszystkie uszczelki się rozszerzają i uszczelniają. Podstaw auto na suchym betonie na noc i zobacz rano czy są krople, jeżeli tak to prawdopodobnie masz jakiś wyciek.
  • #12
    gimak
    Level 40  
    Wprawdzie ja u siebie nie miałem nigdy przedmuchanej uszczelki pod głowicą (chociaż przez jakiś czas myślałem, że w megance mam niewielki przedmuch do układu, ale nie z powodu uszczelki pod głowicą), ale mam pewne spostrzeżenia w tej materii, którymi się podzielę.
    1. Poziom płynu w zbiorniku wyrównawczym, w celu stwierdzenia czy są ubytki, należy sprawdzać na całkiem zimnym silniku. Najlepiej na drugi dzień przed pierwszym odpaleniem silnika. Jeżeli poziom przez kilka dni jest w tym samym miejscu, to można wnosić, że układ jest szczelny. Ten sposób eliminuje wpływ ewentualnych pęcherzy powietrza w układzie na poziom płynu. A takie pęcherze powietrza w układzie celowo są tworzone (w mojej megance w chłodnicy), żeby szybciej podnieść ciśnienie w układzie i to może tworzyć złudzenie że jest przedmuch - twarde węże.
    2. Za przedmuchem wg mnie będzie świadczyć to, jak po odpaleniu zimnego silnika (termostat zamknięty) przy odkręconym korku na zbiorniku wyrównawczym (jeżeli zbiornik pracuje jako ciśnieniowy), poziom w zbiorniku zaczyna od razu się podnosić i może dojść nawet do przelania płynu. Dzieje się tak dlatego, że jeżeli jest przedmuch, to od momentu odpalenia silnika, przez nieszczelność (miejsce przedmuchu) do układu pompowane jest powietrze w cyklu sprężania i spaliny w cyklu pracy. Gdy termostatu nie ma (jest wyjęty) lub gdy jest otwarty (gorący silnik) lub gdy termostat jest na przewodzie powrotnym z chłodnicy (podobno są takie układy), to zjawisko to nie będzie miało miejsca, bo wtedy to co jest pompowane do układu (powietrze, spaliny), ma otwartą drogę do zbiornika wyrównawczego.
    Przy zakręconym korku na zbiorniku w momencie odpalenia silnika od razu twardnieją węże do chłodnicy.
    3. Majonez.
    - W przypadku zbiornika wyrównawczego taka sytuacja nastąpi wtedy, jeżeli w wypadku nieszczelności, dojdzie do kontaktu między układem smarowania, a układem chłodzenia. W przypadku przedmuchu na uszczelce pod głowicą do takiego kontaktu nie zawsze może dochodzić.
    - pod korkiem wlewowym oleju do układu smarowania. Taka sytuacja jest normalna przy zimnym silniku i stosunkowo małej kompresji (przedmuchy na pierścieniach), wtedy wykrapla się para wodna ze spalin które się tam dostały - więc ten objaw nie jest jednoznaczny z przedmuchem na uszczelce pod głowicą.
    4. Przy przedmuchach do utraty płynu najczęściej dochodzi przy obciążonym silniku (w czasie jazdy) i z reguły ślady zostają na drodze, chyba, że bezpośrednio po jeździe zajrzymy pod pokrywę komory silnika, to może coś zobaczymy.
    5.
    Quote:
    Podstaw auto na suchym betonie na noc i zobacz rano czy są krople, jeżeli tak to prawdopodobnie masz jakiś wyciek.

    To już musi być duży wyciek i płyn z niego nie ma kontaktu z gorącymi elementami silnika, bo przy takim kontakcie wcześniej wyparuje nim spadnie na ziemię. Ja taką sytuację miałem w megance z reduktorem. Płyn ubywał i nie umiałem zlokalizować gdzie. Dopiero sprężone powietrze podłączone do zbiornika wyrównawczego (przy zimnym silniku) ujawniło pocenie się uszczelki na składaniu reduktora. Na zimnym silniku nie pociła się bo nie było ciśnienia, a na gorącym też nic nie było widać bo wydostający się płyn od razu parował.
    Sączenia spod opasek na wężach do reduktora, były łatwiejsze do wykrycia, bo tam była niższa temperatura i te miejsca pozostawały przez dłuższy czas mokre.
  • #13
    hunter999
    Level 18  
    Dzisiaj auto odpaliłem przejechałem 4-5km oczywiście na gazie, i na postoju wkręciłem go w obroty :D tak 4-5tys obrotów i znajomi powiedzieli że sika mi woda z wydechu i to mocno jak go przycisnąłem, auto mam od niedawna.
    Zazwyczaj jeżdżę na tempomacie tak 2k obrotów może nazbierało się wody czy coś i trzeba go przeciągnąć na obrotach ?
    Po odkręceniu korka od zbiorniczka płyn się nie podnosi jest w tym samym miejscu.
    Auto jest świeżo po wymianie rozrządu a mechanik musiał odłączyć chłodnicę i wymieniał mi płyn w niej bo stary musiał wylać bo ponoć tu ciężko rozrząd wymienić.
  • #14
    Golf90
    Level 23  
    Witam wszystkich. Przedstawię wam koledzy temat jaki trafił mi się w tamtym tygodniu , może coś pomoże dla kolegi w tym temacie. Auto to Passat b3 1.8b+lpg monowtrysk 90km (Auto znajomego) . Auto robi dziennie 12 kilometrów po mieście, do pracy i z powrotem.Tygodniowo ubywa mu 1.5 litra płynu chłodniczego, do tego pufa sobie białymi oparami z rury wydechowej (czy zimny czy ciepły) . Silnik dobrze zapala, pracuje równo, dobrze przyspiesza, nie dzieje się z nim nic niepokojącego, ale płyn znika. przewody robią się twarde dopiero gdy silnik osiągnie wyższą temperaturę (w normie). Podczas weryfikacji, szukania przyczyny ubywania płynu(po zgaszeniu gorącego silnika)moją uwagę zwróciło syczenie z pod maski. Po długich, bardzo długich oględzinach i szukaniu źródła syczenia, nie znalazłem żadnego wycieku płynu. Po wystygnięciu silnika,syczenie ustało. w układ chłodzenia wpompowałem sprężone powietrze (1bar) . Znowu zaczęło się syczenie , w tylnej części silnika,od strony ściany grodźiowej. lusterko, lampka w dłoń i do dzieła. Po kilku minutach odnalazłem wyciek, ku mojemu zdziwieniu płyn wypływał z pod szpilki mocującej kolektor wydechowy trzeciego cylindra. Natychmiastowa diagnoza, pęknięcie głowicy pomiędzy płaszczem wodnym a kanałem wydechowym. Mam nadzieję że przyda się komuś to co napisałem i pomoże w weryfikacji własnych problemów. Pozdrawiam.
  • #15
    gimak
    Level 40  
    Golf90 wrote:
    Po wystygnięciu silnika,syczenie ustało. w układ chłodzenia wpompowałem sprężone powietrze (1bar) . Znowu zaczęło się syczenie , w tylnej części silnika,od strony ściany grodźiowej. lusterko, lampka w dłoń i do dzieła. Po kilku minutach odnalazłem wyciek,

    I teraz pytanie - czy bez tego sprężonego powietrza wyciek płynu byłby tak szybko wykryty?
    Podejrzewam, że nie, a już wiele razy pisałem o tej metodzie, ale jakoś nie znajduje uznania.
  • #16
    Golf90
    Level 23  
    /quote]
    I teraz pytanie - czy bez tego sprężonego powietrza wyciek płynu byłby tak szybko wykryty?
    [/quote] Oczywiście że nie. Płyn paruje na gorących elementach silnika i wyciek jest prawie nie do wykrycia. Ale o tym kolega już pisał wcześniej.
  • #17
    hunter999
    Level 18  
    Dzisiaj znowu sprawdzałem stan płyny w w zbiorniczku wyrównawczym i ubyło mi jakieś 1mm :/
  • #18
    MrRogal
    Level 11  
    Jestem bardzo ciekawy jak to zmierzyłeś kolego. Bo ten 1mm to bardzo niewielka zmiana, prawdopodobnie błąd pomiaru spowodowany np.postawieniem auta inaczej niż przy poprzednim pomiarze. Coś mi się wydaję, że odpowiadający na ten post angażują się bardziej niż sam zakładający...
  • #19
    hunter999
    Level 18  
    Codziennie sprawdzam w tym samym miejscu czyli w garażu (jest równy ) ile jest tego płynu i to wynika z moich obserwacji że ubywa mi płynu.
  • #20
    hunter999
    Level 18  
    hunter999 wrote:
    Witam, zauważyłem że ubywa mi płynu w chłodnicy niby nie dużo ale jednak, kiedyś tam (1miesiąc temu) też zauważyłem po dłuższej jeździe (50km) że coś mi cieknie od dołu konsystencji wody, bez zapachu itp ale czytałem i to niby jest woda z parownika od klimy ale nie wiem czy to ma związek jaki kolwiek, oraz teraz niby jest zimno ale jak się odpali zimne auto to dymi na biało po rozgrzaniu przestaje i z rury unoszą się tylko lekkie opary białego dymu prawie nie zauważalne. Czy to jest uszczelka pod głowicą a może coś innego ?

    Audi 2.4 V6 AML z gazem STAG 3 rocznik 2000r


    Dodano po 1 [minuty]:

    Temat rozwiązany, wąż był lekko dziurawy i trzeba było wymienić :D i tamtędy płyn uciekał